Amber Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Jak boisz się chorób to chyba najlepiej by było wziąć podrostka. Jeżeli pies ma problemy żołądkowe to raczej ma je "od zawsze", wiem po swoim :roll: u ONków jest to trzustka, a to nieciężko zauważyć... Nie dziwię się rodzicom, że nie chcą zmieniać rasy. Uważam, że ONki mają bardzo dobre charaktery tj. abstrahując od wad poszczególnych osobników, to sam wzorzec rasy zakłada świetne predyspozycje. Taki pies "do wszystkiego" z nastawieniem do pracy z człowiekiem i instynktem stróżująco/obronnym. Gdybym szukała psa "na podwórko" to niechybnie byłby to ONek właśnie. Może i są rasy lepsze do stróżowania, ale twój tata ma rację mówiąc o tym, że jest z nimi mniej kłopotu niż np. z takim CAO. Też miałam do czynienia z podwórkiem na którym najpierw stróżowały ONki, a potem facet kupił mieszankę bernardyna z kaukazem chyba no i bez porównania jak dla mnie... Kompletnie różne psy :shake: Quote
Naklejka Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Ja miałam pseudo DONa, teraz mam mastifa :evil_lol: Nie pytajcie o podobieństwa tych ras :evil_lol: Ja mam uraz do ONów, ale ostatnio w lesie spotykam takiego fajnego ułożonego, łagodnego psa :loveu: Skupia się na właścicielu i widać, że sprawia mu to radość :) Quote
Oscar Patric Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 hello poniedziałkowo:) superaśne Masz te psiaki:) też mam uraz do Onków(kilka lat temu mnie ugryzł właśnie Onek),ale teraz po latach wiem,że te psy niestety często trafiają do głupich ludzi,którzy aby wymuc na nich posłuszeństwo biją ich taka jedna babka ma On długowłosego pies piękny,ale niestety nie ułożony,agresywny i jest bity:( Quote
makot'a Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 unikatowydiament napisał(a):hello poniedziałkowo:) superaśne Masz te psiaki:) też mam uraz do Onków(kilka lat temu mnie ugryzł właśnie Onek),ale teraz po latach wiem,że te psy niestety często trafiają do głupich ludzi,którzy aby wymuc na nich posłuszeństwo biją ich taka jedna babka ma On długowłosego pies piękny,ale niestety nie ułożony,agresywny i jest bity:( Myślę, że to nie jest kwestia tego, do jakich ludzi trafiają ONy. Każdy pies może źle trafić. Ale ONy niestety przez to, że jest ich tak dużo, są głównymi sprawcami "wszystkiego". Jak się słyszy w telewizji o kolejnym przypadku pogryzienia, to zwykle jest to mieszanka ON. I nie jest to niestety ani trochę wina ONów, tylko tego, że popularność zabiła tę rasę. Podejrzewam, że 60% populacji nierasowych psów w Polsce ma w sobie krew owczarków niemieckich... Quote
kalyna Posted December 19, 2011 Author Posted December 19, 2011 [quote name='dOgLoV']http://img192.imageshack.us/img192/6296/dsc0495x.jpg http://img404.imageshack.us/img404/3309/dsc0769d.jpg słodziaczek :loveu::loveu::loveu::loveu: :loveu: [quote name='deer_1987']Dziekuje, kciuki sie nam przydadza :diabloti: no to 3mam mocno :) [quote name='Amber']Jak boisz się chorób to chyba najlepiej by było wziąć podrostka. Jeżeli pies ma problemy żołądkowe to raczej ma je "od zawsze", wiem po swoim :roll: u ONków jest to trzustka, a to nieciężko zauważyć... Nie dziwię się rodzicom, że nie chcą zmieniać rasy. Uważam, że ONki mają bardzo dobre charaktery tj. abstrahując od wad poszczególnych osobników, to sam wzorzec rasy zakłada świetne predyspozycje. Taki pies "do wszystkiego" z nastawieniem do pracy z człowiekiem i instynktem stróżująco/obronnym. Gdybym szukała psa "na podwórko" to niechybnie byłby to ONek właśnie. Może i są rasy lepsze do stróżowania, ale twój tata ma rację mówiąc o tym, że jest z nimi mniej kłopotu niż np. z takim CAO. Też miałam do czynienia z podwórkiem na którym najpierw stróżowały