Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tripti napisał(a):
tak, da się tak zrobić?


jasne, my często właśnie tak robimy, że płacimy, a potem gmina czy dana fundacja zwraca nam kasę na konto.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak, wykąpała :)

Nie wiem, jak Wasze psiule, ale moje jak cały dzień spędzają na dworze, to są caaałe brudne, okurzone, wszędzie mają pełno piachu.
Bambino psiaki też pewnie przez chociażby pół dnia siedzą na dworze, ganiają, turlają się w piachu... Dlatego zasugerowałam kąpiel - żeby nie było... wet zawsze myje brzuch, ale lepiej jak sunia czysta leży na stole operacyjnym, niż tak taka suka co prosto z przytuliska na zabieg przyjeżdża, ściągamy ją ze stołu operacyjnego, a tam piach, brud...

Dlatego ja wychodzę z założenia, że jak można wcześniej, to lepiej dzień przed wykąpać suczkę :)

dziś będę dzwonić do weta potwierdzić na 100% zabieg.


Mika będzie ciachana jak Bambino wróci z wyjazdu, czyli najprawdopodobniej na początku lipca.

Posted

Jutro Melba przyjeżdża do mnie :)
Na 9 idę z nią na sterylizację, a potem wraca do mnie do domku :)
Będzie u mnie nocowała najprawdopodobniej do poniedziałku, bo w poniedziałek na kontrolę i podanie antybiotyku pójdziemy :)
A potem wraca do Bambino :)

Już się nie mogę doczekać - pewnie będzie troszkę przestraszona nowym otoczeniem, domkiem...
Ale postaram się stanąć na wysokości zadania i sprawić, by się nie stresowała :)
Już ma pokoik przygotowany :)

Posted

Kwota 121 pewnie będzie aktualna, bo 100 zł. zabieg i 20 zł za kołnierz ( kubraczek nie wchodzi w rachubę, bo ona wszystko rozedrze, a kołnierz ją ograniczy w ruchach. Ale Akrum zobaczy na miejscu, co trzeba. Jutro jadę po 2 psiaki na dt do wrocławia, dlatego z melbą jedzie akrum.

Posted

Akrum napisał(a):
Nie ma za co :)

A swoją drogą - jak przygotowania do ślubu?? już masz stresa??


Ehhh jeszcze tyle roboty, że hej.. oraz sesja na głowie. Nie wiem w co mam rece wlozyc.. TY tez tak mialas??:)

Posted

nie, ja nie miałam aż tyle załatwiania :)
Ja z TZ wszystko do ślubu załatwiliśmy w 2 dni :evil_lol:
Począwszy od ustalenia daty w kościele, po załatwienie zaproszeń,materiału na suknie,obrączek,sali na przyjęcie,alkohol,menu itd...
Ja nie robiłam wesela - szkoda kasy, a po drugie - my nie jesteśmy ludźmi którzy muszą mieć tak, jak każe tradycja. Więc zamiast wesela było małe 3 godzinne przyjęcie :) Po ślubie goście pojechali z nami do restauracji, gdzie była zamówiona sala, dostali uroczysty obiad, kawa z tortem weselnym, trochę posiedzieliśmy, trochę zdjęć sobie porobiliśmy i do domu :)
W kościele też mieliśmy inaczej niż wszyscy :) Bo bardziej z jajem, młody fajny ksiądz, grał nam zespół z gitarą elektryczną :evil_lol: na koniec tak troszkę że tak powiem rockowo było :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Sukienka ślubna - 300 zł - szyta, skromna, prosta, bez zbędnych falbanek i koronek :)
Mój wymysł taki :)
A samochód - nie żadna limuzyna, oj nie... tylko starszy typ jeep grand cherokee, taki podrasowany, że jak odpalił to aż ziemia drżała, oczywiście miał na bokach takie maty na magnes przyklejone ze zwierzakami :) nie było kwiatów na masce...
nikt nie wiedział z gości czekających pod kościołem, że to już my podjechaliśmy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
a zamiast kwiatów od gości zbieraliśmy karmę dla bezdomniaków - więc było wesoło, jak ludzie pytali - ile mamy w domu stworów, skoro zbieramy tyle karmy :evil_lol::eviltong::eviltong:


