kalyna Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 [quote name='M&S']marzec przyjdzie w swoim czasie;) A sesja, każda jest masakryczna:evil_lol: Miłej soboty:)[/QUOTE] W poprzedniej uczelni było łatwiej :shake: o wiele łatwiej.... A ta szkoła z linku Szalej fajnie wygląda ;) Quote
zmierzchnica Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='kalyna']W poprzedniej uczelni było łatwiej :shake: o wiele łatwiej.... A ta szkoła z linku Szalej fajnie wygląda ;)[/QUOTE] Ja rok temu miałam najgorszą sesję na świecie, do dziś nie wiem, jak mi się udało ją przeżyć... Każdy przedmiot to była ogromna kobyła, na którą musiałam umieć mnóstwo łacińskich nazw, nawet zaliczenia były straszne, a co dopiero egzaminy. Dodatkowo TZ wyjechał do Niemiec i byłam w psychicznej rozsypce... No, to było makabryczne. Ale przeżyłam i teraz nie wydaje mi się to aż tak straszne. Zawsze jak mam dość podczas sesji to myślę, że ten czas tak szybko leci, że za niedługo nie będę pamiętać nawet, że miałam tyle nauki i było okropnie ;) Ale fakt, że studia są okropnie wymęczające psychicznie - mówcie, co chcecie. Jak słyszę, że "aa tam studia, najlepszy okres w życiu" to się zastanawiam, co taka osoba studiowała :roll: Ostatnio dużo moich znajomych pokończyło studia i zaczęło pracę.. I jak porównuję ich w trakcie i po studiach, to są o niebo szczęśliwsi i bardziej wyluzowani teraz. Mimo że na pracę narzekają :diabloti: Quote
M&S Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='zmierzchnica'] Ale fakt, że studia są okropnie wymęczające psychicznie - mówcie, co chcecie. Jak słyszę, że "aa tam studia, najlepszy okres w życiu" to się zastanawiam, co taka osoba studiowała :roll: Ostatnio dużo moich znajomych pokończyło studia i zaczęło pracę.. I jak porównuję ich w trakcie i po studiach, to są o niebo szczęśliwsi i bardziej wyluzowani teraz. Mimo że na pracę narzekają :diabloti:[/QUOTE] Nie każdy musi studiować. nie ma takiego obowiązku. Quote
zmierzchnica Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='M&S']Nie każdy musi studiować. nie ma takiego obowiązku.[/QUOTE] Och, jak ja kocham takie stwierdzenia :) A co bez studiowania? Call-center czy spożywczak? :) Nie jestem na studiach z przypadku, bo wybrałam to, co lubię. Studentką najgorszą nie jestem, z ocenami problemu nie mam. A to, co mnie w nich męczy, to nie nauka - bo z tym nie mam kłopotu, ale podejście wykładowców do studentów, tracenie naszego czasu (zajęcia rano i wieczorem, a między nimi 4-5 godzinne przerwy), wymaganie nie wiedzy, ale umiejętności kombinowania, niejasne zasady gry. I trąbienie, że po studiach nie ma pracy, bez studiów nie ma pracy, ogólnie jest beznadziejnie... Odechciewa się męczyć i uczyć. Quote
M&S Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='zmierzchnica']Och, jak ja kocham takie stwierdzenia :) A co bez studiowania? Call-center czy spożywczak? :) Nie jestem na studiach z przypadku, bo wybrałam to, co lubię. Studentką najgorszą nie jestem, z ocenami problemu nie mam. A to, co mnie w nich męczy, to nie nauka - bo z tym nie mam kłopotu, ale podejście wykładowców do studentów, tracenie naszego czasu (zajęcia rano i wieczorem, a między nimi 4-5 godzinne przerwy), wymaganie nie wiedzy, ale umiejętności kombinowania, niejasne zasady gry. I trąbienie, że po studiach nie ma pracy, bez studiów nie ma pracy, ogólnie jest beznadziejnie... Odechciewa się męczyć i uczyć.[/QUOTE] Tak zawsze było, okienka miedzy wykładami i inne "atrakcje" i zapewne to się nie zmieni. Nie mówie, że to jest w porzadku. Jednak na to zasadniczo nie ma wpływu. Nie zmienia to faktu, że jest to zupełnie inny czas i o niebo lepszy, niż praca. Na studiach człowiek czuje się wolny, w pracy takiej wolności już nie ma .... Quote
