Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

xxxkaluniaxxx napisał(a):
:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:

na Ciebie to mogę liczyć :evil_lol:
Ty$ka napisał(a):
Jakiś specjalnych misek? Nie możesz w normalnych zoologu kupić? :lol:
PS: Też tak mam :p


tzn. jak kupowałam w normalnych zoologach to nie jestem z nich zadowolona, dlatego chciałam inne. I tak bujałam się ponad miesiąc z tym i na końcu tego nie kupiłam... :splat:

Noo to już mi lepiej :evil_lol:
ino psy nadal nie mają misek... na razie napisałam do nich meila, a jak nie to będę szukać innego sklepu na cito... (bo nic więcej już z zooplusa na razie nie potrzebuję) a planowałam kolejne zakupy minimum na grudzień :angryy:

Posted

Buhahaha, ja też chcę w końcu kupić normalną miskę, ale nie plastikową, a te zwykłe metalowe zimą strasznie psa "bolą" przy piciu i też się bujam z zakupem dobrych. Na razie zamiast miski ma wiadro, no ale ileż można... Te Twoje, co miałaś kupić to jakieś fajne? :p

Posted

marta1624 napisał(a):
Po co ci miski :D Zabawki ważniejsze :D

Taaaa jasne :eviltong:
choć faktycznie z zabawkami poszalałam :lol:
Ty$ka napisał(a):
Buhahaha, ja też chcę w końcu kupić normalną miskę, ale nie plastikową, a te zwykłe metalowe zimą strasznie psa "bolą" przy piciu i też się bujam z zakupem dobrych. Na razie zamiast miski ma wiadro, no ale ileż można... Te Twoje, co miałaś kupić to jakieś fajne? :p


plastikowe ma Ciap, bo jak Panicz jest zły, że miski są puste to nimi ćpa po kuchni...
Dla Owczarów plastiki odpadają. Nawet metalowe zostały poturbowane, jedna jest nadgryziona i ma dziurę...

o taką: http://www.zooplus.pl/shop/psy/miski_karmniki_dla_psa/miska_metalowa/miska_ze_stali_szlachetnej/339526
już mi lepiej, bo ta największa jest niedostępna :loveu: :loveu:

Posted

Psiakom bardziej się podoba zawartość niż miski :D U mnie jedzenie Kaja dostaje na ziemi, a wodę w plastikowej dużej misce (takiej na pranie), oczku wodnym, basenie, wiadrze, a jak się hrabinie uwidzi to 2 miski plastikowe dla psów, ale tam pije ostatecznie :D

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
Siemanko ;)

Witamy :)
marta1624 napisał(a):
Psiakom bardziej się podoba zawartość niż miski :D U mnie jedzenie Kaja dostaje na ziemi, a wodę w plastikowej dużej misce (takiej na pranie), oczku wodnym, basenie, wiadrze, a jak się hrabinie uwidzi to 2 miski plastikowe dla psów, ale tam pije ostatecznie :D


yyy bo ja miski mam tylko do wody :eviltong:
do jedzenia Ciap ma plastikową z acany (wygraliśmy w konkursie) a owczary dostają w ludzkich miskach. Bo u mnie takie żarełko jest sporadycznie, czyli jak jest gotowane mięsko czy jakieś mielonki czy suplementy i warzywa ;)

Każdy psiak w kojcu ma swoją, dwie są luźno na podwórku.

Posted

kalyna napisał(a):
Witamy :)


yyy bo ja miski mam tylko do wody :eviltong:
do jedzenia Ciap ma plastikową z acany (wygraliśmy w konkursie) a owczary dostają w ludzkich miskach. Bo u mnie takie żarełko jest sporadycznie, czyli jak jest gotowane mięsko czy jakieś mielonki czy suplementy i warzywa ;)

Każdy psiak w kojcu ma swoją, dwie są luźno na podwórku.


To u mnie wszystkie są Kajki, a Lucek jej tylko wodę "podbiera" :D Ale np.suplementy to daję w plastikowej, z tym że moja to nie niszczy/nie przesuwa ;) A mały je na swoim talerzu ;) Ma jeden stały, wydzielony ;)

Posted

Już wiemy czego zapomniałaś, a co kupiłaś? :D
Mika ma swój komplet misek, metalowe na stojaczku i bardzo jestem z nich zadowolona. Gdyby tylko tak nie dzwoniły, kiedy je wylizuje...

