justysiek Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='dOgLoV']my bedziemy wiec dlatego pytam ;)[/QUOTE] do Kielc przyjedzcie:evil_lol: Quote
kalyna Posted September 14, 2012 Author Posted September 14, 2012 [quote name='dOgLoV']my bedziemy wiec dlatego pytam ;)[/QUOTE] oooo a w który dzień :razz: [quote name='justysiek']do Kielc przyjedzcie:evil_lol:[/QUOTE] to Wy do wielkopolski przyjeżdżajcie :diabloti::diabloti: Quote
łamAga Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='justysiek']do Kielc przyjedzcie:evil_lol:[/QUOTE] Troche za daleko , Sebastian po wystawie w Warszawie tak sie spienil droga powrotna ze po powrocie oznajmil mi ze wystawa w Poznaniu bedzie nasza ostatnia wystawą :roflt: Quote
justysiek Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='kalyna']oooo a w który dzień :razz: to Wy do wielkopolski przyjeżdżajcie :diabloti::diabloti:[/QUOTE] byłam kiedyś na szkoleniu w Gnieźnie:) i zahaczyłam o Poznań:cool3: Quote
justysiek Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='dOgLoV']Troche za daleko , Sebastian po wystawie w Warszawie tak sie spienil droga powrotna ze po powrocie oznajmil mi ze wystawa w Poznaniu bedzie nasza ostatnia wystawą :roflt:[/QUOTE] eeeeeee:evil_lol: Quote
łamAga Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='kalyna']oooo a w który dzień :razz: [/QUOTE] w 2gi czyli w niedziele :cool3: namów Wiki moze sie z Toba wybierze :evil_lol: Quote
kalyna Posted September 14, 2012 Author Posted September 14, 2012 Justysiek to byłaś bardzo blisko :D Aga a co mu sie nie podobało w tej drodze? zobaczymy, pomyślimy ;) Quote
łamAga Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='kalyna'] Aga a co mu sie nie podobało w tej drodze? [/QUOTE] zabladzilismy i jechalismy 2 godziny dłużej :evil_lol: Quote
kalyna Posted September 14, 2012 Author Posted September 14, 2012 [quote name='justysiek']może kiedyś będę w Poznaniu:)[/QUOTE] to daj prędzej znać ;) [quote name='dOgLoV']zabladzilismy i jechalismy 2 godziny dłużej :evil_lol:[/QUOTE] oj tam, oj tam... my jak jechaliśmy po Gandzię to nam się droga skończyła :D Quote
M&S Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 [quote name='dOgLoV']Troche za daleko , Sebastian po wystawie w Warszawie tak sie spienil droga powrotna ze po powrocie oznajmil mi ze wystawa w Poznaniu bedzie nasza ostatnia wystawą :roflt:[/QUOTE] eee tam, nie wierzę:evil_lol:, a co się stało z tą drogą? Pozdrawiam sobotnio:) Quote
*Magda* Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 Hej :) Obejrzałabym psy :razz: O kocie nie wspomnę :cool3: Quote
kalyna Posted September 15, 2012 Author Posted September 15, 2012 [quote name='M&S']eee tam, nie wierzę:evil_lol:, a co się stało z tą drogą? Pozdrawiam sobotnio:)[/QUOTE] penie Aga źle spojrzała na mapę i źle pokierowała Sebastiana... [quote name='magdabroy']Hej :) Obejrzałabym psy :razz: O kocie nie wspomnę :cool3:[/QUOTE] ehh no to nie mam nic nowego :roll: aparat gdzieś leży i nawet nie chce mi się robić teraz fot... wręcz delektuję się ostatnimi 2 tygodniami wakacji :( ale chyba zimne dni idą, bo koty jak zaczarowane w kotłowni na piecu siedzą/leżą/śpią.... mam jeszcze jakieś z Krynicy... no ale to zastanowię się czy warto je wrzucać, bo duuużo fot było z tych naszych wakacji.... ehh u Ciapka no to dajemy 2 razy