BUDRYSEK Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Uploaded with ImageShack.us postaram się jak najszybciej zrobić nowe fotki Quote
BUDRYSEK Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Lori....obecnie ma ok 2 lat, jest piękna ciemnografitową kicią, zaszczepioną i wysterylizowaną po rocznej adopcji wróciła do mnie...z powodów osobistych właścicielki...od tego czasu nie moze się odnalezc....siedzi w kąciku...nie ma ochoty na zabawy...marny apetyt...schudła.... Dotąd byłą kotką bardzo aktywną, lubiącą zabawę...nie szaleństwa...ale za myszką chetnie latała. Jednak nadal jest mega pieszczoszkiem, taką grubiutką kuleczką Bardzo prosze pomozcie coś dla niej znalezc...szkoda zeby się zmarnowała Może mieszkać z innymi kociakami ale pewnei wolałąby być tą jedyną i z psiakiem fotki jeszcze z ds Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Salo Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Biedna kicia :'( . A w jakiej miejscowości ona teraz jest? Quote
BUDRYSEK Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 salo napisał(a):Biedna kicia :'( . A w jakiej miejscowości ona teraz jest? jest u mnie, od razu zaznaczam,ze dowiozę ją nawet na koniec świata jak tylko znajdziemy kochający domek Quote
Salo Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Zaczęła się tak zachowywać od razu, gdy wróciła z adopcji? Kotki mają słabą psychikę, ciężko znoszą rozstanie ze swoim właścicielem; 'blokują się" psychicznie, niestety :( . A czemu wróciła z tej adopcji?? Quote
BUDRYSEK Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 salo napisał(a):Zaczęła się tak zachowywać od razu, gdy wróciła z adopcji? Kotki mają słabą psychikę, ciężko znoszą rozstanie ze swoim właścicielem; 'blokują się" psychicznie, niestety :( . A czemu wróciła z tej adopcji?? przed adopcją byłą u mnie jakiś czas, więc nie powinna czuć się obco, ale wydaje mi się ze bardzo tęski, nie wie co się stało, dlaczego nie jest już jedyną księżniczką tylko jedna z wielu.... właścicielka oddała ją z powodó osobistych...nie pytałam o szczególy....ludzie wiedzą, że w razie potrzeby zwierzaki wracają do mnie, nie chcę zeby trafiły do schronu czy na ulicę Quote
Salo Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Nie wiem po co ludzie biorą te zwierzaki, skoro je potem oddają.. Quote
EVA2406 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 salo napisał(a):Nie wiem po co ludzie biorą te zwierzaki, skoro je potem oddają.. Tak, to prawda. Nie zdają sobie sprawy z tego, że zwierzak nie rozumie dlaczego został oddany i bardzo tęskni. koty mają szczególnie słabą psychikę. Biedulka :( Quote
BUDRYSEK Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Beza http://www.dogomania.pl/threads/1993...6#post16026556 Julcia http://www.dogomania.pl/threads/1993...5#post16026515 Tulinka http://www.dogomania.pl/threads/1993...6#post16026576 Quote
viola005 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 BUDRYSEK napisał(a):ludzie wiedzą, że w razie potrzeby zwierzaki wracają do mnie, nie chcę zeby trafiły do schronu czy na ulicę Budrysek, jestes super dziewczyna. Czy potrzebujesz pomocy finansowej? Jezeli tak, to napisz mi pw, cos wysle dla Lori. Tu na dogo raczej nie ma kocich tematow, a ja tez kociara jestem, mam w domu 7 kotow (i 2 suki), koniara tez jestem, ale do mieszkania koniki sie nie mieszcza ha ha ha Dzis dzieki cioteczce DarkWater zapisalam sie do Miau.Pl. Czekam na pw, scigaj mnie, bo nie nadazam z watkami i znikam jak kamfora. Szczesliwego Nowego Roku dla Ciebie i calej ekipy Lori, a dla kocialki zyczenia znalezienia odpowiedzialnego i zacisznego domu - one tak niewiele potrzebuja! Quote