Posted

metalowe na stojaczku są fajne Kala ich używała 6lat, gdyby nie to że zaczęły rdzewieć nadal by je miała tylko faktycznie to dzwonienie wkurzało :evil_lol: dlatego się wkurzyłam kupiłam podwójną plastikową i ta też ma minusy niestety :lol:

A co mogła Ala kupić? :diabloti: przecie wiadomo co :evil_lol:

Posted

marta1624 napisał(a):
To u mnie wszystkie są Kajki, a Lucek jej tylko wodę "podbiera" :D Ale np.suplementy to daję w plastikowej, z tym że moja to nie niszczy/nie przesuwa ;) A mały je na swoim talerzu ;) Ma jeden stały, wydzielony ;)

to u nas są wspólne.. jak Owczary są w domu to piją Ciapka, a jak Ciap na dworze to od Owczarów. Nawet było tak, że zabrakło wody, a była tylko u Sonii to faceci na chama się wepchnęli i jej wypili :eviltong: no bo latem to codziennie muszę nalewać wodę, do wszystkich misek :eviltong:
Talerz :mdleje: ale sobie Was ten Jamniorek wyszkolił :loveu:
rashelek napisał(a):
Już wiemy czego zapomniałaś, a co kupiłaś? :D
Mika ma swój komplet misek, metalowe na stojaczku i bardzo jestem z nich zadowolona. Gdyby tylko tak nie dzwoniły, kiedy je wylizuje...
o
Ciii zobaczycie, mam nadzieję, że przed week :)
w sumie nic co ktoś już by nie miał, a co chodziło za mną :siara:

Ja żadnych misek na stojaku nie chcę. Niestety to zwiększa prawdopodobieństwo skrętu...
xxxkaluniaxxx napisał(a):
metalowe na stojaczku są fajne Kala ich używała 6lat, gdyby nie to że zaczęły rdzewieć nadal by je miała tylko faktycznie to dzwonienie wkurzało :evil_lol: dlatego się wkurzyłam kupiłam podwójną plastikową i ta też ma minusy niestety :lol:

A co mogła Ala kupić? :diabloti: przecie wiadomo co :evil_lol:


więc nie ma idealnej miski :D

noo właśnie, nic tylko same fajowskie rzeczy dla psów :loveu: :loveu: na pewno będą psiaki zadowolone.. a ja dalej szukam misek :angryy:
bo wiecie była promocja, tak nieoczekiwanie wpadła mi w oko :lol:

Posted

marta1624 napisał(a):
No my jesteśmy wyszkoleni w 100% przez Lucka :D A miski na stojaku... Podobały mi się, ale ja tylko na wodę potrzebuję a i różnica w wielkości moich psów za duża :D

no właśnie widzę :evil_lol:
ee ja mam podobną wielkość w psach :lol:
rashelek napisał(a):
Safestix zapewne wpadł do paczki? :cool3:
Mika ma na takim niziutkim stojaku miski, coś takiego: http://zooskleptrojmiasto.pl/images/yarro-miska-metalowa-na-ramce.600x400.jpg
A bardzo podobają mi się takie, w TK je ostatnio widziałam: http://emako.pl/pol_pl_2x-miska-dla-psa-kota-regulowany-stojak-w-komplecie-2418_1.jpg

:grins: :siara:
oo fajne takie, ale ogólnie mi stojaki nie podobają się.. teraz Ciaposław ma dwie czerwone miski i spoko. Tylko ta do wody to rozmiar dla Owczara jest, bo jak miałby małą to nie nadążałabym jej napełniać :evil_lol:
xxxkaluniaxxx napisał(a):
o właśnie takie metalowe mieliśmy :cool3: też mi się te z drugiego linka podobają :loveu:


a mi właśnie nie.. :eviltong:

paczka dzisiaj przyjechała, a na meila dostałam rano wiadomość, ze jutro przyjedzie, więc jestem bardzo miło zaskoczona. Ale jak otwarłam ją to stwierdziłam, że mnie porąbało... :placz:

fotka później będzie....


i jaki miałam sen.. że wzięłam szczeniaka jednej rasy, który rujnował mi życie i ryczałam, że to nie rasa jaką chciałam.. :splat: czy jest na sali lekarz? bo chyba źle ze mną :cool3:

Posted

kalyna napisał(a):
Jeszcze nie macie, ale u mnie np. jest wysyp, ale jak z znajomymi gadałam, którzy wcale tak daleko ode mnie nie mieszkają, to też mówią, ze nie ma.
trochę, czyli ile :cool3:

otóż to, a już myślałam, ze to ja jestem inna :lol:


