kalyna Posted November 11, 2014 Author Posted November 11, 2014 Haha śpiewak nie jest zły. Przykuwa uwagę :D Parówka koło kupy... Kpisz że królowa to zje :D No jak tak dalej pójdzie i pies będzie tracić kontakt to wyciągniemy z zagłębia pewne narzędzie :roll: Wiesz, kiedyś jajo wpadło w koopę to żaden pies nie ruszył, dopiero jak umyłam to zabawa zaczęła się od nowa... Tora kiedyś sobie obsikała patyka, którego wcześniej aportowała :evil_lol: Już go chciała brać do pyska, ale poczuła "zapaszek" i z obrzydzeniem odeszła od patyczka :evil_lol: buahahaha. Ja ostatnio chciałam nauczyć Gandzika nowej rzeczy. Zostawiałam go na zostań, poszłam z piłką, piłkę zostawiłam pod drzewem i podeszłam do psa. Ten się nakręcił i zanim zwolniłam go z komendy. To Ciap podszedł i podlał mu tą piłkę (a swoją trzymał w pysku). Ale G. miał fazę i się nie przejął takim chamstwem :evil_lol: tzn. podszedł wziął w pysk, wypluł, obczaił i przyniósł mi :loveu: Quote
marta1624 Posted November 12, 2014 Posted November 12, 2014 Haha Gandzik zakręcony :megagrin: Moja się aż tak bardzo nie nakręca (ale może to i dobrze :D). Chociaż jak ją zostawiam w siadzie, idę schować piłkę na placu, wracam, to ona i tak złamie komende i zanim podejdę to leci szukać :pissed: Quote
Majkowska Posted November 12, 2014 Posted November 12, 2014 Są psy które nie brzydzą się niczego, ale są też takie królewny - matka Waldka przykładowo brzydzi się wejśc na obsikany trawnik, wczoraj jak z nimi spacerowałam to nie byłam w stanie pozbierać kupska po Waldku, bo ona za żadne skarby nie chciała się zbliżyć, wręcz usiłowała przejśc na drugą stronę chodnika wyrywając się z obroży :D Natomiast jak spaceruję z dwoma samcami to nie ma żadnych cięć jak jeden wącha siury żeby mu ten drugi nasikał na głowę :D Quote
kalyna Posted November 12, 2014 Author Posted November 12, 2014 Haha Gandzik zakręcony :megagrin: Moja się aż tak bardzo nie nakręca (ale może to i dobrze :D). Chociaż jak ją zostawiam w siadzie, idę schować piłkę na placu, wracam, to ona i tak złamie komende i zanim podejdę to leci szukać :pissed: przecież to taaak ciężko wytrzymać na komendzie :roll:ja jak wracam to jeszcze idę na około niego, od tyły stoję, podchodzę, siad, waruj i dopiero dobrze (wtedy jeszcze go przytrzymuję) i mówię masz. Ale jestem straszna Pańcia... Są psy które nie brzydzą się niczego, ale są też takie królewny - matka Waldka przykładowo brzydzi się wejśc na obsikany trawnik, wczoraj jak z nimi spacerowałam to nie byłam w stanie pozbierać kupska po Waldku, bo ona za żadne skarby nie chciała się zbliżyć, wręcz usiłowała przejśc na drugą stronę chodnika wyrywając się z obroży :D Natomiast jak spaceruję z dwoma samcami to nie ma żadnych cięć jak jeden wącha siury żeby mu ten drugi nasikał na głowę :D Ale u mnie to jest u każdego z trzech, zrobi i śmiga, bo to przecież nie jego. Więc już mam taktykę, jak zrobi to przytrzymuję, siad-waruj czy co tam i dopiero zbieram. Bo im dalej pies odejdzie, tym ja większe akrobacje robię. No to nie dotyczy Ciapulca, bo jemu to od razu automat zaciskam i sprzątam, a ten wygląda jakby halny wiał. A u nas to się bardzo często zdarza, o zgrozo... Za to Ciap potrafił Sonię podlać :P Quote
marta1624 Posted November 12, 2014 Posted November 12, 2014 U mnie Kajka podlała kilka razy ogon goldenki :siara: Quote
