Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dom tymczasowy mógłby być tylko do początku lutego - ja nie zagwarantuję nowego domu do tego czasu.
Transportu nie ma, a jak jest na środę to w środę jestem w pracy - zresztą od pn do pt jestem w pracy dlatego liczyłam na pomoc w weekend, wychodzę o 8 rano, wracam po 19, w domu po szkole jest niepełnoletnia córka i chyba nie bardzo nadaje się takowa do załatwiania spraw.
Jak dla mnie sprawę muszę zakonczyć i dać sobie spokój. Pies jest u mnie i szukam mu domu - chwilowo pan się nie wychyla po niego.

  • Replies 292
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No tak, gdyby dt mógłby być na dłużej, wtedy mogłaby jechać i czekać na dom stały.
A czarna sunia, co z jej domkiem? Kiedy jedzie, i był tam ktoś?

Posted

Dla czarnej jest umówiona wizyta w przyszłym tygodniu. To gdzieś w okolicy Wrocławia - nowa dzielnica. Przez telefon wyszło całkiem dobrze, ale wizyta jest konieczna.

Najbardziej przygnębia mie to, że nawet jak brązowa pojedzie do domu to on i tak przywlecze kolejnego psa. Sugerowałam mu psa. Zobaczymy. Mała jest u nas i okropnie rozrabia:-).

Posted

mestudio napisał(a):
Dom tymczasowy mógłby być tylko do początku lutego - ja nie zagwarantuję nowego domu do tego czasu.
Transportu nie ma, a jak jest na środę to w środę jestem w pracy - zresztą od pn do pt jestem w pracy dlatego liczyłam na pomoc w weekend, wychodzę o 8 rano, wracam po 19, w domu po szkole jest niepełnoletnia córka i chyba nie bardzo nadaje się takowa do załatwiania spraw.
Jak dla mnie sprawę muszę zakonczyć i dać sobie spokój. Pies jest u mnie i szukam mu domu - chwilowo pan się nie wychyla po niego.



Może mu się znudziła ,trzymam kciuki żeby się udało tylko tak mogę pomóc .

Posted

Mam dziś tylko dobre wiadomości.
Rano idąc na przystanek spotkałam pana pijaczka z widłami, pewnie szedł gdzieś popracować. Ponieważ pan milczał to zagadnęłam go w sprawie suni. Pan stwierdził, że wie, że poleciała do nas i jak tak to niech już zostanie. On weźmie od jakiegoś sąsiada psa zamiast suczki. Poprosiłam go, że jesli jednak trafi do niego jakakolwiek suka to ma do mnie przyjść i ja ją wysterylizuję.
Jestem bardzo zadowolona.
Nie spałam dziś całą noc przez te szkraby małe, ale jak widać opłaca się czasami zwyczajnie bez krzyków i złosliwości podejść do sprawy, nawet jeśli efekty pokazują się po kilku latach.

Posted

Bardzo się cieszę, że facet tak przystopował. Może przemyślał moje wywody wcześniejsze żeby sobie darować suczki u siebie. Ale na interesie stracił bo mógł tydzień temu przecież dostać drugą butelkę.

Posted

mestudio napisał(a):
Daruj sobie podsuwanie prymitywnych rozwiązań i out z mojego wątku.


Jak juz zakupisz dogomanię, to możesz próbowac mnie wywalać. Póki co- może to robić moderator.
A Ty się zajmij mniej prymitywnymi rozwiązaniami- kupowaniem kolejnych flaszek sąsiadowi. To bardzo skuteczna i edukacyjna działalność.

Posted

Tattoi napisał(a):
Jak juz zakupisz dogomanię, to możesz próbowac mnie wywalać. Póki co- może to robić moderator.
A Ty się zajmij mniej prymitywnymi rozwiązaniami- kupowaniem kolejnych flaszek sąsiadowi. To bardzo skuteczna i edukacyjna działalność.


A tak, może Cię wywalić więc uważaj.

Posted

__Lara napisał(a):
Widać, że pijak "zmądrzał"...


W jego mózgu, o ile go ma, nie ma miejsca na mądrość, ale może jest trochę miejsca na rozsądek. On się robi stary dziad już (dziad bo zmarnowany pijaństwem) i może ma dość mojego wścibstwa.

Posted

Mestudio Ty przez te lata edukowałaś tego pijaka,
robiłaś to skutecznie i chyba odrobinę facet skumał.
Jeśli on teraz przyznaje Ci rację, jeśli faktycznie sprowadzi sobie psa,
albo odda Ci sukę do zabiegu, to jest to efekt paroletniego edukowania.
A w przypadku takiego prymitywa, to wielki sukces.

