Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kalyna napisał(a):
Gandi zjadł też marchewkę i ogórka :loveu:
jestem taka mega dumna, bo Sonia i Ciapek jedynie bawią się takim jedzeniem... Sonia potarte i wymieszane jeszcze zje, ale Ciap to broń Boże..

wooow to brawoooooo :multi:
przegłodziłaś go, czy na coś super go nakręciłaś?



kupiłam mu nowe smaki i akurat mial na nie ochote:evil_lol:
ale dalej mamy problem na skupianiu
moj Cezar to je nawet cebule:diabloti: i pije sok z cytryny:crazyeye:

Posted

Rany :crazyeye:, u mnie czasy zjadania całych jabłuszek czy marchewek przeminęły razem z rozumem :evil_lol:
Czasami książe zje mandarynkę lub banana, ale większość muszę przemycać starte i wymieszane z mięsem ;)

Posted

justysiek napisał(a):
kupiłam mu nowe smaki i akurat mial na nie ochote:evil_lol:
ale dalej mamy problem na skupianiu
moj Cezar to je nawet cebule:diabloti: i pije sok z cytryny:crazyeye:

moja droga mówimy o skupianiu? a co to takiego jest :diabloti: u nas to nie istnieje :evil_lol:
o to fajnie, ze chociaż coś mu zasmakowało...
ale uważaj z cebulą, bo ona może być dla niego trująca.. nie pamiętam jak z cytrynami, ale jej tez wolałabym unikać.. Ciap tak samo reaguje na cebulę i cytrynę, więc to nie jest przez moje psy jadalne.. bo tego nawet w żeby nie chwyci, za to warzywka różne tak, choćby w zabawie...
Kaaasia napisał(a):
Rany :crazyeye:, u mnie czasy zjadania całych jabłuszek czy marchewek przeminęły razem z rozumem :evil_lol:
Czasami książe zje mandarynkę lub banana, ale większość muszę przemycać starte i wymieszane z mięsem ;)

Kasia u nas rozum dawno poszedł w...... a raczej został u hodowcy, więc pocieszam się, że nie ma mu co minąć to i będzie wszystko żerny :evil_lol:
obecnie z Sonią i Gandim jestem na etapie, że wymieszane warzywka i owoce, czyli marchewka, jabłka, buraczki, pietruszka, kapusta itp razem z mleczkiem, jogurtem, skorupkami od jajek itp zjadają, aż uszy się trzęsą.. nawet jeśli nie ma ta grama mięsa :D
phase napisał(a):
Witamy się. :)
Ale masz piękne psiaki!!
Będziemy z Żabcią zaglądać częściej. ;)

ps: co to za psiak w avatarku?.

Witamy i zaraz popędzimy do Was :)
jak miło mi czytać takie fajne słowa :multi:
oczywiście zapraszamy do nas, aby móc podziwiać najbardziej stuknięte psy na dogo :grin::grin:

w avku jest na pierwszym planie Ciapek, a na drugim Sonia :)
Tyna21 napisał(a):
Obejrzałam wszystkie zaległe fotki :) Ghandi jest już młodzieńcem!

oo chciało Ci sie :)
młodzieniec to z wyglądu jest, jak wyżej wspomniałam rozum się zagubił...

i teraz napiszę oświadczenie !!!!
Od Jutra biorę w łapę zabawkę, czyli piłkę na sznurku plus saszetkę z smaczkami i będę szlifować posłuszeństwo do upadłego.. aż mi i Gandzi wyjdzie to wszystko....... no bo mieliśmy przerwę w szkoleniu i skubany mnie nie słucha, za to szkoleniowca bardzo :diabloti: tak jest, jak Pańcia daje pofolgować psu :mad:
jak znam życie to i tak dalej Gandzia będzie mieć mnie w nosie, a mi coraz bardziej będzie się wykruszać motywacja i chęć :shake:

coraz bardziej doceniam Sonię...

Posted

kalyna napisał(a):

jak miło mi czytać takie fajne słowa :multi:
oczywiście zapraszamy do nas, aby móc podziwiać najbardziej stuknięte psy na dogo :grin::grin:

w avku jest na pierwszym planie Ciapek, a na drugim Sonia :)

Wróciłam po 3 dniach przerwy na dogo, miałam full wątków do nadrabiania i sama nie wiem, czemu pytałam o avatarek, znaczy co za psiaki na nim są. Wybacz. :oops:
Szczere słowa po prostu. ;) :)
Będziemy, będziemy podziwiać, takie najlepsze. :diabloti:

kalyna napisał(a):
Od Jutra biorę w łapę zabawkę, czyli piłkę na sznurku plus saszetkę z smaczkami i będę szlifować posłuszeństwo do upadłego.. aż mi i Gandzi wyjdzie to wszystko....... no bo mieliśmy przerwę w szkoleniu i skubany mnie nie słucha, za to szkoleniowca bardzo :diabloti: tak jest, jak Pańcia daje pofolgować psu :mad:
jak znam życie to i tak dalej Gandzia będzie mieć mnie w nosie, a mi coraz bardziej będzie się wykruszać motywacja i chęć :shake:

