slapcio Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Dla odmiany mnie w ten weekend nie będzie. Skontaktuj się z p. Danutą jeśli chcecie spróbować same. Myslę że przy braku sprzętu bez wspomagania farmakologicznego się nie obędzie. Najlepiej żeby był jeszcze ktoś - może udałoby się okrążyć sunię i zagrodzić jej jakoś drogę ucieczki (np z użyciem palet które tam niedaleko leżały, może jeszcze nie sprzatną ich do weekendu). Do tego naprawdę przydałoby się kilka (4-5) osób, bo suczka raczej słabo reaguje na uspokajacze. Quote
masienka Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Mam nadzieje, ze uda sie malutka zlapac. Ja moge co najwyzej pomoc przed swietami bo bede w okolicy choc mysle, ze moja pomoc niebedzie juz potrzebna. A czy pani Danuta zdaje sobie sprawe jak wiele czasu sunia bedzie potrzebowala zeby zaczac sie zachowywac jak normalny pies? Opieka nad nia z pewnosia bedzie bardzo trudna... Quote
pixie Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 mysle ze najwazniejsze jest zlapanie jej, i oby mrozy nie nastaly slapcio a zdjecia nie dalo rady zrobic? Quote
slapcio Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Czy ktoś był w Kogutku w weekend? Angie123? Quote
slapcio Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Dobra, mam jeszcze jedną dawkę sedalinu. To teraz proszę o KONKRETY KTO POMOŻE, bo nie widzę szans na złapanie małej bez pomocy jeszcze kogoś :shake: . Jeśli nikt sie nie zgłosi to bez sensu jest żebym w ogóle tam jechała i dawała suni leki, to przecież nie jest obojętne dla organizmu. Dla mnie wchodzi w grę akcja jedynie w ten piątek lub sobotę (rano), potem być może wykroję jakiś dzień w tygodniu przedświątecznym jeśli w ogóle będę w okolicy. Tylko że do tej pory może sie nie tylko już znacznie ochłodzić, ale też może się juz zacząć normalny szybki ruch, bo remont drogi na tym odcinku już chyba skończony. Rozumiem że żadna z osób które deklarowały pomoc w ten weekend nie była w Kogutku? Quote
missieek Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 slapcio wstrzymaj sie z jazda do kogutka narazie sprawe przejela Frotka byla juz kilka razy lapac suczke w ten weekend, w pon i chyba dzis udalo jej sie poglaskac mala ale jeszcze nie zlapac powiedziala ze nie potrzebuje pomocy im mniej osob tym lepiej Frotka ma doswiadczenie z lapaniem dzikich psow duzo juz odlapala na podhalu Quote
slapcio Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 A to super :) Swoją droga niektórzy mają w sobie cos takiego, że szybko zdobywaja zaufanie zwierzaków... W takim razie czekam na dobre (mam nadzieję) wieści. Jakbym była potrzebna to tak jak napisałam - piątek i sobota. Quote
masienka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 wiadomo co z suczynka? Mam nadziej, ze Frotce sie udalo... Quote
missieek Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 jeszcze sie nie udalo ale Frotka sie zawziela i jeszcze sie nie zniechecila jest u suczki co drugi dzien Quote
Ulka18 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Trzymamy kciuki za Frotke. Zeby sie udalo :kciuki: Quote
masienka Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 :thumbs: :thumbs: :thumbs: musi sie udac! Quote
pixie Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 swieta za pasem... bidy schroniskowe, bidy polne, bidy uliczne... gdziez ich nie ma zajrzyjcie, sa e-kartki na kubusiowych stronach Quote
Nanami Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 I co z suczka? Ja dopiero dziś znalazłam ten wątek. Z Początku wątku myslałam, ze moze znam tą suczke, u nas na osiedlu gania mała, młodziutka suczka kremowa z lekko ciemniejszymi łatkami, lekko płochliwa, ale po zdjeciach, widze ze to nie ta. Wstyd sie przyznac, ale gdzie jest Kogutek? :hmmmm: Nie jestem zmotoryzowana, ale moge pomóc w odławianiu. Quote