dziennie antybiotyk i na dodatek przemywamy ranę fioletem. I potem chodzi nieszczęśnik po domu w kagańcu :( no i ogólnie koniec n ajakiś czas z zabawami i spacerami i do d*** z tym :( wzięłam Sonię i Gandzię razem na spacer.. i jestem pozytywnie zaskoczona.. mam kochane i rewelacyjne psy :loveu: to był nasz pierwszy taki spacer, ale było dobrze.. to Sonia ten dzikus wariowała i ciągła do przodu, czyli na całą długość smyczy, a Gandzik nie... więc wiem nad czym z nią muszę pracować...ogólnie Gandzik jest nieufny do obcych, a Sonia do każdego człowieka najchętniej podeszłaby. No i mały się zdziwił, ale poszedł za nią do obcych.. tzn. nie podeszły, tylko zrobiły kroki w ich stronę.. Ale pokierowałam je na właściwy tor, miłym i spokojnym głosem. Spotkaliśmy tez sąsiada z jazgoczącą suczką i UWAGA! Sonia wycofała się jak ją zauważyła.. czyli zachowanie pt. mnie tu nie ma... :o Nie chciała iść, po prostu odsuwała się od tej suczki.. akurat mama rozmawiała z sąsiadem to ją wzięła.. poszła kawałek koło kota i powiedziała siad i ona TO zrobiła :mdleje: Gandzik widząc takiego psa stawiał się.. sama nie poradziłabym sobie z nim, ale jak mam wzięła Sonię to miałam już nad nim przewagę :multi: potem na otrzeźwienie krótki kurs z przypomnienia sobie tego i tamtego i luzik, spokojnie maszerował do domu :loveu: no i sąsiad nie rozróżnił Sonii i Gandiego.. tzn. pokazywał na Sonię i mówił: to ten na tym szkoleniu był? no ale szczegół :D aaa no i te obce osoby to w moim wieku były, znam ich z widzenia .. no szał, że mam takie bestie na smyczach :roll: ogólnie to mam w d*** co o mnie sądzą, ale widziałam ich reakcje.. czyli wywalili oczy, bez głupich tekstów, a były na smyczach. Czyli jestem bezpieczna z tymi wariatami :diabloti::diabloti: tym bardziej, ze okolica robi się coraz mniej przyjemna.... Ale z ta Sonia nad tym chodzeniem to muszę popracować :mad: Quote
*Magda* Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 No to pięknie się psiaki zachowywały :) Quote
justysiek Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 gartuluję 1 wspólnego spaceru i efektów! ja z Cezarem też muszę zacząć solidniej pracować, wg to nasze niepowodzenia to szereg moich błedów:( niech mnie tylko kręgosłup przestanie. Quote
aganela Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 Psy zrobiły szał na wsi.....u mnie oba ciągną niestety,a ja nie mam nerwów,żeby tak długo z nimi wytrzymać,obiecuję sobie ,że je nauczę razem wychodzić,ale jestem podenerwowana i wychodzi na to,że ciągle wychodzą osobno....mnie też trochę wkurza jak idę z takim psem na smyczy(z Luną szczególnie bo ona przez to futro wygląda na wielką...) ....to słyszę, jaki wielki, bestia, wilczur, nie gryzie?.... z jednej strony to rozumiem,ale nie każdy duży pies się musi rzucać na obcych na spacerze:oops: Quote
łamAga Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 [quote name='kalyna'] oj tam, oj tam... my jak jechaliśmy po Gandzię to nam się droga skończyła :D[/QUOTE] i takie rzeczy sie zdarzają :evil_lol: [quote name='M&S']eee tam, nie wierzę:evil_lol:, a co się stało z tą drogą? [/QUOTE] jakos tak dziwnie te oznakowania są poustawiane ze nie moglismy trafic we włściwy kierunek :evil_lol: [quote name='kalyna']penie Aga źle spojrzała na mapę i źle pokierowała Sebastiana... [/QUOTE] ja go własnie dobrze kierowalam ale po co "baby" posłuchać :eviltong: Quote
