pixie Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Slapcio co za precyzyjne ustalenia. Musi cos z tego wyjsc! podnosic watek trzeba, zaraz poprosze kilka osob, moze jakas osoba dodatkowa z olkusza nadejdzie Quote
missieek Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 slapcio jesli mozesz porozmawiaj z robotnikami robiacymi droge czy widzieli suczke ja jakis czas temu z nimi gadalam wraz z mama jeden pracownik powiedzial ze suczka przychodzi na karmienie o 14 wtedy jedza obiad probowali ja zlapac ale sie nie udalo teraz robia droge w roznych miejscach wiec warto zapytac kazda z grup moze o konkretnej porze w konkretnym miejscu sie zjawia ja w weekend moge wystawic jedzenie ale czy ktos by mnie tam podrzucil komunikacja miejska zajeloby mi to sporo czasu a nie bedac w domu przez caly tydzien chcialabym cos w weekend zrobic w domu ja nie mieszkam w samym olkuszu Quote
pixie Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 ojej juz sie robotnicy drogowi na horyzoncie pojawiaja swietnie...misieek, sprobuje podac ci na pw telefon do pani ktora wyadoptowala z siedlec pieska po nieudanej adopcji, mieszka w olkuszu, moze bedzie mogla pomoc w podwiezieniu samochodem musze tylko wyszperac jej namiary mam prosbe tylko ,czy mozesz mi przypomniec o tym na gg...? tyle watkow mam ze moge zapomniec Quote
slapcio Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Ja w weekend nie pomogę niestety z transportem bo mnie nie ma... Dzisiaj mam przy sobie trochę żarełka dla suni, jadę tam po pracy. Rozmawiałam też z siostrą (wet), bo innego pomysła mam. Spróbuję w przyszłym tygodniu dodać jej do jedzenia środki uspokajające, może ją to nieco otumani i ułatwi złapanie... Niestety Anka mówi że działają one bardzo różnie - od zasadniczo żadnego efektu po zaśnięcie psiaka (no, gdyby się kimnęła to w ogóle byłoby superek, byle wczesniej nie zwiała i nie schowała się gdzieś). Czy ktoś ze mną podjedzie na "akcję" w przyszłym tygodniu? Dragi działaja 20-30 minut po podaniu, trzeba obserwować sunię żeby nie zwiała do tej pory. Gandzia? Jak na przykład z poniedziałkiem-wtorkiem? :razz: Co w ogóle myślicie o takim planie? Quote
slapcio Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 No więc - wróciłam jakieś pół godziny temu... Wiadomości 2 - dobra i zła. Dobra to ta, że sunia tam wciąż jest (dzisiaj rano ja widzieli) i ma co jeść - panowie pracujący przy budowie zostawiają jej specjalnie resztki z obiadu. Widać że przejmują się losem psinki... Zła to ta, że widują ją nieregularnie, nie trzyma się jednego terenu i jest bardzo płochliwa. Podobno przemieszcza sie wręcz galopem, omijając ich szerokim łukiem :( Ja jej dzisiaj nie znalazłam, chodziłam po okolicy do zmroku, ale jedynym efektem są przemoczone buty... Koło tych cegieł o których mówiła P. Danuta przy krzakach leżą jakieś miski i kocyk, nie wiem - może ktoś dokarmia... Ja też zostawiłam tam troszke jedzenia. P. Danuta powiedziała, że w sobote postara się tam podjechać. Niestety cos mi się wydaje, że bez codziennego przyjeżdżania z karmą i "oswajania" psicy, a przede wszystkim obkukania jej kryjówek i zwyczajów niewiele zdziałamy... :shake: Tyle że tego ja nie dam rady zrobić, zwłaszcza sama. Wykroje najwyżej ze 2 popołudnia w tygodniu. To blisko Olkusza (kilka km) ale teraz wskutek przebudowy drogi jedzie się tam długo a dzień coraz krótszy... Co robić?!? Quote
pixie Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 dzieki dzielny slapcio coraz wiecej informacji...dobrze ze sunia jest i mimo wszystko trzyma sie ludzi...bo jest zarelko od ludzi czy do twojego automobilu wejdzie paletka? czy tam w okolicy sa jakies zabudowania, czy tez szczere pole? jesli tylko krzaki moze prowizorycznie cos na ksztalt legowiska moze z palet i nie wiem czego stworzyc..? by zrozumiala, ze to jest jej kryjowko/buda i tam tez zostawiac jedzenie chhyba bez jezdzenia co dzien dwa rzeczywiscie nie da sie nic zrobic sprobuje wlaczyc w to pania pauline, ktora ma z dogo psa...tak jak obiecalam kotakt do niej dla macieeek zaraz zabiore sie do wertowania maili Quote
