Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dla odmiany mnie w ten weekend nie będzie. Skontaktuj się z p. Danutą jeśli chcecie spróbować same. Myslę że przy braku sprzętu bez wspomagania farmakologicznego się nie obędzie. Najlepiej żeby był jeszcze ktoś - może udałoby się okrążyć sunię i zagrodzić jej jakoś drogę ucieczki (np z użyciem palet które tam niedaleko leżały, może jeszcze nie sprzatną ich do weekendu). Do tego naprawdę przydałoby się kilka (4-5) osób, bo suczka raczej słabo reaguje na uspokajacze.

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam nadzieje, ze uda sie malutka zlapac. Ja moge co najwyzej pomoc przed swietami bo bede w okolicy choc mysle, ze moja pomoc niebedzie juz potrzebna.

A czy pani Danuta zdaje sobie sprawe jak wiele czasu sunia bedzie potrzebowala zeby zaczac sie zachowywac jak normalny pies? Opieka nad nia z pewnosia bedzie bardzo trudna...

Posted

Dobra, mam jeszcze jedną dawkę sedalinu. To teraz proszę o KONKRETY KTO POMOŻE, bo nie widzę szans na złapanie małej bez pomocy jeszcze kogoś :shake: . Jeśli nikt sie nie zgłosi to bez sensu jest żebym w ogóle tam jechała i dawała suni leki, to przecież nie jest obojętne dla organizmu. Dla mnie wchodzi w grę akcja jedynie w ten piątek lub sobotę (rano), potem być może wykroję jakiś dzień w tygodniu przedświątecznym jeśli w ogóle będę w okolicy. Tylko że do tej pory może sie nie tylko już znacznie ochłodzić, ale też może się juz zacząć normalny szybki ruch, bo remont drogi na tym odcinku już chyba skończony.
Rozumiem że żadna z osób które deklarowały pomoc w ten weekend nie była w Kogutku?

Posted

slapcio wstrzymaj sie z jazda do kogutka

narazie sprawe przejela Frotka
byla juz kilka razy lapac suczke
w ten weekend, w pon i chyba dzis

udalo jej sie poglaskac mala ale jeszcze nie zlapac
powiedziala ze nie potrzebuje pomocy
im mniej osob tym lepiej

Frotka ma doswiadczenie z lapaniem dzikich psow
duzo juz odlapala na podhalu

Posted

A to super :) Swoją droga niektórzy mają w sobie cos takiego, że szybko zdobywaja zaufanie zwierzaków...
W takim razie czekam na dobre (mam nadzieję) wieści. Jakbym była potrzebna to tak jak napisałam - piątek i sobota.

  • 2 weeks later...
Posted

I co z suczka? Ja dopiero dziś znalazłam ten wątek. Z Początku wątku myslałam, ze moze znam tą suczke, u nas na osiedlu gania mała, młodziutka suczka kremowa z lekko ciemniejszymi łatkami, lekko płochliwa, ale po zdjeciach, widze ze to nie ta. Wstyd sie przyznac, ale gdzie jest Kogutek? :hmmmm: Nie jestem zmotoryzowana, ale moge pomóc w odławianiu.

  • 1 month later...
Posted

A ja tak wbrew ponurej pogodzie za oknem coś optymistycznego napiszę :)

Otóż sunia - dostała imię Norka - jest juz w domu :multi: :multi: :multi:

Do tej pory wszystkie próby złapania małej były nieudane... Pani Danuta jeździła co 3 dni z jedzonkiem... Jeszcze w piątek mała była w lesie, zostawiłam dla niej po drodze trochę jedzenia jadąc na delegację, minęłysmy sie z P. Danuta dosłownie o 15 minut... A tu w sobote telefon - mieszkańcom pobliskiego domu udało sie złapać Norkę!!!
:happy1:
Nie wiem jakim sposobem, może to szczęśliwy przypadek - nieważne! Niestety byłam jeszcze poza Olkuszem, więc nie mogłam niestety być przy tym, jak P. Danuta w końcu dostała swoją sunie a sunia swoja panią :loveu:

Wczoraj dzwoniłam do P. Danuty, akurat były na spacerku. Norka dostała smyczkę, szeleczki, wyglada na to że nadspodziewanie łatwo zaakceptowała nowy dom i domowników. Na pewno jeszcze czeka ich sporo pracy, ale to młoda sunia, powinna się szybko sie dostosować...

:laola: :laola:

Założyciela wątku prosze o jego przeniesienie do działu "w nowym domu"

Posted

Nanami napisał(a):
Cudowna wieść :multi: Teraz to trzeba ją jak oczka w głowie pilnować, co by sie pannie nie odwidziało :razz:



wpisalam sie z pytaniem co slychac dwa dni temu...i wcielo moj post:mad: :mad: :mad:

jakze sie ciesze!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

teraz taka rada/pytanie do pani Danuty: czy zawiesila malej adresik!!!!!?????:roll:
niech to bedzie choc numer telefonu i imie NORECZKI...ale tak czy inaczej nie spuszczalabym jej ze smyczy przez miesiac, ona zbyt dlugo byla na wolnosci...

ale wiadomosc cuuuuuudowna!
a i imie piekne!

wszystkiego dobrego!:multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

Dzisiaj Norka była u weterynarza, została odpchlona i odrobaczona :), wkrótce czekają ją szczepienia. Jej wiek został oceniony na ok. 1 rok. Maleństwo waży ledwie 4 kilo :loveu:
Coraz ładniej chodzi na smyczce, a w ogóle strasznie się zakochała w mężu P. Danuty :lol:
No więc - wszystko na dobrej drodze :)

Posted

Tak Missiek sunia zostaje u P. Danuty, były dzis na wizycie , została odrobaczona i odpchlona-była jedna tłusta pchła prawie jak pół Norki.Norka bardzo grzeczna i cichutka, taki kieszonkowy piesek. A wogóle to bardzo mnie dzis wzruszył widok P. Danuty z mała na rekach, łza sie w oku kreci.....Taki szczesliwy finał, i wcale sie nie zdziwiłem ,ze juz zostanie na stałe ,do towarzystwa miec bedzie kota i pudliczke, ponoc juz sie lubia.

Posted

:multi: :multi: :multi:
Alez sie strasznie ciesze:multi:

Ogromne dzieki dla pani Danusi za wytrwalosc :loveu:
Rownie ogromne dla Slapcio, Frotki, Missieek i wszystkich, ktorzy pomagali :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...