M&S Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Bardzo grzeczne Onki:):):) Miłej niedzieli. Quote
xyzxyz Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 To możesz być z Gandzi dumna - jak mi się przypomina pierwszy spacer Atos + Rocket, to walę się w czoło. :D Quote
makot'a Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Super czytać, że takie grzeczne psiaki się robią u Ciebie :) A ja dzisiaj byłam z całą czwórką na spacerze - bo, uwaga, uwaga... moja mama poszła z nami! :D Ona wzięła Nitkę i Łatiego, Bartek Bastę, bo ją dobrze kontroluje (żeby młodego nie zjadła :diabloti:), a ja szczypiorka :D Quote
kalyna Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 [quote name='magdabroy']No to pięknie się psiaki zachowywały :) no, jestem w szoku :) [quote name='justysiek']gartuluję 1 wspólnego spaceru i efektów! ja z Cezarem też muszę zacząć solidniej pracować, wg to nasze niepowodzenia to szereg moich błedów:( niech mnie tylko kręgosłup przestanie. no właśnie, wszystkie błędy to wina właściciela a nigdy psa :roll: a ja jestem przewodnik do d*** [quote name='aganela']Psy zrobiły szał na wsi.....u mnie oba ciągną niestety,a ja nie mam nerwów,żeby tak długo z nimi wytrzymać,obiecuję sobie ,że je nauczę razem wychodzić,ale jestem podenerwowana i wychodzi na to,że ciągle wychodzą osobno....mnie też trochę wkurza jak idę z takim psem na smyczy(z Luną szczególnie bo ona przez to futro wygląda na wielką...) ....to słyszę, jaki wielki, bestia, wilczur, nie gryzie?.... z jednej strony to rozumiem,ale nie każdy duży pies się musi rzucać na obcych na spacerze:oops: ja podeszłam dpo sprawy, że osobno to one łądnie śmigają na smyczy... problem jest tylko taki, że chcą się ścigać.. dwie smycze o równej długości o wiele pomogłyby, bo na razie mam dwie całkiem różne... nawet Ciapka wziąć nie mogłam, bo została wolna tylko automatyczna i linka.... :mad: oj trzeba zakupy zrobić.. szczerze to wolę, aby się ludzie bali moich psów i obchodzili nas z rezerwą, niż ciumkali, na chama pchali łapy itp. No i Sonia jest właśnie bardzo względna, jeśli chodzi o mój nastrój.. mój strach od razu wyczuwa i wtedy warczy.. po kilku akcjach do tego doszłam, skąd jej zachowane się bierze... :multi: zresztą to chyba każdy w okolicy wie, że ja zawsze wyprowadzam duże i złe psy, niesamowitym szokiem dla ludzi było wzięcie Ciapka... i oni nadal wierzą, że taki malutki, słodziutki itp, a on z tej całej trójki jest najgorszy... no i NIKT w to nie wierzy, co jego to bardziej pobudza do działania.... [quote name='dOgLoV']i takie rzeczy sie zdarzają :evil_lol: jakos tak dziwnie te oznakowania są poustawiane ze nie moglismy trafic we włściwy kierunek :evil_lol: ja go własnie dobrze kierowalam ale po co "baby" posłuchać :eviltong: dokładnie... już myslałam, że tata mnie wysadzi i pojedzie sobie do domu :evil_lol: ale z powrotem jechaliśmy autostradą :evil_lol: na temat oznakowania ot nawet nie mów, bo właśnie przez to oznakowanie źle wtedy skręciliśmy... a teraz jak jechaliśmy do i z Krynicy to trzeba było się domyślać, czy dobrze skręciliśmy czy nie.... no i ciekawe jak na autostradzie nawrócić... ale potem się okazało, że dobrze jedziemy.. co najdziwniejsze, ja jestem dobrym pilotem, ale mało kto mnie słucha :mad: [quote