Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

 Ale widzę, jak niektórzy panikują- "uważaj! Będzie chora" :P

 

To ja jestem tym człowiekiem, jak temperatura spada poniżej 15st to pies ma zakaz pływania :P Zresztą ona sama już wtedy nie wchodzi, pewnie jakby robiła tak jak Alinowe to bym jej pozwalała :lol:

Posted

Haha no nie :P

Moja do wody też włazi, nawet zimą by pewnie chciała :D I nawet jamnior po płytkiej wodzie łazi. Ale widzę, jak niektórzy panikują- "uważaj! Będzie chora" :P

ja wierzę w instynkt samozachowawczy moich psów... choć Gandi sprawia wrażenie jakby był go pozbawiony :roll:

 

To ja jestem tym człowiekiem, jak temperatura spada poniżej 15st to pies ma zakaz pływania :P Zresztą ona sama już wtedy nie wchodzi, pewnie jakby robiła tak jak Alinowe to bym jej pozwalała :lol:

wiadomo, ze jak sam z siebie pies nie chce wejść to nie ma co zmuszać, ale skoro zanim ja zareaguje to pies ma wody pod brzuch :P

Ba wczoraj jak przynosił mi zabawkę to sam leciał i stał jak d*** przed wodą i czekał...

 

Ejno, było 11stopni a ja sobie pływałam w jeziorze, skoro nie byłam chora, to pies tym bardziej nie powinien się pochorować :P

wow jesteś kozak, ja tam wcale nie pływam, a już na pewno nie w takiej temperaturze :)

 

 

DSC_0019.JPG

DSC_0030.JPG

DSC_0033.JPG

Posted

Właśnie też tak myślę- psa do pływania/brodzenia nie zmuszam, ale jak sam leci do wody to niech leci, jej wola :) Poprzedni jamnior nie pływał wcale, ten nawet dzisiaj do oczka wleciał :) Jak nie chce to nie :)


Ale szczytem dla mnie było- jeden chłopak psa nie dopuszczał do wody bo "zimno"- 25 stopni, sama bluzka :-o

Posted

Moja suka nawet w styczniu potrafi pójść do wody :siara:

Oczywiście jeśli dostanie zgodę :)

hahaha a ja nie zdążę zabronić... bo niby gdzieś tu obok leży, a chwila nieuwagi i któregoś nie widać.. i słychać plusk, plusk...

 

Właśnie też tak myślę- psa do pływania/brodzenia nie zmuszam, ale jak sam leci do wody to niech leci, jej wola :) Poprzedni jamnior nie pływał wcale, ten nawet dzisiaj do oczka wleciał :) Jak nie chce to nie :)


Ale szczytem dla mnie było- jeden chłopak psa nie dopuszczał do wody bo "zimno"- 25 stopni, sama bluzka :-o

hahaha Ciap delikatnie tylko łapkami dotyka wody :evil_lol:  jego nie zachęcam, bo gdyby wpadł do tej wody to musiałabym go wykąpać, a ja leń jestem :grins:

 

no poszalał...

 

 

A Gandzię coś w łeb chyba walnęło. Ostatnio bawimy się piłeczką i super... i poleciał do wody...  wołam go, rzucam tą piłkę i idę patrzeć w tą wodę. A on przyniósł, położył między łapami przy brzegu do oczka (bo sobie swoje miejsce do schodzenia znalazły, nie po schodkach) I patrzy na zabawkę, na mnie i na wodę. Dał mi do zrozumienia co miałam zrobić. Raz mu wrzuciłam i ta pełnia szczęścia... kurna ktoś mi psa podmienił, bo kiedyś to ani groźbą ani prośbą nie szło go namówić.

 

I zawsze obwiniałam o wszystkie zepsute zabawki Gandzika. Bo tylko on je psuje. Załatwił jednego czerwonego hantelka Sonii i wtedy kupiłam drugiego takiego samego. I on ma zakaz zbliżania się do niego. Jak wymiga sukę i chwyci w pysk, od razu mu odbieram... i wczoraj patrzę na zabawkę, a ona cała pogryziona jest, prawie w szczątkach, już dawno nie piszcząca... to kto tak załatwił? Soniula, obrończyni i stróż wszelkich piszczących zabawek. Pierwsza zabawka przez nią rozpracowana :loveu:

Posted

Brawo dla Gandziula i Soni :D Ja bardzo chcialabym by Marcelek plywal, kurcze codziennie jestesmy przeciez nad jeziorkiem, a ten co najwyzej pobrodzi i pomoczy brzuszek :watpliwy: Ale to i tak sukces, 3 lata temu nie chcial nawet stanac przy brzegu :D 

Posted

Brawo dla Gandziula i Soni :D Ja bardzo chcialabym by Marcelek plywal, kurcze codziennie jestesmy przeciez nad jeziorkiem, a ten co najwyzej pobrodzi i pomoczy brzuszek :watpliwy: Ale to i tak sukces, 3 lata temu nie chcial nawet stanac przy brzegu :D

dzięki ;)

o pływaniu to nie ma mowy, bo za płytko jest i ogólnie to mało miejsca... no ale zawsze coś, zwłaszcza podczas upałów.

