Leari Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Nasz mały szczeniak (3 - miesięczny) zaczyna być zazdrosny o uwagę jaką darzymy siebie z partnerem. Trochę poszczeka, poskacze po nas, wskakuje na łóżko (nie pozwalamy mu ogólnie na nim siedzieć) po dłuższej chwili daje sobie spokój. Ale póki jest mały to nic a tu za niedługo będzie wielki. Więc jak juz na początku jego małej zazdrości całkowicie ją zniwelować ale zeby nie czuł się niechany a my żebyśmy mogli dalej okazywać sobie czułość:) Quote
shanon Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 haha! ja ma podobnie z moja dorosłą sunią, z tym że ona jest raczej zazdrosna o mnie ;) Jest małym yorkiem więc mi nie przeszkadza jak czasem poszczeka czy poburczy na mojego partnera... A jak partner mnie wkurza to mu obiecuję, że wezmę sobie kaukaza ;) A tak poważnie, to trzeba się zastanowić czy to jest rzeczywiście zazdrość, czy może pies widząc wasze zachowanie uważa, że to jakaś zabawa i też chce brać udział w ogólnej radości? Co konkretnie go pobudza? W każdym razie jeśli chcecie takie zachowanie psa całkowicie wykorzenić to musicie kategorycznie dać mu do zrozumienia, że nie podoba się wam jego reakcja. Powinna działać jakaś stanowcza komenda, którą pies już zna np: "spokój" "na miejsce" itp. Plus nagroda kiedy posłucha. To, że będziesz stanowcza czy wymagająca, nie sprawi, że pies Cię nie będzie kochał. A może zrobić mu legowisko w innym pomieszczeniu? Może bardziej obszernie wypowie się jakiś fachowiec, behawiorysta, bo ja to raczej jestem miłosnik, który czasem pozwala psu wejść na głowę, swoją oczywiście ;) Quote
mychaaaaa Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Hihihi, oj to jeszcze szczeniątko, próbuje być w centrum uwagi, jak to maluszek ;) Najważniejsze, by teraz pokazać, że jego zachowanie nie ma odbicia na Waszym zachowaniu i powinien dać sobie spokój :) Quote
Leari Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 shanon napisał(a): A tak poważnie, to trzeba się zastanowić czy to jest rzeczywiście zazdrość, czy może pies widząc wasze zachowanie uważa, że to jakaś zabawa i też chce brać udział w ogólnej radości? Co konkretnie go pobudza Przybiega jak tylko słyszy cmokanie i domaga się uwagi (skacze po nas trochę piszczy, szczeka czasem) wiec pewnie sądzi ze to zabawa :) shanon napisał(a): A może zrobić mu legowisko w innym pomieszczeniu? Ciężko by było bo mamy jeden duży pokój i otwartą kuchnie :P (planujemy przeprowadzkę wiec za jakiś czas na pewno będzie osobno a w tedy pewnie będzie znów samotny ehh) Quote
Justewa Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 hehehe:) my mamy psinę od kilku dni, generalnie nie opuszcza mnie na krok i nawet derkę do sypialni przyciągła. Pierwsza jej noc w domu, ja w sypialni, mój mąż wchodzi, a tu dwumiesięczna psina raban podnosi i warczy jak najęta:) ot co znaczy dbać o cnotę pani:):) A tak serio to potrzebowała trochę czasu i smakołyków, żeby mego ślubnego zaakceptować. Jest znajdką i chyba jej się do tej pory mężczyźni kopniakami się przysłużyli, bo się na widok ich nóg kuli. To i swoim psim rozumkiem postanowiła mnie bronić przed takimi nogami:) Quote
Mani2000 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 heh mój to tez zazdrośnik link do agleri w banerkach:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.