ONki, a potem facet kupił mieszankę bernardyna z kaukazem chyba no i bez porównania jak dla mnie... Kompletnie różne psy :shake: Tak w sumie jak tata kiedyś liczył to chyba z 7 wyszło, że ich miał... ja sama pamiętam to Sonia jest 4 :roll: poza tym my musimy mieć dośc pewnego psa charakterem, bo zostawiamy mamę samą z psami i to ona nie może się ich bać. jeden kuzyn próbował innej rasy, tzn. kaukaza i juz żadnych eksperymentów nikt nie chce :roll: to co dzieję się z tym psem to masakra. My nie chcemy nawet jakiegoś olbrzyma, tylko wielkość Sonii i ciut więcej to w sam raz. Zresztą ja się czasem zastawiam jakim cudem Ciap się u nas znalazł, skoro on taki mały jest.... Kiedyś nawet tatę chciała nakręcić na DONa, ale jak zaczęliśmy ich temat to coś mu się nie podoba.... tylko często trudno znaleźć podrostki, bo szczeniaki już w wieku 7-8 tygodni są wydawane :roll: [quote name='Naklejka']Ja miałam pseudo DONa, teraz mam mastifa :evil_lol: Nie pytajcie o podobieństwa tych ras :evil_lol: Ja mam uraz do ONów, ale ostatnio w lesie spotykam takiego fajnego ułożonego, łagodnego psa :loveu: Skupia się na właścicielu i widać, że sprawia mu to radość :) Moja jest starsznie nakręcona na zabawkę i nic innego nie widzi, tylko ją.... i to w psach mi sie podoba, bo niezależne psy to nie dla mnie. [quote name='unikatowydiament']hello poniedziałkowo:) superaśne Masz te psiaki:) też mam uraz do Onków(kilka lat temu mnie ugryzł właśnie Onek),ale teraz po latach wiem,że te psy niestety często trafiają do głupich ludzi,którzy aby wymuc na nich posłuszeństwo biją ich taka jedna babka ma On długowłosego pies piękny,ale niestety nie ułożony,agresywny i jest bity:( dzięki :loveu: ja mam sąsiada, który ma młodego ONa, w tamtym roku to był szczeniak, który nawet 3 miesięcy nie miał a już na wszystko szczekał i właściciele się cieszyli.. teraz jak mnie z daleka widzi to lamra... zresztą on też je tresuje biciem, mimo że one sygnały mu wyraźne wysyłają. aż mi raz łzy pociekły, ale skoro każdy jest mądrzejszy i ma gdzieś moje gadanie.... makot'a;18238779 napisał(a):Myślę, że to nie jest kwestia tego, do jakich ludzi trafiają ONy. Każdy pies może źle trafić. Ale ONy niestety przez to, że jest ich tak dużo, są głównymi sprawcami "wszystkiego". Jak się słyszy w telewizji o kolejnym przypadku pogryzienia, to zwykle jest to mieszanka ON. I nie jest to niestety ani trochę wina ONów, tylko tego, że popularność zabiła tę rasę. Podejrzewam, że 60% populacji nierasowych psów w Polsce ma w sobie krew owczarków niemieckich... dokładnie... poza tym żeby rozmnażać to reproduktory muszą mieć IPO 1 zdane a suki nic. A przecież na psychikę składa się oboje rodziców a nie tylko ojciec. Zresztą żadnej rasie nie robi dobrze moda. Ale pseudowcy zacierają ręce, bo interes się kręci :roll: Quote
Amber Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 tylko często trudno znaleźć podrostki, bo szczeniaki już w wieku 7-8 tygodni są wydawane :roll: Bez przesady, nawet na Allegro można znaleźć starsze psy. Wystarczy podzwonić po hodowlach "czy się coś nie zostało" ;). Ja Jariego wzięłam jak miał 7 miesięcy. http://allegro.pl/owczarek-niemiecki-rodowodowy-i1990764558.html http://allegro.pl/owczarek-niemiecki-suczka-i1996124632.html http://allegro.pl/owczarek-niemiecki-sunia-6-miesiecy-i1991932260.html http://allegro.pl/owczarek-niemiecki-11-miesiecy-z-rodowodem-i2003703318.html Quote