 

Dzisiaj Gandzia miał twardą piłkę, która nie pływa. Było zimniej, ciemniej, więc nawet nie pomyślałam, że go pokusi. I tak wrzucił sobie piłeczkę do oczka i zdziwiony, ze nie wypłynęła. Potem nurkował po nią... i tak długo aż jej nie znalazł ;)

Tak Sonię już woda nie ciągnie, to one się tak zmieniają tym humorkiem :grins:

Posted

To ja jestem tym człowiekiem, jak temperatura spada poniżej 15st to pies ma zakaz pływania :P Zresztą ona sama już wtedy nie wchodzi, pewnie jakby robiła tak jak Alinowe to bym jej pozwalała :lol:

 

Ja też patrzę na temperatury, nie przesadnie wiadomo, ale juz jesień i pomalutku zamykamy sezon pływacki.

Wald też był w grudniu na -3 st , wskoczył sobie lód na zalewie porozłamywać, a teraz ostatnio przy 1 st wpadł, ale nie jestem chętna na takie atrakcje, szczególnie że najpierw się pozwala a potem zaskok, bo psa stawy bolą albo sika w mieszkaniu.

 

Z drugiej strony...wiem jak to jest zabronić... :D

Posted

Skoro sam włazi i dobrze się w niej czuje to dobrze rokuje na ew pływanie :D

noo mam nadzieję kiedyś sprawdzić :D

 

Ja też patrzę na temperatury, nie przesadnie wiadomo, ale juz jesień i pomalutku zamykamy sezon pływacki.

Wald też był w grudniu na -3 st , wskoczył sobie lód na zalewie porozłamywać, a teraz ostatnio przy 1 st wpadł, ale nie jestem chętna na takie atrakcje, szczególnie że najpierw się pozwala a potem zaskok, bo psa stawy bolą albo sika w mieszkaniu.

 

Z drugiej strony...wiem jak to jest zabronić... :D

On sam z siebie też nie siedzi nie wiadomo ile w tej wodzie. Widocznie coraz chłodniej mu w niej, także jak temperatura spadnie to i odechce mu się moczenia łapek.

 

Gandziemu jak się czegoś zabrania to dopiero się nakręca. Sonii wystarczy raz powiedzieć i na dłużej zakaz obowiązuje. Ciap to w ogóle super pies.

 

to tak w temacie, 3 biedne pieseły :lol:

 

DSC_0037_zps51020a47.jpg

Posted

Dzięki za recenzję smyczek;0 Szkoda, że dość grube 2,5cm...ja lubię chować smycze do kieszeni jak już wypuszczam psiuchy, jeszcze ciekawa jestem tych innych, o których pisałaś,że będziesz oglądać.:)

Posted

A jakie kanały odbiera? :megagrin:

jakieś medytacyjne :lol:

 

Dzięki za recenzję smyczek;0 Szkoda, że dość grube 2,5cm...ja lubię chować smycze do kieszeni jak już wypuszczam psiuchy, jeszcze ciekawa jestem tych innych, o których pisałaś,że będziesz oglądać. :)

Spoko ;) ale szczerze to tego tak się nie odczuwa. Mam 2cm i jakoś tak przy tych na cienkie wyglądają :lol:

W sumie to nie pamiętam o jakich pisałam... ale w poniedziałek mam zamiar w końcu ogarnąć ten temat ;)

 

Gandzia dzisiaj zgubił mózg :laugh2_2:

Nie wiem, który raz w tym roku... Wczoraj się z nim bawiłam, szalał, ciut był zmęczony (ciut czyli cokolwiek bym nie wymyśliła to on i tak byłby chętny...) a dzisiaj zachowywał się, jakby piłki przez miesiąc nie widział... totalny błazn...

Za to Ciapuś zachowywał się jak dorosły, dostojny i opanowany Pan Pieseł. No ideał...

Suka była na wieczornym spacerze i wsio pięknie, ładnie... ale bardzo chciała poznać pewnego pieska i coś jej się zapomniało. Aż żałuję, że pewnej rzeczy przy sobie nie miałam :nonono2:

Posted

Ja się już przyzwyczaiłam, że Mi jednego dnia jest zajechana a następnego znowu mi nie daje żyć :P

Ale z Ciebie zła Pańcia, nie pozwoliłaś się pieskowi przywitać! :(

Posted

Trzeba było dać jej poznać :grins:

Szkoda psiaka :siara:

 

Ja się już przyzwyczaiłam, że Mi jednego dnia jest zajechana a następnego znowu mi nie daje żyć :P

Ale z Ciebie zła Pańcia, nie pozwoliłaś się pieskowi przywitać! :(

Buu on potrafi pół dnia brykać, zamknę do na 5 minut w kojcu, bo np. samochodem trzeba wyjechać/wyjechać a ten wylatuje i zachowuje się, jakby miesiąc nie biegał, czyli we wszystkie strony na raz, robi wielkie kółka itp :roll: Po Ciapku bardziej widać, że jest zmęczony, ale właśnie prześpi się i znowu. Tyle, że Ciap nie jęczy i się nie dopomina. Wszystko przyjmuje takie jakie jest. Choć np. zawsze po obiedzie włączam kompa, po chwili zamykam, ubieram się i idę na dwór do psów. (chyba, że mam inne rzeczy do załatwienia) I czasem jak odruchowo zamykam kompa to ten już gotowy stoi i czeka.

 

Ja wiele tym psom zabraniam.

 

 

Dzisiaj coś mnie trafi :loveu: rano wstałam i o 7 poleciałam na spacer. I zaczęło padać, także sobie zmokłam... później psy dostały śniadanko, a teraz za oknem jest fajna pogoda...

 

aaa teraz doo woooooody!

DSC_0249.JPG

 

DSC_0236.JPG

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...