slapcio Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Paletka może i wejdzie jak mi się uda w końcu siedzenia tyle złożyć ;) ale nie wiem czy to ma sens - o te cegły oparte są takie kawały płyt dachowych falistychi to towrzy taką jakby "budę". Straszny to syf (tak mi się wydawało że to może być azbest), ale jest znane dla suczki. Gdyby udało się przekonać panów którzy tam pracują, żeby chodzili i tam zanosili resztki... inaczej może nie miec wystarczającej "motywacji". Nie pomyślałam o tym :oops: Tyle że nie wiem czy będzie im się chciało wszystkie resztki po kilkaset metrów nosić... Co do drugiego pytania: po tej stronie drogi co leżą cegły zabudowania są dopiero kawałek dalej, a tu są łąki/pola na skraju lasu. Po drugiej stronie drogi są domu, a za nimi rozległe tereny rolne - prawdopodobnie sunia też tam przebywa. Quote
pixie Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 slapcio napisał(a):Paletka może i wejdzie jak mi się uda w końcu siedzenia tyle złożyć ;) ale nie wiem czy to ma sens - o te cegły oparte są takie kawały płyt dachowych falistychi to towrzy taką jakby "budę". Straszny to syf (tak mi się wydawało że to może być azbest), ale jest znane dla suczki. Gdyby udało się przekonać panów którzy tam pracują, żeby chodzili i tam zanosili resztki... inaczej może nie miec wystarczającej "motywacji". Nie pomyślałam o tym :oops: Tyle że nie wiem czy będzie im się chciało wszystkie resztki po kilkaset metrów nosić... Co do drugiego pytania: po tej stronie drogi co leżą cegły zabudowania są dopiero kawałek dalej, a tu są łąki/pola na skraju lasu. Po drugiej stronie drogi są domu, a za nimi rozległe tereny rolne - prawdopodobnie sunia też tam przebywa. Paleta jest juz na jakies wysokosci od ziemi, wiec nie bedzie ciagnac, a jesli sa juz blachy faliste to dobrze, tylko jakies pseudo legowisko jej stworzyc - koldra raczej nie bo zawilgotnieje, ale paleta...na to co, jakies wiory? nie mam pojecia trzebaby poprosic tomka gallegro by sie wypowiedzial co by tu mozna skomponowac czy mozesz zrobic fotki tego miejsca? a panowie nie maja roweru? Moze gdybys np zawiozla kilka torebek chrupek mogliby podrzucac jej..moze maja rower, moze ktorys z nich jest bardziej do ludzi i do psow sprzyjajaco nastawiony? porozmawiaj, ze jest ktos kto chce ja przygarnac, i zeby pomogli oswoic, to na piwo np dostana? moze tak? Quote
missieek Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 a moze by poprosic jakiegos pracownika aby chociaz sygnal wyslal jak suczka bedzie na karmieniu? i moze by sie znalazl ktos kto na szybko by pojechal i z pomoca pracownikow sprobowal zlapac za pomoca jakiejs siatki np przerwa im sie przyda a troche ruchu nie zaszkodzi :) Quote
slapcio Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Sunia się pokazuje nieregularnie, zwykle ja widzą jak przebiega, nie je przy nich, resztki są po prostu dla niej zostawiane. Jeśli chodzi o Twój pomysł Misieek - ja nie mam możliwości wyrwać się z pracy na sygnał, zwłaszcza że przez te przebudowy pokonanie tych kilku km to nawet 20 minut w jedną stronę. Plus akcja. Plus umieszczenie gdzieś suczki zanim P. Danuta nie przyjedzie. Dla mnie niewykonalne. Może ktoś z Waszych znajomych ma bardziej "elastyczny" plan dnia? :( Czy ktoś może skombinować jakąś siatkę? Przekopałam chałupę ale nie posiadam nic co by się nadało. Co sądzicie o metodzie z dragami? Ale to też wymaga codziennego dokarmiania o stałej porze, żeby ja przyzwyczaić... Przykro mi, ale sama niewiele tu zdziałam :shake: Quote
slapcio Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Hej, napiszcie proszę czy ktos moze tam podjechac w weekend? Moze razem z P. Danuta, która wybiera się w sobotę do Kogutka? Quote
slapcio Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Hej hej, czy ktoś tu poza mną jeszcze zagląda? Quote
pixie Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 zagladam, ale ni emoge odnalezc kontaktu do pani pauliny..moze jeszcze jedna osoba bedzie mogla mi pomoc... Quote
