junoo Posted July 22, 2012 Author Posted July 22, 2012 Ciąg dalszy: Muszę się podzielić radosną wiadomością, że Zorki jedno oczko jest już znacznie zdrowsze, zostało 1/3 zmętnienia rogówki, a może i 1/4 :D Drugie ciut się polepszyło, ale teraz stoi w miejscu, więc zobaczymy jak to dalej będzie. Siostra zakrapla jej 2 razy dziennie oczka, więc nadal mamy nadzieję na poprawę :) i foto z serii "zwierz z puszczy" ;) cdn. Quote
junoo Posted July 22, 2012 Author Posted July 22, 2012 I moje ulubione - fruwające uszka :diabloti: Pozdrawiamy serdecznie :p Quote
Ty$ka Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 http://img502.imageshack.us/img502/3479/74000111.jpg hehe... aż strach się bać :D Aron lubi chować się w wielkich trawach? :D A bociany piękne :loveu: Quote
junoo Posted July 23, 2012 Author Posted July 23, 2012 Haha dziękujemy za komentarze i odwiedziny :) Uwielbiam robić Aronowi zdjęcia w biegu, bo zawsze ma uszy w dziwnej pozycji, albo strzela zabawne miny. Co do wysokich traw... bardzo lubił w zbożu ganiać, ale go oduczyłam, bo bym miała problem z sąsiadami ;) Więc przerzucił się na trawy :D Quote
Kosmaty Gałganek Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 junoo napisał(a): Przyjechała siostra na weekend z Zorką. Urosła, zmieniła futerko. Faktycznie się zmieniła :) Muszę się podzielić radosną wiadomością, że Zorki jedno oczko jest już znacznie zdrowsze, zostało 1/3 zmętnienia rogówki, a może i 1/4 :-D Drugie ciut się polepszyło, ale teraz stoi w miejscu, więc zobaczymy jak to dalej będzie. I super, a dalej będzie tylko lepiej ;) Boćki fajne ale uszy lepsze :evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 http://img259.imageshack.us/img259/9979/17411972.jpg Jaki zajcu :loveu: Quote
junoo Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 W pierwszych dniach sierpnia byliśmy w krakowskiej klinice wet. Arce u pani dr Derkowskiej. Chciałam mu zrobić EKG, echo serca i rtg klatki piersiowej, ponieważ weterynarz z Lublina podejrzewał u niego niedotlenienie mięśnia sercowego. Od samego początku nie zgadzałam się z diagnozą, bo Aron nigdy nie miał problemów z sercem, nie miał objawów tej wady, ani nie męczył się szybciej niż inne psy. Pani dr przeprowadziła ze mną wywiad, zapytała o zachowania Arona w różnych sytuacjach, a później na spokojnie zrobiła mu EKG. Tak jak myślałam - serduszko jest zdrowe. W związku z Arona przewlekłym zapaleniem wątroby stwierdziłyśmy, że echo serca i rtg klatki piersiowej nie jest na razie potrzebne, bo do tego potrzebna jest narkoza a ta ząś może odbić się na jego wątrobie. Wróciłam do domu w bardzo dobrym humorze :) Szalałam z Aronem na łąkach, chodziliśmy po lasach, pływaliśmy w rzecze... aż do tego wtorku, gdy Aron obudził mnie swoim wymiotowaniem. Zwymiotował potem jeszcze kilka razy, więc wzięłam go do lokalnego weterynarza. Dostał Buscopan i Clanohepar w zastrzyku. Wymioty ustąpiły, ale zaczęła się biegunka. Następnego dnia znowu poszliśmy do tego samego weta tym razem dał mu Clanohepar i Clamoxyl. W czwartek po południu biegunka ustała, dostał na noc Synergal w tabletce, pół tabl. Ranigast i 1 tabl. Taninalu (oczywiście wszystko w odstępach czasowych) i poszliśmy spać. W nocy o 3 zwymiotował, ale w piątek był już całkiem zdrowy. Jadł, pił, sikał tylko kupki nie robił. Był radosny i żywy, w sumie przez cały czas choroby taki był i brzuszek miał miękki, nie miał gazów. Pomyślałam, że w końcu wyzdrowiał :) Że musiała być jakaś bakteria/wirus