Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dagaa111']http://vpx.pl/i/yindq.jpg
ale radosny :)

ja też mam u siebie dom wariatów, psu to co chwilę coś jest
bo zmęczony już był :D
dzisiaj to myślałam, że na zawał zejdę... :roll: biega sobie Ciap, biega sobie Sonia i odbiło im na wspólne zabawy. tylko Sonia za blisko stała Ciapy i poszła na niego cała masą.... oczywiście rudzielec wstał i się otrzepał z miną: Pańcia, ale żem się zakurzył :lol:
ale przynajmniej nie mamy nudno :D
[quote name='ania90']http://vpx.pl/i/GsB6.jpg kiedys mialam takiego samego koteczka ale ktos mi go ukradl:shake: dostalam go od M wiec koteczek byl moim oczkiem w glowie byl ze mna 3lata tylko....
wooow to ile czasu jesteś z swoim TŻtem :o
Szary albo śpi, albo go nie ma.... wycieczki kilku dniowe sobie robi...
[quote name='Aleksandra95']kotek śliczny.:loveu:

[quote name='dOgLoV']sliczne zdjecia :loveu::loveu::loveu::loveu:

[quote name='Milena9']W pełni się zgadzam :loveu:

[quote name='unikatowydiament']piękne zwierzaki:loveu:
ale Ty się z nimi masz:eviltong:

dzięki :loveu:
ale nie zamieniłabym na żaden inny duet :loveu: niby są całkiem inne we wszystkim, a jednocześnie tak podobne i tak się dogadują :loveu:

a ja sobie zrobiłam wagary... jutro na wykład już nie idę, bo dzisiaj do domu pojechałam, a kiedy do szkoły pojadę to nie wiem, pewnie po długim weekendzie ;)

Posted

dzisiaj to myślałam, że na zawał zejdę... :roll: biega sobie Ciap, biega sobie Sonia i odbiło im na wspólne zabawy. tylko Sonia za blisko stała Ciapy i poszła na niego cała masą.... oczywiście rudzielec wstał i się otrzepał z miną: Pańcia, ale żem się zakurzył :lol:
ale przynajmniej nie mamy nudno :-D



Padłam :D:D:D:D

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ale macie fajnie :roll: ja wczoraj sie smażyłam na hali , bylo 30 stopni a dzisiaj pewnie bedzie jeszcze wiecej :roll:


Takim to dobrze ;) Pójdą na wagary i jeszcze się chwalą :evil_lol: A Ty biedna musisz pracować i o żadnych wagarach nie ma mowy :shake:

Posted

magdabroy napisał(a):
Takim to dobrze ;) Pójdą na wagary i jeszcze się chwalą :evil_lol: A Ty biedna musisz pracować i o żadnych wagarach nie ma mowy :shake:


Oj nie ma nie ma :shake: jutro ma byc 30 stopni a ja popoludniu znowu do pracy :roll: ehhh

Posted

kalyna napisał(a):
bo zmęczony już był :D

a ja sobie zrobiłam wagary... jutro na wykład już nie idę, bo dzisiaj do domu pojechałam, a kiedy do szkoły pojadę to nie wiem, pewnie po długim weekendzie ;)

ja też mam wolne od wczoraj:) Także Kalyna musisz nadrobić zdjęciowo wolny czas:)

Posted

[quote name='aganela']ja też mam wolne od wczoraj:) Także Kalyna musisz nadrobić zdjęciowo wolny czas:)

sporo tych wagarowiczów na dogo jest :lol:
dlatego lepiej wykorzystać czas studiów i szkoły na wagarowanie, bo potem na to szans nie będzie :(
z drugiej strony będzie gorzej jak się uzależnimy :lol:

jak po długim weekendzie mnie na dogo nie będzie to znaczy, że padłam na zawał....to co Sonia wyprawia to mi się w głowie nie mieści. Byłam ponad godzinę na dworze z Ciapkiem. Oba leżały w cieniu, ja sprzątałam w słońcu... no i odpoczywać na chwile w cień.. siedzę sobie i patrzę... Sonia leży a Ciap łapę jej podaje, ojej najlepsi kumple, wąchają się, szturchają itp. no i biegnie sobie Ciap, biegnie sobie Sonia i co......i wyrósł przed nimi wieeelki 50-letni mur. I co dalej? Sonia poszła całą masą na mur, miażdżąc przy tym Ciapka. Ja już najgorsze sobie wyobrażam, a Ciap zawarczał, bo się porządnie zdenerwował, a Sonia zrobiła PAD i skuliła uszy. Widzi, że Ciap odpuścił to ona banan na ryjku i dalej sią ganiają.... Ciapkowi kłaczek nie spadł :)

Te psy coś knują.. aa i Szary dzisiaj się pojawił... głodny był, że ohoho..

początki Frisbee









Posted

A ja ostatnio na odwrót - zaczęłam chodzić na zajęcia. Uświadomiłam sobie niedawno, że po długim weekendzie to już w sumie niecały miesiąc został do sesji... a ja w tym roku strasznie wszystko zawalam, nie chodzę na zajęcia, nic nie robię...jakiś mam kryzys totalny :oops:

Mam w tym semestrze 3 naprawdę duże projekty do zrobienia i żadnego jeszcze nie zaczęłam, a powinnam już być co najmniej po dwóch przeglądach z każdego (czyli mieć oceniony dotychczasowy etap pracy).
Pomijam to, że mam kilka innych przedmiotów, na które też muszę sporo rzeczy zrobić...no ale nie są to tak poważne projekty.

