Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fajna ta pucha!

Wiem :laugh2_2:

 

U nas tenisowe też tylko na 3 rzuty :evil_lol:

Yyyy ale 3 rzuty to są u Sonii. U Gazulca nie próbowałam.

 

Poważnie :) Wygląda nie za specjalnie, ale jest tą ukochaną piłką, najwięcej wytrzymującą, codzienne zabawy są z nią Kupiłam na zapas 6, a tu jedna cały czas żyje I najlepsze że jak Kajce podstawię te nowe i tą, to i tak wybiera tą

 

Nowoczesne liczenie- na 3 rzuty :evil_lol:

To tak jak Soniula, ona na razie nie chce jej psuć. U nas też na pierwszym miejscu są te stare.

to wiadomo czy warto tracić kasę czy nie.

 

Mam w planach przetestować te Kongowe, oby tylko piszczałka w nich działała trochę dłużej ;)

Jak pies zaleje śliną to cichnie, ale po wyschnięciu wraca.

Ja już sobie odpuszczam takie piszczałki. Teraz tylko KONG squeezz lub krokodylek. No i te zwierzątka,co mamy.

Liczenie "po dogomaniacku" :megagrin:

i każdy wie o co chodzi.

 

 

 

Jeśli Miczka nie jest jak Gandi to przeżyje. Ja polecam 

Tylko dogomaniak wie o co chodzi

 

 

Sorki Alina za panoszenie :oops:

Jakby miała tylko Soniulę to też polecałabym. Bo dość tania i nawet fajna jest. No ale jak ten pierdolec zwinie suce piłkę to może tego nie przeżyć. Dlatego mimo wszystko, jeśli zabawka dla Sonii to to musi wytrzymać, w razie w. Choć jak będę robić kiedyś zakupy, to może spróbuje z rozmiarem M, bo jest mniejsza i może wygodniejsza.

 

Ależ nie masz za co przepraszać ;)

 

 

z nowości to Sonii kong ożył. Nadal piszczy. Choć przy bardzo bliskim przyjrzeniu się stwierdzam, że obie piłki mają malutkie dziurki. Ale Soniula to ciapa jest... stoi G. z piłką w pysku, stoi Soniula i czeka aż rzucę. I patrzy a ja rzucam, a ta się zawiesi na sekundę i już piłki nie ma :shake:

Posted

Widocznie suki tak mają :evil_lol:

Hahaha to jest solidarność jajników :D

 

O właśnie, ja mam M. Może też stąd różnica ;)

 

Suki są niszczycielskie :D

Sugerowałam się, że jednak pod Gazika jest ten rozmiar...

Samce gorzej :P

 

Fuuuuj :lol:

 

;)

Posted

No ja dla Miczki raczej Mkę bym potrzebowała, Ski kiedyś macałam i bardzo malutkie są.

Ale Gandzia złodziej i znistek, nieładne z jego strony :P

no my jak już to też Mki, taniej wychodzą przy większej ilości :)

No cham sie z niego zrobił... nawet nie wiem kiedy :siara:

 

http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/kalyna2040/DSC_0036_zps93e0b1b7.jpg

 

Luny piłki zawsze takie są...albo mam mokre rękawiczki,albo brudne dłonie :megagrin: zawsze wracam do domu uwalona,zawsze.. :megagrin:

jednak wolę gumowe, one śliną nie nasiąkają i nie jest to takie obrzydliwe.

A teraz codziennie piorę robocze rękawiczki, bo są aż sztywne od śliny...

 

Solidarność jajników....  :roflt:  :roflt:  :roflt: 

:laugh2_2:

Posted

Nie no ale zaspy :-o Kto to odśnieżał będzie :evil_lol:

 

Gandzioch na każdym zdjęciu ma "ogniki" w oczach, widać że z niego szaleniec i psuja :evil_lol: A Sonia jaka szczęśliwa ze śniegu :loveu:

Posted

Nie no ale zaspy :-o Kto to odśnieżał będzie

 

Gandzioch na każdym zdjęciu ma "ogniki" w oczach, widać że z niego szaleniec i psuja.A Sonia jaka szczęśliwa ze śniegu .

pewnie nie damy rady, będziemy potrzebować wsparcia :eviltong:

On ma zawsze te ogniki... i pytanie w nich, co będziemy robić, co, co cooooo? Jej wiele do szczęścia nie potrzeba. Dlatego z takim utęsknieniem wyczekujemy tej zimy.

Ale dużo śniegu :evil_lol:

Nooo, jaramy się nim :evil_lol:

 

 

:loveu:

my też mieliśmy 4 dni temu,a teraz 8 na plusie w dzień

u nas wczoraj i dzisiaj pada...buuu wiadomo weekend to pogoda musi się popsuć...

Posted

widzę, że u was taka śnieżyca jaka była u nas parę dni temu ;) chociaż nie cierpię zimy, to chciałabym tak z -1 na minusie, by psie kupy zamarzały i się nie rozłaziły przy sprzątaniu ;)

Posted

U Nas na plusie i deszcz sobie wisi

U nas dzisiaj typowo wiosenna pogoda...słoneczko,chmurki i delikatny wiatr.

 

widzę, że u was taka śnieżyca jaka była u nas parę dni temu ;) chociaż nie cierpię zimy, to chciałabym tak z -1 na minusie, by psie kupy zamarzały i się nie rozłaziły przy sprzątaniu ;)

W sumie to tylko parę godzin, ale zawsze coś. Nigdy nie wiadomo kiedy będzie kolejna dostawa czegoś białego.

Yyy u nas to nigdy się nie rozłażą. Sprząta się u nas bez problemu. Twarde, zwarte podchodzę z łopatą i jeden ślizg i po problemie. W kojcach to czasem miotłą sobie pomagam.

 

Ty to chociaż masz tyle śniegu, ja nie miałam jeszcze ani grama :/

Noo jarałam się nim, teraz czekam na śnieżycę :laugh2_2:

 

To u mnie porównywanie dużo było ;) Za to teraz deszcz :pissed:

U nas padało 2 dni i na jakiś czas starczy... teraz tylko buty mam strasznie oklejone od błota... :nonono2:

Posted

a ze mnie się śmiałaś że śnieżyce mam  :eviltong: a ja widzę że więcej śniegu miałam  :evil_lol: szkoda że tak krótko  :cry:

 

:laugh2_2:

no u  nas też szał był...

dzisiaj oglądałam zdjęcia z zimy, 2 lata temu... boże jak mi tęskno do tego białego puchuuu...

Mam nadzieję że i u mnie deszcz odpuści :) Chociaż zapowiadają na cały tydzień tak :(

tfu, tfu... oby nie. Dla mnie nie ma nic gorszego niż deszcz. chyba :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...