Drzagodha Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 To ja chociaż z jednymi dobrymi wieściami dziś - rozstrzygnięto dziś w końcu przetarg na prowadzenie schroniska, przez najbliższy rok psy jeszcze bezpieczne ;) Quote
Figunia Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 mialam o to spytac, tylko braklo odwagi... Bardzo sie ciesze, ze jednak pieski bezpieczne. Oby za rok bylo tak samo! Quote
Figunia Posted March 5, 2013 Posted March 5, 2013 Odwiedzam Malenka i o zdrowko pytam. Glaszcze... Quote
basia34 Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Ja sie ciesze ze psiaki bezpieczne z Wami a Daisy mocno miziam. Quote
Figunia Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 i trzymamy kciuki za domek dla Daisuni, z nadzieja, nieustepliwie... Quote
Figunia Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Przybiegam za Tobą Basiu, z nadzieją na dobre wieści, a też niepokojem, czy coś złego z Daisy się nie dzieje. Niestety, kciuki dalej potrzebne. Oby tylko w końcu suńka doczekała się swojego domku. I była zdrowa! Quote
basia34 Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 [quote name='Figunia']Przybiegam za Tobą Basiu, z nadzieją na dobre wieści, a też niepokojem, czy coś złego z Daisy się nie dzieje. Niestety, kciuki dalej potrzebne. Oby tylko w końcu suńka doczekała się swojego domku. I była zdrowa![/QUOTE] Mocno sciskam Daisy i zdroweczka zycze. Quote
Drzagodha Posted April 11, 2013 Author Posted April 11, 2013 [quote name='Figunia']Przybiegam za Tobą Basiu, z nadzieją na dobre wieści, a też niepokojem, czy coś złego z Daisy się nie dzieje. Niestety, kciuki dalej potrzebne. Oby tylko w końcu suńka doczekała się swojego domku. I była zdrowa![/QUOTE] Złego nic - zrobiłam w poniedziałek jakieś nędzne zdjęcia, to później wrzucę. Quote
Figunia Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 Już się cieszę na nowe zdjęcia. Dobrze, że malutka zdrowa! Quote
Drzagodha Posted April 18, 2013 Author Posted April 18, 2013 Wieści nie najlepsze dziś. Daisy od jakiegoś czasu miewa ataki padaczki. Dostaje luminal. Niestety, od niedawna, ataki się nasiliły - zauważyliśmy, że atak pojawia się po tym, jak Daisy się "zdenerwuje" na inne zwierzęta. Niestety, w schronisku nie jesteśmy w stanie jej separować od innych zwierząt (mamy ich prawie 200). Jeśli znajdzie się dla niej dom tymczasowy, to oczywiście pokrywamy wszelkie koszty weterynaryjne, żywieniowe do uzgodnienia. O płatnym DT od razu mówię - nie ma nawet mowy. W takich zazwyczaj wiele zwierząt i lepiej niż u nas w biurze raczej nie będzie miała. Chodzi o to, żeby znaleźć taki DT, w którym nie ma zbyt wiele zwierząt, najlepiej bez kotów (Daisy za nimi nie przepada) i kimś, kto będzie chciał się nią zająć z potrzeby serca, a nie dla zysku. Niestety, jeśli nie uda się zapanować nad atakami i będą pojawiać się jeszcze częściej niż dotychczas, trzeba będzie rozważyć możliwość eutanazji, aby się nie męczyła... Sunia jest prawdopodobnie blisko dwudziestki, ma już więc swoje lata... Quote
basia34 Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 No to wiesci sa nie najlepsze ,ale wiem ze Daisy ma u Was wspaniale .Nie moge pomoc bo mam sama dwa psy ze schroniska ,ale moze znajdzie sie osoba ,ktora pomoze.Pozdrawiam. Quote
Figunia Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 A ja nie mogę pomóc (choć bardzo chciałabym), bo najpierw muszę wyzdrowieć, stanąć na nogi. Tak jak jest teraz, to sama wymagam opieki i pomocy...:shake: Mam nadzieję, że Daisy jeszcze będzie mogła cieszyć się życiem. Że...................... Quote
Drzagodha Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 Figunia napisał(a):A ja nie mogę pomóc (choć bardzo chciałabym), bo najpierw muszę wyzdrowieć, stanąć na nogi. Tak jak jest teraz, to sama wymagam opieki i pomocy...:shake: Mam nadzieję, że Daisy jeszcze będzie mogła cieszyć się życiem. Że...................... Też byśmy chcieli, żeby mogła cieszyć się jeszcze życiem. W związku z wiekiem Daisy jesteśmy jednak świadomi, że niedługo tak czy siak ją pożegnamy... Quote
Figunia Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Kiedyś przyjdzie to, co nieuniknione... Ale dokąd nie cierpi, niech żyje maleńka. Tak żałuję, że nie mogę pomóc...:shake: Quote
Drzagodha Posted April 20, 2013 Author Posted April 20, 2013 Niezwykle smutno przekazywać mi te wieści... Ale nasza Daisulka już za Tęczowym Mostem :( Dostała dziś tak silnego ataku, że nie udało się jej z niego wyciągnąć, przeraźliwie wyła i nie było sensu przedłużać jej cierpień... Żegnaj malutka :( Quote
basia34 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Jagoda jestem z Toba i naprawde Ciebie rozumie.Zegnam malutka Daisy. Quote
Figunia Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Maleńka, przepraszam, że nie mogłam Ci pomóc... Okrutny losie!!!:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.