Powodzenia. :grins: :D

Posted

[quote name='phase']Wróciłam po 3 dniach przerwy na dogo, miałam full wątków do nadrabiania i sama nie wiem, czemu pytałam o avatarek, znaczy co za psiaki na nim są. Wybacz. :oops:
Szczere słowa po prostu. ;) :)
Będziemy, będziemy podziwiać, takie najlepsze. :diabloti:


Powodzenia. :grins: :D
spoko ;)
i nie dziękuję, coby nie zapeszyć :D
[quote name='justysiek']jadl raz takie specyfiki i juz mu nie daje
chcialam tylko sprawdzic czy bedzie jadl
no u nas jest to skupianie rozne... raz lepiej jak gorzej
pisze tak tylko na w razie w.. nie od razu każdemu psu wszystko szkodzi, ale wiedzą można się dzielić ;)

Ciapek mi sie uzależnił.. prawie codziennie albo co 2 dzień płacze pod szafką, żeby mu dać suszonego żwacza...i to na jednym się nie kończy..Sonii i Gandzi tez oczy wielkie się robią na ich widok :D

Wczoraj była u nas burza, a jak Sonia siedzi w kojcu to próbuje na siłę się wydostać, kopie dziury itp, czego normalnie nie robi... A jak ja wyposzczę to biegiem do domu. Ale nie kotłowni, tylko na salony. Była w kotłowni to jak drapła w drzwi to myślałam, że same wióry polecą... I uwaga, ma swoje legowisko zrobione, położy się, nawet wyje z misek Ciapka, napije się wody, leży, a potem kładzie się spać... tak podczas burzy, ten przestraszony pies, po przyjściu do swoich ludzi jest oazą spokoju.... mi to nie przeszkadza, że ona taka jest, no ale boję się, że jak nas w domu nie będzie a przyjdzie burza.. boję się, aby mi na zawał przez to nie padła.... :(

Gandolina na razie to niczego się nie boi....

Posted

bo G. to jeszcze dziecko i nie boi sie takich rzeczy:evil_lol:
Cezar tez sie nie boi, on uwielbia szalec na deszczu, a jak jest burza to idzie na swoje miejsce i spi
no wiem, powiem ci ze nawet nie wiedzialam ze cebula moze szkodzic psu... ale juz bede wiedziala, dzieki

Posted

[quote name='justysiek']bo G. to jeszcze dziecko i nie boi sie takich rzeczy:evil_lol:
Cezar tez sie nie boi, on uwielbia szalec na deszczu, a jak jest burza to idzie na swoje miejsce i spi
no wiem, powiem ci ze nawet nie wiedzialam ze cebula moze szkodzic psu... ale juz bede wiedziala, dzieki
Gandi chyba przesypia burzę, bo awanturnika nie słyszę z kojca...
[quote name='dOgLoV']dzien doberek , jak tam zwierzyniec ?? :cool3:
a dobrze... jakiś taki śpiący dzisiaj jest, ale wystarczy zabawkę pokazać :evil_lol:
[quote name='Ptysiak']Dzień dobry :)

http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/000240.jpg o jej... :( :loveu:

Jak tak Was poczytałam o tym szkoleniu to.... macie trochę przekichane :shake:
A ja przestałam się martwić o Ptyśka :evil_lol:

no to doceń jaki skarb masz w domu :)

Posted

kalyna napisał(a):
Gandi chyba przesypia burzę, bo awanturnika nie słyszę z kojca...

a dobrze... jakiś taki śpiący dzisiaj jest, ale wystarczy zabawkę pokazać :evil_lol:


no to doceń jaki skarb masz w domu :)


moj tez jakis mega zly nie jest, tylko czasem zamienia sie w osla i uparty jest strasznie, ale w towarzystwie umie sie popisac sztuczkami:evil_lol: wszyscy galy wytrzeszczaja, ze umie i ze tak ladnie wykonuje:diabloti: ehhhhhh dobre i to:eviltong:

Posted

justysiek napisał(a):
moj tez jakis mega zly nie jest, tylko czasem zamienia sie w osla i uparty jest strasznie, ale w towarzystwie umie sie popisac sztuczkami:evil_lol: wszyscy galy wytrzeszczaja, ze umie i ze tak ladnie wykonuje:diabloti: ehhhhhh dobre i to:eviltong:


to jakie wykonuje te sztuczki? bo myślałam, aby G. nauczyć aby mieć lepszy kontakt z nim... bo siad, waruj mi się znudziło :eviltong:
Sonii to lepiej i tak jakoś wychodzi...

