Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted












Ciap to mnie zadziwia z tym sportem..bo swego czasu to wcale nie chciał przynosić zabawki... brał w pyszczek i uciekał.. albo wcale nie interesował się zabawką... a tu proszę :evil_lol: Owczary naprowadziły go na jedyną i słuszną drogę...

Zawsze tylko w domu aportował. i to z 2-3 razy i miał dość... :D

Posted

Luzia napisał(a):
Ładnie to tak mały pieseczek w domku, pańcia się z nim bawi, a biedne ONki ( para :O ) siedzą w kojcu! :shake: :diabloti:


Haha, no wiesz, z ON-ami to w ogóle dziwna sprawa. Mój potwór nigdy nie chciał siedzieć w domu, sam włazi do kojca, a z domu ucieka :evil_lol:

Posted

biscuit napisał(a):
Haha, no wiesz, z ON-ami to w ogóle dziwna sprawa. Mój potwór nigdy nie chciał siedzieć w domu, sam włazi do kojca, a z domu ucieka :evil_lol:


Moje rude (mimo że nie ONek), tez najchętniej by nie wchodziło do domu, ale nie ma innej opcji - mieszkamy w bloku :diabloti:

Posted

[quote name='phase']Ciapu Ciap jest the best!! :loveu:
:loveu:
[quote name='biscuit']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0176_zpsf6c32c07.jpg Motylem jestem :loveu: Fajne takie ujęcia, gdzie psiakom uciekają uszy :evil_lol:
Owczary mają sterczące i na nich nie odlecą... a Ciap może fruwać :evil_lol:
[quote name='dOgLoV']ale sie fajnie bawi :loveu:
noo nie ma obijania się :D
[quote name='Klaudia&Aza']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0201-5_zps10bcf0a3.jpg najlepsze :loveu: fajnie że nakręcił się na aportowanie :)
trochę ruchu to mu nie zaszkodzi....
[quote name='Aleksandra95']Nakręcony Ciapek :loveu:
:loveu:
[quote name='dagaa111']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0167-1_zpsb32f1fdb.jpg
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0177_zps63779541.jpg
jaki szał :D
mózg mu się w piłeczkę zamienił :evil_lol:

Posted

[quote name='magdabroy']Dobry wieczór :smile:
hellloł :)
[quote name='wiki4']Kiedy przyjedziesz nas odwiedzić? :cool3:
oo kto to dogo odwiedził :eviltong: oj nie wiem :(
[quote name='Luzia']Ładnie to tak mały pieseczek w domku, pańcia się z nim bawi, a biedne ONki ( para :O ) siedzą w kojcu! :shake: :diabloti:

Witam ;-)
Witamy nową osobę u nas :multi:
mały piesek mieszka w domu, bo na dworze pupcia umarzłabym mu :evil_lol:
para, bo wiesz miała być produkcja, a ja goopia nie pomyślałam i sukę wysterylizowałam.. żadna ze mnie bizneswomen....:splat:
Siedzą w kojcu, bo krążą przy piłce jak rekiny i Ciap nie może się bawić.. czuje dyskomfort :diabloti:
[quote name='biscuit']Haha, no wiesz, z ON-ami to w ogóle dziwna sprawa. Mój potwór nigdy nie chciał siedzieć w domu, sam włazi do kojca, a z domu ucieka :evil_lol:
u mnie dom to cały się trzęsie, jak Owczary wparują :shake: i jak to to trzymać w domu?
[quote name='Luzia']Moje rude (mimo że nie ONek), tez najchętniej by nie wchodziło do domu, ale nie ma innej opcji - mieszkamy w bloku :diabloti:
to na balkon go.. albo w piwnicy, tam ma zimno :diabloti:

U mnie właśnie Ciap leży przy otwartym oknie i ma odlot :roflt::roflt:
[quote name='understandme']Cześć :smile:

Ale wyskok Ciapkowy :loveu: http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0201-5_zps10bcf0a3.jpg
Siemka :)
dzisiaj to tak skakał, jak nie on :lol:


ehh no tak, jest majówka to mnie musiała chwycić jelitówka... :angryy: na szczęście moje zaplecze tabletek i jakoś da się przeżyć.

