Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

marta1624 napisał(a):
Ale świetnie Owczary warują :loveu: magdabroy czemu już nie weźmiesz kociaka?


Bo mam problem z kotem jak jadę do PL :shake: Teraz też nie mam co z kotem zrobić :-( I chyba będę musiała go zabrać i zawieźć do taty, bo u teściów nie będzie mógł być :shake: I tak będę jeździć codziennie przez 2 tyg. żeby nakarmić, wyczyścić kuwetę, posiedzieć z nim...A najgorsza będzie droga, bo on nie lubi jeździć autem :placz:

Posted

[quote name='rashelek']Borze ja widzę, jak Gremlin mną gardzi :evil_lol: A Szczepan myślałam, że po prostu jest szaro-czarny :lol:
Tą gumową piłkę Ciapkową mamy identyko, jeśli chodzi o kolory :D A drugą taką rushoffą.
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0214_zps493e3c08.jpg świetne! :loveu:
on tak do wszystkich :lol: to jest bruuudas :lol:
noo to rozmiar też ten sam, bo 2 ;)
:)
[quote name='Agneees']My też się witamy! :lol:
Świetne psiaki, świetne fotki- na pewno będziemy zaglądać :loveu:
:)
dziękujemy, jak miło :loveu:
[quote name='magdabroy']No właśnie, masz 3 koty, więc jak będzie czwarty, to różnicy nie zauważysz :evil_lol: A u mnie z jednego na dwie sztuki, to szybko się zauważy :eviltong:
Choć dochodzę do wniosku, że chyba po Lumpku, już kota nie wezmę :shake:

A teksty "w chmurkach" są idealni dopasowane :evil_lol:
buahahaha nie chcę mieszkać z całym zoo pod mostem w kartonie :eviltong:
kot to nie takie hop siup, zwłaszcza niewychodzący....gdyby moje były tylko domatorami to tez kota pewnie nie mielibyśmy :roll:

dzięki :diabloti:
[quote name='marta1624']Ale świetnie Owczary warują :loveu: magdabroy czemu już nie weźmiesz kociaka?
taa bo wielu próbach się udało :lol:
[quote name='Kaaasia']Jakie masz grzeczne pieseczki :loveu:
oo tak, po tych epitetach co usłyszały musiały być grzeczne ;)
[quote name='magdabroy']Bo mam problem z kotem jak jadę do PL :shake: Teraz też nie mam co z kotem zrobić :-( I chyba będę musiała go zabrać i zawieźć do taty, bo u teściów nie będzie mógł być :shake: I tak będę jeździć codziennie przez 2 tyg. żeby nakarmić, wyczyścić kuwetę, posiedzieć z nim...A najgorsza będzie droga, bo on nie lubi jeździć autem :placz:

rozumiem ten problem. Nie macie łatwo z kotem. Lepiej byłoby mieć dwa psy :evil_lol:

Magdaleno, zobacz co dzisiaj do mnie przyjechało :diabloti:
https://imagizer.imageshack.us/v2/332x443q90/838/iwry.jpg

Posted

magdabroy napisał(a):
Bo mam problem z kotem jak jadę do PL :shake: Teraz też nie mam co z kotem zrobić :-( I chyba będę musiała go zabrać i zawieźć do taty, bo u teściów nie będzie mógł być :shake: I tak będę jeździć codziennie przez 2 tyg. żeby nakarmić, wyczyścić kuwetę, posiedzieć z nim...A najgorsza będzie droga, bo on nie lubi jeździć autem :placz:


No fakt. Z tym może być problem :shake: Ja tak mam z królikami, ale one na dworze to i tak lepiej :roll:

Posted

[quote name='kalyna']rozumiem ten problem. Nie macie łatwo z kotem. Lepiej byłoby mieć dwa psy :evil_lol:

Magdaleno, zobacz co dzisiaj do mnie przyjechało :diabloti:
https://imagizer.imageshack.us/v2/332x443q90/838/iwry.jpg

Byłoby łatwiej, bo teście JUŻ tolerują psa ;) A jakbym im wpuściła kota do domu, to wchodziłby na okna, stół, spał w łóżkach...tego już nie przeżyją :shake: A na dwór go nie wypuszczę, bo pierwszy lepszy pies by go zjadł :(

