Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

czy jest kontakt z ta kobieta? Moze ktos ma dostep do klatki-lapki zeby ja odlowic... Zima sie zbilza wiec nawet jak sunia pod samochod nie wpadnie to pewnie zamarznie w tych polach... :(

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cicha, jesli sie pojawiasz to zmien, prosze, tytul watku na bardziej dramatyczny. Nikt tu nie zaglada a sunieczka zamarznie tam w zimie.

Missieek a co ona ma na szyi? Slady po obrozy czy taka latke po prostu??

Posted

Z Olkusz jest slapcio - zmotoryzowana, moze klatke-lapke, i jak z suczka z kukurydzy we wroclawiu wczoraj pojdzie jak po masle?

Moze pomoze Gandzia...choc ze schronu olkuskiego pewnie trudno jej bedzie klatke lapke pozyczyc, a moze za kaucja?

obydwie maja gg zaraz wysle link do tego tematu
zimno bardzo...czy ona tam jeszcze jest
trzeba sprawdzic najpierw

Posted

pixie napisał(a):
Z Olkusz jest slapcio - zmotoryzowana, moze klatke-lapke, i jak z suczka z kukurydzy we wroclawiu wczoraj pojdzie jak po masle?

Moze pomoze Gandzia...choc ze schronu olkuskiego pewnie trudno jej bedzie klatke lapke pozyczyc, a moze za kaucja?

obydwie maja gg zaraz wysle link do tego tematu
zimno bardzo...czy ona tam jeszcze jest
trzeba sprawdzic najpierw

Zaraz się z nimi skontaktuje ale czy ją załatwiłam dam znać dopiero po 15..o ile dostane odp do tej 15..

Posted

czy ktoras z was skontaktowala sie ta pania-moze ona wie czy sunia tam jest jeszcze?

Slapcio, czy to calkiem nie po drodze te Kogutki? juz ciemno sie robi..nawet jesli po drodze...

moze ktos z Olkusza jeszcze dobije by zobaczyc jutro czy ona nadal tam jest na tym zimnie

Posted

Kogutek jest dokładnie w przeciwnym kierunku, ale to blisko, mogłabym podjechać. Tyle że pola w Kogutku chyba dość rozległe a ja zaraz (do godziny) muszę wyjechać. Nie zdążę ich obejść i sprawdzić. Niestety z wątku nie wynika - co dalej. Nikt sie ze mną nie kontaktował więc co ja mam sama wymyśleć? Komu psa odwieźć jeśli uda sie złapać? Czy ta pani o której była mowa ją chce, czy nie? Skąd ona jest?

Posted

nie wiem nic ponadto co jest napisane w watku na poczatku, tam byly chyba jakies namiary
poza tym watek przejrzalam i
zostal podniesiony 20 go "tak po prostu..."wiec moze mail do tej pani wystarczy, bo jesli mowisz, ze to pola rozlegle to suczki moze juz dawno nie byc, albo ja zlapala inie powiadomila

jedz slapcio szczesliwie na we moze cos do poniedzialku sie wyjasni
dzieki Wam ze sie zjawilyscie w potrzebie

Posted

Nie całkiem tak że nie zagląda. Nie piszę jeśli nic nowego nie wiadomo. Z misieek rozmawiałam w piątek. Niestety ona ma czas tylko w weekendy, u mnie zasadniczo tylko w tygodniu jest taka mozliwość. Byłam dzisiaj w okolicy Kogutka trochę sie rozejrzeć, ale nie widziałam suni... Być może jutro po pracy bedę jechać do Krakowa to po drodze stanę i jeszcze spróbuję, na ile sie da przed zmrokiem. Nie mam tylko pojęcia jak miałabym ją złapać, skoro na jedzenie nie da się jej zwabić. Czy wiadomo co dalej z pieskiem? Czy ta pani ją weźmie?

Posted

slapcio, jest kontakt podanychyba w pierwszym poscie - juz to pisalam w tym watku, napisz i spytaj, czy jest ten domek dla suni aktualny, mowiac ze ona caly czas w polu...swoja droga nie wiem, gdzie ten pies sie skryje gdy przyjdzie mroz i snieg

Posted

Oki, potrzebuję koniecznie pomocy do łapania piesy i przy transporcie. Domek czeka. Pani powiedziała ze po nią przyjedzie. Tylko jak ją złapać? Nie mam możliwości skombinowania żadnego sprzętu. Pomocy!!! Pomysłów!!! Pewnie Wy robiliscie juz takie rzeczy - jak sie do tego zabrać??? Ja dysponuję czasem jutro po południu, w piątek mogę wyrwać się tylko chwilkę (15-16), potem dopiero poniedziałek... Czy ktos może mi (a właściwie suni) pomóc??? Jeśli dzisiaj ktoś może, zrezygnuję z wyjazdu do Krakowa żeby spróbować... Muszę wiedzieć przed 14...

