Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0243_zps14dff2cd.jpg
Ale wariat :loveu: Psiaki rozbawione są świetne :)

Kociaki przesłodkie, jak to kociaki :loveu: Ja przy nazywaniu zwierzaków zwykle obieram jakiś motyw, np ostatnie kocięta u TZa zwałam Bułką, Rogalikiem i Bagietką ;) Poza tym są kotki: Louis (nie znaliśmy płci, więc taka nazwa-unisex), Misza i Kermit (miała być kotem...:eviltong:). Był jeszcze mój ukochany kocur - Trufel - przecudowny zwierzak. Z wyglądu typowy buras o piwnych oczach, ale charakter miał świetny i genialne pomysły, towarzyszył nam przy każdym ognisku czy posiedzeniu w ogródku ;) Niestety, odszedł nagle - jednego dnia był sztywny, obolały, a drugiego już nie żył :-( Nie zdążyliśmy go wziąć do weterynarza nawet. Niestety, historia kotów gospodarskich zwykle kończy się kiepsko. A może imiona z jakiegoś ulubionego filmu, serialu, książki? :) Np Merry i Pippin jak z Władcy Pierścieni :diabloti:

Posted

kalyna napisał(a):


na ten miesiąc wyczerpałam limit zdjęć :diabloti:

Srutututu chyba na ten tydzień. :eviltong:

Jaki on jest śmieszny. :evil_lol: Ale w tym jego urok. :loveu: Uszy wyglądają jakby kopiowane miał. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0020_zps64531a7d.jpg

Ciapek krejzol. :evil_lol: http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0243_zps14dff2cd.jpg


Śliczne zdjęcia. :loveu::loveu::loveu:

Posted

magdabroy napisał(a):
To dla czarnego w takim razie proponuję "Nigger" :)

Kaaasia napisał(a):
Dla mnie czarny to Rademenes :smile:

na razie siostra wymyśliła... :mdleje:
jeden to Kit, a drugi Kat...
makot'a;21064006 napisał(a):
Ohh, jakie koteczki cudowne :loveu:
Eh, ciekawe czy ja sie kiedyś doczekam na kotka? :roll:

oo marzy Ci się kotek? nie wiedziałam ;)
doczekasz się, doczekasz, może jakaś przybłęda sama Cię znajdzie... :

zmierzchnica napisał(a):
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0243_zps14dff2cd.jpg
Ale wariat :loveu: Psiaki rozbawione są świetne :)

Kociaki przesłodkie, jak to kociaki :loveu: Ja przy nazywaniu zwierzaków zwykle obieram jakiś motyw, np ostatnie kocięta u TZa zwałam Bułką, Rogalikiem i Bagietką ;) Poza tym są kotki: Louis (nie znaliśmy płci, więc taka nazwa-unisex), Misza i Kermit (miała być kotem...:eviltong:). Był jeszcze mój ukochany kocur - Trufel - przecudowny zwierzak. Z wyglądu typowy buras o piwnych oczach, ale charakter miał świetny i genialne pomysły, towarzyszył nam przy każdym ognisku czy posiedzeniu w ogródku ;) Niestety, odszedł nagle - jednego dnia był sztywny, obolały, a drugiego już nie żył :-( Nie zdążyliśmy go wziąć do weterynarza nawet. Niestety, historia kotów gospodarskich zwykle kończy się kiepsko. A może imiona z jakiegoś ulubionego filmu, serialu, książki? :) Np Merry i Pippin jak z Władcy Pierścieni :diabloti:

Wiem.. u nas zazwyczaj długo koty żyją.. ale te kociaki był takie młode :(
Onomato-Peja napisał(a):
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0258_zpsb6ae4cb0.jpg - Kurcze, musze przyznać, że ładny on, mimo, że rasowy owczar. :lol: Pokaż go w całości.

no to mnie teraz załatwiłaś.. bo nie mam żadnego, ładnego, aktualnego jego zdjęcia :evil_lol: jak zrobię to wstawię ;)
phase napisał(a):
Srutututu chyba na ten tydzień.

Jaki on jest śmieszny. Ale w tym jego urok. :loveu: Uszy wyglądają jakby kopiowane miał. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0020_zps64531a7d.jpg

Ciapek krejzol. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0243_zps14dff2cd.jpg


Śliczne zdjęcia.


hmm zobaczę, może znowu coś wstawię :cool3:
wygląda jak kosmita :lol:
:loveu:


No i nieszczęścia to chodzą stadami u nas... z ważniejszych to:
Ciap złamał sobie zęba, Gandzik drugiego paznokcia, że aż kuleje... no i jeden psiak na chorobowym jest, a dwa pozostałe na urlopie. Nie umiem rzucać tylko dwom psiakom piłki.
No i są akcje, bo Gandziu nie wybiegany, oznacza kłopoty. I łazi i wkurza Ciapę i Sonię. Im też odwala i ogólnie to cud, miód :angryy: na spacer to też całym stadem, bo ten który zostanie to pajacuje.. a on ma łapę oszczędzać, ale nie kuma tego... Nie wspomnę, że za każdym razem słyszę, czy są groźne, gryzą itp.
No coś się dzieje, bo nawet Sonia zachęcała go do zabawy :mdleje: a normalnie to ona tego nigdy nie robi..

zaległe fotki z niedzieli chyba...