Magolek Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Och, maleńka, stracić z dnia na dzień swoje miejsce, ludzia... Żadne żywe stworzenie nie jest tak okrutne jak człowiek. Lori, nie martw się, znajdziesz domek, może lepszy niż miałaś. Quote
mercy Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 kopiuję elu z miau Zgosiłam kandydaturę BUDRYSKA do pomocy organizowanej przez iPets: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f...04991#p6904991 Zgosiłam kandydaturę BUDRYSKA do pomocy organizowanej przez iPets: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=121815&p=6904991#p6904991 Proszę o oddanie głosu! Quote
Magolek Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 [quote name='mercy']kopiuję elu z miau Zgosiłam kandydaturę BUDRYSKA do pomocy organizowanej przez iPets: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f...04991#p6904991 Zgosiłam kandydaturę BUDRYSKA do pomocy organizowanej przez iPets: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=121815&p=6904991#p6904991 Proszę o oddanie głosu! Może lepiej bezpośredni link na stronę do głosowania http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=121815&p=6912463#p6912463 bo ja nieobeznana na miau trochę sobie poszukałam. :) Quote
BUDRYSEK Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Simon http://www.dogomania.pl/threads/199994-Simon.....pomóż! Marcel http://www.dogomania.pl/threads/1999...l-szuka-pomocy.....-( Quote
Magolek Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Lori nadal taka smutna? Tak mi szkoda tej koteczki, ale i Tulinki, i Zibusi, i Wiktorka, i innych. Gdybym trochę bliżej była... Psocie też koleżanka dobrze by zrobiła. Quote
Szarotka Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Mojemu Mingowi to by sie kolega przydal, ale niestety Tz. nie jest specjalnie chetny, a Szarotka to by dostala ataku ..........., no i oczywiscie ja to dopiero daleko jestem. Quote
Magolek Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Moje dziewczyny lubią towarzystwo - szczególnie Zula - moja psiula. Psota-kota na nowego psa pewnie obraziłaby się na początku. Tak było jak zamieszkała z nami Zula. Psota 3 tygodnie okazywała na każdym kroku swoją dezaprobatę. Teraz to ona Zulkę zaczepia i prowokuje, ale myślę, że brakuje jej kociego towarzystwa. A co do odległości, to jednak drugi koniec Polski. Quote
BUDRYSEK Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Emilka http://www.dogomania.pl/threads/200329-Piękna-Emilka-szuka-swojego-Dużego...pomóz....?p=16120829#post16120829 **** Lori jest na dt u Marysi w K-kowie info: Cześć wszystkim Zamieszczam niewyraźne zdjecia Lori. co tu mówić. Lori jest bardzo grzeczna, zachowawczo się bawi, nie szaleje. jak do tej pory spokojna. Pieszczoch straszny i zje chyba wszystko Uwielba spać na człowieku-dosłownie i nie ważne jak się ułożę. Czasami budzę sie w nocy bo coś mi cieżko. A to tylko lori rozłożona na moim brzuchu albo plechach Quote
Magolek Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Strasznie przytulaśna. Widać, że potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Moja Psota też na mnie poleguje i lubi ssać moje ucho, jak kociaczek. Coraz częściej myślę o towarzystwie dla niej. Jak jesteśmy w pracy Psota zostaje sama w domu, bo Zula jeździ razem z nami. Zaczęła mi posikiwać po domu - chłopakom w buty albo na plecaki jak na podłodze zostawią. Nie wiem co mam myśleć, badania w porządku, może rzeczywiście brak jej towarzystwa. Quote
Szarotka Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Ja mam dwa koty i obydwa by na mnie siedzialy :):) Quote
BUDRYSEK Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/2004...8#post16128598 Quote
Magolek Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Witaj Lori, co słychać, jak tam szukanie domku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.