Posted

Awit, bardzo chcę w to wierzyć. Będę i tak obserwowała co tam u niego się dzieje.
Szczerze mówiąc pierwszy raz wykupiłam psa za flaszkę od niego i dziwię się, że nie pociągnął za sznurki aby dostać za drugą sunię to samo.
Cieszę się, że tak to się kończy, teraz szukam domków.
W tym tygodniu Bumi jedzie do swojego domku, jak te małe pojadą to zostanie mi tylko 7 pieseczków:-).

Posted

No niestety Awit, powoli będę stopowała z pieskami gdyż wszystko się u mnie przewróciło do góry nogami na początku tego roku. Do końca czerwca chcę unormować sytuację z psami w moim domu.
W tym miejscu na nikogo nie mogę liczyć i jestem zdana na siebie, nie mam samochodu i miała raczej nie będę. Pracuję, mam bardzo daleko do pracy, a w domu kolejna praca w postaci piesków.
Oprócz tego nie lubię się użerać z mądralami wiedzącymi lepiej.
Pewnie zawsze znajdzie się jakaś bieda, ale nie pozwolę już sobie na tak dużą ilość psów tylko na moim utrzymaniu. Nie stać mnie nawet na połowę z nich.

A wracając do szczeniaków to dom we Wrocławiu odpada. Nie toleruje ludzi, którzy dzwonią w sobotę aby natychmiast organizować im wizytę po czym jak dzwoni do nich osoba, która ma już tą wizytę wykonać to one niby wyjeżdżają na cały tydzień, a po tym tygodniu twierdzą, że muszą przemyśleć. Nie cierpię takich ludzi.

Pieski mają jedynie allegro wyróżnione. Nie wiem czy to wystarczy, przeraża mnie też perspektywa dowiezienia ich dalej niż Warszawa bo znając moje szczęście sama będę musiała to zorganizować i zapłacić.
Nic to, one muszą szybko znaleźć dom, a potem panna Fąfel, dziadek pewnie domu nigdy nie znajdzie, ale też będę próbowała.

Posted

Miejmy nadzieję, że więcej psów już pomocy nie będzie od Ciebie potrzebowało.
Musisz myśleć o sobie, bo jak problemy narosną to nawet swoim nie będziesz w stanie prawidłowej opieki zapewnić.

Jakby jakiś domek był w w-wie do sprawdzenia to daj znać.

Posted

Awit napisał(a):
Miejmy nadzieję, że więcej psów już pomocy nie będzie od Ciebie potrzebowało.
Musisz myśleć o sobie, bo jak problemy narosną to nawet swoim nie będziesz w stanie prawidłowej opieki zapewnić.


Zawsze jakiś biedak się trafi, nie mogę jednak więcej mieć takich ilości na stanie jak tej zimy. Nie stać mnie ani na te zwierzęta, ani na naprawianie zniszczeń w domu po nich, a zniszczenia są duże, niektóre bardzo przygnębiają. W każdym razie do czerwca muszę wyadoptować to co mam aby zostać tylko przy swoich psiakach, które mam od lat. W kolejce jest jeszcze Mini - maleńka suczka i jakiś psiak ze schroniska i to wszystko czego muszę się jeszcze podjąć.
I tak jak napisałam, na początku roku moja sytuacja rodzinna bardzo się zmieniła i to jest kolejny problem w tym wszystkim.

Posted

Jo37 napisał(a):
Masz do mnie telefon . Jak potrzebujesz pomocy w weekend to wyślij SMS lub zadzwoń .
Wykupiłam 2 pakiety ogłoszeń bez allegro na tym bazarku . Napisałam ,że wyślesz tekst i zdjęcia .

http://www.dogomania.pl/threads/200392-Pakiet-og%C5%82osze%C5%84-za-jedyne-8-z%C5%82-)-dla-Manty-Kory-Kai-i-Misi-do-30.01-!!!


Dopiero przeczytałam maila i jeszcze raz Twój post dokładnie. Trochę zabiegana byłam. Właśnie wyprawiłam jednego z tymczasowiczów do nowego domku i mam już tylko 9 piesków:-).
Joasiu dziękuję Ci bardzo, szczylki zabawne rozrabiaki zasnęły po wrażeniach. Po Bumiego przyjechali nowi wlaściciele aż 400 km na swoj koszt - w jedną stronę ponad 400:-).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...