kalyna Posted December 20, 2011 Author Posted December 20, 2011 Amber napisał(a):Bez przesady, nawet na Allegro można znaleźć starsze psy. Wystarczy podzwonić po hodowlach "czy się coś nie zostało" ;). Ja Jariego wzięłam jak miał 7 miesięcy. dzięki za linki ;) no tak, zapomniałam dodać, że tu może być problem z Sonią, bo nie każdego psa, który nie jest szczeniakiem zaakceptuje :roll: ehh zresztą już sama nie wiem :( poza tym odchowany psiak od razu droższy jest, ale z drugiej strony sprawdzony... i jak na razie to mamy w planach samca :loveu: no ale to też z zewnątrzwydzielniczą niewydolnością trzustki nie jest tak, że od razu widać. Psy też w wieku 2-3 lat na nią zapadają, więc branie podrostka może nic nie dać. I najgorsze jest to, że to można podleczyć ale niestety wraca :( Jak już się zdecyduję to na pewno Was poinformuję :) niestety teraz mam na głowie pisanie pracy, które mi nie idzie :( Quote
M&S Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 kalyna napisał(a): Jak już się zdecyduję to na pewno Was poinformuję :) niestety teraz mam na głowie pisanie pracy, które mi nie idzie :( Mam nadzieję;):) Powodzenia w pisaniu!!! Quote
łamAga Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Ja tam juz nigdy nie zdecyduję sie na psa płci męskiej a juz na pewno nie Onka ;) Quote
taxelina Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 To powodzenia w pisaniu i w szukaniu nowego towarzysza! Quote
łamAga Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 kalyna napisał(a):jeden kuzyn próbował innej rasy, tzn. kaukaza i juz żadnych eksperymentów nikt nie chce :roll: to co dzieję się z tym psem to masakra. : kaukazy sa prześlicznymi psami ale bez odpowiedniej dyscypliny i szkoleń moga stać sie niebezpieczne , jeżeli nikt nie będzie dla nich przykładem i one stwierdza że sa przewodnikami alfa to jest juz pozamiatane :shake: jak nie boję się psów tak do kaukaza bym nie podeszła :shake: Quote
Amber Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 dOgLoV napisał(a):Ja tam juz nigdy nie zdecyduję sie na psa płci męskiej a juz na pewno nie Onka ;) Mam podobnie zdanie co do płci ;). Jari czasem daje mi w kość i mam wrażenie, że to przez testosteron :diabloti: Suki górą! :lol: Trzustki nie można wyleczyć w ogóle, tj. stosuje się enzymy ale trzeba je podawać do końca życia + specjalną niskotłuszczową dietę. O ile karma nie jest jakimś wielkim utrapieniem, tak kupno enzymów i podawanie je codziennie 3x dziennie dużemu psu już tak. Czytałam, że czasem trzustka trochę rusza pod wpływem enzymów i zaczyna produkować własne, tak, że pies daje radę na samej karmie ale wiadomo, że choroba to choroba i każdy ma inaczej... Podrostki niekoniecznie są droższe, ja akurat takie drogie wkleiłam bo dałam Allegro szukanie "po cenie" ;). Chciałam po prostu pokazać, że są i to do wyboru do koloru. ONki to nadal bardzo popularna rasa. Quote
makot'a Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Zauważyłam, że kaukazy sieją postrach. W sumie nie bez przyczyny, bo teoretycznie do tego właśnie zostały stworzone. Ja jednak poznałam w życiu trzy kaukazy i żadnego z nich się nie bałam. Dwie to bardzo przyjemne suczki, które mimo, że wcale nie wychowywane u "psiarzy" i nie rasowe, były bardzo milusie, a jeden to samiec, którego pamiętam sprzed kilku lat - faktycznie wiele osób się go bało, ale ja zawsze wchodziłam do niego na podwórko (jako mała dziewczynka!) bez problemu...a pies typowo kojcowy, nie wychowywany WCALE. Chyba nigdy nie poznałam prawdziwego kaukaza w takim razie :P Kalyna, a Ty się nie zastanawiaj, tylko bierz szczeniaka. Jak weźmiesz, to i moje wątpliwości się rozwieją :diabloti: Quote
*Magda* Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 dOgLoV napisał(a):Ja tam juz nigdy nie zdecyduję sie na psa płci męskiej a juz na pewno nie Onka ;) Ja też chcę tylko suczki :loveu: Quote
