Jump to content
Dogomania

hmm... czy dl aHusky jemnik = lis?? ..chyba nie ;)


Recommended Posts

Posted

starzy ludzie niekiedy maja nawkrecane, a co do jamnikow maja przewaznie zwalona psyche, stawiaja sie na wszystkie psy, robia full halasu a potem niby nie winne se.

moja jest cieta na te co halas robia ale to co sa wmiare spokojne, ale i tak jamniki sa sux

Posted

Matko ! Jakby to na mnie taki dziadunio trafił powiedzmy dzisiaj, kiedy humor mam %&*#$%!!!!!, to bym mu tak nawrzucała i wygarnęła zarówno idiotyzm takiego pomysłu jak i jego powalone zachowanie, że by nie wiedział, za które drzewo ma sie schować !!!

I niech mi nikt nie mówi w takim wypadku o szacunku do starszych ludzi ! :evil:

Boże ! Widzisz i nie grzmisz ! :o :-?

Posted

Ja też miałam kilka razy takie przeboje i z babciami i z dziadkami i z jamnikami, które nienawidzą wręcz Badiego i zawsze się na niego rzucają. Przestałam już reagować tym bardziej że Badi tak jak Tajra tylko się dziwuje. A jak jestem wkurzona to też się zaczynam drzeć dlaczego oni w takim razie psa na smyczy nie trzymają, tylko lata samopas i sam podchodzi do mnie. I kiedyś doszło do tego że dziadek z laską kopnął ni stąd ni z owąd Badiego. Badi go złapał za laskę. Ogólnie nic się nie stało ale myślałam że dziadka ukatrupię.

Posted

Aj bo wszyscy powinni trzymać psy na smyczy i puszczać je tylko w określonych miejscach. Ja mam tylko nadzieje że jak będziemy stare to nie będziemy takimi zrzędami. :D

Posted

Jak sie o nie boja to niech prowadzaja na smyczy, grrrrrr... Do szalu mnie tacy wlasciciele szczekaczy doprowadzaja. Biega cos takiego bez smyczy, bez kaganca, pyszczy na wszystko co sie rusza ale nie daj boze moj pies by sie odwarknal to juz by byla jazda, ze rottweiler morderca. Cale szczescie, ze moje maja przewaznie szczekaczy w glebokim powazaniu chociaz kiedys straszego zaatakowalo takie male cos z sasiedztwa ( a mowilam wlascicielce niejednokrotnie ze ma trzymac szczekacza na smyczy, bo kiedys moj bedzie bez kaganca i tragedia gotowa) a akurat jako ze bylismy juz przed drzwiami domu zdjelam mu kaganiec. Male cos dolecialo i ugryzlo mojego w mordke. Nicco, ktory miesiacami dzielnie znosil zaczepki chyba uznal, ze miarka sie przebrala i jednej chwili przydusil male cos do ziemi pokazujac mu kto tu rzadzi. Oczywiscie byl bek wlascicielki szczekacza i bluzganie, ze mam psa morderce. Ja mam psa morderce? Jaki widze takich debili to grrrrrrrrrrrrrrrr...

Posted

im mniejsze tym glosniejsze

z jakiej paki takie szczekacze moge sie biegac luzem a nasze psy musz na smyczy i kagance, co nasze gorsze. kazdy pies powinien na smyczy a jak ma nyc spuszczony to w miejscach odpowiednich do tego a nie gdzie full psow i robi halasu jakby nie wiedomo co to bylo. a jesli chodzi o kultutre to coraz czesciej mozna spotkac sie z brakiem jej nawet u osob starszych od ktorych powinono sie jej racji wieku i doswiadczenia wymagac. ale nawet w podeszlym wiku mozna byc idota.......:P

Posted

Mi niedawno gosciu nawrzucal od poje*** bab, bo kiedy sobie grzecznie szla z moja pisca na smyczy i w kagancu on spuscil swoja dobermanke a ta rzucila sie z zebami na moja sunie. Mam lekka schize w takich sytuacjach bo juz raz napadla nas bokserka (no i broniac mojego szczeniaka w kagancu zostalam pogryziona) wiec krzycze do faceta ze moja to tez suka i zeby wolal swoja. A gosc nic. W dupie mial. No i uslyszalam pod swoim adresem pare bluzgow i jeszcze tekst, ze psy sa od tego zeby sie gryzc. Ciekawe czy tak samo by gadal jakbym byla ze swoim 2,5 rocznym rottkiem (a nie 1 mczna sunia), ktory zapewne uznalby ze nalezy mnie bronic przed szarzujacym dobermanem (a smiem sadzic, ze dorosly samiec rottka ma wieksze szanse w starciu niz sunka dobermana) albo gdyby to moj pies sie rzucil z zebami na jego. Powiedzialam panu, ze widac mu nie zalezy na piesku bpo kiedys moze trafic na przeciwnika bez smyczy i kaganca, ktory sunke moze pocharatac. No ale pan mial moje uwagi gleboko gdzies. Boje sie takich psycholi. Zawsze sie zastanawiam czy skoro sa takimi debilami to czy chociaz szczepia te swoje psiska. Chlowiek sie stara byc odpowiedzialny, dba o swoje zwierzaki, prowadza jak nalezy na smyczy i w kagancu a potem taki debil pusci swoje bydle i caly wysilek moze pojsc na marne w jednej chwili.

