Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Naklejka napisał(a):
Ja bym brała psa, bez zastanawiania :lol: Ale jeśli chodzi o wybór rasy... Też bałabym się wziąć ONa, widziałaś może chodskie psy? One chyba nie są tak chorowite, a trochę podobne do Onów...

widziałam.... ja już obadałam chyba wszystkie psy podobne charakterem albo wyglądem do ONów czy DONów. i nawet pokusiłabym się o jakąś adopcję, bo na wystawy jeździć nie chcę. Ale decydujący głos ma mój tata :roll: A on innych psów jak owczarki niemieckie to nie chce, nawet długowłose mu tak się nie podobają. Zresztą ja się nie dziwię, bo zawsze mieli ONy i do innej rasy nie umieją się przekonać. Zresztą mój kuzyn już eksperymentował z obcą dla niego rasą i źle to się skończyło. tata wychodzi z założenia, że jak mama ma z tym psem być to on musi posiadać pewne cechy, aby sama się go nie bała i nie sprawiałby jej dużo problemów....No i Ony są bardzo popularne i znaleźć hodowlę to w sumie nie problem, a jak rasa rzadka itp to problem bo trzeba tak daleko jechać, czy psy są droższe. Jak znalazłam hodowlę, która jest od nas sporo oddalona to już nie, bo za daleko itp. U nas na to nie ma czasu :( więc skupiłam się na okolicy...

deer- widzę, że ta rasa Cię pochłonęła :) ale pewnie jamnik z jamnikiem najlepiej się dogada :) a TŻ przekona się, tylko daj mu trochę czasu. Bo to jest wstrząs, szok. No i fajnie, że z PL chcesz psiaka :multi:

Posted

deer_1987 napisał(a):
Ja nie wiem czy dam rade z sama sherry a Tz nie chce slyszec o innym psie...


Minie trochę czasu, to zechce na pewno...
Ja po stracie Fredka przez pół roku nie chciałam słyszeć o żadnym innym psie. Cały czas miałam Łatiego...ale u nas zawsze były dwa psy, więc nawet moi rodzice proponowali mi, czy nie chcę szczeniaka "bo znajomemu w pracy się labradorka oszczeniła".
Nie chciałam.
Dopiero po 8 miesiącach znalazłam Bastę... :loveu:
I nawet wtedy miałam pewne opory, bo żal mi było wypełniać pustkę po Fredku. ale wtedy byłam już gotowa i dobrze się stało jak wiecie, że Bastka jest ze mną :loveu:



kalyna napisał(a):


oj tam, oj tam ;) nadrobisz pewnie przed sesją, jak każda inna czynność jest lepsza niż nauka :roll:
też chcę szczylka, ale coraz więcej mam wątpliwości.... :(


No tak, przed sesją nadrobię z pewnością :diabloti:

A ja z kolei coraz bardziej się jednak do szczeniaka przekonuję. Nie mówię, że podjęłam decyzję - nadal mam pewne wątpliwości, ale powoli, powoli udaje mi się je rozwiewać :)
Nawet moi rodzice nie powiedzieli stanowczego "nie" na czwartego psa :diabloti:
Oczywiście nie obyło się bez pukania się w głowę i "lamentu", jaką mają córkę wariatkę....ale na ogół chyba mnie nie wydziedziczą, jak się w końcu na szczeniaka zdecyduję, bo moją "propozycję" przyjęli dosyć spokojnie i "na wesoło" :diabloti:

A jak boisz się chorób u ONków, to może jakaś linia użytkowa? Albo faktycznie chodsky pies?
Są jeszcze belgi - o niebo zdrowsze jakby nie było, a w sumie podobne :)

Posted

deer_1987 napisał(a):
Ja wlasnie nie moge patrzec na smutna samotna sherry :( ale nie moge na sile szukac... wierze ze znajdzie sie w odpowiednim czasie TEN pies..