łamAga Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 magdabroy napisał(a):Ja też chcę tylko suczki :loveu: jakie z nas feministki :evil_lol: ja już mam zapowiedziane ze nastepny pies jaki sie u nas pojawi to bedzie nova scotia suczka :loveu::loveu::loveu::loveu: ale to bardzoooooo dalekie plany :lol: Quote
kalyna Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 [quote name='M&S']Mam nadzieję;):) Powodzenia w pisaniu!!! [quote name='deer_1987']To powodzenia w pisaniu i w szukaniu nowego towarzysza! oj nie dziękuję coby nie zapeszyć i pozbyć się rtesztki weny :D [quote name='dOgLoV']Ja tam juz nigdy nie zdecyduję sie na psa płci męskiej a juz na pewno nie Onka ;) ooo jakiś uraz po Neronie :diabloti::diabloti: [quote name='dOgLoV']kaukazy sa prześlicznymi psami ale bez odpowiedniej dyscypliny i szkoleń moga stać sie niebezpieczne , jeżeli nikt nie będzie dla nich przykładem i one stwierdza że sa przewodnikami alfa to jest juz pozamiatane :shake: jak nie boję się psów tak do kaukaza bym nie podeszła :shake: makot'a;18247565 napisał(a):Zauważyłam, że kaukazy sieją postrach. W sumie nie bez przyczyny, bo teoretycznie do tego właśnie zostały stworzone. Ja jednak poznałam w życiu trzy kaukazy i żadnego z nich się nie bałam. Dwie to bardzo przyjemne suczki, które mimo, że wcale nie wychowywane u "psiarzy" i nie rasowe, były bardzo milusie, a jeden to samiec, którego pamiętam sprzed kilku lat - faktycznie wiele osób się go bało, ale ja zawsze wchodziłam do niego na podwórko (jako mała dziewczynka!) bez problemu...a pies typowo kojcowy, nie wychowywany WCALE. Chyba nigdy nie poznałam prawdziwego kaukaza w takim razie :P Kalyna, a Ty się nie zastanawiaj, tylko bierz szczeniaka. Jak weźmiesz, to i moje wątpliwości się rozwieją :diabloti: ZObaczysz, że Ty szybciej będziesz mieć CzW niż ja ONka :D no właśnie a mój kuzyn jak pies był szczeniakiem to go WSZĘDZIE zabierał, spał z nim w łóżku i zachowywał się z żoną jakby to było ich dziecko, przy czym jak urósł to go wywieźli na działkę, żeby pilnował... i potem człowieka widział tylko raz dziennie przy dawaniu jeść :roll: i siedział w kojcu, bo płot był zrobiony z siatki, więc to żaden problem dla Kaukaza... ale bawił się z nim co jakiś czas. I raz bawili się piłką, kiedy kuzyn skończył zabawe, tzn. wziął piłkę i chciał odejść to pies rzucił się na rękę :shake: i od tego czasu wcale nie wypuszczany jest, każdy się go boi, jak dają mu jeść to jest dobrze, ale jak chcą resztę z garnka dołożyć to oczy robią się czerwone i zaczyna warczeć. To jest przykład jak idiota bierze Kaukaza, bo chciał mieć psa takiego jak nie ma nikt :angryy: Od pierwszych chwil jak mieli psa zrobili masę błędów i to pies musi za te błędy płacić. Pies już ma 5 lat, bo jest w wieku Ciapka. Ja go sama widziałam jak był szczeniakiem, potem jak wyrósł, ale to tak z 8 miesięcy miał.... Tego psa mi jest tak strasznie szkoda. ale wiem, że nie ma dla niego ratunku :-( [quote name='Amber']Mam podobnie zdanie co do płci ;). Jari czasem daje mi w kość i mam wrażenie, że to przez testosteron :diabloti: Suki górą! :lol: Trzustki nie można wyleczyć w ogóle, tj. stosuje się enzymy ale trzeba je podawać do końca życia + specjalną niskotłuszczową dietę. O ile karma nie jest jakimś wielkim utrapieniem, tak kupno enzymów i podawanie je codziennie 3x dziennie dużemu psu już tak. Czytałam, że czasem trzustka trochę rusza pod wpływem enzymów i zaczyna produkować własne, tak, że pies daje radę na samej karmie ale wiadomo, że choroba to choroba i każdy ma inaczej... Podrostki niekoniecznie są droższe, ja akurat takie drogie wkleiłam bo dałam Allegro szukanie "po cenie" ;). Chciałam po prostu pokazać, że są i to do wyboru do koloru. ONki to nadal bardzo popularna rasa. no właśnie i dlatego tej choroby tak się obawiam :( jednak mam nadzieję, że jak już znajdę