masienka Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Nanami, kogutek jest przy trasie na krakow. Daj sie w koncu zlapac suczynko... zima za pasem :( Quote
paros Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Dziewczyny z Olkusza zajrzyjcie TUTAJ PILNE!! :modla: :modla: :modla: Quote
slapcio Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 A ja tak wbrew ponurej pogodzie za oknem coś optymistycznego napiszę :) Otóż sunia - dostała imię Norka - jest juz w domu :multi: :multi: :multi: Do tej pory wszystkie próby złapania małej były nieudane... Pani Danuta jeździła co 3 dni z jedzonkiem... Jeszcze w piątek mała była w lesie, zostawiłam dla niej po drodze trochę jedzenia jadąc na delegację, minęłysmy sie z P. Danuta dosłownie o 15 minut... A tu w sobote telefon - mieszkańcom pobliskiego domu udało sie złapać Norkę!!! :happy1: Nie wiem jakim sposobem, może to szczęśliwy przypadek - nieważne! Niestety byłam jeszcze poza Olkuszem, więc nie mogłam niestety być przy tym, jak P. Danuta w końcu dostała swoją sunie a sunia swoja panią :loveu: Wczoraj dzwoniłam do P. Danuty, akurat były na spacerku. Norka dostała smyczkę, szeleczki, wyglada na to że nadspodziewanie łatwo zaakceptowała nowy dom i domowników. Na pewno jeszcze czeka ich sporo pracy, ale to młoda sunia, powinna się szybko sie dostosować... :laola: :laola: Założyciela wątku prosze o jego przeniesienie do działu "w nowym domu" Quote
Nanami Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Cudowna wieść :multi: Teraz to trzeba ją jak oczka w głowie pilnować, co by sie pannie nie odwidziało :razz: Quote
pixie Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Nanami napisał(a):Cudowna wieść :multi: Teraz to trzeba ją jak oczka w głowie pilnować, co by sie pannie nie odwidziało :razz: wpisalam sie z pytaniem co slychac dwa dni temu...i wcielo moj post:mad: :mad: :mad: jakze sie ciesze!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: teraz taka rada/pytanie do pani Danuty: czy zawiesila malej adresik!!!!!?????:roll: niech to bedzie choc numer telefonu i imie NORECZKI...ale tak czy inaczej nie spuszczalabym jej ze smyczy przez miesiac, ona zbyt dlugo byla na wolnosci... ale wiadomosc cuuuuuudowna! a i imie piekne! wszystkiego dobrego!:multi: :multi: :multi: :multi: Quote
slapcio Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Dzisiaj Norka była u weterynarza, została odpchlona i odrobaczona :), wkrótce czekają ją szczepienia. Jej wiek został oceniony na ok. 1 rok. Maleństwo waży ledwie 4 kilo :loveu: Coraz ładniej chodzi na smyczce, a w ogóle strasznie się zakochała w mężu P. Danuty :lol: No więc - wszystko na dobrej drodze :) Quote
pixie Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 a fotki? czy beda fotki..Noreczki w domu? Quote
missieek Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 super wiesci :multi: czyli Pani Danuta nikomu jej nie odda? bo na poczatku mowila ze suczka bedzie mieszkac u jej kuzynki(?) Quote
Therion Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Tak Missiek sunia zostaje u P. Danuty, były dzis na wizycie , została odrobaczona i odpchlona-była jedna tłusta pchła prawie jak pół Norki.Norka bardzo grzeczna i cichutka, taki kieszonkowy piesek. A wogóle to bardzo mnie dzis wzruszył widok P. Danuty z mała na rekach, łza sie w oku kreci.....Taki szczesliwy finał, i wcale sie nie zdziwiłem ,ze juz zostanie na stałe ,do towarzystwa miec bedzie kota i pudliczke, ponoc juz sie lubia. Quote
masienka Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 :multi: :multi: :multi: Alez sie strasznie ciesze:multi: Ogromne dzieki dla pani Danusi za wytrwalosc :loveu: Rownie ogromne dla Slapcio, Frotki, Missieek i wszystkich, ktorzy pomagali :loveu: Quote
pixie Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 wiecie co..a tak sie zapowiadalo...prawie beznadziejnie... tym wieksza radosc! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.