kalyna Posted January 20, 2013 Author Posted January 20, 2013 Oczywiście, że nie ma takiego obowiązku, ale jednak studia są do czegoś potrzebne. Ja już mam tytuł technika, a jednak poszłam na studia bo chcę coś innego robić niż stać za ladą... Strasznie dołujący jest ten stres, ze tyle tego wszystkiego jest do nauki, a zaliczenie goni zaliczenie.. Na jednym noga się podwinie (oby tylko na jednym :roll: ) to masz na dokładkę poprawki. Materiał do łatwych nie należy. Ja też wybrałam studia pod kątem tego co mnie interesuje, a jednak inaczej sobie to wyobrażałam. Mi w tym roku się udało, ale w poprzednich latach to mieliśmy rano i wieczorem zajęcia, a w środku okienka. Czasem człowiek siedział w szkole od rana do wieczora, a ostatnie zajęcia odwołane... Albo cały tydzień, a dziennie miałam po jednym zajęciu :angryy: i tak od poniedziałku do piątku siedziałam w Lesznie, bo dziennie chodziłam na 1-3 godzin do szkoły. Baa można pracować podczas studiów, ale to wyklucza jeżdżenie do domu na weekendy, a jeśli chce się pracować tylko w tygodniu, to niestety ale szkołę zawala... A na końcu najlepiej na tym wychodzą osoby, które nie chodziły systematycznie, ciągle imprezowały i prawie nic się nie uczyły.. toż to się załamać można... Już nie wspomnę, że podczas sesji to człowiek śpi bardzo mało i na koniec wygląda jak żywy trup... :shake: Quote
M&S Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Tak to już jest, że na egzaminie trzeba mieć 50% wiedzy i 50% szczęścia. Quote
M&S Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Czy można Was zaprosić:) http://www.dogomania.pl/forum/threads/238920-TOTALNY-MISZ-MASZ-NA-URGO-I-TIN%C4%98-do-31-01-2013-r-godz-20-59?p=20306576#post20306576 Quote
Ana :) Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='zmierzchnica']Och, jak ja kocham takie stwierdzenia :) A co bez studiowania? Call-center czy spożywczak? :) Nie jestem na studiach z przypadku, bo wybrałam to, co lubię. Studentką najgorszą nie jestem, z ocenami problemu nie mam. A to, co mnie w nich męczy, to nie nauka - bo z tym nie mam kłopotu, ale podejście wykładowców do studentów, tracenie naszego czasu (zajęcia rano i wieczorem, a między nimi 4-5 godzinne przerwy), wymaganie nie wiedzy, ale umiejętności kombinowania, niejasne zasady gry. I trąbienie, że po studiach nie ma pracy, bez studiów nie ma pracy, ogólnie jest beznadziejnie... Odechciewa się męczyć i uczyć.[/QUOTE] bardzo dobrze to znam, takie długie przerwy są strasznie denerwujące i całą reszte co wypisałaś też bardzo dobrze znam.... ja teraz siedzę i się uczę cały czas co nie jest łatwe przy dwulatku który właśnie przechodzi bunt..łacińskie nazwy kości i innych dupereli śnią mi się po nocach, na szczęście dwa okropne kolokwia mam za sobą i jedno najgorsze z biologi medycznej przede mną :placz: ciekawe czy cokolwiek zaliczę. Quote
kalyna Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 Ja tam na studiach nie czuję się jakoś wolna.. na wszystkie prawie zajęcia chodzę, nie opuściłam dnia w szkole. Jedyne co to mamy jakieś dni wolne. dzisiaj mam dzień wolny od nauki (sama sobie zrobiłam :lol: ) Quote
Aleksa. Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0157-2_zpsa72b39dc.jpg słodko :loveu: Quote
kalyna Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 iiii coś słodkiego na poprawę humorku :loveu: :loveu: :loveu: Quote
*Magda* Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Jaki Ciapek ma gustowny sweterek :) Fajnie się bawią tym jajem :) Quote
M&S Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Wagary sobie zrobiłas;) Jakie fajne zdjęcia:):) Uśmiechnięte pychole:) Quote
phase Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0435_zps2b4a124f.jpg mniaaaaaaaaaaaaam. :loveu: A fotki CUDNE ! Ale zimno się zrobiło. :lol: Quote
Ana :) Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0250_zps1994e3fc.jpg :loveu: Ciapek fajny ma sweterek :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.