A nie myślicie o jakimś większym psiaczku ?? ;)

Posted

Tz nie mysli o zadnym i nie chce sluchac o tym ze ani ja ani sherry nie dajemy rady byc same... i ze potrzebujemy drugiego psiaka.... rozmiarowo to zawsze mowilam ze taka jak Niunia to jest idealna, bo i w mieszkaniu sie zmiesci i mozna obie wtedy gdzies zabrac spokojnie na dluzsza podroz komunikacja. od zawsze marzyly mi sie dwa jamnisie :loveu:

Posted

deer_1987 napisał(a):
Tz nie mysli o zadnym i nie chce sluchac o tym ze ani ja ani sherry nie dajemy rady byc same... i ze potrzebujemy drugiego psiaka.... rozmiarowo to zawsze mowilam ze taka jak Niunia to jest idealna, bo i w mieszkaniu sie zmiesci i mozna obie wtedy gdzies zabrac spokojnie na dluzsza podroz komunikacja. od zawsze marzyly mi sie dwa jamnisie :loveu:


jamnisie sa słodziutkie :loveu: ale może byś pomyslała o małym szczeniaczku :loveu:

Posted

deer_1987 napisał(a):
Bardziej niz o szczeniaczku to mysle o jakims mlodym z Polski ktory potrzebuje nowego domu, ale jak mowie Tz moze by sie zlamal ale po wakacjach :roll:


Byc może znalazła bys jakiegoś jamnisia do adpocji z hodowli w której np nie "zeszły" wszystkie szczeniaczki tak w wieku paru miesięcy :loveu:
ja jestem za tym że powinniscie wziac psa teraz , zapełnić ta pustkę ktora na pewno gosci w waszym domu ( wiem to z wlasnego doswiadczenia) a i Sherrutek miał by kogoś do przytulania bo myslę że jej mimo wszystko jest cięzej niż wam :-(


sorki za OFF-a ;)

Posted

Mam nadzieje ze za taki offtopic sie Kalyna nie obrazi :) Jej jest ciezko, ja widzialam jaka byla szczesliwa u mamy jak sie mogla pobawic z jamnisiami :( Problem lezy nie tylko w Tz (choc to najwiekszy problem) ale tez w tym ze do 31 grudnia 2011 zeby pies mogl tu wjechac do Szwecji musi miec pobrana krew i oznaczone przeciwciala na wscieklizne 120 (!!) dni po szczepionce. od nowego roku po 21 dniach od szczepionki moze wjezdzac, bez badan :)

Posted

oczywiście, że nie obrażę się za OFFa :) bo nie ma za co :)

no i 3mam kciuki, aby TŻ Deer zgodził się na jamnisia, a za makotę, aby jak najszybciej spełniła swoje marzenie ;)

właśnie ONki z linii użytkowej też na to chorują i DONy też. To jest jakaś choroba trzustki, no i mają niby wrażliwe żołądki, i odpukać żaden z moich psów nigdy nie miał czegoś takiego... bo tego nie da się chyba przewidzieć, a dysplazja swoją drogą. Belgijskie nie nadają się na trzymanie na dworze.... a chodsky pies to u rodziców nie przejdzie :roll:
jak na razie to staram się o tym nie myśleć, bo co będzie to będzie :)

psiaki wymiziane :) i ja wszystkich witam poniedziałkowo i pozdrawiam :)









Posted

[quote name='magdabroy']Model na wybiegu :loveu:

A kiedy zobaczę "mojego" koteczka :mad:
nie miałam w planach dodawać więcej fot, ale zrobię wyjątek :lol:
proszę




[quote name='M&S']O, sliczne foty na początek dnia:):)
jak miło :loveu:

Posted

[quote name='dOgLoV']http://img607.imageshack.us/img607/8528/dsc0549f.jpg widac polubiła ta zabawke :loveu:

http://img600.imageshack.us/img600/8187/dsc0572g.jpg jak posążek :evil_lol:
uwielbia ją, bo piszczy :)
i wszystkich doprowadza do szału :D

a Ciapkow to się bardzo spodobało takie pozowanie :lol:
[quote name='magdabroy']Dziękuję :calus::calus:



Moje maleństwo :loveu::loveu::loveu:
:loveu: a jak te koty wypasione się zrobiły na zimę.....:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...