Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magdabroy napisał(a):
Ja tam się na żaden odwyk nie piszę :eviltong: Za 3 miesiące będę miała przymusowy, czy chcę czy nie chcę :evil_lol:

haha zobaczysz jak będziesz szybko dochodzić do siebie, aby wejść na dogo :D
Tyna21 napisał(a):
Ja uwielbiam miny psów na zdjęciach podczas zabawy :D


dokładnie :loveu:
choć czasem te miny świadczą o tym, ze rozum został w domu :D
ale przynajmniej jest z czego się pośmiać i psy się nie obrażają... a cieszą się z naszego dobrego humoru :D

Posted

[quote name='magdabroy']W jednej ręce będzie Teo, a drugą będę pisać na dogo :)
nie zdziwiłabym się :)
będziesz baaardzo nowoczesną mamą :D
[quote name='ania90']http://vpx.pl/i/foT5h.jpg buzi na koniec:D
oczywiście, bo one się baaardzo koffają :)
w sumie to super z nich duet, świetnie się dogadują, prawdziwa idylla jeśli chodzi o ich kontakty:lol:

Posted

kalyna napisał(a):
nie zdziwiłabym się :)
będziesz baaardzo nowoczesną mamą :D


Mam dla Teosia kołyskę, więc zawsze mogę nogą go bujać w kołysce, a ręce mieć wolne do pisania :evil_lol:

Posted

magdabroy napisał(a):
Mam dla Teosia kołyskę, więc zawsze mogę nogą go bujać w kołysce, a ręce mieć wolne do pisania :evil_lol:


albo będziesz dyktowała Torze co ma napisać, gdy Ty będziesz zajmować się Teosiem :D

Posted

[quote name='magdabroy']To już wyższa szkoła, nie wiem czy damy radę ;)
dacie rade :) przecież to ON, super wyszkolony pies od urodzenia :lol:
[quote name='unikatowydiament']witamy się cieplutko i mizianki zasyłamy:)
witamy a psiaki wymiziane :)
[quote name=':: FiGa ::']http://vpx.pl/i/APV8.jpg
Haha jaka mina i poza :evil_lol:

WIdac ze Twoje skarby sie kochaja :loveu:

nie śmiej się z niej, bo kij ja przeważył na jej lewą stronę :D za ciężki był :D

taaa kochają sie :loveu: tak jak Twój Marcelek z Figą ;)
Fotki z spaceru z Ciapkiem :eviltong: wreszcie doważyłam się go spuścić na chwilę :multi: a Sonię uczę przywołania :evil_lol:

nie wiem czemu, ale strasznie boję się spuszczać te moje psy z smyczy :roll: może przez to, że tyle ludzi tam się kręci itp...









Posted

Ja zawsze spuszczam Lunę. Generalnie jest grzeczna i wraca kiedy zawołam do mnie. Trochę poszczeka na ludzi (szczególnie biegających), ale nie jest jakaś nachalna i po momencie wraca.
Nie zawieszaj galerii!

Sliczne zdjęcia spacerkowe :)
Ciapul ma długi jęzorek :D

Posted

Spacerowe fotki, wreszcie! :multi:
Super, że Ciapek sobie pobiegał :)
Jak się boisz ludzi, to chyba najlepszym wyjściem założenie Sonii kagańca po prostu...u mnie też ludzie się Basty boją, więc ją muszę wołać do siebie i trzymać przez chwilę przy nodze (w sumie wystarczy, że jej położę smycz na grzbiecie i idzie koło mnie, więc kłopotliwe to nie jest bardzo). A szkoda mi ją w lesie w kagańcu puszczać, więc biega z odbezpieczonym ryjem :eviltong:
A na przywołanie początkowo polecam podzielić sobie porcje rosołowe na mniejsze kawałki i nagradzać każde przyjście, co chwilę :diabloti:
Mordy szybko się uczą, naprawdę. U nas co prawda z przywołaniem nie ma problemów raczej, ale co jakiś czas bierzemy na spacer surowe mięcho, żeby poćwiczyć awaryjne "wróć" :eviltong:
Basta co prawda mało smaczkowa, wraca bez problemu nawet nie nagradzana, ani nieproszona - no bo przecież stada trzeba pilnować! Ale mimo wszystko zawsze jakieś przekąski mamy, żeby wzmacniać powroty :)
No i mamy przecież Niteczkę, a z nią bez smaczków nie da się żyć :angryy:

Posted

[quote name='Niufciak']tak sobie przeglądałam waszą galerię i znalazłam całkiem ciekawe foto :)
http://img846.imageshack.us/img846/6517/p8090131.jpg
A tak serio to rozwaliło mnie to na łopatki :D hahaha

teraz to poszalałaś tym zdjęciem :D
Ty zaglądnęłaś do archiwum :D

dziękuję wszystkim odwiedzającym, że jeszcze o nas pamiętają :D
i jeśli nie macie nic ciekawego do robienia to proszę o 3manie kciuków :diabloti::diabloti::diabloti:

u mnie z tym przywołaniem to jest tak: Ciap trzyma się bardzo blisko mnie, mój jeden krok w inną stronę powoduje, że biegnie i wpatrzony jest w twarz jakby na kontakcie szedł, nawet przy nodze drepta... ale jak coś zaszeleści to się może wystraszyć i potem musiałam go sporo czasu prosić aby podszedł itp. no i skończyłam spuszczać go. A wtedy wystraszył się... worka foliowego,który szeleścił na wietrze :angryy::angryy:
Sonię uczę przywołania, tylko jej poweru brakuje. Biegnie jak taka sierotka, albo słoniątko... no i wolno... i duuuużo nagradzam. Nauczyłam ją nawet na spacerze przyjmować smaczne nagrody, co kiedyś było nie do pomyślenia.

ale u mnie jest problem z terenami aby je spuszczać :-(:-( bo na pola, które my chodzimy to są dość blisko jezdni i to ruchliwej. Dalej jest wieś, w której obce psy nas chcą zjeść, a w lesie nie odważę się psa spuścić, bo już sporo się nasłuchałam o leśniczych :roll: więc na takie trasy to tylko smycze się dobrze sprawują. A o parkach itp to zapomnijmy o spuszczaniu psa, bo SM czuwa...
no i nie zapomnijmy, że przecież wiosna przyszłą to wszyscy wybierają się na rowery, quady, spacerki piesze i co tylko :angryy: dla których to ja z psami jesteśmy przeszkodą no i jak to z psami w pola i łąki iść? i to bez kagańców? więc pies luzem= kłopoty i to spore :roll:
to co, że im z drogi chodzę, a przecież jestem użytkownikiem drogi jak każdy inny.... ale takie jest społeczeństwo...

a teraz przyjemna część :D Fotki :loveu:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...