Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cudne psiaste i kociaste! :)

Co do sterylek, chyba nie wyrokowałabym tak bezwzględnie, że każdy pies powinien być ciachnięty. Jeżeli pies jest dopilnowany, to jednak powinno być w gestii właściciela, czy chce go sterylizować czy nie.. Moja znajoma ma dwie duże suki (46 kg) i niestety obie nie trzymają po sterylce moczu. Co w ich wykonaniu, przy tej wielkości, nie jest zabawne. A mają spore podwórko i w sumie te sterylki to był wymóg umowy adopcyjnej, a nie rzeczywista potrzeba - suńki mogłyby się w tym czasie wybiegać na podwórku... Obie zaczęły popuszczać po roku od sterylki, znajoma astka też tak ma. Wydaje się to kurczę dość powszechne, zaczynam się martwić czy Herę ciachać czy nie.. Ona śpi na kanapie w pokoju gościnnym czy w łóżku, mama chyba by zawału dostała, gdyby codziennie zaczęła je oblewać ;) Ale zalety są niewątpliwe - i z Frotkiem i z Chibi nie mam żadnego problemu, święty spokój, zero hormonalnych zmian nastroju czy rywalizacji (w przypadku Frotka). Więc jestem w kropce...

Zgadzam się całym sercem z deer - bezwzględne chipowanie to naprawdę idealne rozwiązanie. Także psów puszczanych luzem, biegających watahami w lasach itd - takich u mnie pełno...

Posted

M&S napisał(a):
Moim zdaniem w hodowlach psów powinno wprowadzać się pewne zasady obowiązujące u kotów rasowych. Nie każdy pies/suka z papierami nadają się do hodowli, nie każdy chce wystawiać i należałoby wprowadzić obowiązek kastracji, sterylizacji przez nowych wlascicieli.


To też nie jest tak do końca dobre rozwiązanie. Jak brałam swoją sukę od hodowcy, to zakładałam, że nie będzie wystawiana, nie będę robić hodowlanki itp. Po jakimś czasie (szczególnie za namową hodowcy) zmieniłam zdanie i chciałam robić suce hodowlanke. Fakt jest taki, że szybko z tego pomysłu zrezygnowałam. Ale to nie zmienia faktu, że za rok albo dwa jednak się zdecyduję i co wtedy?? Jak suka będzie wysterylizowana, to mogę o tym zapomnieć.

P.S. Tora będzie ciachnięta, ale podałam jakie mam wątpliwości co do obowiązkowego cięcia, bo każdy nowy właściciel może się wahać. A po sterylce nie ma już odwrotu. Oczywiście mowa tylko o psach/sukach z legalnych hodowli.

Posted

Dzięki :loveu:

Cała akcja z tym czipowaniem dla mnie jest trochę śmieszna :roll:
oczywiście założenia to jak najbardziej jestem na tak. Tylko wiele jest baz danych, które nie współpracują ze sobą :roll: Moja oba psy mają czipy ramach akcji darmowego czipowania. Jak sprawdzałam w tej bazie danych co mi podano to po czipowaniu okazało się, że pod tym nr funkcjonuje jakąś chyba to była apteka oddalona o wiele km. I zmienić tego nie mogłam :roll: Wet oczywiście nie wie o co caman.... To wzięłam zalogowałam na Safe-Animal. Co też nie daję 100% pewności. Już wspomnę o fakcie, że u nas SM nie umie sprawdzać czy dany pies ma czipa, gdy go znajdą. Kiedyś czytnikiem szukali w uchu :roll: jak teraz jest to nie chcę wiedzieć....no czip może wędrować, więc jak go nie będzie na szyi to niestety ale nikt nie pofatyguje się przelecieć całego psa tym czytnikiem. Pewnie nikt na to nie wpadłby. Jak jesteśmy u weta to zawsze zapomnę poprosić aby sprawdził czy ten czip jest na właściwym miejscu.
I oprócz tylu niedociągnięć to na dodatek, że jak się psa czipuje to podaje się swoje dane itp i teraz można z nas ściągać podatek za psa.czy opłata? bo już nawet nie wiem, bo każdy inaczej na to mówi. Niestety jest to opłata nie mała, bo za jednego psa płaci się 35 zł, co w moim przypadku to 70zł, a niestety ten kto nie zaczipuje płacić nie musi. Bo to sprawdzane nie jest. SM wychodzi tylko do parku zwracać uwagę jest pies biega luzem, czy kooopki są nie pozbierane... a mogliby przejść się z czytnikiem. Ale też czytałam, że gmina nie może nałożyć takiego obowiązku na mieszkańców.
Dla jasności to płaciłam podatek przed czipowaniem, ale jest sporo osób, które tego nie robiły a teraz muszą... w sumie z jednej strony dobrze :)
Więc najlepszym wyjście to mimo wszystko identyfikatory. O zgrozo jeszcze ich nie po kupiłam:(