No i tak to w skrócie wyglądało :)

Zero stresu - wręcz przeciwnie, pełen luzik :)

Ale było fajnie, tak inaczej, tak oryginalnie, uroczyście a zarazem szalenie :)
Na szczęście ja już nie studiowałam, to było rok temu, w październiku, a pamiętam jakby to było dziś :)

Spokój, spokój i jeszcze raz spokój - nie ma co panikować i się stresować :)
Będzie dobrze, zobaczysz :) To będzie jeden z najpiękniejszych dni w Twoim życiu :)

Posted

JA się sesją stresuję i tym, że uczelnia mi problemy robi ;) a slubem zaczne sie stresowac zapewne w dniu ślubu :) tak mam zawsze. No nic, zobaczymy co i jak.... jak nie wroce po slubie na dogo to znaczy z emnie ukradli, albo nie wytrzymalam i padłam :D

Posted

Melba o 9 rano była dzisiaj sterylizowana. Po zabiegu szybko się wybudziła, dostała jeszcze kroplówkę na wzmocnienie, antybiotyk.
Już mi jeden kocyk obsiusiała :) Teraz sobie leży i nabiera sił.
Ma założone szwy rozpuszczalne, więc nie będzie trzeba ich wyciągać. I ma bardzo malutkie cięcie.

Posted

Melba u mnie czuje się bardzo dobrze :)
Spała z nami w łózku, chodzi za mną krok w krok, merda radośnie ogonkiem :)
Wczorajszy dzień spędziła prawie cały na dworze, bo nie było tak gorąco, więc pozwoliłam jej siedzieć z nami na podwórku. A dzisiaj od rana też na dworze, próbowała już dołączać do zabaw jak moje się bawiły :) Troszkę powarkuje na moje psiule, jak leży koło mnie (chyba poczuła się odpowiedzialna za mnie :)).
Apetyt ma ogromny :)
Dobrze się czuje po zabiegu, w ogóle ma taką tyci małą rankę tylko.

Ogólnie to suuuuper psinka jest, taka kochana.

Posted

Akrum napisał(a):
Jutro Melba przyjeżdża do mnie :)
Na 9 idę z nią na sterylizację, a potem wraca do mnie do domku :)
Będzie u mnie nocowała najprawdopodobniej do poniedziałku, bo w poniedziałek na kontrolę i podanie antybiotyku pójdziemy :)
A potem wraca do Bambino :)

Już się nie mogę doczekać - pewnie będzie troszkę przestraszona nowym otoczeniem, domkiem...
Ale postaram się stanąć na wysokości zadania i sprawić, by się nie stresowała :)
Już ma pokoik przygotowany :)


Aga pisala w poście powyzszym, ze Melba spedzi u Niej noc :)

Posted

tripti napisał(a):
Aga - jak to u Ciebie? zmienia miejsce?

tylko na dwa dni Melba gościła u mnie :) dzisiaj wizyta kontrolna po zabiegu i podanie antybiotyku i Bambino dziś Melbe zabiera z powrotem do siebie :)
choć gdybym miała możliwość, to nie oddałabym Melby za nic w świecie - ona jest tak kochana,szybko się u nas zaaklimatyzowała - chyba ją schowam i nie oddam Bambino :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

a teraz troszkę zdjęć do pooglądania :)

tak odpoczywałam po zabiegu - w łózku u ciociu Akrum :)



pilnował mnie Borek :)




a tu już po domku chodziłam - początkowo troszkę nieśmiało:

Posted



w końcu poczułam się jak u siebie :)



ciocia zaprowadziła mnie do Pana doktora w sobotę i zobaczcie, co mi zrobił - wygolił brzuszek i takie kuku... ale malutką mam rankę, więc wcale nie zauważam, że tam cokolwiek jest :)



Posted

prawda, że jestem śliczna??


znów dostałam takie śmieszne coś, bo Borek za bardzo interesował się tym, co mam na brzuszku...
no i jak ja w tym wyglądam?? eh...


zdejmijcie mi tooooo...


mój krzyk nie poskutkował, nadal w tym chodziłam...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...