:crazyeye::loveu:
Gdzie kupiłaś?
Ja już powiedziałam Bogdanowi, że jak będziemy w PL, to muszę kupić trochę książek :diabloti:

[quote name='marta1624']No fakt. Z tym może być problem :shake: Ja tak mam z królikami, ale one na dworze to i tak lepiej :roll:

Jak moja mama żyła, to nie było problemów, bo ona się Lumpkiem zajmowała jak byliśmy w PL ;) Nawet wiele razy chciała, żebym go nie zabierała :D
A tata pracuje. Nie ma go czasem całą dobę, a przy dobrych wiatrach paręnaście godzin :roll: Więc musiałabym do kota dojeżdżać codziennie :roll:

Posted

magdabroy napisał(a):

Jak moja mama żyła, to nie było problemów, bo ona się Lumpkiem zajmowała jak byliśmy w PL ;) Nawet wiele razy chciała, żebym go nie zabierała :D
A tata pracuje. Nie ma go czasem całą dobę, a przy dobrych wiatrach paręnaście godzin :roll: Więc musiałabym do kota dojeżdżać codziennie :roll:


No to trochę komplikujące :shake:

Posted

marta1624 napisał(a):
No fakt. Z tym może być problem :shake: Ja tak mam z królikami, ale one na dworze to i tak lepiej :roll:

nooo moje wychodzące a i tak byłby problem przy dłuższym wyjeździe...
magdabroy napisał(a):
Byłoby łatwiej, bo teście JUŻ tolerują psa ;) A jakbym im wpuściła kota do domu, to wchodziłby na okna, stół, spał w łóżkach...tego już nie przeżyją :shake: A na dwór go nie wypuszczę, bo pierwszy lepszy pies by go zjadł :(

:crazyeye::loveu:
Gdzie kupiłaś?
Ja już powiedziałam Bogdanowi, że jak będziemy w PL, to muszę kupić trochę książek :diabloti:



Jak moja mama żyła, to nie było problemów, bo ona się Lumpkiem zajmowała jak byliśmy w PL ;) Nawet wiele razy chciała, żebym go nie zabierała :D
A tata pracuje. Nie ma go czasem całą dobę, a przy dobrych wiatrach paręnaście godzin :roll: Więc musiałabym do kota dojeżdżać codziennie :roll:


ehh :shake: o wypuszczeniu nie ma mowy... a jacyś znajomi czy hotelik nie wchodzi w grę?


na dogo bazarku... łącznie z przesyłką zapłaciłam 45,50. A co najważniejsze pomogłam psiakom w potrzebie :multi:
Ja teraz mam znowu szał na książki :evil_lol:

przegwizdane... :roll:

Posted

kalyna napisał(a):
nooo moje wychodzące a i tak byłby problem przy dłuższym wyjeździe...


ehh :shake: o wypuszczeniu nie ma mowy... a jacyś znajomi czy hotelik nie wchodzi w grę?


No jakby nie moi rodzice to ja z jamnikiem też miałabym problem, bo on nie dopuszcza obcych do siebie :shake:

Posted

kalyna napisał(a):

ehh :shake: o wypuszczeniu nie ma mowy... a jacyś znajomi czy hotelik nie wchodzi w grę?

na dogo bazarku... łącznie z przesyłką zapłaciłam 45,50. A co najważniejsze pomogłam psiakom w potrzebie :multi:
Ja teraz mam znowu szał na książki :evil_lol:


Mam koleżankę, ale kupili dom i ... jest problem :roll: Wcześniej mieszkali w mieszkaniu, to spoko ;) A teraz, wytłumacz 5 letniemu dziecku, że drzwi na dwór mają być zamknięte, bo kot spierdzieli :roll: To będzie kwiecień. Jak będzie ciepło, to jej synowie będę biegać w tę i z powrotem: dom, ogród, dom, ogród.... Nie mam pewności, że im nie zwieje,bo ktoś zapomni zamknąć drzwi :(

I nic mi o tym bazarku nie powiedziałaś :mad:

Posted

magdabroy napisał(a):
Mam koleżankę, ale kupili dom i ... jest problem :roll: Wcześniej mieszkali w mieszkaniu, to spoko ;) A teraz, wytłumacz 5 letniemu dziecku, że drzwi na dwór mają być zamknięte, bo kot spierdzieli :roll: To będzie kwiecień. Jak będzie ciepło, to jej synowie będę biegać w tę i z powrotem: dom, ogród, dom, ogród.... Nie mam pewności, że im nie zwieje,bo ktoś zapomni zamknąć drzwi :(

I nic mi o tym bazarku nie powiedziałaś :mad:


No wiadomo jak to dzieci :) a Lumpek by wykorzystał okazję

Posted

marta1624 napisał(a):
A tak w ogóle to Lumpek wychodzi na dwór (oprócz w transporterze)?


