Akrum Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 tripti napisał(a):tak, da się tak zrobić? jasne, my często właśnie tak robimy, że płacimy, a potem gmina czy dana fundacja zwraca nam kasę na konto. Quote
tripti Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 wykąpała? czyli operacja na czyściocha ;) a co z Miką? dziekuje Akrum za pomoc w tym wszystkim :) Quote
Akrum Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 tak, wykąpała :) Nie wiem, jak Wasze psiule, ale moje jak cały dzień spędzają na dworze, to są caaałe brudne, okurzone, wszędzie mają pełno piachu. Bambino psiaki też pewnie przez chociażby pół dnia siedzą na dworze, ganiają, turlają się w piachu... Dlatego zasugerowałam kąpiel - żeby nie było... wet zawsze myje brzuch, ale lepiej jak sunia czysta leży na stole operacyjnym, niż tak taka suka co prosto z przytuliska na zabieg przyjeżdża, ściągamy ją ze stołu operacyjnego, a tam piach, brud... Dlatego ja wychodzę z założenia, że jak można wcześniej, to lepiej dzień przed wykąpać suczkę :) dziś będę dzwonić do weta potwierdzić na 100% zabieg. Mika będzie ciachana jak Bambino wróci z wyjazdu, czyli najprawdopodobniej na początku lipca. Quote
Akrum Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Jutro Melba przyjeżdża do mnie :) Na 9 idę z nią na sterylizację, a potem wraca do mnie do domku :) Będzie u mnie nocowała najprawdopodobniej do poniedziałku, bo w poniedziałek na kontrolę i podanie antybiotyku pójdziemy :) A potem wraca do Bambino :) Już się nie mogę doczekać - pewnie będzie troszkę przestraszona nowym otoczeniem, domkiem... Ale postaram się stanąć na wysokości zadania i sprawić, by się nie stresowała :) Już ma pokoik przygotowany :) Quote
Akrum Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Nie ma za co :) A swoją drogą - jak przygotowania do ślubu?? już masz stresa?? Quote
Bambino Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Kwota 121 pewnie będzie aktualna, bo 100 zł. zabieg i 20 zł za kołnierz ( kubraczek nie wchodzi w rachubę, bo ona wszystko rozedrze, a kołnierz ją ograniczy w ruchach. Ale Akrum zobaczy na miejscu, co trzeba. Jutro jadę po 2 psiaki na dt do wrocławia, dlatego z melbą jedzie akrum. Quote
obraczus87 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Akrum napisał(a):Nie ma za co :) A swoją drogą - jak przygotowania do ślubu?? już masz stresa?? Ehhh jeszcze tyle roboty, że hej.. oraz sesja na głowie. Nie wiem w co mam rece wlozyc.. TY tez tak mialas??:) Quote
Akrum Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 nie, ja nie miałam aż tyle załatwiania :) Ja z TZ wszystko do ślubu załatwiliśmy w 2 dni :evil_lol: Począwszy od ustalenia daty w kościele, po załatwienie zaproszeń,materiału na suknie,obrączek,sali na przyjęcie,alkohol,menu itd... Ja nie robiłam wesela - szkoda kasy, a po drugie - my nie jesteśmy ludźmi którzy muszą mieć tak, jak każe tradycja. Więc zamiast wesela było małe 3 godzinne przyjęcie :) Po ślubie goście pojechali z nami do restauracji, gdzie była zamówiona sala, dostali uroczysty obiad, kawa z tortem weselnym, trochę posiedzieliśmy, trochę zdjęć sobie porobiliśmy i do domu :) W kościele też mieliśmy inaczej niż wszyscy :) Bo bardziej z jajem, młody fajny ksiądz, grał nam zespół z gitarą elektryczną :evil_lol: na koniec tak troszkę że tak powiem rockowo było :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Sukienka ślubna - 300 zł - szyta, skromna, prosta, bez zbędnych falbanek i koronek :) Mój wymysł taki :) A samochód - nie żadna limuzyna, oj nie... tylko starszy typ jeep grand cherokee, taki podrasowany, że jak odpalił to aż ziemia drżała, oczywiście miał na bokach takie maty na magnes przyklejone ze zwierzakami :) nie było kwiatów na masce... nikt nie wiedział z gości czekających pod kościołem, że to już my podjechaliśmy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a zamiast kwiatów od gości zbieraliśmy karmę dla bezdomniaków - więc było wesoło, jak ludzie pytali - ile mamy w domu stworów, skoro zbieramy tyle karmy :evil_lol::eviltong::eviltong: No i tak to w skrócie wyglądało :) Zero stresu - wręcz przeciwnie, pełen luzik :) Ale było fajnie, tak inaczej, tak oryginalnie, uroczyście a zarazem szalenie :) Na szczęście ja już nie studiowałam, to było rok temu, w październiku, a pamiętam jakby to było dziś :) Spokój, spokój i jeszcze raz spokój - nie ma co panikować i się stresować :) Będzie dobrze, zobaczysz :) To będzie jeden z najpiękniejszych dni w Twoim życiu :) Quote