Jeszcze mi się nie zdarzyło tak strasznie wybić z rytmu pracy. Zawsze byłam leniwa i robiłam wszystko na ostatnią chwilę, ale teraz to przesadziłam naprawdę... :shake:
Także ja zamiast wagarować przed długim weekendem, to akurat się POWOLI do pracy wzięłam :lol:
(A to wyjątkowo trudne, bo tydzień temu zaczęliśmy z Bartkiem GRAĆ W GRĘ :diabloti:)

Ale też wychodzę z założenia, że jak pracować już będę musiała, to czasu nie będzie, więc trzeba teraz korzystać :diabloti:
Święte słowa! :D


A apropos zabaw Sonii i Ciapka - ja o Łatiego się już dawno przestałam bać, a Basta potrafi być dla niego naprawdę okrutna :diabloti:
Natomiast dla Nitki najlepsza zabawa, to właśnie takie szturchańce z większymi od siebie. Czasem z przerażeniem patrzę, co psy z nią wyprawiają :evil_lol:
Chociaż Basta i Lorka chyba królują w "rolowaniu" Nitki po ziemi :diabloti:

Posted

[quote name='magdabroy']Ładnie Ciapkowi z niebieskim dyskiem :loveu:

PS Ładny avek :)
dzięki, a kolor wybierany był losowo :)
Sonia oczywiście dyskiem interesować się nie będzie....

makot'a;19015431 napisał(a):

A apropos zabaw Sonii i Ciapka - ja o Łatiego się już dawno przestałam bać, a Basta potrafi być dla niego naprawdę okrutna :diabloti:
Natomiast dla Nitki najlepsza zabawa, to właśnie takie szturchańce z większymi od siebie. Czasem z przerażeniem patrzę, co psy z nią wyprawiają :evil_lol:
Chociaż Basta i Lorka chyba królują w "rolowaniu" Nitki po ziemi :diabloti:


no ja z reguły to się o niego nie martwię, bo on to nabita klucha jest.
choć stwierdziłam, ze jak patrzę na tych wariatów to dochodzę do wniosku, że psy ras małych u nas nie przetrwałyby... nawet jamnik czy coś w ten deseń nie miałby szans...
Sonia Ciapkiem kula w wszystkie strony i ten jeszcze się tego domaga :mdleje: brak słów... ale ona robi to już brutalnie. Nie wiem czy czucia nie ma, jak się na Ciapę ładuje.. bo normalne zabawy to kulanie Ciapka, a nie kładzenie się na niego z doskoku.... typu wskok wzwyż..ale jedno słowo k**** i wszystko wraca do normy :lol:

Posted

kalyna napisał(a):
dzięki, a kolor wybierany był losowo :)
Sonia oczywiście dyskiem interesować się nie będzie....


no ja z reguły to się o niego nie martwię, bo on to nabita klucha jest.
choć stwierdziłam, ze jak patrzę na tych wariatów to dochodzę do wniosku, że psy ras małych u nas nie przetrwałyby... nawet jamnik czy coś w ten deseń nie miałby szans...


może by przetrwały..jest na forum trio: 2 jamniki i doberman... ja mam w domu jamnicę gładkowłosą i zołza,nie da sobą pomiatać,jak była jeszcze Saba to przez siatkę do niej pyskowała-bo bez siatki to wiedziała,że nie ma szans.Teraz Vikka jej nic nie robi,ob ona bawi się z psami,to jamnica przegania ją zębami,żeby jej nie ruszała..także to są małe cholery:diabloti: a propos wagarów,mnie tak ciągneło do domu-bo PSY, gdyby ich nie było ,pewnie inaczej bym sobie czas wolny i pasje układała.

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
super fotki robisz, serio.:)

dzięki :) miło mi to czytać :)
aganela napisał(a):
może by przetrwały..jest na forum trio: 2 jamniki i doberman... ja mam w domu jamnicę gładkowłosą i zołza,nie da sobą pomiatać,jak była jeszcze Saba to przez siatkę do niej pyskowała-bo bez siatki to wiedziała,że nie ma szans.Teraz Vikka jej nic nie robi,ob ona bawi się z psami,to jamnica przegania ją zębami,żeby jej nie ruszała..także to są małe cholery:diabloti: a propos wagarów,mnie tak ciągneło do domu-bo PSY, gdyby ich nie było ,pewnie inaczej bym sobie czas wolny i pasje układała.


mni edo domu tez ciągnie do psów... na studiach czuję się strasznie bez psa. A teraz jak dziennie chodze do szkoły na 1,5 godziny to masakra. Oj z chęcią poszłabym na pół dnia z psem na spacer, bo samemu to tak dziwnie :(
a tą galerię tez często odwiedzam. I tamte jamniki nie bardzo bawią się z Dobermanem. Jari nie bawi się z nimi tak jak Sonia z Ciapkiem. Delikatnemu psu coś mogłaby zrobić podczas zabawy....bo Sonia jak zachęca do zabawy to wali łapą w pysk. I wtedy wiadomo, że jest zabawa no i nie wyobrażam sobie małego psa, który dostałby z liścia... jedyne co to bulle dałyby radę... :)

aaa niedługo będzie jak Sonia 3 lata jest u nas :multi: i w tym czasie Ciapek był tylko (odpukać) 2 razy przez nią u weta :lol:

Posted

Ciapulec i frisbee ulala :razz: A pancia uczyla sie juz rzucac? :razz: Bo to jest chyba najtrudniejsze :evil_lol:
I avek swietny! :klacz:

makot'a;19015431 napisał(a):

(A to wyjątkowo trudne, bo tydzień temu zaczęliśmy z Bartkiem GRAĆ W GRĘ :diabloti:)

Makota tak z ciekawosci zapytam, jaka? :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...