kalyna Posted November 12, 2014 Author Posted November 12, 2014 U mnie Kajka podlała kilka razy ogon goldenki :siara: :roflt: to jednak moja Sonia nie jest aż tak wredną suką :evil_lol: Zawsze myślałam, że najlepsza zabawka dla Gandzika to piszcząca, Soniuli. Jednak dzisiaj mi ją przynosił i był zachwycony, jednak ciągle zerkał na moją drugą rękę, w której miałam piłkę na sznurku. Zaskoczył mnie tym... Quote
marta1624 Posted November 13, 2014 Posted November 13, 2014 :roflt: to jednak moja Sonia nie jest aż tak wredną suką :evil_lol: Zawsze myślałam, że najlepsza zabawka dla Gandzika to piszcząca, Soniuli. Jednak dzisiaj mi ją przynosił i był zachwycony, jednak ciągle zerkał na moją drugą rękę, w której miałam piłkę na sznurku. Zaskoczył mnie tym... Moja jest strasznie wredna :p No widzisz, Gandzik zaskakuje :D U mnie na razie szał na szarpaki futerkowe :D Quote
*Magda* Posted November 13, 2014 Posted November 13, 2014 Zawsze myślałam, że najlepsza zabawka dla Gandzika to piszcząca, Soniuli. Jednak dzisiaj mi ją przynosił i był zachwycony, jednak ciągle zerkał na moją drugą rękę, w której miałam piłkę na sznurku. Zaskoczył mnie tym... Mogą sobie łapę z Torką podać :D Quote
rashelek Posted November 13, 2014 Posted November 13, 2014 Miczka kiedyś wdepnęła przednią łapą w kupę... Chciałybyście to widzieć, szła na 3, a tą miała uniesioną i sztywną, a minę "booorze, ODETNIJCIE TO" :evil_lol: Co musisz Ciapkowi usunąć z diety, że mało smaków może jeść? Kurczaka? Quote
kalyna Posted November 13, 2014 Author Posted November 13, 2014 Moja jest strasznie wredna No widzisz, Gandzik zaskakuje :D U mnie na razie szał na szarpaki futerkowe Hahaha, Soniula oddaje pierwsze miejsce :lol: a u mnie na piłki, Soniula dzisiaj latała z chuckit z sznurkami. Nawet przeciągała się kongiem :laugh2_2: Mogą sobie łapę z Torką podać :D No to siemka :cool3: Miczka kiedyś wdepnęła przednią łapą w kupę... Chciałybyście to widzieć, szła na 3, a tą miała uniesioną i sztywną, a minę "booorze, ODETNIJCIE TO" :evil_lol: Co musisz Ciapkowi usunąć z diety, że mało smaków może jeść? Kurczaka? buahahahah :diabloti: kurczak i wieprzowina. To w pierwszej kolejności. A wszystkie smaczki, gryzaczki to niestety to mają w diecie, potrafiły go uczulić nawet bosch fruitees, a wiesz jaki tam jest skład. Wołowinę też wet odradzał. Teraz chciałam piec ciasta wątróbkowe i zong, bo Ciap je uwielbia. Kupiłam wątrobę z indyka (chyba) i zobaczymy, bo z kurczaka to ponad kilogram mi się nagromadziło w zamrażarce... zostały smaczki z jelenia i ryby. O i jakieś smaczki z bawoła jeszcze mamy. Jak wyjdziemy na prostą to z wołowiną będę próbować... bo on nadal się drapie, kurcze :placz: Quote
rashelek Posted November 13, 2014 Posted November 13, 2014 No zwłaszcza tego kurczaka ciężko będzie ominąć... Eh przerąbane :shake: Wątróbkowe ciastka są super, tylko jak robisz ich więcej to musisz porządnie wysuszyć, żeby Ci nie spleśniały (mnie zawsze wychodzi ich za dużo i połowa idzie do śmieci...). Możesz też suszyć mu mięso, albo kupić Brit Let's Bite, mają różne rodzaje, np. kaczkę. Zawsze możesz też kupić mu mały, najlepiej kilogramowy, woreczek jakiejś karmy, którą może jeść i to brać na smaki :) Quote
marta1624 Posted November 13, 2014 Posted November 13, 2014 Ehh, współczuję z tą alergią :( Ciap jest jak mój Lucek, takie same problemy :/ Quote
