Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magdabroy napisał(a):
Ok, to czekam ;)

Biedactwo :sad:

:(
deer_1987 napisał(a):
Zaopiekuj sie ta cudna mordka!

oczywiście :)
dagaa111 napisał(a):
dużo zdrowia Sonii życzę

dzięki :loveu:
bianka19 napisał(a):
'o co chodzi? dopiero wstałam,a już zdjęcia!' :evil_lol:
http://img153.imageshack.us/img153/8238/dsc0699jg.jpg

zdrówka dla Soni. :loveu:
co się właściwie stało, bo nie doczytałam? :razz:

dzięki :loveu:
Sonia miała wczoraj sterylizację i teraz dochodzi do siebie :)

Posted

[URL]http://img153.imageshack.us/img153/8238/dsc0699jg.jpg[/URL]
haha :D jaakie genialne zdjecie :D :loveu:
już nie mogę sie doczekac, az Nerus będzie tych rozmiarów :loveu: ;)

Posted

[quote name='Falkaa'][URL]http://img153.imageshack.us/img153/8238/dsc0699jg.jpg[/URL]
haha :D jaakie genialne zdjecie :D :loveu:
już nie mogę sie doczekac, az Nerus będzie tych rozmiarów :loveu: ;)[/QUOTE]
ehh a ja znowu tęsknię za tym jak Sonia była mała...
a Tobie niech śpieszno nie będzie, bo uwierz zatęsknisz za szczeniakowym pyszczkiem :D

Posted

[quote name='Falkaa']too moze być prawda :D ale mam już dosyć tych ostrych kiełków :D[/QUOTE]
a to tylko jedna z niewielu wad :D
[quote name='AgataP']To jak Sonia reaguje tak na koteczki to wszystko jest ok ;) długo Sonia będzie dochodzić do dawnej formy? zdrówka życzymy dzielnej dziewczynie!![/QUOTE]
dzięki :)
mam nadzieję, że nie :) na razie cały czas śpi, albo pije wodę :D i chodzi siku :) ot taki jest jej cały dzień ;D

Posted

[quote name='Jaga.']zdróweńka dla księżniczki! :loveu:[/QUOTE]
dzięki :loveu:
[quote name='ania90']czesc:)

dawno mnie tu nie bylo.......[/QUOTE]
witamy ponownie :D

Posted

[quote name='magdabroy']A jak dziś Sonia? Jest poprawa?[/QUOTE]
trochę więcej chodzi, ale z jedzeniem bez zmian.
Jak się nie poprawi to dzisiaj popołudniu dzwonię do weta.

Posted

Paula03 napisał(a):
Dużooo zdrowia!


zmierzchnica napisał(a):
Zdrówka dla niej, oby szybko wydobrzała!

dzięki :loveu:
wczoraj po południu kiepsko z nią było. Chyba najgorszy dzień po operacji. Nic nie jadła a potem tylko łapy powłóczyła. Ale na wieczór zaczęła jeść :multi: fakt, że suchą karmę a cała gotowane jedzonko to było bleee, więc Ciap się częstował. Wieczorem to tylko patrzał czego nie zjadła i szybko podbiegał, brał w zęby i uciekał, aby w spokoju zjeść zdobycz. Toż to pies polujący :)
a z Sonią już dzisiaj lepiej :) nawet nie śpi tyle, stawia się na koty i je :multi: ale tylko suchą karmę. ...

i jak szłam do weta dzisiaj z nią, to przy przychodni jacyś panowie kładli kostkę. Sonia wyczuwała co się kroi to iść nie chciała i szła za mną jak zbity pies. I taaaaak wolno, to mówię: No chodź już, bo Panowie Cię wezmą :D
Panowie w śmiech razem z moją mamą :roll: no pomyliło mi się z dzieckiem :)

Posted

No bo pies jest jak dziecko, szczególnie taki obolały, biedniutki ;) Dobrze, że zdrowieje, pomyśl, że za dwa tygodnie nie będziecie już pamiętać o sterylce ;)

...Mnie na razie przeraża wizja sterylizowania Hery pod koniec września ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
No to cieszę się, że z Sonią lepiej :) I trzymam kciuki, żeby szybko wróciła do formy ;)

dziękujemy :)
teraz już widać poprawę :)
deer_1987 napisał(a):
Super ze jest lepiej! Wyglaszcz ja od nas!

:multi: też się cieszymy :)
zrobione :)
zmierzchnica napisał(a):
No bo pies jest jak dziecko, szczególnie taki obolały, biedniutki ;) Dobrze, że zdrowieje, pomyśl, że za dwa tygodnie nie będziecie już pamiętać o sterylce ;)

...Mnie na razie przeraża wizja sterylizowania Hery pod koniec września ;)

mam taką nadzieję, że jeszcze trochę i wsio będzie dobrze :)
ja często mówię do psów, ale raczej albo w gronie rodziny, albo na spacerze jak sama z nimi jestem :) a tu taka wpadka :lol:

to 3mam mocno kciuki za Was, aby poszło nawet lepiej niż u nas :)

***
w czwartek ściągnięcie szwów ;)

Posted

Mi po kastracji Nerona tez było smutno jak widziałam go biednego wysiadającego ledwo z samochodu , ale już na drugi dzien chciał biegać tylko że szwy go gilgotały po nogach i co chwile siadał :evil_lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Mi po kastracji Nerona tez było smutno jak widziałam go biednego wysiadającego ledwo z samochodu , ale już na drugi dzien chciał biegać tylko że szwy go gilgotały po nogach i co chwile siadał :evil_lol:

:lol: aj ten Neron :) u nas Sonia jeszcze nie bryka tak jak normalnie, ale wiadomo jej to więcej grzebali w brzuszku niż chłopcom :)
Aleksandra95 napisał(a):
o jakie zmiany. :) zdrówka dla Sonii ! :)

gratuluje nowego sprzętu. :loveu:

dziękujemy :loveu:
Sylwia K napisał(a):
moja po sterylce tez wymiotowała i była osowiała, to normalne. Za dwa dni będzie jak nowa, zobaczysz

już lepiej jest :) a najlepiej jak widzi kota, a te są ta wredne, że paradują przed nią, bo ona na smyczy po podwórku chodzi. Wiadomo aby nie zrobiła jakiś zrywów czy coś na widok psa czy kota. Wychodząc co 2 godziny nie jestem w stanie obserwować całej okolicy :) Ale dzisiaj ją wypuściłam, bo byłam pewna, że koty w kotłowni siedzą a tu niespodzianka. I ja biegnę z zakupami żeby psa złapać a nie o kota się martwić :D a za mną mama i siostra. Sonia dostała po nosie od Milki. i potem pół dnia się z tej akcji śmiałyśmy :)


fotki kociaków :D
Milka


Łatek






i Szary, który ładnie mi pozował, aż jestem pod wrażeniem :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...