w wodzie i Aron ją już pokonał. Dostał na noc jeszcze Synergal i dzisiaj rano znowu zwymiotował żółcią. Po zwymiotowaniu leżał smutny, apatyczny. W brzuszku mu burczało. Nie chciał nic jeść. Brzuch miał lekko wydęty i twardy, wiec po kilku godzinach wmusiłam mu troszkę mokrej karmy z wetkniętą tabletką No-Spa. Jak tabletka zaczęła działać znowu chciał jeść i znowu stał się radosnym, zdrowym psem. Niby wszystko jest jak należy, ale już minęła 2 doba jak nie zrobił kupki. Dodam, że Aron na co dzień je Royal Hepatic na wątrobę, podczas choroby zrobiłam mu na kleik ryżowy z odrobiną marchewki i mięsa z kurczaka. Dodaje też wywar z siemienia lnianego. Jak myślicie, co mam jeszcze zrobić? Czy to normalne, że po biegunce tak długo nie ma kupki? Quote
kaskaSz Posted August 11, 2012 Posted August 11, 2012 biedny psiak, ja nie lubię bardzo jak Foxi wymiotuje i się męczy. Nie wiem co ci jeszcze poradzić, jak je teraz karmę to powinien już jakoś ją strawić i wydalić, możesz mu jeszcze dać jogurt naturalny. Quote
junoo Posted August 11, 2012 Author Posted August 11, 2012 Ok, zaraz po napisaniu powyższego postu poszłam z Aronem na długi spacer i w końcu zrobił małą plastelinkową kupkę. Potem o 21 wyszłam z nim na drugi długi spacer i poszedł piękny, twardy bobek. Ufff, aż mi ulżyło, bo bałam się, że będę musiała iść do weta na "odkorkowanie" psa. ;) Quote
kaskaSz Posted August 12, 2012 Posted August 12, 2012 no to dobrze, unormuje mu się w brzuszku za jakiś czas na 100% :) Quote
junoo Posted August 17, 2012 Author Posted August 17, 2012 Z brzuszkiem już dobrze, więc znowu możemy szaleć :) Już się wycwaniłam i zamiast poić psa do oporu w rzece biorę do plecaka miskę i butelkę wody i przed wpuszczeniem do rzeki ugaszam pragnienie sprawdzoną wodą. Więc w rzece napije się tylko odrobinę :cool3: Echhh mądry człowiek po szkodzie :shake: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg40/scaled.php?server=40&filename=obraz019cwx.jpg&res=landing[/IMG] I jeszcze muszę pochwalić, że Zorka dzięki codziennym spacerkom nad rzekę pokochała wodne zabawy :) Bo jej pierwsze spotkanie z wodą było bardzo skąpe i ograniczyło się do zamoczenia jednego pazurka i końcówki języka ;) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg217/scaled.php?server=217&filename=obraz021gh.jpg&res=landing[/IMG] Jednak najlepiej uczyć psa przez podglądanie jak to robi jej kumpel ;) A że Aron wodę uwielbia tak i ona ją szybko polubiła :loveu: Quote
kaskaSz Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 jakie fajne wodne stwory :) U mnie butelka z wodą na nic się zda, Foxi musi się obchlać wodą z jeziora- na nią miejsce jest zawsze, dlatego niestety ograniczamy kontakty z jeziorem. Quote
Saththa Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 Ja z rewizytą przylizłam:0 Yj myslałam ze z rewizyta wszak już keidyś u Was byłam:) Poznałam po pierwszej stronie i "wymiekaniu przy futrze":) [url]http://img502.imageshack.us/img502/3479/74000111.jpg[/url] super zdjęcie;) Quote
Ty$ka Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 Zorka bardzo mi się podoba :) A Aron to widzę, że świetny wodołaz :loveu: Quote
