Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Tekla64']hej hej
szynszyl fajny i ciekawa barwe ma, jak wkazdym gatunku zdarzaja sie odludki i cale szczescie ze ma ciebie.
a tak coby wyjasnic moja strona nie dziala bo jej juz nie ma

czekamy na aktualne zdjecia Arona pasterza hihihi
Dziękujemy :D
Ooo a czemu nie ma? Chciałam poczytać o Was, bo widzę jakieś parzystokopytne w podpisie :D
[quote name='Onomato-Peja']Ehh... Fuj... Obrzydliwa choroba...
Ciężka do wykrycia o bombowym przebiegu... Moja też to miała, szybko zauwazyłam, że coś nie gra, tydzień później i mogłoby juz być po psie. :roll:
Na kleszcze jestem przewrażliwiona, najchętniej po każdym robiłabym badania krwi.
Paskudna, masz rację... :(
Ja też jestem przewrażliwiona, a teraz jak jestem w Lublinie to już w ogóle :( Bo tu chory kleszcz zdarza się bardzo często...
[quote name='furciaczek']Przyczłapałam się i ja :)
Piękny chłopaczek:loveu:
http://i62.tinypic.com/24mgar5.jpg
Witamy :D

Posted

[quote name='furciaczek']No prosze jak dobrze wychowany :smile:
hahaha czasem mu się uda :P
[quote name='Tekla64']elegant!!!
:oops: się zawstydził
[quote name='phase']Aron jaki zadowolony. :):)

Oj ja nawet nie wiem jak i nie mam jak pomóc. :(
echhh ciągle zastanawiamy się z koleżanką... zanim do schronu to zadzwonimy do fundacji
schroniska trochę nas przerażają ;/

.................................................................................................................................................................................

Dzień doberek :D




Posted

[quote name='Tekla64']a to urzadzenie do kapieli piaskowych tyz masz? bo ja bych chetnie zobacyzla jak on sie w kapie

urządzenie? wsypuję mu do zwykłej plastikowej miski piasek, ale muszę kupić inny bo obecnym gardzi :P

[quote name='phase']Trzymam kciuki by coś udało Wam się wymyślić!

O Boże co za słodycz!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: http://i61.tinypic.com/23jg7k5.jpg

Dziękujemy :D Pierwsza próba łapania zakończona niepowodzeniem, ale będziemy próbować dalej ;)

Posted

Tak rodzinnie ;)


Jutro na 12:30 jesteśmy umówieni do doktora dermatologa :)
Zrobimy zeskrobinę raz jeszcze i sprawdzimy czy to na pewno microsporum, czy nużyca czy coś zupełnie innego
i zaczniemy się porządnie leczyć.
Jedziemy na czczo to może przy okazji machniemy próbę wątrobową i morfologię? Zobaczymy i damy znać jutro co tam w brzuszku i na brzuszku piszczy ;)

Posted

Weterynarz obejrzał psa i od razu mówi - to nie grzyb, to hormony...
Niedoczynność tarczycy, temu jest gruby mimo minimalnej dawki jedzenia, mimo ruchu i mimo wszytko ;/
Krew pobrana, wrzasku przy tym było jakby psu co najmniej łapę żywcem obcinali :shake:
W poniedziałek mam przyjechać po wyniki, przy okazji zrobili mu ALT i AST
Ale czemu to psisko zawsze narobi mi takie obciachu u weta? :roll: Opluł Pana Doktora i chciał zagryźć jak zobaczył jak krew ucieka z jego łapeczki :shake:

Posted

Aron zafundował mi dzisiaj najgorszą pobudkę jaką kiedykolwiek w życiu miałam!
Obudziłam się o 5:30, bo strasznie chciało mi się pić (pizza na kolację to zła opcja ;) )
Wstałam, a Aron ani nie drgnął. Poszłam do kuchni, otworzyłam szafkę, a psa nadal przy mnie nie było,
jak zwykle już się kręci licząc na śniadanko. Pijam sok z myślą, że coś jest nie tak. Wróciłam do pokoju, a pies dalej w tym samym miejscu.
Podeszłam, patrzę na klatkę piersiową, nie widziałam żadnego ruchu. Zamarłam. Stałam i się gapiłam. Trzęsącą się ręką sięgnęłam, żeby go pogłaskać, a ten nic. Zero oznak życia.
Dotknęłam skóry, była chłodna. Łzy napływały mi do oczu i nie wiedziałam co robić. W końcu zaczęłam go lekko potrząsać tak ręką - jak się budzi człowieka.
A ten jak się poderwał z przerażeniem i pytaniem w oczach - CO SIĘ STAŁO?
Przytuliłam go mocno i mu powiedziałam "Aron, dzieciaku! Nie rób mi tak nigdy więcej!"
Wróciłam do łóżka, a serce waliło mi jak szalone. Poryczałam się z tych nerwów. Jak mógł mi zrobić coś takiego.
Już kiedyś mi tak zrobił, jak był 1,5 rocznym psiakiem. Zasnął tak twardo w łazience, że też musiałam szarpnąć, żeby zobaczyć czy żyje.
Ale dzisiaj, zaraz po tym jak dowiedziałam się że ma problem z tarczycą... :( Patrzyłam na niego i nie mogłam uwierzyć.
To było tak paradoksalne i niesprawiedliwe.

A tu paskudna mordka ;)

Posted

Jezu, zamarłam jak zaczęłam czytać:shake:
Nieźle Cie cholernik nastraszył, powinnaś mu nakopać do doopy za takie numery:mad::lol:
Mam nadzieje ze wyniki w poniedziałek będą optymistyczne :)

Posted

furciaczek napisał(a):
Jezu, zamarłam jak zaczęłam czytać:shake:
Nieźle Cie cholernik nastraszył, powinnaś mu nakopać do doopy za takie numery:mad::lol:
Mam nadzieje ze wyniki w poniedziałek będą optymistyczne :)

Miałam ochotę mu nakopać, jak już ochłonęłam i sobie uświadomiłam co się dokładnie stało :mad:
Wredota kudłata ;)
A co do wyniku, mam nadzieję, że tarczyca nie jest w tragicznym stanie i że to nie będzie jakiś nowotwór tylko lekka niedoczynność, którą wyrównamy lekami i psiak stanie się aktywniejszy i schudnie ;]

Posted

Angi napisał(a):
cudna szynszyla :loveu:

a dziękujemy i witamy u nas :D

Illusion napisał(a):
Wpadam z rewizytą :). Po bannerze nie poznałam, że Aron to PON. Dużo zdrówka! ;)

Witamy :D
A bo golimy się czasem :)
Ojjj przyda się duuuuuużo zdrówka :c

Posted

Witamy się!
Fajne te twoje psisko!
Co spowodowało, że zamarzyłaś o PONie? Mało się ich widzi :)

Nie martw się na zapas jakimiś nowotworami! Na pewno będzie wszystko w porządku i szybko sobie z tym poradzicie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...