kalyna Posted November 13, 2014 Author Posted November 13, 2014 No zwłaszcza tego kurczaka ciężko będzie ominąć... Eh przerąbane :shake: Wątróbkowe ciastka są super, tylko jak robisz ich więcej to musisz porządnie wysuszyć, żeby Ci nie spleśniały (mnie zawsze wychodzi ich za dużo i połowa idzie do śmieci...). Możesz też suszyć mu mięso, albo kupić Brit Let's Bite, mają różne rodzaje, np. kaczkę. Zawsze możesz też kupić mu mały, najlepiej kilogramowy, woreczek jakiejś karmy, którą może jeść i to brać na smaki :) dlatego studiuję teraz wszystkie składy. A wiadomo jak gdzieś jest dobry skład to cena automatycznie idzie w górę. Z Brita dostałam jako nagrodę pocieszenia rybne smaczki i Ciapulcowi baaardzo smakowało. Nadal nie wiem na co jeszcze może być uczulenie. Teraz czekam na jeszcze jedną próbkę karmy i zastanawiam się nad jakąś karmą, bo jak TOTW się skończy to chcę inną. To jest to, ze on rybną je, więc znalezienie czegoś innego to dopiero jest jazda... Ja robię hurtowo i potem mrożę :siara: fakt, że później mocno się kruszą, ale jak od razu porobię małe to dostaną całe i nie mam problemu. Ehh, współczuję z tą alergią :( Ciap jest jak mój Lucek, takie same problemy :/ z gruczołami też? właśnie mu dzisiaj czyściłam i odpukać, spokój na razie jest... (ciiiiii...) Ale boski :loveu: :loveu: Quote
marta1624 Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Z gruczołami na razie nie, ale coś dzisiaj zaczął saneczkować... Więc chyba nas to nie ominie :( Quote
rashelek Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Na smaki jednak trochę szkoda wydawać majątku, bo szybko idą, więc wcale Ci się nie dziwię. Najlepiej robić samemu, przynajmniej wiesz co tam wrzucisz :) Chyba większość firm ma rybne karmy? Ponoć bardzo dobrej jakości jest Fish4Dogs, ale cena odpowiednia. Quote
kalyna Posted November 14, 2014 Author Posted November 14, 2014 Z gruczołami na razie nie, ale coś dzisiaj zaczął saneczkować... Więc chyba nas to nie ominie :( buuu nie podoba mi się to... no czyszczenie nie jest ani miłe ani przyjemne... Na smaki jednak trochę szkoda wydawać majątku, bo szybko idą, więc wcale Ci się nie dziwię. Najlepiej robić samemu, przynajmniej wiesz co tam wrzucisz :) Chyba większość firm ma rybne karmy? Ponoć bardzo dobrej jakości jest Fish4Dogs, ale cena odpowiednia. U nas zawsze smaczki były jako dodatek, ale ostatnio Ciap podłapał, że sztuczki są faaajne. Także pogrąża mnie. Choć u nas przodują serduszka kurze, parówki i coś takiego, później smaczki kupne, czasem karma. No ale to dla Owczarów, a Ciap z tego to tylko karmę może i na dodatek ileż można jej jeść. Mają rybne, ale i tak trzeba składy czytać, bo np. bosch ma ziemniaki i ryba, a tam na pierwszym miejscu jest kurczak. Albo inne karmy, gdzie nie mają określonego mięsa. Czy tłuszcz drobiowy, który nie powinien uczulać. No nie powinien, ale jak my idziemy tak po omacku to nie mogę sobie wyjść od takiej teorii. Wieprzowina też rzadko uczula, a na nas to trafiło. Zbożowe karmy na razie chcę ominąć. Jak pisałam muszę go najpierw trochę wyregulować. A hypo to już w ogóle odpada. No fish4dogs chodzi mi po głowie, tak samo smaczki od nich. Teraz czekam na próbki od nich, bo wygrałam jako nagrodę pocieszenia. I wczoraj próbki zamówiłam Shaggy Brown Natural. Cena też ogromna. Na szczęście Ciap jest mały=mało je, a rodzinkę zmotywowałam do dołożenia się, także mam nadzieję udźwignąc jakoś to jego żarełko. Dla Owczarów w większości rodzice kupują. Albo kupić jeszcze jeden wór TOTW, albo skusić się na Acanę. Także jestem w czarnej d***, bo nie wiem na co się zdecydować. A to akurat wydatek nie jest mały. I czy pozostać na rybnej czy na jagnięcinę teraz przejść. Mam mętlik. Quote