Tylko na podwórko, które mam odgrodzone wysokim murem albo do ogrodu, ale wtedy obowiązkowo szelki i linka ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Tylko na podwórko, które mam odgrodzone wysokim murem albo do ogrodu, ale wtedy obowiązkowo szelki i linka ;)


Aaaa bo myślałam że nie wychodzi wcale. To może by nie uciekł (może :shake:)

Posted

marta1624 napisał(a):
Aaaa bo myślałam że nie wychodzi wcale. To może by nie uciekł (może :shake:)


Uciekłby ;) Jak jest na podwórku i otworzę furtkę, bo po coś idę do auta/ogrodu, to tylko czatuje czy nie zostawię jej czasem niedomkniętej :mad:
I mi osobiście nie przeszkadzają koty wychodzące ;) Ale Lumpek nie boi się psów-żadnych :shake: I tu jest problem, bo on z naszej ulicy nie wyszedłby cało, bo pies któregoś z sąsiadów by go zagryzł :(

Posted

magdabroy napisał(a):
Uciekłby ;) Jak jest na podwórku i otworzę furtkę, bo po coś idę do auta/ogrodu, to tylko czatuje czy nie zostawię jej czasem niedomkniętej :mad:
I mi osobiście nie przeszkadzają koty wychodzące ;) Ale Lumpek nie boi się psów-żadnych :shake: I tu jest problem, bo on z naszej ulicy nie wyszedłby cało, bo pies któregoś z sąsiadów by go zagryzł :(


No to jest właśnie najgorsze. Bo jak się z psem wychowuje, to myśli że każdy taki spokojny :shake:

Posted

marta1624 napisał(a):
No to jest właśnie najgorsze. Bo jak się z psem wychowuje, to myśli że każdy taki spokojny :shake:


Lumpek jest ze schroniska i już tam mieszkał z 9 psami ;)
Jak przywiozłam Torę od hodowcy, to koty mojej siostry spierdzieliły pod łóżko :evil_lol: a Lumpek, jakby nigdy nic, podszedł do Tory i zaczął ją wąchać :mdleje: Podejrzewam, że Tora była wtedy bardziej zestresowana niż on :evil_lol:

Posted

magdabroy napisał(a):
Lumpek jest ze schroniska i już tam mieszkał z 9 psami ;)
Jak przywiozłam Torę od hodowcy, to koty mojej siostry spierdzieliły pod łóżko :evil_lol: a Lumpek, jakby nigdy nic, podszedł do Tory i zaczął ją wąchać :mdleje: Podejrzewam, że Tora była wtedy bardziej zestresowana niż on :evil_lol:

Kaja ostatnio miała spotkanie z kotem, takim odważnym :) najpierw się zjeżyła, potem zaczęła szczekać, a jak podszedł to chowała się za nogi :lol:

Posted

Koty sa cudowne ale problem wyjazdów jest odwieczny. Znam to z autopsji. Nasz biedny jak mama trafila do szpitala i tylko siostra przyjeżdżała go dokarmiać to się biedny pochorował :(
Chociaz znam koty które są nauczone podróżowania i chętnie bywają w innych miejscach.

Sama chciała bym kota bo brakuje mi mruczanda na kolanach, ale to może jak już na stałe gdzieś się osiedle... :)

Jak dzień mija? Pogoda piękna <3

Posted

U mnie problemem jest sama jazda samochodem z kotem :roll: Bo same nowe miejsca, już nie są dla niego problemem ;) Jak już dowiozę go do PL, to obojętnie gdzie go puszczę, to czuje się jak u siebie w domu :)
Ale jazda (1000km), to męczarnia i dla niego i dla nas :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...