Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

justysiek napisał(a):
tfu, tfu, tfu:eviltong:
ale oglądałam pogodę...:shake:

A ja teraz oglądam wiadomości na Polsacie; zniszczenia są po prostu czasem nie do opisania. Strasznie szkoda mi tych ludzi, którzy "nie mają dachu nad głową"..

Posted

dOgLoV napisał(a):
tyż tak myślałam :evil_lol:

;)
justysiek napisał(a):
nom, a dziś i jutro maja byc kolejne:shake: już się boje:diabloti:

:mdleje:
tylko nie to :(
phase napisał(a):
Wypluj to wypluj! :eviltong:


justysiek napisał(a):
tfu, tfu, tfu:eviltong:
ale oglądałam pogodę...:shake:

tylko galerii mi nie zapluj :lol:
phase napisał(a):
A ja teraz oglądam wiadomości na Polsacie; zniszczenia są po prostu czasem nie do opisania. Strasznie szkoda mi tych ludzi, którzy "nie mają dachu nad głową"..

:( mi też...
u nas tak było 3 lata temu... drzewa powyrywane razem z korzeniami, prądu nie było.. nawet wszędzie mówili, ze Krotoszyn odcięty od świata jest :roll: mój tato o mało zawału nie dostał jak to w radiu usłyszał jak z pracy jechał....

oby nas ominęło.... :roll:

Posted

kalyna napisał(a):

:( mi też...
u nas tak było 3 lata temu... drzewa powyrywane razem z korzeniami, prądu nie było.. nawet wszędzie mówili, ze Krotoszyn odcięty od świata jest :roll: mój tato o mało zawału nie dostał jak to w radiu usłyszał jak z pracy jechał....

oby nas ominęło.... :roll:

Jejku co to się dzieje... Ech.

Posted

phase napisał(a):
Jejku co to się dzieje... Ech.


justysiek napisał(a):
oby już dało spokój...:shake:


dokładnie...
przerażają mnie właśnie takie nawałnice itp...
to jest żywioł...

u nas gorączki sie na razie skończyły, więc nawałnice może nie przyjdą..

Posted

U nas tylko popadało i na szczęście chwilowo po upałach. Niestety od poniedziałku znowu wracają więc pewnie i jakieś niechciane zjawiska pogodowe się pojawią :shake:

Posted

Tylko ,że ludzie są głupi. Mają domki wiedzą ,że co chwila mamy w PL jakieś katastrofy typu wichury ,powodzie ,ale ubezpieczenia za 400zł/rok wykupić nie potrafią ,a potem płacz i lament i MY płacimy za ich głupotę.

Posted

unikatowydiament napisał(a):
u Nas była burza,wiało,lało i mieliśmy gradobicie,na szczęście że Oscarek się nie bał

to w sumie dobrze, że chociaż pies się nie bał ;)
Kaaasia napisał(a):
U nas tylko popadało i na szczęście chwilowo po upałach. Niestety od poniedziałku znowu wracają więc pewnie i jakieś niechciane zjawiska pogodowe się pojawią :shake:

no właśnie :(
więc ja się wręcz degustuję taką pogodą.. psy nie ziają, brykają, mają energię.. już się odzwyczaiłam od tego :roll:
zaraz wieczorkiem skoczę na jakiś spacerek ;)
Aleks89 napisał(a):
Tylko ,że ludzie są głupi. Mają domki wiedzą ,że co chwila mamy w PL jakieś katastrofy typu wichury ,powodzie ,ale ubezpieczenia za 400zł/rok wykupić nie potrafią ,a potem płacz i lament i MY płacimy za ich głupotę.

dokładnie..
polać mu bo dobrze prawi :)

my od zawsze mamy ubezpieczony dom, a do tego ogrodzenie,no i psa. jednego, bo nie jest określony jaki, tylko że pies ;) Obyśmy tylko nie musieli z tego korzystać...

