Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam zieloną ''niezniszczalną''(za 49zł bez sznurka)czy taka niezniszczalna nie wiem(miękkość ok.4,5/5,można ją zgiąć całą)...otoczona jest szczególną opieką,ma być na całe życie, jako wyjątkowa nagroda, przeczytałam,że u Dorplantów daje radę, fajnie motywuje psa,bo b.dobrze się odbija i memla, więc psa,który nie chce aportować może nakręcić..można tam czasem włożyć smakołyk...ostatnio na wystawie kupiłam podróbę podobną,ze sznurkiem, twardsza guma,ale i tak miękkość oceniam 3,5/5...jeszcze nie testowały psy..
U mnie nr.1 dalej jest trixie w łapki kwacząca...psina czasem dostaje ją na cały dzień,ale w sumie najwięcej się nią interesuje jak ja jestem..
Mam taką prośbę do osób,które szczególnie mają psy na zewnątrz(szczególnie KAlinki), jak wygląda Wasz taki zwykły ''pracowy'' dzień i taki wolny dzień...ile spędzacie czasu z psem? Jak wyglądają spacery?Układ dnia? Jestem niezwykle, chciałbym porównać mój czas, bo oczywiście na tle psów na wsi,co czasem nigdy nie opuszczają podwórka,to mają raj, ale z drugiej strony spacerki mamy zazwyczaj podobnymi polnymi trasami i czasu mniej spędzam z nimi niż mają domowe zwierzątka..chciałbym porównać i może coś poprawić.

Posted

[quote name='marta1624']Nie musisz mi tego mówić, znam ten ból :) sama pracuje dorywczo, baaaardzo rzadko :shake: Ale i tak wolę zamówić kolejną obróżkę dla psa, a sama chodzę w dresach :lol:
no to wiadomo o co chodzi :roll:
ja szukam pracy obecnie, ale jest strasznie ciężko :(
ja nigdy nie lubiłam kupować ciuchów. Ja ilość spodni dresowych, bluzek, bluzów to mam sporo, ale jednak rzeczy wyjściowych więcej ;)
[quote name='magdabroy']Sonia nie byłaby zadowolona :diabloti:
a kogo obchodzi jej zdanie? pssst, nie mnie ;)
[quote name='marta1624']Eeee czemu miałaby kolejnego kompana do zabaw :lol:
chyba do zjedzenia... choć jest już lepiej :lol: ale przyjaciela wszelakich istot z niej nie zrobię.
[quote name='marta.k9080']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0017_zps3439b11e.jpg

aaaaaaaaaaaa:loveu:
dwa pajace :lol:
[quote name='aganela']Mam zieloną ''niezniszczalną''(za 49zł bez sznurka)czy taka niezniszczalna nie wiem(miękkość ok.4,5/5,można ją zgiąć całą)...otoczona jest szczególną opieką,ma być na całe życie, jako wyjątkowa nagroda, przeczytałam,że u Dorplantów daje radę, fajnie motywuje psa,bo b.dobrze się odbija i memla, więc psa,który nie chce aportować może nakręcić..można tam czasem włożyć smakołyk...ostatnio na wystawie kupiłam podróbę podobną,ze sznurkiem, twardsza guma,ale i tak miękkość oceniam 3,5/5...jeszcze nie testowały psy..
U mnie nr.1 dalej jest trixie w łapki kwacząca...psina czasem dostaje ją na cały dzień,ale w sumie najwięcej się nią interesuje jak ja jestem..
Mam taką prośbę do osób,które szczególnie mają psy na zewnątrz(szczególnie KAlinki), jak wygląda Wasz taki zwykły ''pracowy'' dzień i taki wolny dzień...ile spędzacie czasu z psem? Jak wyglądają spacery?Układ dnia? Jestem niezwykle, chciałbym porównać mój czas, bo oczywiście na tle psów na wsi,co czasem nigdy nie opuszczają podwórka,to mają raj, ale z drugiej strony spacerki mamy zazwyczaj podobnymi polnymi trasami i czasu mniej spędzam z nimi niż mają domowe zwierzątka..chciałbym porównać i może coś poprawić.

kiedyś, kiedyś ją kupię :lol:
ooo motywowanie psa.. to coś dla Soniuli :)
a to jakieś konkretnej firmy? może w necie poszukasz? :oops:
daj linka do tych trixie :)