Posted

Aga, wiesz o co chodzi ? Ty swoją Tajrę znasz, jasne. Ale opisujesz raczej dość typowe zachowania. I tylko w takich sytuacjach, które znasz, wiesz, jak ona sie zachowa.

Ja o swoich mówię, że wiem jak się zachowują w typowych sytuacjach i za niektóre ich zachowania reke bym sobie dała uciąć.

Ale pomyśl, ile jest sytuacji nietypowych ?

- walka z innym psem, choćby w zwykłej obronie - pies w szale walki może ugryźć "nieświadomie" (mnie tak Manu ugryzł przez pomyłkę raz)

- sytuacja wywołująca wielki strach - w obliczu strachu pies reaguje agresją bardzo często i w obronie spokojnie może człowieka ugryźć

- inne sytuacje, kiedy ich poziom adrenaliny wznosi sie ponad normę i pies doświadcza czegoś nowego...

Po prostu, będąc uczestnikami zwykłych, codziennych lub już przerabianych zdarzeń, możemy twierdzić, ze wiemy, jak sie nasze psy zachowają.

Posted

A ja kiedys spotkalam jakas panienke oczywiscie wymalowana,w butach na obcasach z rottwailerem i ten rottwailer rzucil sie na Azje<pomijam fakt,ze byl przeciwnej plci> Panienka prawie sie przewrocila i dobrze,ze pies mial kaganiec,bo chyba by Azji glowe odgryzl.A jak o dziwo Barbie odciagnela swojego psiaka na bok to skarcila go mowiac "Brutusku jak mogles na suczke sie rzucic" po czym poglaskala go po glowie.

Wrr nie cierpie ludzi,ktorych przerasta sila ich psa,tak samo jak nie cierpie staruszkow z jamnikami i innymi z serii nie widac a slychac :evilbat:

Posted

musze sie z TAjraga i tez MAnu zgodzic. znamy nasze psy ufamy im, ale jest zawsze ale....

zawsze moze wydarzyc sie sytacja w ktorej nas pies sie nie pojawil (sa wiem bo przezylem tak sytuacje, ale nayuki mnie zaskoczyla swoja reakcja), ale nigdy nie zaszkodzi nie to ze nie ufamy ale granice ryzyka.

najlepiej nie prowokowac niebezpiecznych sytuacji, a osoby puszczajace swoich pupili samopas (jesi to np pitbull doberman albo inny przyjemniaczek) powini sie przebadac

Posted

hej,no moja sunia uwielbia wszystkie psy i koty,az czasem mam jej dość,bo nie mozna z nia niekiedy normalnie chodzic,jak tylko zobaczy jakiegos psiaka to wariuje.... a co do zgorzknialych dziadkow ,to tez mialam takie przeboje!! wiecznie sie drą,bo mysla,ze moja suńka zeżre w całości ich małe szkraby!! a przeciez ana chce sie tylko bawić!!!czesto jak mnie widza na dworzu to sie odwracaja i ida gdzies daleko,bym i ja tam czasem nie poszla!! dziwacy! no ale trzeba wybaczyc,ten wiek ma to do siebie!! tylko nie rozumiem ludzi w kwiecie wieku!!! oni czasem bywaja jeszcze gorsi!!!!!!!! głowa do góry, nie ma co sie przejmowac,bo by sie nie wychodziło wogole z domu przez takich typów!pozdrowionka :)

  • 2 weeks later...
Posted

niektorzy ludzie nie powinni miec psow!!!!!!!!!!!!!

przekonalem sie dzis na spacerze z psem. bylismy po za miastem, psina latala sobie luzem i biegala kolo mnie. nagle pojawil sie jakis koles z rodwalerem. pies byl na smyczy i w kagancu. ale zdziwila mnie komenda tego osobnika, zamiast isc spokojnie z psem to on:

BIERZ GO!!!

dopiero jak mnie zauwazyl powiedzial STOJ

ludzie to de..., nie powini niektorzy miec psow

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...