name='M&S']Bardzo grzeczne Onki:):):) Miłej niedzieli. noo zadziwiająco, ciekawe co następnym razem skombinują.... [quote name='biscuit']To możesz być z Gandzi dumna - jak mi się przypomina pierwszy spacer Atos + Rocket, to walę się w czoło. :D jestem z tego gremlina mega dumna.. jednak wiedza zdobywana przez lata wreszcie mi się przydała, no i szkolenie wiele nam dało :) jak wychodziłam z domu to powiedziałam mamie, aby uszykowała plastry, bandaże i wodę utlenioną.. no na bank będę leżeć, ale smyczy nie puszczę.. makot'a;19679640 napisał(a):Super czytać, że takie grzeczne psiaki się robią u Ciebie :) A ja dzisiaj byłam z całą czwórką na spacerze - bo, uwaga, uwaga... moja mama poszła z nami! :D Ona wzięła Nitkę i Łatiego, Bartek Bastę, bo ją dobrze kontroluje (żeby młodego nie zjadła :diabloti:), a ja szczypiorka :D powiem tak.... Sonia niesamowicie zmieniła się przy Gandim... to nie ten sam pies. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej zaczynam się o nią martwić.. czy to aby jest normalne... no proszę, wszystkich zaaranżowałaś :D jak czytam o Was, czyli o Baście kontra młody to mam wrażenie, że to samo przerabiałam jakiś czas temu z Sonią i Gandim.. więc 3 mam :kciuki: za Was, bo skoro my sobie poradziliśmy to Wy też :) no i Sonia też nie traktowała na początku Gandzię jak szczeniaka, ale normalnego psa, spotykanego na spacerze... ale dzisiaj to wielka miłość jest, więc i u Was to samo będzie :loveu: Quote
makot'a Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 [quote name='kalyna']no, jestem w szoku :) no właśnie, wszystkie błędy to wina właściciela a nigdy psa :roll: a ja jestem przewodnik do d*** ja podeszłam dpo sprawy, że osobno to one łądnie śmigają na smyczy... problem jest tylko taki, że chcą się ścigać.. dwie smycze o równej długości o wiele pomogłyby, bo na razie mam dwie całkiem różne... nawet Ciapka wziąć nie mogłam, bo została wolna tylko automatyczna i linka.... :mad: oj trzeba zakupy zrobić.. szczerze to wolę, aby się ludzie bali moich psów i obchodzili nas z rezerwą, niż ciumkali, na chama pchali łapy itp. No i Sonia jest właśnie bardzo względna, jeśli chodzi o mój nastrój.. mój strach od razu wyczuwa i wtedy warczy.. po kilku akcjach do tego doszłam, skąd jej zachowane się bierze... :multi: zresztą to chyba każdy w okolicy wie, że ja zawsze wyprowadzam duże i złe psy, niesamowitym szokiem dla ludzi było wzięcie Ciapka... i oni nadal wierzą, że taki malutki, słodziutki itp, a on z tej całej trójki jest najgorszy... no i NIKT w to nie wierzy, co jego to bardziej pobudza do działania.... dokładnie... już myslałam, że tata mnie wysadzi i pojedzie sobie do domu :evil_lol: ale z powrotem jechaliśmy autostradą :evil_lol: na temat oznakowania ot nawet nie mów, bo właśnie przez to oznakowanie źle wtedy skręciliśmy... a teraz jak jechaliśmy do i z Krynicy to trzeba było się domyślać, czy dobrze skręciliśmy czy nie.... no i ciekawe jak na autostradzie nawrócić... ale potem się okazało, że dobrze jedziemy.. co najdziwniejsze, ja jestem dobrym pilotem, ale mało kto mnie słucha :mad: noo zadziwiająco, ciekawe co następnym razem skombinują.... jestem z tego gremlina mega dumna.. jednak wiedza zdobywana przez lata wreszcie mi się przydała, no i szkolenie wiele nam dało :) jak wychodziłam z domu to powiedziałam mamie, aby uszykowała plastry, bandaże i wodę utlenioną.. no na bank będę leżeć, ale smyczy nie puszczę.. powiem tak.... Sonia niesamowicie zmieniła się przy Gandim... to nie ten sam pies. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej zaczynam się o nią martwić.. czy to aby jest normalne... no proszę, wszystkich zaaranżowałaś :D jak czytam o Was, czyli o Baście kontra młody to mam wrażenie, że to samo przerabiałam jakiś czas temu z Sonią i Gandim.. więc 3 mam :kciuki: za Was, bo skoro my sobie poradziliśmy to Wy też :) no i Sonia też nie traktowała na początku Gandzię jak szczeniaka, ale normalnego psa, spotykanego na spacerze... ale dzisiaj to wielka miłość jest, więc i u Was to samo będzie :loveu:[/QUOTE] Ja wiem, że z Bastą uda nam się go zapoznać, bo znamy Bastę i wiemy, że ona potrzebuje po prostu czasu. A chodząc na spacery obok jakiegoś psa, jest w stanie po pewnym czasie zaakceptować niemal każdego osobnika. Może niekoniecznie pokochać, ale zaakceptować na tyle, żeby spokojnie mogły razem biegać przy nas po podwórku, ew. w domu. Myślę też, że problemu nie powinno być, bo Szczypior to jednak samiec, więc myślę, że konfliktu nie będzie o co wszczynać (chyba, że im jakieś jedzonko na drodze stanie... mam wrażenie, że o to mogą się pokłócić wszystkie psy :diabloti:) Bardziej martwimy się Łatim - tzn. wiem, że Lati potrafi być niżej w stadzie i nie jest to dla niego nic nowego, bo on zawsze był niestety kozłem ofiarnym... najpierw dominował go Fredek, teraz Basta :P Ale wiem też, że trudny będzie moment przejścia - na razie młody chce ukochać wujcia jak najbardziej się da... ale w końcu nadejdzie dzień, kiedy Cresil przerośnie Łatiego... i wtedy trzeba będzie bardzo uważać, bo moment "przejęcia władzy" może być nieprzyjemny niestety :/ Quote
kalyna Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 (edited) hmm u nas jeśli chodzi o jedzenie to też akcje były.. jak był Ciapek z Sonią.. to Ciap omijał szerokim łukiem jedząca Sonię, a on patrzyła na niego i warkot.. Ciap przestrach i ogólnie nie wesoło... Od kiedy jest Gandzik to wszystko się zmieniło.. tzn. Sonia z Gandim potrafią leżeć koło siebie i obgryzać każdy swoją kość i jest dobrze. Akcja zaczyna się jak jedna kość leży pomiędzy nimi... Ale Gandzik odpuścił, bo tylko raz to się zdarzyło...Ciapek warczy i nie daje sobie odebrać jedzenia... akcja zabawka też jest wesoło.. bo co gandi ma, to Sonia mu odbiera, czasem się przeciągają... staram się zachować idyllę... a co do dominacji to Gandi od pierwszych dni u nas próbuje kopulować na Ciapku, bo ten to znowu bez szwanku, więc jak dorośnie to mam nadzieję, dobrze to u nas minie.... noo i zapomniałam.. byłam dzisiaj w lesie :) i całą drogę byłam zła, ze nie wzięłam Sonii i aparatu :( muszę się poprawić :) no ale przynajmniej zbierałam grzybki :multi: jakieś fotki jeszcze z Krynicy :loveu: wiem, ze Was zanudzam, ale nie mam innych... i ogólnie mam odrzucenie do aparatu.. moja sierotka, która za karę pojechała na wakacje :mdleje: Edited September 20, 2012 by kalyna Quote
kalyna Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 (edited) Edited September 20, 2012 by kalyna Quote
kalyna Posted September 16, 2012 Author Posted September 16, 2012 (edited) Edited September 20, 2012 by kalyna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.