tego psa to trafi mi się zdrowy egzemplarz :) wiadomo, że jak się dobrze poszuka to i może tańszego się znajdzie. Ale jak to będzie to nie wiem... Nawet z mamą stwierdziłam, że może zaczniemy szukać jakiegoś PETa, bo kariery wystawowej robić nie mamy zamiaru.... [quote name='magdabroy']Ja też chcę tylko suczki :loveu: [quote name='dOgLoV']jakie z nas feministki :evil_lol: ja już mam zapowiedziane ze nastepny pies jaki sie u nas pojawi to bedzie nova scotia suczka :loveu::loveu::loveu::loveu: ale to bardzoooooo dalekie plany :lol: fakt suczki mają fajny charakter i są lepsze, ale ja narazie suczek mam dość. Cieczki mnie wykończyły, a już o sterylizacji nie wspomnę, bo ciężko to przeszłyśmy. W sumie to samce są trochę bardziej narwane :evil_lol::evil_lol: Taaa feministki :D oo to widzę, że psiak juz w planach, a czemu akurat ta rasa ? Quote
M&S Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 dOgLoV napisał(a):jakie z nas feministki :evil_lol: ja już mam zapowiedziane ze nastepny pies jaki sie u nas pojawi to bedzie nova scotia suczka :loveu::loveu::loveu::loveu: ale to bardzoooooo dalekie plany :lol: I będziesz jeździć na polowania....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
łamAga Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 kalyna napisał(a):oj nie dziękuję coby nie zapeszyć i pozbyć się rtesztki weny :D ooo jakiś uraz po Neronie :diabloti::diabloti: no właśnie a mój kuzyn jak pies był szczeniakiem to go WSZĘDZIE zabierał, spał z nim w łóżku i zachowywał się z żoną jakby to było ich dziecko, przy czym jak urósł to go wywieźli na działkę, żeby pilnował... i potem człowieka widział tylko raz dziennie przy dawaniu jeść :roll: i siedział w kojcu, bo płot był zrobiony z siatki, więc to żaden problem dla Kaukaza... ale bawił się z nim co jakiś czas. I raz bawili się piłką, kiedy kuzyn skończył zabawe, tzn. wziął piłkę i chciał odejść to pies rzucił się na rękę :shake: i od tego czasu wcale nie wypuszczany jest, każdy się go boi, jak dają mu jeść to jest dobrze, ale jak chcą resztę z garnka dołożyć to oczy robią się czerwone i zaczyna warczeć. To jest przykład jak idiota bierze Kaukaza, bo chciał mieć psa takiego jak nie ma nikt :angryy: Od pierwszych chwil jak mieli psa zrobili masę błędów i to pies musi za te błędy płacić. Pies już ma 5 lat, bo jest w wieku Ciapka. Ja go sama widziałam jak był szczeniakiem, potem jak wyrósł, ale to tak z 8 miesięcy miał.... Tego psa mi jest tak strasznie szkoda. ale wiem, że nie ma dla niego ratunku :-( oo to widzę, że psiak juz w planach, a czemu akurat ta rasa ? Oj tak , kocham Nerona ponad życie i za nic bym go nie oddała ale lekkiego życia z nim nie mam , zawsze chciałam miec psa tej rasy i od zawsze chciałam żeby miał na imię Neron i miał być kochany grzeczny i ułożony , ale marzenia to jedno a życie to drugie :) najgorsze co zrobić to zamknąć psa w czterech ścianach i zostawić go samemu sobie :roll: oni zrobili z niego potwora a teraz winy szukają w nim :roll: smutne ale bardzo czesto jest ten bład popełniany przez właścicieli dużych ras psów :roll: Rasa dlatego ta ponieważ marze o psie który bedzie szukał kontaktu z człowiekiem i ktory bedzie nakrecał sie na zabawy , oczywiscie zanim bede miala zamiar kupic psiaka poczytam o tej rasie jeszcze dokładniej i wtedy podejme decyzje czy to odpowiednia rasa dla mnie :) i ten kolorek , kocham rudzielce :loveu::loveu::loveu::loveu: M&S napisał(a):I będziesz jeździć na polowania....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Oj nie , polowania odpadają , bedziemy polowac tylko na sztuczne kaczki co jedynie :evil_lol: Quote
