masienka Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 czy jest kontakt z ta kobieta? Moze ktos ma dostep do klatki-lapki zeby ja odlowic... Zima sie zbilza wiec nawet jak sunia pod samochod nie wpadnie to pewnie zamarznie w tych polach... :( Quote
masienka Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Cicha, jesli sie pojawiasz to zmien, prosze, tytul watku na bardziej dramatyczny. Nikt tu nie zaglada a sunieczka zamarznie tam w zimie. Missieek a co ona ma na szyi? Slady po obrozy czy taka latke po prostu?? Quote
masienka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 spadl snieg a Ty biedusiu nadal w polach... Quote
pixie Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Z Olkusz jest slapcio - zmotoryzowana, moze klatke-lapke, i jak z suczka z kukurydzy we wroclawiu wczoraj pojdzie jak po masle? Moze pomoze Gandzia...choc ze schronu olkuskiego pewnie trudno jej bedzie klatke lapke pozyczyc, a moze za kaucja? obydwie maja gg zaraz wysle link do tego tematu zimno bardzo...czy ona tam jeszcze jest trzeba sprawdzic najpierw Quote
Gandzia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 pixie napisał(a):Z Olkusz jest slapcio - zmotoryzowana, moze klatke-lapke, i jak z suczka z kukurydzy we wroclawiu wczoraj pojdzie jak po masle? Moze pomoze Gandzia...choc ze schronu olkuskiego pewnie trudno jej bedzie klatke lapke pozyczyc, a moze za kaucja? obydwie maja gg zaraz wysle link do tego tematu zimno bardzo...czy ona tam jeszcze jest trzeba sprawdzic najpierw Zaraz się z nimi skontaktuje ale czy ją załatwiłam dam znać dopiero po 15..o ile dostane odp do tej 15.. Quote
pixie Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 slapcio wejdzie na dogo niebawem..juz powiadomiona Quote
slapcio Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Dostepna jestem tylko na kom 693415178, dzisiaj wieczorem wyjeżdżam, wracam jutro wieczór - niedziela. Nie bedę do tej pory na necie... Quote
Gandzia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 niestety nic nie udało mi się załatwić:roll: Quote
pixie Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 czy ktoras z was skontaktowala sie ta pania-moze ona wie czy sunia tam jest jeszcze? Slapcio, czy to calkiem nie po drodze te Kogutki? juz ciemno sie robi..nawet jesli po drodze... moze ktos z Olkusza jeszcze dobije by zobaczyc jutro czy ona nadal tam jest na tym zimnie Quote
Gandzia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 schronisko ma tylko klatke przewoźną na koty Quote
slapcio Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Kogutek jest dokładnie w przeciwnym kierunku, ale to blisko, mogłabym podjechać. Tyle że pola w Kogutku chyba dość rozległe a ja zaraz (do godziny) muszę wyjechać. Nie zdążę ich obejść i sprawdzić. Niestety z wątku nie wynika - co dalej. Nikt sie ze mną nie kontaktował więc co ja mam sama wymyśleć? Komu psa odwieźć jeśli uda sie złapać? Czy ta pani o której była mowa ją chce, czy nie? Skąd ona jest? Quote
pixie Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 nie wiem nic ponadto co jest napisane w watku na poczatku, tam byly chyba jakies namiary poza tym watek przejrzalam i zostal podniesiony 20 go "tak po prostu..."wiec moze mail do tej pani wystarczy, bo jesli mowisz, ze to pola rozlegle to suczki moze juz dawno nie byc, albo ja zlapala inie powiadomila jedz slapcio szczesliwie na we moze cos do poniedzialku sie wyjasni dzieki Wam ze sie zjawilyscie w potrzebie Quote
Gandzia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 nie zapomnijmy, że jeszcze jest Olkuskie schronisko i oni też mogli suczke złapać.. W końcu to ich tereny Quote
missieek Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 suczke widzialam pare dni temu (jezdze czesto busem na trasie olkusz - krakow) biega wzdluz trasy mozna ja spotkac nie tylko w kogutku Quote
pixie Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 i co tydzien uplynal ...i nic sie nie wydarzylo w tym watku slapcio..moze z missieek oglabys okreslic miejsce ...pytanie czy to cos da..nikt tu nie zaglada Quote
slapcio Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Nie całkiem tak że nie zagląda. Nie piszę jeśli nic nowego nie wiadomo. Z misieek rozmawiałam w piątek. Niestety ona ma czas tylko w weekendy, u mnie zasadniczo tylko w tygodniu jest taka mozliwość. Byłam dzisiaj w okolicy Kogutka trochę sie rozejrzeć, ale nie widziałam suni... Być może jutro po pracy bedę jechać do Krakowa to po drodze stanę i jeszcze spróbuję, na ile sie da przed zmrokiem. Nie mam tylko pojęcia jak miałabym ją złapać, skoro na jedzenie nie da się jej zwabić. Czy wiadomo co dalej z pieskiem? Czy ta pani ją weźmie? Quote