U mnie to rano śniadanie, czyli 5-30 minut. zrobienie krótkich komend i jedzonko. Później po obiedzie: sprzątanie, dolewanie wody i ogólna zabawa to pół godziny do dwóch godzin. Później same brykają. I ok. 20 idą do domu. Uczymy się sztuczek, komendy, później posiłek z suplementów i konkretne żarełko. No i śpią i ok. 22-23 idą na dwór, albo są puszczone luzem na podwórku, albo do kojców. To taki standard. W tym czasem po obiedzie, przed aportowaniem jest spacer w pola, albo trening na polu. Różnie osobno lub razem. Czasem zabieram je na wieczorny patrol po osiedlu. I tak jest w tygodniu. W week co drugi jestem cały w szkole od rana do wieczora, więc nawet ja nie daję im jeść. Psy wypuszcza mama i pół dnia biegają po podwórku. A w co drugi week przeplatany z tym pierwszym to znowu siedzą w kojcach, bo jest zatłok i co raz ktoś samochodem wjeżdża/wyjeżdża. Ale ogólnie aportowanko czy treningi na polu są. No i niedzielę wtedy coś się dzieje. Spacerrosy są po polach, albo po osiedlach.
Wiadomo jak cokolwiek robimy na dworze to psy są wypuszczane i nam ciągle towarzyszą. No tak to nie umiem określić zbytnio, to taki plan na teraz jest :evil_lol:

Posted









Wojciech to miał sie chyba urodzić psem.... Chodzi ciągle koło nogi, jak człowiek stoi w miejscu to łasi się. Przytulas z niego jest. toteż zrobienie fotki nie jest łatwe :evil_lol:

Posted

[quote name='Angi']widać to nie tylko moja menda taka "biała" :lol:
jak się w węglu tarza to potem tak jest :evil_lol:
[quote name='marta1624']Zakochałam się w Gremlinie :loveu:
haha :loveu:
[quote name='magdabroy']Jakie czyste koteczki :evil_lol:
Ale żaden z nich nie jest mój kolorystycznie :placz:
No przecież kąpać ich nie będę, życie mi miłe :lol:
no cóż braliśmy co mieli i nie wybrzydzaliśmy :lol:
[quote name='Kaaasia']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0017_zps3439b11e.jpg Nie gadaj tyle tylko dawaj te piłki :evil_lol:
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0025_zpsae84fc5f.jpg Zatańczę to może coś dostanę :loveu:
:evil_lol:
tym razem nie o piłkę chodziło, a o szprotki wędzone :diabloti:

Posted

[quote name='magdabroy']To musisz przygarnąć kolejnego koteczka, takiego "dla mnie" :diabloti:
buhahaha dobry żart :eviltong:
za to sama możesz takiego przygarnąć... ja już mam 3 koty, a Ty tylko jednego :eviltong:
[quote name='marta1624']Też to miałam napisać :evil_lol: jeden w te czy w te :lol:
niby różnicy nie ma, ale na drapaku brak miejsca.. są 3 miejscówki i każda zajęta :lol:
[quote name='unikatowydiament']świetne kociska:loveu:
:loveu:
[quote name='marta.k9080']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0072_zps9710fbb6.jpg

te oczy:loveu:
....przepełnione pogardą dla naszego gatunku :loveu:

Nie wiem jak Wy, ale ja nie widzę lata w tym roku... :shake: w niedzielę było cieplutko, na krótki rękawek śmigałam.. i rzucałam piłeczkę psiakom... i kurna czułam się jakbym była w zwolnionym tempie. Nawet Gandi nie latał tak jak zawsze.. dopiero odżyły popołudniu. Nie wspomnę ile Sonia ma futra :roll: buuuu :(

chyba Sonia jest najszczęśliwsza z prezentu :lol:



Pańcia kazała warować...


.. i jestem przez to taki nieszczęśliwy :lol:


Posted

No właśnie, masz 3 koty, więc jak będzie czwarty, to różnicy nie zauważysz :evil_lol: A u mnie z jednego na dwie sztuki, to szybko się zauważy :eviltong:
Choć dochodzę do wniosku, że chyba po Lumpku, już kota nie wezmę :shake:

A teksty "w chmurkach" są idealni dopasowane :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...