kalyna Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 dOgLoV napisał(a):Oj tak , kocham Nerona ponad życie i za nic bym go nie oddała ale lekkiego życia z nim nie mam , zawsze chciałam miec psa tej rasy i od zawsze chciałam żeby miał na imię Neron i miał być kochany grzeczny i ułożony , ale marzenia to jedno a życie to drugie :) najgorsze co zrobić to zamknąć psa w czterech ścianach i zostawić go samemu sobie :roll: oni zrobili z niego potwora a teraz winy szukają w nim :roll: smutne ale bardzo czesto jest ten bład popełniany przez właścicieli dużych ras psów :roll: Rasa dlatego ta ponieważ marze o psie który bedzie szukał kontaktu z człowiekiem i ktory bedzie nakrecał sie na zabawy , oczywiscie zanim bede miala zamiar kupic psiaka poczytam o tej rasie jeszcze dokładniej i wtedy podejme decyzje czy to odpowiednia rasa dla mnie :) i ten kolorek , kocham rudzielce :loveu::loveu::loveu::loveu: Ale z drugiej strony już masz doświadczenie z ONkami, więc kolejnego już dobrze wychowasz ;) I te z rodowodem i suczki to sa mniejsze niż Neron :) ja nawet słowa o tym psie nie moge powiedzieć, bo ja się nie znam :roll: bo to nie mój pies i sama takiego psa nie mam, więc mam się nie wypowiadać. Ehhh ale i tak zawsze mówię co o nich myślę :D i wtedy słowa moich rodziców: gdybyś wziął sobie ONa i dobrze go wychował to problemu byś nie miał. (do samochodu w razie w to nie problem go wziąć :D) a nova scotia są urocze :loveu: Quote
łamAga Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 kalyna napisał(a):Ale z drugiej strony już masz doświadczenie z ONkami, więc kolejnego już dobrze wychowasz ;) I te z rodowodem i suczki to sa mniejsze niż Neron :) a nova scotia są urocze :loveu: Dokładnie , teraz jak bym brala Onka to już na pewno wiedziała bym jak go wychować ,tylko że mi marzy sie Onek długowłosy a suczki długowłose nie są już tak piękne jak samce i tu jest problem , wydaje mi sie ze gdybym teraz uslyszała że mam wybrac psa dla siebie teraz w tej chwili to miała bym wielki ogromny dylemat czy Onek czy scotia , mam ogromny sentyment do onków kocham tą rasę ale z drugiej strony chciala bym "coś" innego , mój Tż twierdzi ze jak przyjdzie co do czego to i tak wybiore Onka :lol: jest tego niemal że pewny heh:lol: co do wielkosci to Onki z rodowodem nawet samce sa sporo mniejsze od Nerona , Neron to taki mały źrebak , nieraz słyszałam jak ludzie na widok Nerona mówili " ale koń" , a "hodowca" zapewniał mnie że bedzie wzrostu Onka zapomniał dodac ze to mieszanka z dogiem niemieckim :roll: Quote
Aleksa. Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 hej.:hand: i do Was przywędrowałam z życzeniami.:p Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku ! :loveu: buziaki dla piesków i kotków. :loveu: Quote
Karro Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Upominam się o nowe zdjęcia ;) I życzę Wesołych Świąt! :) Quote
kalyna Posted December 24, 2011 Author Posted December 24, 2011 Dzięki i również życzę Wesołych, Szczęśliwych i Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia :) choinka z tamtego roku, bo obecnej jeszcze fotki nie zrobiłam :( a fotki zwierzaków po świętach... ale mam nadzieję, że zdążę jeszcze w tym roku... Z tymi świętami sporo roboty jest i czasu brak :( ale jak tylko zaczną się studia to wszystko wróci do normy :) Quote
xyzxyz Posted December 25, 2011 Posted December 25, 2011 magdabroy napisał(a):Ja też chcę tylko suczki :loveu: Taa....ja chciałam suczkę, kiedy brałam Rocketa, bo były śliczne, poza tym nigdy nie miałam i chciałam się przekonać, czy to prawda z tym, że mają lepsze charaktery, ale oczywiście rodzice wyjechali ze swoim "niepodważalnym" argumentem, że cieczka będzie sporym kłopotem...:roll: *** WESOŁYCH ŚWIĄT :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.