Posted

kalyna napisał(a):
hmm nie zazdrośnik to nie, ale takie miny robi jak na szkoleniu coś kazałam mu zrobić, a największa krzywda się działa jak go zostawiałam :lol:


A ćwiczysz z całą trójką czy osobno? ;)

Posted

biscuit napisał(a):
A ćwiczysz z całą trójką czy osobno? ;)

osobno... ;)
choć czasem jak powiem siad to oba owczary reagują.. Ciapek potrzebuje "specjalnej" opieki ;)
justysiek napisał(a):
ja tez mam dom ubezpieczony, a psa tez sie zastanawiam czy ubezpieczyc.

ja polecam, bo to o wiele więcej nie kosztuje, a w razie w mamy ubezpieczenie...
magdabroy napisał(a):
Ja mam i psa i dom i nas ubezpieczonych ;)

;)
justysiek napisał(a):
ale macie ubezpieczonego bezpośrednio psa czy przy domu tak jakby?
i ile płacicie, bo zastanawiam się nad tym.

ja mam przy domu..
ale ile płacimy tego to nie wiem, bo tym mama się zajmuje..
ba my mamy nawet chodnik ubezpieczony :mdleje:

Posted

kalyna napisał(a):

ja myślałam, ze zwariuję bo spałam na dole i komary tak gryzły, że szok.. o dziwo u mnie w pokoju mnie nie gryzą :lol:

jakoś mnie zawsze komary gryzą, wszyscy mówią, że u nas w domu nie ma komarów, ale mnie akurat zawsze pogryzą i to czasem tam gdzie nie trzeba. :evil_lol:

Posted

Aleks89 napisał(a):
Kalyna-miło ,że ktoś się zgadza

;)
bianka19 napisał(a):
jakoś mnie zawsze komary gryzą, wszyscy mówią, że u nas w domu nie ma komarów, ale mnie akurat zawsze pogryzą i to czasem tam gdzie nie trzeba. :evil_lol:


mnie zawsze po nogach :angryy::angryy:

Ciapka dzisiaj walnęło.... przyszli goście, a ten do mnie ciągle z aportem przychodzi czyt. hantelkiem :mdleje: co u niego, żeby zebrać się w sile i sam z siebie z zabawka przyjść to jest bardzo rzadko spotykane ;)

Posted

Klaudia&Aza napisał(a):
Witamy się;)

Może Ciepek chciał się pokazać z jak najlepszej strony przy gościach:evil_lol:

siemka :)
lepsze to niż to co robi zawsze.. czyli akcja p. klęska żywiołowa.. czy zbiera wszystkie kości z domu i nosi w pysku, aby nikt mu nie wziął.. :mdleje:
Pestkaa napisał(a):
Hej :)
I co goście na to? :eviltong:
Moja przy gościach na kolankach leży u każdego po kolei a tak to buty gryzie i po łóżkach skacze.

ja byłam w pokoju, a goście do babci przyszli...
tylko jak podchodził i ich wąchał to: Ciapek odejdź itp :roll: no to woli z Pańcia przed kompem siedzieć :D
phase napisał(a):
Może lubi być w centrum uwagi. :grins:


on zawsze jest w centrum uwagi :lol:
ewentualnie goście poświęcają uwagę Owczarom na dworze... bo mam kuzynostwo, które co do nas przyjedzie to leci ONy wygłaskać, a potem mówią, że mam sieroty a nie psy, bo na widok każdego się cieszą :D mi to bardzo odpowiada, bo po pierwsze nie każdy pies w kojcu musi być agresywny, po drugi mają socjal i mizianki za free ;)

A Ciapus jak są goście to jak nie patrzymy, to prosi każdego, łapkami wchodzi i jak już szykuje się do wskoczenia na kolanka to my już to widzimy, bo głowa jest wyżej niż stół, no i jest: Ciapek na dół.... lub jak wchodzi na kanapę i domaga się pieszczot.... zawsze zastanawiamy się jak on to robi, bo to sa ułamki sekundy....jak ktoś jest u nas rzadko, lub prawie wcale to jest nieprzyzwyczajony.. za to częstszy bywalcy samo proszą o to Ciapka :mad: ale zazwyczaj i tak śpi w nogach, moich nogach :) jest porywy popularności często się nie zdarzają...

Posted

Milena9 napisał(a):
Moja tak samo do gości z zabawką leci, ale odebrać nie pozwoli ;)

u Ciapka zależy.. czesto oddać nie chce, ale wczoraj kładł mi pod nogi zabawkę :lol:
magdabroy napisał(a):
Hej :)

Fotnij koteczka, plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz :modla:


witaj ;)
zrobiłam mu zdjęcie.. teraz muszę tylko je zgrać :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...