*Magda* Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Mam radę: pozbądź się tych darmozjadów i nie będzie problemu :evilbat: P.S. Ja przygarnę owczary, jakby co :siara: Quote
kalyna Posted November 15, 2014 Author Posted November 15, 2014 Mam radę: pozbądź się tych darmozjadów i nie będzie problemu :evilbat: P.S. Ja przygarnę owczary, jakby co :siara: Chciałabyś :P Taaa bo Owczary (odpukać) nie mają żywieniowych problemów, a jak Ciapuś jest chory to już go nikt nie chce :nonono2: Quote
*Magda* Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Jak Ciapuś będzie tych samych gabarytów co owczary, to wtedy jego też przygarnę ;) Nawet chorego :) Ale póki co, to małe spy są fajne tylko u kogoś :eviltong: Quote
kalyna Posted November 15, 2014 Author Posted November 15, 2014 Jak Ciapuś będzie tych samych gabarytów co owczary, to wtedy jego też przygarnę ;) Nawet chorego :) Ale póki co, to małe spy są fajne tylko u kogoś :eviltong: Ależ Ciapuś ma wielką osobowość! e tam, idzie się przyzwyczaić :P Quote
rashelek Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 A patrzyłaś na składy tego Boscha bezzbożowego? HPC bodajże się zwie ;) Ooo brałaś udział w tym konkursie z Fish4Dogs? Nie widziałam Waszego zdjęcia :P Też czekam na te próbki, tydzień temu adres podałam, ale paczki ni ma :hmmmm: Jak dostaniesz te próbki z Shaggy to daj znać, ile tego przysyłają :) Też mam chrapkę, ale za mały woreczek nam nawet na dosypanie nie wystarczy. Jagnięcina jest dla psów aktywnych za chuda i w ogóle czytałam, że nienajlepsza. Dlatego raczej ją omijam. Quote
marta1624 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 No to ja Ciapa przygarnę, nauczę chodzić na szczudłach, i wyśle do Madzi :D Quote
kalyna Posted November 15, 2014 Author Posted November 15, 2014 A patrzyłaś na składy tego Boscha bezzbożowego? HPC bodajże się zwie ;) Ooo brałaś udział w tym konkursie z Fish4Dogs? Nie widziałam Waszego zdjęcia :P Też czekam na te próbki, tydzień temu adres podałam, ale paczki ni ma :hmmmm: Jak dostaniesz te próbki z Shaggy to daj znać, ile tego przysyłają :) Też mam chrapkę, ale za mały woreczek nam nawet na dosypanie nie wystarczy. Jagnięcina jest dla psów aktywnych za chuda i w ogóle czytałam, że nienajlepsza. Dlatego raczej ją omijam. A widzisz, nie widziałam... ale tylko kaczka plus ziemniaki mają dość taki skład. Dzięki, pomyślę o nich :) Soniula brała udział, my też wysłaliśmy dane i czekamy :laugh2_2: Ok, napiszę jak już przyjdą. Koszt to 10zł za przesyłkę. Ja chcę zobaczyć czy pies w ogóle chętnie ją je, wielkość itp. Nawet nie wiedziałam, w sumie jeśli jeszcze trochę schudnie to nic się nie stanie. Ale na serio teraz już coraz ładniejsza ta sylwetka się robi. Tylko on faktycznie ma dużo ruchu, to została nam tylko ryba. Zawsze tematy o alergiach pokarmowych omijałam dużym łukiem, bo nigdy nas to nie tyczyło i myślałam, naiwnie, że nas nie dopadnie... Także teraz będziemy nadrabiać wiedzę. No to ja Ciapa przygarnę, nauczę chodzić na szczudłach, i wyśle do Madzi :D Na Ciebie zawsze mogę liczyć, ewentualnie zrób sklejkę Ciapka z Luckiem :laugh2_2: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.