Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jaki on już duży! :D

A ja dzisiaj mam rozmyślenia, więc się spytam jak to u Was jest - młody uczy się złych nawyków od Sonii mimo, że nie bywają razem na spacerkach? Czy póki co nie zauważasz nic niepokojącego?
Macie problem obszczekiwania psów za płotem? Jeśli tak to jak Ghandi na to reaguje?

MUSZĘ myśleć :diabloti:

Posted

[quote name='magdabroy']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0009.jpg :loveu:

Dawaj więcej :mad:
właśnie dzisiaj logowałam się i pierwsze zdjecia wstawiałam i nie zawsze coś wyszło :D

makot'a;19287489 napisał(a):
Jaki on już duży! :D

A ja dzisiaj mam rozmyślenia, więc się spytam jak to u Was jest - młody uczy się złych nawyków od Sonii mimo, że nie bywają razem na spacerkach? Czy póki co nie zauważasz nic niepokojącego?
Macie problem obszczekiwania psów za płotem? Jeśli tak to jak Ghandi na to reaguje?

MUSZĘ myśleć :diabloti:

oo :)
napisze tak, że to G. obszczekuje a Soń i Cip siedzą i patrzą. Jak idzie pies, którego moje nie trawią to G, odchodzi na boczny tor. Czyli z boku coś próbuje albo i nie. Wrogowie i psy nieznane u nas są obszczekiwane. Jak idzie pies co jest ok to pełen luz. A G. niby szczekać próbuje, ale jest karcony przez mnie. tylko to on od urodzenia ma zapędy zaczepne :roll:

ale też szybciej się uczy. Powiem do G. do mnie i ma mnie w d*** to wołam Sonię a on automatycznie za nią biegnie. Widzi, ze Son zrobi siad i dostaje smaka to on tez szybciej to załapuje.
[quote name='magdabroy']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0046.jpg dorwać Ciapka :diabloti:

taaa i go obskubać z sierści :Dc

Posted

ho ho ile zdjęć:loveu:bawią się jakby się nie widzieli sto lat!:lol: a Gandii dalej jeszcze w domku czy uczysz go powoli mieszkania w kojcu? Moja Luna też ma charakter...gdy ma swoje żarcie odpędza Vikkę od niego..na każdego obcego psa,naszego kota szczeka..:roll:

Posted

[quote name='dagaa111']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0033.jpg
jaka awantura :D
o dziwo żadna awantura.. po prostu one tak sie bawią...
a im więcej podskakują to tym mniej ja wkładam pracy, aby były wymęczone ;)
[quote name='aganela']ho ho ile zdjęć:loveu:bawią się jakby się nie widzieli sto lat!:lol: a Gandii dalej jeszcze w domku czy uczysz go powoli mieszkania w kojcu? Moja Luna też ma charakter...gdy ma swoje żarcie odpędza Vikkę od niego..na każdego obcego psa,naszego kota szczeka..:roll:

Gandi poszedł do kojca po tygodniu mieszkania w domu.. więc to stały bywalec dworu jest... bierzemy go i Sonię do domu na parę minut, ale bez szału.. tzn. przez G. bo go roznosi i biega po domu jak Koń.

Z jedzeniem nie ma problemu, z zabawkami też nie jeśli chodzi o niego. Tzn. Sonia ma we wszystkim pierwszeństwo a on i tak kombinuje jak jej odebrać wszystko. On szczeka jak są psy bojaźliwe, zalęknione, o słabej psychice. Wtedy on wyczuwa, że ma przewagę nad nimi. No a na placu to próbuje podskakiwać do innych. I jego główny problem to to, że się nie męczy. Do upartego będzie walczył....nawet z przewodnikiem :roll: tzn. chodzenie przy nodze.. ćwiczyłam z nim 2 godziny dziennie i nie było widać ŻADNYCH rezultatów... no a teraz to szlifujemy posłuszeństwo 4-5 godzin dziennie. Dzisiaj po południu byłam z nim, potem wycieczka, no i wieczorem jeszcze ponad godzinę będziemy ćwiczyć...