Posted

Pieski sobie na kocyczku, a pokrowiec (o ile dobrze widzę) od aparatu na ziemi. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0371_zps97d3985f.jpg :evil_lol:

Ciapek miszcz. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0405_zps6f2a0a0a.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Łaaaaaa, piękne zdjęcie. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0441_zps42cca097.jpg :loveu:

W ogóle śliczne zdjęcia robisz. :)

Posted

magdabroy napisał(a):
Psiaki leżą na kocyku, a Ty gdzie?

na trawce :diabloti:
Kaaasia napisał(a):
Zdrówka dla ekipy :smile:

przyda się, oj przyda....
phase napisał(a):
Pieski sobie na kocyczku, a pokrowiec (o ile dobrze widzę) od aparatu na ziemi. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0371_zps97d3985f.jpg :evil_lol:

Ciapek miszcz. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0405_zps6f2a0a0a.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Łaaaaaa, piękne zdjęcie. http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0441_zps42cca097.jpg :loveu:

W ogóle śliczne zdjęcia robisz. :)

z tym pokrowcem to standard... a potem trawę wybierałam z niego...
powtórzę się.. to nie ja, to aparat :grins:
dOgLoV napisał(a):
o kurczaczek ja takie ładne zdjęcia przegapiłam ?? :splat:

cudne :loveu:

no pięknie :mad: :evil_lol:


ehh a u nas kolejny tydzień bez aportu... :shake:
ogólnie to supcio jest, bo z tym pazurem to nie takie hop siup... :angryy: koniec końców to Gandzik 10 dni na antybiotyku jest :splat:
A ten kotek co miał coś z oczkami to wylizał się i ma śliczne...

Posted

dOgLoV napisał(a):
to widzę że nie tylko u mnie są przeboje zdrowotne .....

a kiedy zdjęcia kociaczków ?? :loveu:


ani mi nie mów.. bo to jeszcze pewnie nie koniec...

hmm mam ja.. kieś starawe.. ale dodam









Posted

Ciap go całego wylizał :mad:











teraz już lepiej kotki wyglądają... brzuszki mają ładniejsze, bo dostały tabletki na odrobaczenie.. ale zapomniałam wziąć czegoś na pchły :splat:

Posted

dOgLoV napisał(a):
a dlaczego to nie koniec ?? :roll:

a zdjęcia słodkie :loveu: takie maleńkie te kotki :loveu:


jeszcze jest Sonia i Ciap...
po linieniu jedziemy z Sonią na zabieg.. a do co Ciapy to mam nadzieję, że nie będziemy musieli zęba mu usuwać :roll:

na szczęście kot wylizał się z tymi oczami, bo inaczej z nim też bujalibyśmy się po wetach.. jak usłyszałam jakie były podejrzenia chorób u niego to się przeraziłam..


ale jak rozrabiają :mdleje:

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
A zdjęcia postawy dalej nie ma... :lol:
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0420_zps54ba657a.jpg Ale jest bardzo ładna maska. :)
Może to okropne, ale dobrze, że w końcu wszyscy naokoło mają problemy z psami a nie ja. :diabloti:


noo tu jakoś wygląda...
innego, nowszego nie mam...
szału nie ma....



:loveu:


szczere, ale taka prawda.. długo u nas był luzik, a jak walnęło to wsio na raz... ale my się wyliżemy z tego :diabloti:

Posted

Nie musialas sie klasc, by zrobic kociakom zdjecia? :evil_lol:
Nas tez zalalo, do supermarketu nie mozna bylo sie dostac..... na szczescie dzis "tylko" troche popadalo.

Posted

dOgLoV napisał(a):
ojojoj to też masz przeboje :roll: a gdzie do weta jeździcie ?? i jaki zabieg w ogóle Sonia będze miała ??:crazyeye:

szkoda słów...
na szczepienia, tabletki itp to do miejscowego.. jak coś się dzieje to znalazłam w Cieszkowie. Do Ostrowa było trochę za daleko..
Guzek ma.. jedni kazali czekać, drudzy operować... w sumie to sama się strasznie bałam kolejnej narkozy, ale teraz podjęliśmy decyzję i czekam aż Sonia przestanie linieć.
agaga21 napisał(a):
ale u was "wesoło". zdrówka dla rekonwalescentów. zdjęcia psiaków bardzo fajne ale te kociaki.....:loveu::loveu:


niestety....
dzięki ;)

:loveu:


Onomato-Peja napisał(a):
Czemu ach czemu ONki mają taki karpi grzbiet... :lol:
Ta jest, jak już zaczyna się coś walić to nagle wszystko dookoła też się wali. ;-)


bo taka moda :roll:
dokładnie... ale pocieszam się "a po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój"

Posted

phase napisał(a):
Nie musialas sie klasc, by zrobic kociakom zdjecia? :evil_lol:
Nas tez zalalo, do supermarketu nie mozna bylo sie dostac..... na szczescie dzis "tylko" troche popadalo.


dlatego wzięłam koc ze sobą i pomocnika :diabloti:
eh wtedy to konkretnie nas zalało, pierwszy raz w życiu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...