obraczus87 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 JA się sesją stresuję i tym, że uczelnia mi problemy robi ;) a slubem zaczne sie stresowac zapewne w dniu ślubu :) tak mam zawsze. No nic, zobaczymy co i jak.... jak nie wroce po slubie na dogo to znaczy z emnie ukradli, albo nie wytrzymalam i padłam :D Quote
Akrum Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Melba o 9 rano była dzisiaj sterylizowana. Po zabiegu szybko się wybudziła, dostała jeszcze kroplówkę na wzmocnienie, antybiotyk. Już mi jeden kocyk obsiusiała :) Teraz sobie leży i nabiera sił. Ma założone szwy rozpuszczalne, więc nie będzie trzeba ich wyciągać. I ma bardzo malutkie cięcie. Quote
Akrum Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Melba u mnie czuje się bardzo dobrze :) Spała z nami w łózku, chodzi za mną krok w krok, merda radośnie ogonkiem :) Wczorajszy dzień spędziła prawie cały na dworze, bo nie było tak gorąco, więc pozwoliłam jej siedzieć z nami na podwórku. A dzisiaj od rana też na dworze, próbowała już dołączać do zabaw jak moje się bawiły :) Troszkę powarkuje na moje psiule, jak leży koło mnie (chyba poczuła się odpowiedzialna za mnie :)). Apetyt ma ogromny :) Dobrze się czuje po zabiegu, w ogóle ma taką tyci małą rankę tylko. Ogólnie to suuuuper psinka jest, taka kochana. Quote
tripti Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 Aga - jak to u Ciebie? zmienia miejsce? Quote
obraczus87 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Akrum napisał(a):Jutro Melba przyjeżdża do mnie :) Na 9 idę z nią na sterylizację, a potem wraca do mnie do domku :) Będzie u mnie nocowała najprawdopodobniej do poniedziałku, bo w poniedziałek na kontrolę i podanie antybiotyku pójdziemy :) A potem wraca do Bambino :) Już się nie mogę doczekać - pewnie będzie troszkę przestraszona nowym otoczeniem, domkiem... Ale postaram się stanąć na wysokości zadania i sprawić, by się nie stresowała :) Już ma pokoik przygotowany :) Aga pisala w poście powyzszym, ze Melba spedzi u Niej noc :) Quote
Akrum Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 tripti napisał(a):Aga - jak to u Ciebie? zmienia miejsce? tylko na dwa dni Melba gościła u mnie :) dzisiaj wizyta kontrolna po zabiegu i podanie antybiotyku i Bambino dziś Melbe zabiera z powrotem do siebie :) choć gdybym miała możliwość, to nie oddałabym Melby za nic w świecie - ona jest tak kochana,szybko się u nas zaaklimatyzowała - chyba ją schowam i nie oddam Bambino :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
tripti Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 aaa to już wszystko jasne :) żeby jeszcze tylko Mikę udało się załatwić. Ciekawe co Melba powie na nowe dwie lokatorki. Quote
Akrum Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 a teraz troszkę zdjęć do pooglądania :) tak odpoczywałam po zabiegu - w łózku u ciociu Akrum :) pilnował mnie Borek :) a tu już po domku chodziłam - początkowo troszkę nieśmiało: Quote
Akrum Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 a tu już po dworze spacerowałam z Kropką: jeszcze troszkę zmęczona byłam i smutna; Quote
Akrum Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Pestka też na dworze pilnowała, czy aby na pewno dobrze się czuję: trochę pozowałam do zdjęć: Quote
Akrum Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 w końcu poczułam się jak u siebie :) ciocia zaprowadziła mnie do Pana doktora w sobotę i zobaczcie, co mi zrobił - wygolił brzuszek i takie kuku... ale malutką mam rankę, więc wcale nie zauważam, że tam cokolwiek jest :) Quote
Akrum Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 prawda, że jestem śliczna?? znów dostałam takie śmieszne coś, bo Borek za bardzo interesował się tym, co mam na brzuszku... no i jak ja w tym wyglądam?? eh... zdejmijcie mi tooooo... mój krzyk nie poskutkował, nadal w tym chodziłam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.