Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Przybiegam za Tobą Basiu, z nadzieją na dobre wieści, a też niepokojem, czy coś złego z Daisy się nie dzieje.
Niestety, kciuki dalej potrzebne.
Oby tylko w końcu suńka doczekała się swojego domku. I była zdrowa!

Posted

[quote name='Figunia']Przybiegam za Tobą Basiu, z nadzieją na dobre wieści, a też niepokojem, czy coś złego z Daisy się nie dzieje.
Niestety, kciuki dalej potrzebne.
Oby tylko w końcu suńka doczekała się swojego domku. I była zdrowa![/QUOTE]
Mocno sciskam Daisy i zdroweczka zycze.

Posted

[quote name='Figunia']Przybiegam za Tobą Basiu, z nadzieją na dobre wieści, a też niepokojem, czy coś złego z Daisy się nie dzieje.
Niestety, kciuki dalej potrzebne.
Oby tylko w końcu suńka doczekała się swojego domku. I była zdrowa![/QUOTE]

Złego nic - zrobiłam w poniedziałek jakieś nędzne zdjęcia, to później wrzucę.

Posted

Wieści nie najlepsze dziś. Daisy od jakiegoś czasu miewa ataki padaczki. Dostaje luminal. Niestety, od niedawna, ataki się nasiliły - zauważyliśmy, że atak pojawia się po tym, jak Daisy się "zdenerwuje" na inne zwierzęta. Niestety, w schronisku nie jesteśmy w stanie jej separować od innych zwierząt (mamy ich prawie 200). Jeśli znajdzie się dla niej dom tymczasowy, to oczywiście pokrywamy wszelkie koszty weterynaryjne, żywieniowe do uzgodnienia. O płatnym DT od razu mówię - nie ma nawet mowy. W takich zazwyczaj wiele zwierząt i lepiej niż u nas w biurze raczej nie będzie miała. Chodzi o to, żeby znaleźć taki DT, w którym nie ma zbyt wiele zwierząt, najlepiej bez kotów (Daisy za nimi nie przepada) i kimś, kto będzie chciał się nią zająć z potrzeby serca, a nie dla zysku. Niestety, jeśli nie uda się zapanować nad atakami i będą pojawiać się jeszcze częściej niż dotychczas, trzeba będzie rozważyć możliwość eutanazji, aby się nie męczyła... Sunia jest prawdopodobnie blisko dwudziestki, ma już więc swoje lata...

Posted

No to wiesci sa nie najlepsze ,ale wiem ze Daisy ma u Was wspaniale .Nie moge pomoc bo mam sama dwa psy ze schroniska ,ale moze znajdzie sie osoba ,ktora pomoze.Pozdrawiam.

Posted

A ja nie mogę pomóc (choć bardzo chciałabym), bo najpierw muszę wyzdrowieć, stanąć na nogi. Tak jak jest teraz, to sama wymagam opieki i pomocy...:shake:
Mam nadzieję, że Daisy jeszcze będzie mogła cieszyć się życiem. Że......................

Posted

Figunia napisał(a):
A ja nie mogę pomóc (choć bardzo chciałabym), bo najpierw muszę wyzdrowieć, stanąć na nogi. Tak jak jest teraz, to sama wymagam opieki i pomocy...:shake:
Mam nadzieję, że Daisy jeszcze będzie mogła cieszyć się życiem. Że......................


Też byśmy chcieli, żeby mogła cieszyć się jeszcze życiem. W związku z wiekiem Daisy jesteśmy jednak świadomi, że niedługo tak czy siak ją pożegnamy...

Posted

Niezwykle smutno przekazywać mi te wieści... Ale nasza Daisulka już za Tęczowym Mostem :( Dostała dziś tak silnego ataku, że nie udało się jej z niego wyciągnąć, przeraźliwie wyła i nie było sensu przedłużać jej cierpień... Żegnaj malutka :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...