Ty$ka Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Trzymamy kciuki, by w końcu burzowe chmury od Was odeszły... Ileż można do weta zachodzić! Quote
Baski_Kropka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Będzie dobrze! Trzymamy mocno kciuki i łąpki! ;) Quote
junoo Posted July 6, 2014 Author Posted July 6, 2014 Zabieg już jutro od 12stej. Bardzo się boję... :( Wiem, że Aron to silny facet, ale zawsze jest ta niepewność. Proszę trzymajcie kciuki. Może jak będzie dużo pozytywnej energii to wszystko pójdzie pomyślnie i wrócimy jutro z gabinetu razem, szczęśliwi i będziemy mogli się zacząć pakować żeby jechać na wieś na wakacje. Quote
junoo Posted July 7, 2014 Author Posted July 7, 2014 Przepraszam, ze dopiero teraz. Aron bardzo długo dochodził do siebie, właściwie dopiero teraz chodzi sprawnie na 4 łapach i mogłam go umyć, bo wytaplał się w kałuży moczu... Uśpienie Arona do łatwych nie należy, Aron walczy z narkozą i łatwo się nie chce poddać. Już właściwie chrapał, a gdy podeszłam do niego to jeszcze miał siłę głowę podnieść ;) Podczas zabiegu też co jakiś czas trzeba było dodać ketaminy, bo szybko wracała mu świadomość. Heh, ja się tak strasznie o niego bałam, a po dzisiejszej akcji udowodnił mi, że siłę to on ma, mimo niewydolnego serduszka. Uczestniczyłam przy zabiegu, zaczęliśmy od ściągnięcia kamienia nazębnego. Aron znowu ma piękny, perłowy uśmiech :D I nawet pachnie mu mentolowo z paszczy xD Okazało się, że zęba wyrywać nie trzeba, ząbek jest w porządku, natomiast guz który wyczułam, to przytkany przewód śliniaki. Dostaliśmy antybiotyk i powiunno być ok. Po ząbkach poprosiłam korzystając z okazji o usg całej jamy brzusznej. Również uczestniczyłam przy tym zabiegu, więc mogę śmiało powiedzieć, że znam swojego psa od każdej strony ;) Każdy narząd pomierzony i sprawdzony dokładnie. Już wiem na czym należy się skupić, a co odpuścić. Krew została pobrana i pojedzie do Niemiec, zostanie zrobiony kompletny profil tarczycy. Wyniki dostane na maila, a póki co mam już zacząć podawać hormony tarczycy. Bardzo dziękuje Wam za wsparcie i przesłanie dużej dawki pozytywnej energii do małego gabinetu w Lublinie ;) Teraz wiedząc na czym stoimy musimy już wyjść na prostą :D Quote
Baski_Kropka Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Super, ze poszło sprawnie i bez komplikacji! A tak zapytam, dlaczego krew do Niemiec ma jechać? W Polsce takich labolatorii nie ma? Quote
junoo Posted July 8, 2014 Author Posted July 8, 2014 Baski_Kropka napisał(a):Super, ze poszło sprawnie i bez komplikacji! A tak zapytam, dlaczego krew do Niemiec ma jechać? W Polsce takich labolatorii nie ma? W Polsce nie robią pełnych profili tarczycy, robią tylko chyba 2 parametry. Quote
Ty$ka Posted July 9, 2014 Posted July 9, 2014 Wspaniale, że już wszystko dobrze. I jak Aronek wygląda od środka? :p Quote
junoo Posted July 9, 2014 Author Posted July 9, 2014 Ty$ka napisał(a):Wspaniale, że już wszystko dobrze. I jak Aronek wygląda od środka? :p wątroba w porządku nerki lekko powiększone w pęcherzu trochę piasku i był widoczny kamień :c prostata w normie ogólnie tragedii nie ma :) Quote
Pani Profesor Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 cześć, nadrobiłam - dobrze, że chłopak w formie ;) i wszystko się układa, tak to niestety jest z chorobami, że zanim zdiagnozujesz, to nakładają się na siebie różne objawy i w przypadku psa często się brodzi we mgle, bo pies nie powie, co go boli... tak czy owak - trzymam kciuki :D Quote
maxishine. Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 Dzień doberek, nie bardzo mam ochotę na przeglądanie całej galerii, więc napisałąbyś mi w skrócie co właściwie się stało psiakowi? Quote