Posted

Ptysiak napisał(a):
Doceniam :)

no właśnie dzisiaj mój narwaniec stawiał się na coś na łące.. podejrzewam, ze na kwiatki lub w oddali górę ziemi.. a potem chciał pobiec z jakimś gościem, bo przecież powinno się aktywnie spędzać czas, a nie tylko komendy szlifować...:lol:

próbowałam ZNOWU nakręcić go na zabawkę i w rezultacie to wychodzi na to, że on skupiony jest na zabawce, a nie na mnie. Nawet wtedy gdy ma siedzieć i zawsze siedzieć to teraz ciągle zadek podnosi, bo piłka.... tak, chyba na razie skończę akcję na zabawkę.. zostajemy przy parówce itp. na jedzenie to skubany jest wpatrzony we mnie, a tak to ciągle patrzy na piłkę... jest bardzo pobudzony...
C&B napisał(a):
fajna, wesoła gromadka :)
będę zaglądać ;)


witamy w naszych skromnych i ześwirowanych progach :D

dzisiaj psy dostały papkę.. mięsa to było tyle co kot napłakał.. byłam pewna, że raczej Soń nie zje, Gandi na stówę, bo on wiecznie głodny, a tu oba wcinały jakby dostały po kawałku mięcha.... :mdleje: i tak, takie psy to ja kocham :loveu:

aaa i muszę mu dawać ciut więcej jedzonka, bo szczupławy mocno jest.. ta, ja i ta moja obawa przed chorobami stawów...

Posted

makot'a;19449270 napisał(a):
Ee tam szczupły, lepiej uważać na stawy, za chudy nie jest :D
Ja mojego szczyla to planuję "głodzić" :diabloti:


mi tam wygląda dobrze, no ale wszystkim to to on za chudy się wydaje.. ale ich zdanie jest nie racjonalne, bo wg. nich Sonia jest o idealnej sylwetce :mdleje:

no ja zwiększyłam mu porcje, poprzez dodawanie warzyw i owoców :diabloti:
Zła Pańcia ze mnie :loveu:

choć jak był na suchej to faktycznie był za chudy, ale dawałam wg tabeli....

Posted

Nie martw się, mi też rodzice trują, że głodzę Bastę :/
Boję się co będzie, kiedy w końcu pojawi się szczeniak - a on prawdopodobnie z natury będzie chudy i szczurowaty :diabloti:

Posted

makot'a;19449485 napisał(a):
Nie martw się, mi też rodzice trują, że głodzę Bastę :/
Boję się co będzie, kiedy w końcu pojawi się szczeniak - a on prawdopodobnie z natury będzie chudy i szczurowaty :diabloti:


Albo będą go karmić twoi rodzice io będzie pączuś.. taki jak Sonia :D

w sumie to tak na niego narzekam, ale on jest taaaaaki kochany :loveu: moje małe, słodkie maleństwo...

Posted

[quote name='dagaa111']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/000160.jpg
pirania atakuje :diabloti:

ile ja już się nasłuchałam, że mój pies jest za chudy, a o dziwo do grubych psów nikt się nie przyczepi
hahaha ;lol:
dokłądnie.. grube psy są ok, ale chude niet... dziwne, bo zdrowsza dla psa jest mniejsza waga....
[quote name=':: FiGa ::']Ja sie zawsze przyczepiam za grubych psow :diabloti: I czerpie z tego sadystyczna przyjemnosc :diabloti:
jesteś baaardzo ZUA :D
[quote name='dOgLoV']hejo ;) u was też taka pogoda paskudna jak u nas ?? ;)
siemka :)
aż szkoda słów.....
miałam iść do sklepu coś Gandzi kupić a tu lipa.. pies będzie głodował :D
już nie wspomnę, że aptekę tez miałam odwiedzić :roll:

a ja przeszłam sama siebie... dałam gandzi kość razem ze szpikiem. Miałam go w domu, aby miec oko na niego, bo on miewa różne zwariowane pomysły. I pół dnia biegał z tą kością po domu, co chwile leciał do legowiska dwa razy obgryźć i znowu szalał..Obgryzł jak na niego to pięknie kość, ale nie wpadł na pomysł, aby wylizać szpik.. no to nożem mu wyciągałam, a on z palca go zlizywał :mdleje: chyba wychowałam ciamajdę :lol:


no i jakieś tam fotki ;) bo dawno nic nie było....









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...