junoo Posted March 27, 2014 Author Posted March 27, 2014 furciaczek napisał(a):I bezzapachowa...co jak sie śpi z psem ma znaczenie:lol: O!!! Oczywiście, że śpi ze mną :P Na podusi obok :) Quote
furciaczek Posted March 27, 2014 Posted March 27, 2014 junoo napisał(a):O!!! Oczywiście, że śpi ze mną :P Na podusi obok :) Ja ze swoimi tez sypiam:loveu: Quote
Molowe Posted March 27, 2014 Posted March 27, 2014 Ja zasypiam sama w łóżku a rano budzę się już z Molką pod kołdrą,magia :evil_lol: Quote
Guest wolfheart Posted March 27, 2014 Posted March 27, 2014 ja nie lubię spać bez mojej Luny:evil_lol::loveu: lubię jak zamiast legowiska wybiera łóżko:loveu: Quote
junoo Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 Dłuuugi, piątkowy spacerek. Oczywiście Nikona w domu zostawiłam... :roll: Quote
ewaal1982 Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 Widzę ,że piątek większość psiurków miała udany. Gdzie nie popatrzę tam zdjęcia ze spacerków. Aron nie boi się pociągów, mój widząc tramwaj zawału dostaje ;) Quote
Molowe Posted March 28, 2014 Posted March 28, 2014 http://oi61.tinypic.com/xqjpdx.jpg Misiaczek :loveu: Quote
junoo Posted March 28, 2014 Author Posted March 28, 2014 [quote name='ewaal1982']Widzę ,że piątek większość psiurków miała udany. Gdzie nie popatrzę tam zdjęcia ze spacerków. Aron nie boi się pociągów, mój widząc tramwaj zawału dostaje ;-) za pierwszym razem trochę panikował, ale widział, że ja olewam więc i on olał :) a że mieszkamy już 3 lata przy torach to ma już całkowity luz na to [quote name='Molowe']http://oi61.tinypic.com/xqjpdx.jpg Misiaczek :loveu: ojj tak, uwielbiam jak ma długie futro dopóki się nie zacznie kołtunić :P Quote
furciaczek Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 Uwielbiam kudlacze, nawet te ztunigowane hihi http://i61.tinypic.com/xqjpdx.jpg Widać juz jakieś zmiany w zachowaniu związane z leczeniem?? Quote
junoo Posted March 29, 2014 Author Posted March 29, 2014 [quote name='furciaczek']Uwielbiam kudlacze, nawet te ztunigowane hihi http://i61.tinypic.com/xqjpdx.jpg Widać juz jakieś zmiany w zachowaniu związane z leczeniem?? już po drugiej dawce stał się bardziej aktywny ma wesołe oczy i ogólnie jest weselszy :) może po tych hormonach zmieni mu sie futro na prawdziwe PONie i nie będzie trzeba tuningować :cool3: Quote
Alicja Posted March 29, 2014 Posted March 29, 2014 [quote name='junoo']I znowu zaległości na dogo... Przedwczoraj wylałam red bulla na klawiaturę niestety padła trupkiem mimo czyszczenia i odsączania. Dzisiaj kupiłam nową, a Aron dostał pudełko do zabawy. PON - Profesjonalne Odpadów Niszczenie https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/1920597_600872793327208_1459717947_n.jpg i nie dostała klawiatura skrzydeł ;) ? Na kleszczory u nas w zeszłym roku był duet : advantix +preventic ,a w tym roku preventic nie do osiągnięcia , więc póki co sam advantix , zakrapiamy już 2gi raz Co do tarczycy ,ja już długo bardzo się leczę , tarczycę mam wyciętą , guzek był ale zniknął , z nadczynności przeszło na niedoczynność pooperacyjną . Na poczatku cięłam włosy b.krótko , bo wypadały garściami i od skóry odrastał jeżyk , więc po co sie było stresować , jak lepiej ciąć :) ,włosy poprawiły się , zgęstniały , potem fryzura mi sie zapodobała , miałam fajnego fryzjera który radził sobie z nimi , fryzjer wyjechał , zapusciłam włosy i mam gęste , ze szok :lol: , co do wagi to jest huśtawka , ale nie jest tragicznie , a ruchliwość....czasem siezastanawiam czy nie mam adhd ;) a czasem , że mam lenia ;) ...z psami pewnie tak samo :D Quote
junoo Posted March 30, 2014 Author Posted March 30, 2014 Wczorajsza sesja :) firankowy książę :lol: No i moje dziewuszki: Quote
junoo Posted March 31, 2014 Author Posted March 31, 2014 No i tak się cieszyłam, ze wychodzimy na prostą. Tak się cieszyłam, że w końcu wiem co dolega Aronowi, do wczoraj... Około godziny 22 Aron zwymiotował najpierw treść pokarmową, potem, żółcią z krwią. Pędem do weterynarza całodobowego z całą Aronową teczką badań. Dostał leki, lekarz obejrzał wyniki i wygląda na to, że wcześniejszy wet się pomylił co do diagnozy tarczycy. Jesteśmy w kropce. A ja się czuję mocno zmęczona, bezsilna i oszukana. Bo chodzę od weta do weta i każdy znajduje inną chorobę, leczy a potem się okazuje, że to pomyłka... Dzisiaj rano Aron wstał jak nowo narodzony. Co wykluczyło ewentualną babeszjozę. O 12 jeszcze zwymiotował, ale już nie wyglądało to tak źle. Wieczorem idziemy po antybiotyk i tak przez jeszcze kilka dni... Quote