co do strerylki to tego nie trzymania moczu się boję :( ale na jednej z broszurek promujących tą akcję wyczytałam, że ta przypadłość jest bardzo rzadko ok 2% i przeważnie występuje u suk powyżej 20 kg i sterylizowane przed pierwszą cieczką.

Z drugiej strony jak zakupię samca ON z hodowli, ale wystawiać go nie będę i nie będę chciała kastrować. Tak samo jak Ciap zachował jajka.... co innego przy Sonii bo ją teraz muszę obserwować bo coś wykryto u niej i na całe szczęście nie drżę ze strachu, że o macicę coś zawadzi.... bo to najciężej wykryć. Natomiast jakby miała jajka to musiałabym systematycznie je obserwować :roll:

I Milka jakiś czas chodziła dość kiepska. Co miałam czas i wet miał otwarte to ta znikała z pola widzenia i znaleźć jej nie mogłam. A wieczorem do nas przychodziła. Coś w łapkę jej się stało :( I jeden dzień wyszła w domu, popatrzyła na niego i na mamę i siedziała na schodach. Po chwili już jej nie było i nadal jej nie ma :(
Sąsiadki kotka tak samo zrobiła i już nie wróciła :(

Posted

magdabroy napisał(a):
A długo już Milki nie ma??

wczoraj był tydzień :( on na tyle czasu nigdy nie znikała :(
understandme napisał(a):
Ale fotek :loveu:! Ciapek fajnie robi taką "surykatkę ":D

Kiciaki :loveu:

dzięki :loveu: musiałam nadgonić czasy kiedy było pusto w naszej galerii :D
nad tą surykatką to nieźle się namęczyłam....

Posted

deer_1987 napisał(a):
No dokladnie, jedna baza to podstawa i informacja do sluzb ze jest chip i zeby go szukac.

dokładnie...
M&S napisał(a):
Obawiam się .............

ja też.... :(

Posted

kalyna napisał(a):
wczoraj był tydzień :( on na tyle czasu nigdy nie znikała :(


Nie martw się jeszcze za bardzo :glaszcze: Mojego kota nie było kiedyś ponad 2 tyg. i wrócił cały i zdrowy ;)

Posted

[quote name='magdabroy']Nie martw się jeszcze za bardzo :glaszcze: Mojego kota nie było kiedyś ponad 2 tyg. i wrócił cały i zdrowy ;)
tylko, że ona zdrowa nie była :(
ale mam nadal nadzieję :)
[quote name='M&S']Bardzo mi przykro.......
dzięki....

i 2 fotki na szybko :D
latająca zabawka


inna perspektywa Ciapy

Posted

dziękujemy za odwiedziny :)
taa Sonia uczy sie całe życie, a teraz pasjonuje się hipnotyzowaniem piłki :D

mam fotki, ale były kiepskiej jakości i pierwszy raz je "trochę" poprzerabiałam i mam nadzieję, że da się je oglądać :)
tylko Ciapka i pt. "Pańcia, tam na pewno jest kot" :D

i Sonii słowa: chyba żartujesz :lol:








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...