junoo Posted August 20, 2012 Author Posted August 20, 2012 [quote name='kaskaSz']jakie fajne wodne stwory :smile: U mnie butelka z wodą na nic się zda, Foxi musi się obchlać wodą z jeziora- na nią miejsce jest zawsze, dlatego niestety ograniczamy kontakty z jeziorem.[/QUOTE] Aron też pił z rzeki, ale stosunkowo mniej jak ugasiłam jego pragnienie wodą z butelki :) [quote name='Saththa']Ja z rewizytą przylizłam:0 Yj myslałam ze z rewizyta wszak już keidyś u Was byłam:smile: Poznałam po pierwszej stronie i "wymiekaniu przy futrze":smile: [URL]http://img502.imageshack.us/img502/3479/74000111.jpg[/URL] super zdjęcie;-)[/QUOTE] Tym bardziej mi miło, że przyszłaś raz jeszcze :) a wczoraj Aron był kąpany i ma teraz taaaakie cudne futro :loveu: istny pluszak [quote name='Ty$ka']Zorka bardzo mi się podoba :) A Aron to widzę, że świetny wodołaz :loveu:[/QUOTE] Zorka dziękuje za komplement ;) Ojj tak Aron kocha wodę :D Mógłby w niej siedzieć godzinami. Jak był młodszy nawet zimą chciał pływać i siłą musiałam go odciągać od rzeki :shake: Quote
Ty$ka Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 Ależ nie ma za co :lol: Hehe, może w poprzednim wcieleniu był foką? :cool3: Oj, to faktycznie uzależniony jest od wody :D Quote
cockermaister Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 Wpadliśmy :cool3: [url]http://desmond.imageshack.us/Himg40/scaled.php?server=40&filename=obraz019cwx.jpg&res=landing[/url] piękne zdjęcie i piękny piesek :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Saththa Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='junoo'] Tym bardziej mi miło, że przyszłaś raz jeszcze :) a wczoraj Aron był kąpany i ma teraz taaaakie cudne futro :loveu: istny pluszak [/QUOTE] No pewnie, ze przyszłam:) Myślałam ze masz białego sznupa :evil_lol: Dopiero jak weszłam to mnie olsniło ze juz tu byłam;) Bo starym nicku kojarzyłam z psem po nowym - nigdy heheh Quote
junoo Posted August 23, 2012 Author Posted August 23, 2012 [quote name='Ty$ka']Ależ nie ma za co :lol: Hehe, może w poprzednim wcieleniu był foką? :cool3: Oj, to faktycznie uzależniony jest od wody :-D Foka... już mu to nieraz mówiłam. :D szczególnie ze względu na jego nadwagę ;) [quote name='cockermaister']Wpadliśmy :cool3: http://desmond.imageshack.us/Himg40/scaled.php?server=40&filename=obraz019cwx.jpg&res=landing piękne zdjęcie i piękny piesek :loveu::loveu::loveu::loveu: dziękujemy:) [quote name='Paula03']Fajnie, że Zorka polubiła wodę :smile: My tez się cieszymy. Nasz pierwszy pies strasznie bał się wody. I nigdy nie udało nam się chociaż pochodzić po rzece. A w upalne dni to bardzo wygodne rozwiązanie :) oraz mega przyjemność i frajda dla psa :cool1: [quote name='Saththa']No pewnie, ze przyszłam:) Myślałam ze masz białego sznupa :evil_lol: Dopiero jak weszłam to mnie olsniło ze juz tu byłam;) Bo starym nicku kojarzyłam z psem po nowym - nigdy heheh czasem go golimy na sznaucerka, bo nasza fryzjerka ma hodowlę i tak z rozpędu nam z PONka robi sznupa xD ale charakterem jest 100% PONem, a jak obrasta futerkiem jest małym misiem :loveu: Quote
:: FiGa :: Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Czytalam o waszych "rewelacjach" zoladkowych.... ech biedni jestescie oboje z Aronkiem :shake: Kupujesz psa w hodowli z mysla ze bedziesz miec zdrowego psiaka, przyjaciela na dlugie lata a tu sruuuu..... i nie ma miesiaca bez wizyty u weta :shake: Zazdroscimy plywajacych psiorow :loveu: Moje to w zaleznosci od humoru "lubie, nie jednak nie lubie" :watpliwy: Buziaki dla misiaka :loveu: Quote
Onomato-Peja Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 O, no masz... Jak tu ostatnio byłam to drugiego psiaka jeszcze nie było. Swoją droga ładne to rude, zdecydowanie w moim typie. :lol::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.