slapcio Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Ale tu cisza... Mam wrażenie że jakoś wszyscy zapomnieli o suni :( Robotnicy kończą w tym tygodniu - od przyszłego nawet nie będzie kto miał nakarmić małej, a ma się zdecydowanie ochłodzić. Zresztą - wyremontują drogę, samochody przestana jeździc po 30 km/h, tylko znacznie szybciej. To zbyt niebezpieczne. Sunia nie może tam dłużej zostać. Jestem w stałym kontakcie z p. Danutą, była u suni w sobotę. Wciąż jest zdecydowana ją przygarnąć. Ponieważ jak widzę zostałam sama z tym problemem (nikt też nie może pomóc w temacie klatki-łapki a ja nie mogę cały dzień siedzieć na necie i szukać) w przyszłym tygodniu lub jeśli się uda w weekend spróbujemy podać suce sedalin razem z karmą i spróbujemy ją złapać "ręcznie". CZY KTOŚ ZE MNĄ PODJEDZIE POMÓC??? Quote
angie123 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 mam kontakt z missieek i jestem w miarę czasowa w weekendy może coś wymyślimy z missieek a do legowiska można dać styropian, nie nasiąka wodą i daje izolację nie mam internetu więc nie jestem regularnie, ale czekam na wiadomość spróbuję pomóc w łapaniu Quote
pixie Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 angie123 napisał(a):mam kontakt z missieek i jestem w miarę czasowa w weekendy może coś wymyślimy z missieek a do legowiska można dać styropian, nie nasiąka wodą i daje izolację nie mam internetu więc nie jestem regularnie, ale czekam na wiadomość spróbuję pomóc w łapaniu oj juz jest was 3 a moze jesli gandzia te to 4 angie , skto nie jestesnanecie caly czas to wymiencie sie telefonami, bo jak przyjdzie moment, mozesz byc trudna do osiagniecia Quote
pixie Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 angie123 napisał(a):mam kontakt z missieek i jestem w miarę czasowa w weekendy może coś wymyślimy z missieek a do legowiska można dać styropian, nie nasiąka wodą i daje izolację nie mam internetu więc nie jestem regularnie, ale czekam na wiadomość spróbuję pomóc w łapaniu wanda szostek podpowiedziala mi ze moze byc jakas duza skrzynka, na boku postawiona na palecie , boki skrzynki obite plytami a styropian, choc kruchy, ale moze jakos sprytnie zabezpieczony...hmmm slapcio, amoze jakby podjechala do tego skladu budolwanego o ktorym kiedys pisalas, gdzie pan chcial tylko do olkusza do schroniska oddac rzeczy, moze on jako budowlaniec podpowie co jeszcze mogloby nadawac sie do tego albo zadzwon do niego i przypomnij sie i niech doradzi moze nawet sie ulituje i cos da dla jednego biednego psa? Quote
missieek Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 no ja moge pomoc w weekend ale musze wiedziec wczesniej w ktory dzien o ktorej godzinie Quote
slapcio Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Pixie - nie mam możliwości widzieć się z tym gościem bo z pracy się nie wyrwę. Jak się nie uda złapać piesy to wtedy będę nad tym myśleć - chyba że dziewczyny coś wymyślą. Wstępnie na łapanie suni umówiłysmy się z p. Danutą na sobotę rano, żeby mogła ją od razu wziąć. Ale to też jeszcze nie wiadomo na 100% bo ja dla odmiany nic planować nie mogę. Quote
angie123 Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 ja mogę w sobote ale tylko do godzin południowych, ok. 13 muszę być w domu tel przyślę Ci na prywatną wiadomość Quote
pixie Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 oj tylko trzymac kciuki, oby tylko sie nie wystraszyla Quote
slapcio Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Trzymajcie... Jutro mam się spotkać z p. Danutą w Kogutku... Quote
masienka Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Nadal trzymam kciuki. Prosze! napiszcie, ze sie udalo... Quote
slapcio Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Niestety nie :( Wydawało się że suczydło jest już tak naćpane że usypia, ale jednak jak przyszło co do czego zwiała z prędkością światła i niestety udało jej się gdzieś skutecznie ukryć. Trzeba będzie jeszcze raz spróbować, ale konieczne byłoby kilka osób do łapania. Suczka jest rzeczywiście maleńka, młodziutka i śliczna!!! Ale jest bardzo sprytna zołza - niestety dla nas i samej siebie :( Quote
angie123 Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 w tą sobotę nie dałam rady pomóc, ale ten weekend rezerwuję dla suni z Kogutka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.