Posted

kalyna napisał(a):
mały piesek mieszka w domu, bo na dworze pupcia umarzłabym mu :evil_lol:
para, bo wiesz miała być produkcja, a ja goopia nie pomyślałam i sukę wysterylizowałam.. żadna ze mnie bizneswomen....:splat:
Siedzą w kojcu, bo krążą przy piłce jak rekiny i Ciap nie może się bawić.. czuje dyskomfort :diabloti:


to na balkon go.. albo w piwnicy, tam ma zimno :diabloti:

U mnie właśnie Ciap leży przy otwartym oknie i ma odlot :roflt::roflt:

Siemka :)


Żaden z Ciebie dogomaniak - ino sadystka :shake: No marną Ci przyszłość wróżę, jak można sukę sterylizować, tyle kasy przepadło :roll:
Ja teraz to problemu nie mam bo został jeden piłko lubny pies, ale wcześniej za piłką bieg ten który miał pozwolenie :diabloti:

A wiesz że kiedyś się zastanawiałam czy by budy nie sklepać i przed blokiem na krowiaku go nie upiąć? Myślę że był by szczęśliwszy :cool1:

Ćpun? :hmmmm:

Posted

Luzia napisał(a):
Żaden z Ciebie dogomaniak - ino sadystka :shake: No marną Ci przyszłość wróżę, jak można sukę sterylizować, tyle kasy przepadło :roll:
Ja teraz to problemu nie mam bo został jeden piłko lubny pies, ale wcześniej za piłką bieg ten który miał pozwolenie :diabloti:

A wiesz że kiedyś się zastanawiałam czy by budy nie sklepać i przed blokiem na krowiaku go nie upiąć? Myślę że był by szczęśliwszy :cool1:

Ćpun? :hmmmm:

nigdy nie twierdziłam, że świecę przykładem :diabloti:
u mnie Owczary biegają razem... patrząc na szybkie ulatnianie się Sonii motywacji już nie narzekam na nią :D poza tym nawet nigdy nie myslałam. o tym.. tylko Ciap nie chce ogólnie przy Owczarach się bawić :roll:

aaa i cały blok miałby ochronę, przecież każdy pies broni, tym bardziej na łańcuchu :loveu:


:niewiem: :lol:
dOgLoV napisał(a):
Mnie wczoraj cos brzuch bolał i pędziło mnie do kibelka , ale dzisiaj na szczęście już mam spokój ;)

ja cztery dni.. nażarłam się tabletek i przetrwałam.. to już trzeci raz miałam jelitówkę :angryy: Ale z drugiej strony wiem już jak reagować :lol: skończy się moje cwaniakowanie, jak tabletki mi się skończą...
Ty$ka napisał(a):
Haha, Ciapolec uzależnił się od zabawek :lol: :loveu: Kochany wariat :D


tylko jego nakręcenie potrafi bardzo szybko się ulotnić. Dzisiaj np. koło nas chodzili ludzie z wózkami itp. No i był na maksa nakręcony, i ktoś przeszedł i na piłkę nie spojrzał :placz: co się dzisiaj z nim namęczyłam... za to Sonia nakręcona na zabawkę, cud i miód. i wychodzą z nią na ogród i zobaczyła kota...i do końca dnia zabawkę na ogrodzie miała w d**** :angryy:


Jutro idę na pewno do weta..... Gandzikowi strasznie ropieją oczy. Przemywałam mu codziennie, niby po przemyciu było dobrze, ale na drugi dzień od rana to samo :roll: i chyba całe towarzystwo odrobaczyć będę musiała przy okazji ;) podejrzewam robaczki, ale nie wykluczam, że i kropelki jakieś kupię...sielanka się skończyła :diabloti:

Posted

Eee tam, dobrze że w ogóle się zabawkami bawi. Mój ani dydy :P.
Ojej, biedny Gandzik... :(

Hehe, to ja swojego odpchliłam i odrobaczyłam jeszcze przed majówką. A na kleszcze coś koniecznie, bo istna plaga jest!

Posted

Luzia napisał(a):
no sąsiadów mam takich że w ciągu miesiąca podwoił by swoją wagę :evilbat:

aa to masz takich samych jak my :loveu:
Ty$ka napisał(a):
Eee tam, dobrze że w ogóle się zabawkami bawi. Mój ani dydy :P.
Ojej, biedny Gandzik... :(

Hehe, to ja swojego odpchliłam i odrobaczyłam jeszcze przed majówką. A na kleszcze coś koniecznie, bo istna plaga jest!


tak wcale, wcale? masakra :(

no dzisiaj już lepiej z oczkami. Niestety do weta nie poszłam, bo rozłożyło mnie dzisiaj i prawie z łóżka nie wyszłam :shake:

ja czekam na przesyłkę :diabloti: bo wszystko razem chcę zakropić.
U nas na razie tylko Łatek jednego kleszcza przyniósł ;)

Posted

Ja też, może już dzisiaj, będę cały zwierzyniec kropić. Koty jeszcze nic nie przyniosły na sobie, ale kocica mojej kuzynki, nie była kropiona, to wyrwałam jej wczoraj 4 kleszcze :roll:
Masakra. Sezon kleszczowy rozpoczęty.

Posted

Wcale, a wcale.

To cieszę się, że lepiej, a Tobie życzę zdrowia :)

No... ja muszę zakroplić czymś lepszym jednak, bo dzisiaj znalazłam chodzącego na psie kleszcza. Dorwałam, zabiłam, miałam satysfakcję 8) :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...