pixie Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 slapcio, jest kontakt podanychyba w pierwszym poscie - juz to pisalam w tym watku, napisz i spytaj, czy jest ten domek dla suni aktualny, mowiac ze ona caly czas w polu...swoja droga nie wiem, gdzie ten pies sie skryje gdy przyjdzie mroz i snieg Quote
slapcio Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Oki, potrzebuję koniecznie pomocy do łapania piesy i przy transporcie. Domek czeka. Pani powiedziała ze po nią przyjedzie. Tylko jak ją złapać? Nie mam możliwości skombinowania żadnego sprzętu. Pomocy!!! Pomysłów!!! Pewnie Wy robiliscie juz takie rzeczy - jak sie do tego zabrać??? Ja dysponuję czasem jutro po południu, w piątek mogę wyrwać się tylko chwilkę (15-16), potem dopiero poniedziałek... Czy ktos może mi (a właściwie suni) pomóc??? Jeśli dzisiaj ktoś może, zrezygnuję z wyjazdu do Krakowa żeby spróbować... Muszę wiedzieć przed 14... Quote
pixie Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 slapcio wolanie na forum to wolanie, przy takiej ilosci osob uczestniczacych w tym watku , jak wolanie na puszczy Misieeek moze byc pomocny.Masz tez kontakt do gandzi cudownie, ze domek czeka...to niebywale! trzeba zlokalizowac sunie - jesli ona biega po polach..nie bedzie to latwe klatka lapka? nie wiem moze jedzenie zostawiac przez jakis czas w tym samym miejscu, sucha karme pod oslona..wiem latwo mi to pisac..a to jest w szczerym polu i na przestrzeni kilku kilometrow Misieek to jest chyba pierwszy kontakt bo ona ja widziala Gandzia drugi - latwiej we dwojke pojechac i co dwie glowy to nie jedna chlop tez by sie pewnie przydal, bo pomysly miewaja konstruktywne i konstrukcyjne! Quote
slapcio Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Z misieek rozmawiałam w zeszłym tygodniu - ona moze tylko w weekendy, mnie w weekendy zwykle nie ma. I to nie jest moje "niechciejstwo" a na to wychodzi :-/ Ja w pracy od 4 miesięcy wykonuje pracę dwóch osób więc siłą rzeczy w domu też muszę... Czasem późno wychodzę z pracy, zawsze z papierami "na wynos". Nie jestem w stanie tam jeździć codziennie... Określiłam w jakim zakresie aktualnie mogę pomagać, po prostu wiecej czasu nie dam rady poświęcić... Nie posiadam tutaj też żadnych znajomych którzy by chcieli pomóc - i tak mają mnie za wariatkę ;-) . Póki co wiem, że sunia "bywa" w okolicy. Ostatnio się tam przejechałam, ale nie widziałam jej. Quote
pixie Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 slapcio napisalam do gandzi gg , do akuchy z p[rosba o pomoc w podnoszeniu watku ...moze inni z olkusza sie nagle pojawia..watek musi byc na gorze z misieek moze ustalic, ze jak tylko ja zobaczy niech zapamieta w jakim rejonie, przeciez codziennie nie przebiega w te i z powrotem kilkunastu kilometrow sadze, ze raczej jakiegos obszaru sie trzyma Quote
slapcio Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Też pisałam do gandzi, ale z tego co widziałam na dogo nie było jej od niedzieli, więc chyba na necie jest nieregularnie. Nie wiem, jakby co podałam w któryms z wczesniejszych tel do mnie. Quote
pixie Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 podaj jej telefon na gg do siebie...bo szukanie w postach ...hmmm Quote
slapcio Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Czy jest jeszcze ktoś kto jeździ trasą Olkusz - Kraków? Teraz tak szybko się ściemnia że naprawde potrzeba szczęścia żebym mogła sunię wypatrzyć jeżdżąc tam czasem po pracy... Najwieksze prawdopodobieństwo spotkania suni jest mniej więcej naprzeciwko zajazdu "Tadeusz" przy trasie... Proszę, rozglądajcie się za nią jeśli ktoś jeździ... Pani Danuta jest załamana... choroba nie pozwala jej przyjechać szukać psa - jesli my nie pomożemy to kaplica :( Rozmawiałam z nią - podobno policja obiecała pomoc, ale to może sie odbyć tylko w ten sposób że dzwoni się do nich po zlokalizowaniu psa i zaraz odbiera... Niestety to były tylko obiecanki w rozmowie z P. Danutą, nie wiadomo jak realnie to wyjdzie (i czy jakikolwiek sprzęt mają) - no, ale zawsze to jakiś punkt zaczepienia. W każdym razie jeśli uda sie złapać małą to w tym samym dniu będzie w swoim domku, to ogromna szansa dla niej... Gandzia może się wybrać ze mną dopiero w przyszłym tygodniu, ale jesli nikt nie da rady tam podjechać wczesniej to nie ciężka sprawa - nie wyrwę się z biura wcześniej niż przed 15, a to juz bardzo mało czasu do zmroku :-( Misieek - czy dałabyś radę choć w sobotę i niedzielę wystawić żarełko dla suki? - po drugiej stronie trasy za zajazdem (patrząc od Olkusza) leżą jakieś pustaki, tam by można spróbować, tam sunia bywała... Może zacznie się tam regularnie pojawiać, to bardzo ułatwiłoby sprawę... Jutro spróbuję to miejsce dokładnie zlokalizować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.