Molowe Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 http://oi59.tinypic.com/sdcvvt.jpg pycholek :loveu: Współczuje Wam strasznie,najgorsze jest to jak lekarz nie może postawić jednoznacznej diagnozy tylko każdy mówi co innego i bądź tu człowieku mądry...:roll: Trzymamy kciuki żeby wszystko było dobrze no i wymiziaj porządnie Aronka bo się biedak teraz namęczy :loveu: Quote
junoo Posted March 31, 2014 Author Posted March 31, 2014 [quote name='Alicja']i nie dostała klawiatura skrzydeł ;-) ? Na kleszczory u nas w zeszłym roku był duet : advantix +preventic ,a w tym roku preventic nie do osiągnięcia , więc póki co sam advantix , zakrapiamy już 2gi raz Co do tarczycy ,ja już długo bardzo się leczę , tarczycę mam wyciętą , guzek był ale zniknął , z nadczynności przeszło na niedoczynność pooperacyjną . Na poczatku cięłam włosy b.krótko , bo wypadały garściami i od skóry odrastał jeżyk , więc po co sie było stresować , jak lepiej ciąć :smile: ,włosy poprawiły się , zgęstniały , potem fryzura mi sie zapodobała , miałam fajnego fryzjera który radził sobie z nimi , fryzjer wyjechał , zapusciłam włosy i mam gęste , ze szok :lol: , co do wagi to jest huśtawka , ale nie jest tragicznie , a ruchliwość....czasem siezastanawiam czy nie mam adhd ;-) a czasem , że mam lenia ;-) ...z psami pewnie tak samo :-D haha no nie dostała :( zdechła na dobre a szkoda, bo miałam ją tyle lat i przywiązałam sie do niej :( Ojej, kuruj się :glaszcze: [quote name='Molowe']http://oi59.tinypic.com/sdcvvt.jpg pycholek :loveu: Współczuje Wam strasznie,najgorsze jest to jak lekarz nie może postawić jednoznacznej diagnozy tylko każdy mówi co innego i bądź tu człowieku mądry...:roll: Trzymamy kciuki żeby wszystko było dobrze no i wymiziaj porządnie Aronka bo się biedak teraz namęczy :loveu: no jest to mega męczące... [quote name='magdabroy']Ojej :glaszcze: na szczęście to nie babeszka, a takie było podejrzenie ale no nadal nie ma jednoznacznej diagnozy co Aronowi dolega i na co mam go leczyć... echhh Quote
furciaczek Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 Kurcze, nie ciekawe wiadomości. Mam nadzieje ze wkoncu uda sie postawić trafna diagnozę ehh Cudne:loveu: http://i61.tinypic.com/k9e6r.jpg Quote
kaskaSz Posted March 31, 2014 Posted March 31, 2014 A diagnozowaliście się w kierunku ostrego zapalenia trzustki? Amylaza, lipaza, ewentualnie aspat/alat? Quote
junoo Posted March 31, 2014 Author Posted March 31, 2014 kaskaSz napisał(a):A diagnozowaliście się w kierunku ostrego zapalenia trzustki? Amylaza, lipaza, ewentualnie aspat/alat? hahahah kolejny narząd na wyczerpaniu? nie, nie diagnozowaliśmy ALT 201/50 AST w normie ;) Quote
furciaczek Posted April 1, 2014 Posted April 1, 2014 Przy trzustce to raczej spadek masy ciała a nie nadwaga, plus specyficzne dość biegunki. Miałam 4 psy z trzustka rozwalona, nic przyjemnego ehh Quote
Molowe Posted April 1, 2014 Posted April 1, 2014 Jak tam Aronkowe samopoczucie dzisiaj? :loveu: Quote
junoo Posted April 1, 2014 Author Posted April 1, 2014 Dzisiaj dostał rano ranigast, ma apetyt i jest całkiem spoko :) Póki co plan jest taki: w dłuższej wolnej chwili siadam do kompa i pisze całą historię leczenia od 2011 jak Aron miał operacje skanuje dokumenty i dołączam do tej historii taki pliczek drukuję i szukam weta a'la dr House który usiądzie, przeczyta to 2 razy i zacznie się zastanawiać i rozpatrywać wszystko co opisałam. W tym samym czasie dzwonie po znajomych i pytam o sprawdzonego weta w Małopolsce (KRAKUSY - POMÓŻCIE!!!) lub w Lublinie. Quote
Onomato-Peja Posted April 2, 2014 Posted April 2, 2014 Meh... :roll: I pomyśleć, że to niby wszystko na takim poziomie a tak ciężko psu pomóc. Quote
junoo Posted April 3, 2014 Author Posted April 3, 2014 Przed chwilą dostał ostatnią dawkę antybiotyku. Jeszcze potrzymam go na ryżu z kurczakiem przez jakiś czas. Mam nadzieję, że wyzdrowiał. Podobno krąży jakaś bakteria po Lublinie, bardzo dużo psów z objawami jak Aron. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.