Posted

slapcio wolanie na forum to wolanie, przy takiej ilosci osob uczestniczacych w tym watku , jak wolanie na puszczy

Misieeek moze byc pomocny.Masz tez kontakt do gandzi

cudownie, ze domek czeka...to niebywale!
trzeba zlokalizowac sunie - jesli ona biega po polach..nie bedzie to latwe

klatka lapka? nie wiem moze jedzenie zostawiac przez jakis czas w tym samym miejscu, sucha karme pod oslona..wiem latwo mi to pisac..a to jest w szczerym polu i na przestrzeni kilku kilometrow

Misieek to jest chyba pierwszy kontakt bo ona ja widziala
Gandzia drugi - latwiej we dwojke pojechac i co dwie glowy to nie jedna
chlop tez by sie pewnie przydal, bo pomysly miewaja konstruktywne i konstrukcyjne!

Posted

Z misieek rozmawiałam w zeszłym tygodniu - ona moze tylko w weekendy, mnie w weekendy zwykle nie ma. I to nie jest moje "niechciejstwo" a na to wychodzi :-/ Ja w pracy od 4 miesięcy wykonuje pracę dwóch osób więc siłą rzeczy w domu też muszę... Czasem późno wychodzę z pracy, zawsze z papierami "na wynos". Nie jestem w stanie tam jeździć codziennie... Określiłam w jakim zakresie aktualnie mogę pomagać, po prostu wiecej czasu nie dam rady poświęcić... Nie posiadam tutaj też żadnych znajomych którzy by chcieli pomóc - i tak mają mnie za wariatkę ;-) .

Póki co wiem, że sunia "bywa" w okolicy. Ostatnio się tam przejechałam, ale nie widziałam jej.

Posted

slapcio napisalam do gandzi gg , do akuchy z p[rosba o pomoc w podnoszeniu watku ...moze inni z olkusza sie nagle pojawia..watek musi byc na gorze
z misieek moze ustalic, ze jak tylko ja zobaczy niech zapamieta w jakim rejonie, przeciez codziennie nie przebiega w te i z powrotem kilkunastu kilometrow

sadze, ze raczej jakiegos obszaru sie trzyma

Posted

Też pisałam do gandzi, ale z tego co widziałam na dogo nie było jej od niedzieli, więc chyba na necie jest nieregularnie. Nie wiem, jakby co podałam w któryms z wczesniejszych tel do mnie.

Posted

Czy jest jeszcze ktoś kto jeździ trasą Olkusz - Kraków?

Teraz tak szybko się ściemnia że naprawde potrzeba szczęścia żebym mogła sunię wypatrzyć jeżdżąc tam czasem po pracy... Najwieksze prawdopodobieństwo spotkania suni jest mniej więcej naprzeciwko zajazdu "Tadeusz" przy trasie... Proszę, rozglądajcie się za nią jeśli ktoś jeździ...

Pani Danuta jest załamana... choroba nie pozwala jej przyjechać szukać psa - jesli my nie pomożemy to kaplica :( Rozmawiałam z nią - podobno policja obiecała pomoc, ale to może sie odbyć tylko w ten sposób że dzwoni się do nich po zlokalizowaniu psa i zaraz odbiera... Niestety to były tylko obiecanki w rozmowie z P. Danutą, nie wiadomo jak realnie to wyjdzie (i czy jakikolwiek sprzęt mają) - no, ale zawsze to jakiś punkt zaczepienia.

W każdym razie jeśli uda sie złapać małą to w tym samym dniu będzie w swoim domku, to ogromna szansa dla niej...

Gandzia może się wybrać ze mną dopiero w przyszłym tygodniu, ale jesli nikt nie da rady tam podjechać wczesniej to nie ciężka sprawa - nie wyrwę się z biura wcześniej niż przed 15, a to juz bardzo mało czasu do zmroku :-(


Misieek - czy dałabyś radę choć w sobotę i niedzielę wystawić żarełko dla suki? - po drugiej stronie trasy za zajazdem (patrząc od Olkusza) leżą jakieś pustaki, tam by można spróbować, tam sunia bywała... Może zacznie się tam regularnie pojawiać, to bardzo ułatwiłoby sprawę... Jutro spróbuję to miejsce dokładnie zlokalizować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...