Daga&Maks Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0821_zps5681c397.jpg jak mu uszy latają :) Wesołych, radosnych i spokojnych świąt życzę :) Quote
Kaaasia Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 Ciapulec na śniegu :multi: Teraz czekam na łowczareczki ;) WESOŁYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT :smile: Quote
Klaudia&Aza Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Wesołych i Spokojnych Świąt :tree1: Quote
kalyna Posted December 23, 2012 Author Posted December 23, 2012 Witajcie :multi: dziękuję Wszystkim za miłe słowa :) dziękuję także za piękne życzenia i kartki ;) Widzę, że Ptyśki wróciły.. mam nadzieję, że na dłużej ;) [quote name=':: FiGa ::']Hello ;) Malo nadrabiania bylo, nie wierze :cool3: Zimowy Ciap jest :loveu: A poczwary? :cool3: u mnie nigdy nie ma dużo nadrabiania :lol: poczwary też miały swoją sesję ale widać jaki ostatnio mam zapał do dodawania nowych zdjęć :shake: ale dodam, dodam :evil_lol: makot'a;20170020 napisał(a):Nic mi nawet nie mów :shake: Mnie głowa już pęka, a w oczach mam chyba nadciśnienie, bo mam wrażenie, jakby mi miały popękać gałki oczne... z wtorku na środę spędziłam 25h przed komputerem bez przerwy, bo robiłam projekt, w sumie byłam na nogach ponad 36 godzin, z czego większość przed komputerem, a prawie całą resztę na uczelni, projektu zrobić i tak nie zdążyłam i przy okazji z neiwyspania zawaliłam b. ważny egzamin... i dziś znów siedzę :-( http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0796_zps1b9ada5f.jpg Piękne światło na tym zdjęciu! :) I Ciapek też :) Oszz Ty.. ja tak długo nie siedzę przed kompem.. bo chyba haftowałabym dalej niż widziała.. ale to właśnie jest brak psa na studiach.. samej iść połazić mi się nie chce, a pies skutecznie motywowałby mnie.. tym bardziej Gandi, który wiecznie musi być w ruchu... na całe szczęście w tym semestrze nie mam zajęć przed kompem :multi: ja Cię podziwiam, że jesteś na tak ciężkim kierunku.... a teraz świątecznie.. Quote
kalyna Posted December 28, 2012 Author Posted December 28, 2012 A żyjemy.. na jedzenie Sonia patrzeć nie może :hmmmm: chyba się przeżarła :oops: Gazik zjadł Ciapkowi miskę... przy czym poszłam kupić miskę, potem poszłam do innego sklepu, gdzie pracuje znajoma i patrzy na miskę i tekst: Ojej macie zwierzątko? noo mamy, aż 5 zwierzątek.. :diabloti: przy czym jedno drugiemu zżarło miskę :evil_lol: mina babki bezcenna ;) Znowu aparatu w łapy nie biorę :shake: i to w sumie tyle, co u nas :roll: Quote
Kaaasia Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 To niech Sonia odda troszkę swego przeżarcia Olemu bo ten wiecznie głodny i wpiernicza jak dziki :lol: Quote
kalyna Posted December 28, 2012 Author Posted December 28, 2012 Kaaasia napisał(a):To niech Sonia odda troszkę swego przeżarcia Olemu bo ten wiecznie głodny i wpiernicza jak dziki :lol: noo to jest dziwne, bo zawsze żarła za dwóch.... zaczynam się obawiać czy nic jej nie jest :hmmmm: choć dzisiaj jak zaniosłam pierwszemu G. to jak wystartowała do swojej miski i zaczęła ją wylizywać... chyba bała się abym o niej nie zapomniała :evil_lol: ale żwaczy jeść nie chce... noo tylko, że ona zjada swoją porcję i potem wyjada G., który sobie wszystko zakopuje w słomie :evil_lol: no i odrobaczyłam towarzystwo.. najpierw Ciap miał hafty... na drugi dzień Sonia, a potem sąsiada suczka... nie wiem, czy wirus jakiś panował czy tabletki tak podziałały na nie... G. nic nie ruszyło... Quote
Kaaasia Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 Oli zjada nawet suche bez marudzenia :-o i wiecznie kręci się przy pudełku ze smakami :evil_lol:. Chyba zapóźnił się w zbieraniu zapasów na zimę :evil_lol: Quote
M&S Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 ............................................... Quote
kalyna Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 Sonia i Gazik mieli po dniu głodówki... po tym jak G. zakopywał jedzenia, a Sonia żarła wszystko, po czym rzygała i ze mną się ścigała w sprzątaniu :mdleje: Ostatnio są hafty po żwaczach :shake: noo ale już po sylwestrze, a więc wsiego dobrego w Nowym Roku ;) Jestem zadowolona z psiaków, bo tylko Sonia się bała... tzn. nie trzęsła się, nie uciekała po kątach, ale przymulona była, tylko spać i spać.. aż wieczorem pojazgotowała sobie z swoim kochankiem (ten pies się chyba w Sonii zakochał) i jaka zadowolona była.. przyleciała z wywalonym jęzorem i luz. o 0.00 jak zwykle dostały po kości i mniam Sylwek :evil_lol: Ciap patrzył w okno na fajerwerki i wsio dobrze :multi: Gandi albo miał zlewkę albo szczekał jak mocno hukało.. a jak było najgorzej to miał kość i wiecznie kombinował... Sonia zadowolona nie była, po 22 wyjść z domu już nie chciała... G. miał problem, bo dlaczego ona ma być w domu i ma być spokojny.. a jkego energia roznosiła.. a cały dzień z Sonią biegał po dworze.... W domu to miałam rozpierduchę, ale wszystko pod kontrolą.. np. Sonia z Gandim znalazły sobie zabawę.. siadanie na choince :diabloti: aa i choinka to coś, na czym jest tyyyyyyle piłek.. :mdleje: Nie wiem czy wszystkie suczki są tak humorzaste, ale ja wysiadam... S. miała zabawki w legowisku. G. łaził po domu, kulał się, memłał zabawki, żwacze itp. wsio ok. Raz szedł korytarzem i jak na niego zawarczała to biedak aż podskoczył i walnął w ścianę.. i niech ktoś tą sukę zrozumie.. ma zdjęcia, ale na razie nie-psów... Quote
kalyna Posted January 1, 2013 Author Posted January 1, 2013 szału nie ma, ale to wiem :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.