junoo Posted July 10, 2014 Author Posted July 10, 2014 marta.k9080 napisał(a):cieszę się ,że dobrze z Aronkiem :smile: Ty$ka napisał(a):To świetnie :smile: nawet nie wiecie jak ja się cieszę :) w końcu wiem na czym stoimy i z czym trzeba walczyć phase napisał(a):Teraz już wszystko będzie jak najlepiej. :smile: musi być! :D Pani Profesor napisał(a):cześć, nadrobiłam - dobrze, że chłopak w formie ;-) i wszystko się układa, tak to niestety jest z chorobami, że zanim zdiagnozujesz, to nakładają się na siebie różne objawy i w przypadku psa często się brodzi we mgle, bo pies nie powie, co go boli... tak czy owak - trzymam kciuki :-D dokładnie... mielismy diagnozę jednej choroby, ale pojawił się nowy objaw, więc zaczęłam wątpić w poprzednią diagnozę a tu po prostu kilka chorób, a objawy się nałożyły i zmyliły mnie i lekarzy ;) ale w końcu wiem z czym walczę :) i wiem, że Aron to mega silne psisko i nie łatwo się poddaje :D Yuki_ napisał(a):Dzień doberek, nie bardzo mam ochotę na przeglądanie całej galerii, więc napisałąbyś mi w skrócie co właściwie się stało psiakowi? Witamy :D Co właściwie się stało... hmmm odkąd skończył 2 lata pojawiały się po kolei różne objawy różnych chorób i nikt za bardzo nie był wstanie mi tego wytłumaczyć i przepisać konkretnego leku. Błądziłam od weta do weta, a mojemu psu przybywało co chwila coś nowego, a to wymioty z krwią, a to atak padaczki, łyse boczki, otyłość, z którą nie mogłam wygrać... Aż trafiłam do dr Janiszewskiego z lubelskiej przychodni wet. i w końcu rozwiązaliśmy zagadkę. Wysłuchał wszystkiego, przejrzał całą teczkę badań Arona i postawił diagnozę. Sprawdziliśmy diagnozę konkretnymi badaniami, zgadzało się i teraz na poważnie zaczynamy walkę z chorobami :) Quote
junoo Posted July 10, 2014 Author Posted July 10, 2014 Yuki_ napisał(a):A co to za choroba? ;) Choroby :P nieżyt żołądka, niedoczynność tarczycy, zatkany przewód ślinianki, mała dysplazja stawu biodrowego, powiększona prawa część serca, bradykardia, plus na usg wyszło, że ma trochę piasku w pęcherzu moczowym i jest też tam niewielki kamień. Chyba tyle ;) Quote
maxishine. Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 Mam nadzieję że to nie był wystawowy psiak bo to byłaby totalna klapa :roll: Niech zdrowieje ten śliczny PON, :D Quote
Małgonia Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 Witam się, nadrobię przy dłuższej wolnej chwili, póki co poczyatałam tylko co aktualnie u Was. Trzymamy kciuki za psiaka :) Quote
junoo Posted July 10, 2014 Author Posted July 10, 2014 Yuki_ napisał(a):Mam nadzieję że to nie był wystawowy psiak bo to byłaby totalna klapa :roll: Niech zdrowieje ten śliczny PON, :-D nie, nie wystawiałam go nigdy choć rodowód ma Panna Cotta napisał(a):Witam się, nadrobię przy dłuższej wolnej chwili, póki co poczyatałam tylko co aktualnie u Was. Trzymamy kciuki za psiaka :) Witam serdecznie :) Quote
Naklejka Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 junoo napisał(a):Choroby :P nieżyt żołądka, niedoczynność tarczycy, zatkany przewód ślinianki, mała dysplazja stawu biodrowego, powiększona prawa część serca, bradykardia, plus na usg wyszło, że ma trochę piasku w pęcherzu moczowym i jest też tam niewielki kamień. Chyba tyle ;) :crazyeye: Biedak, powodzenia w leczeniu, trzymam kciuki za was! :) Quote
*Magda* Posted July 10, 2014 Posted July 10, 2014 Jako że cierpię na brak czasu, to się witam i znikam ;) Quote
junoo Posted July 10, 2014 Author Posted July 10, 2014 [quote name='Naklejka']:crazyeye: Biedak, powodzenia w leczeniu, trzymam kciuki za was! :smile: :* [quote name='magdabroy']Jako że cierpię na brak czasu, to się witam i znikam ;) Spoczko :) całkiem niedawno też na to cierpiałam ;) Zamyślony, mokry ryjek :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.