W moim pobliskim lesie nie ma w ogóle grzybów :shake:

Trochę, czyli koło kilograma ;)
Następnego dnia jak poszłam, to już ktoś mnie uprzedził :mad:

Bigos, obowiązkowo z grzybami :loveu:

Posted

magdabroy napisał(a):
W moim pobliskim lesie nie ma w ogóle grzybów :shake:

Trochę, czyli koło kilograma ;)
Następnego dnia jak poszłam, to już ktoś mnie uprzedził :mad:

Bigos, obowiązkowo z grzybami :loveu:


buuu :crazyeye:
zawsze coś ;) u nas już są pustki w grzybach... wczoraj byłam i było bardzo mało i prawie same duże i stare i robaczywe :eviltong:

nooo :loveu:



Jestem załamana... Ciaposław nie lubi Safestix'a, rozpaczam :placz::placz::placz: nawet go dotknąć nie chciał... :roll:

Posted

o taka paczka dzisiaj do nas przyjechała ;)
szał roku i baaardzo długie oszczędzanie :roll:





i jestem zachwycona flexi, nie wiem dlaczego tak długo zwlekałam z jej kupnem...

Posted

magdabroy napisał(a):
Najważniejsze, że jesteś zadowolona :)

hahahaha wiesz, jak ja się nią jaram :evil_lol:
marta1624 napisał(a):
Gratuluję wyboru ;) I mogę cię zabić- przez ciebie mam ochotę zamówić bezpieczny patyk, smaczki i konga pluszaka :D A jak rękawica? Próbowałaś? Sprawdza się dobrze?

:D
no wiesz, mnie też coś zżerało jak miałaś safestixa :eviltong: a teraz sama się modliłam aby nie było różowego.
bezpieczny patyk, szczerze to spodziewałam się czegoś lepszego po zdjęciach. Ale i tak jest fajny. Na początku Sonia, która wielbi piszczałki jakoś niechętnie podeszła do tematu, ale już jest bardzo OK. Smaczków i pluszaka nie testowaliśmy jeszcze. A rękawica tylko na Ciapku, któremu mega się podoba. Jak widzi, że mam ją w ręce to sam przychodzi i nadstawia się go głaskania :lol: tylko, że on jest nauczony, bo dla niego mam takie gumowe zgrzebło, które działa na takiej samej zasadzie.... ale rękawicę lepiej się użytkuje :)
xxxkaluniaxxx napisał(a):
teraz to ja chce recenzje kongowych tenisówek :lol:


to "trochę" poczekasz.... bo przecież u mnie w domu nie wiedzą ile tego zamówiłam.. inaczej zostałabym odcięta od kasy :lol:
także jak kiedyś wyciągnę i będziemy używać to na pewno to napiszę :diabloti:
Ciap próbował się za nie zabrać, ale nie pozwoliłam. Po pierwsze duży rozmiar, a po drugie, co gorsza piszczałka. A wiem, ze się jej boi i nie chcę aby się zraził, do tego typu piłek.


i nadal chodzi za mną założenie bloga.. choćby dlatego, że sama korzystam z wielu recenzji zanim coś kupię...ale mi się nie chce :roll:



I moi Państwo idzie chyba zima. Otóż Gandziocha ukradł główkę kapusty i biegał, a raczej szalał, galopował, podrzucał ją. Po czym uwalił się na środku podwórka i zaczął konsumpcję. Ale nie zjadł wszystkiego, chyba mu nie smakowała :diabloti: te psy zachowują się jakby były głodzone.. A Gandzia przytył :multi: dzisiaj zwiększałam mu długość szelek, bo były przyciasnawe :multi:


Wczoraj mieliśmy gościa na ogrodzie.. wypuściłam psy, bez zabawek. Aby połaziły trochę, bo ostatnio nawet spaceru nie miały.. no i Gandzia lata i zatrzymał się koło bramy i coś tam podlewa, jak to on. Soniula szła sobie po zaroślach, aż sie zatrzymała i coś wąchała.. no nic dziwnego. Podszedł z drugiej strony Ciap. E tam luzik. Patrzę a suka podnosi łapę i coś próbuje dotknąć. No to patrzę i się śmieję, że jej odwala. Po czym pomyślałam, że coś nie tak jest. Krzyknęłam "zostaw" i oba odeszły od tego. A tam co? Jeż. No nic Hasło: na podwórko i ładnie ominęły i jeż sobie spokojnie mógł pójść. Bo dzisiaj przeczesałam dobrze ogród zanim je wypuściłam i już go nie było ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...