ehh dzisiaj wzięłyśmy z mamą i siostrą Gandiego do samochodu i pojechałyśmy do lasu na ścieżki rowerowe. No i słuchał mnie :loveu: wlazł łapkami do wody, ale potem wpadł po brzuszek.. no i chodziliśmy po drodze w lesie i mijało nas duuużo rowerów a on był na mnie skupiony :loveu: aaa i wygłaskali go obcy ludzie i zachwycali się nim..nawet miło porozmawialiśmy.
Raczej gdybym wzięła Sonię to tak miło nie byłoby :( sami to nawet powiedzieli, że jak urośnie to będę się go bać :roll: I byliśmy w parku, pochodziliśmy i sensacje robiliśmy, bo to szczeniak :roll:

Niektórzy ludzie patrzyli na niego jakby miał ich co najmniej zjeść...a on optymista. mam nadzieję, że następnym razem weźmiemy Sonię :)

Posted

Do upartego będzie walczył....nawet z przewodnikiem :roll: tzn. chodzenie przy nodze.. ćwiczyłam z nim 2 godziny dziennie i nie było widać ŻADNYCH rezultatów...

W jaki sposób ćwiczysz chodzenie przy nodze?

Posted

kalyna napisał(a):
tzn. chodzenie przy nodze.. ćwiczyłam z nim 2 godziny dziennie i nie było widać ŻADNYCH rezultatów... no a teraz to szlifujemy posłuszeństwo 4-5 godzin dziennie. Dzisiaj po południu byłam z nim, potem wycieczka, no i wieczorem jeszcze ponad godzinę będziemy ćwiczyć...


Ćwiczysz z nim chodzenie przy nodze na smakołyki?
Wydaje mi się, że bardzo dużo ćwiczysz z psem. Nie wiem, czy to nie za dużo, bo pies się nudzi. My z Vato nigdy nie ćwiczyliśmy tyle godzin. Na treningu mieliśmy pokazane jak to robić, Piotrek szedł z nim 2-3 kółka i koniec. A w domu pół godziny ćwiczeń z przerwami na zabawę i koniec.

Piszę tylko jak my robimy od początku. Nie chce podważać Twojego szkoleniowca, bo wiadomo każdy ma inne metody.

Posted

[quote name='Klaudia&Aza']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0047.jpg G. rzeczywiście naśladuje Sonie, nawet biegną w tym samym tempie:lol:
hahaha dokładnie :D
[quote name='Amber']W jaki sposób ćwiczysz chodzenie przy nodze?
poprzez przyciąganie go smyczą do nogi jak się oddali i komenda równaj. Jak ładnie idzie to pochwała głosowa. Na początku to był szał, ale to po wielu ćwiczeniach teraz już o wiele lepiej chodzi :)
[quote name='Ptysiak']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0174.jpg Ooo :loveu: a te zdjęcie wczoraj widziałam też ale małe było teraz widzę dobrze :)
bo siostra dodawała zdjęcia i poszła na łatwiznę :D
[quote name='Jean']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0174.jpg
Słodziaki :)
niooo :loveu:
dzięki :)
[quote name='Tyna21']Ćwiczysz z nim chodzenie przy nodze na smakołyki?
Wydaje mi się, że bardzo dużo ćwiczysz z psem. Nie wiem, czy to nie za dużo, bo pies się nudzi. My z Vato nigdy nie ćwiczyliśmy tyle godzin. Na treningu mieliśmy pokazane jak to robić, Piotrek szedł z nim 2-3 kółka i koniec. A w domu pół godziny ćwiczeń z przerwami na zabawę i koniec.

Piszę tylko jak my robimy od początku. Nie chce podważać Twojego szkoleniowca, bo wiadomo każdy ma inne metody.

nie. Smakołyki są później. Nagrodą jest słowna pochwała.
smaki są przy siedzeniu, zostawaniu, przyjściu do mnie.
no właśnie, że te 4-5 godziny to są rozłożone na cały dzień. Robię cykle półgodzinne do godziny. Ale w tym czasie to on więcej przesiedzi niż przechodzi. tzn. spokojnie z 50% dziennego czasu on siedzi mi przy nodze. Więc chodzenia to wychodzi, że sesje są po ok. 20 minut ;)

czy za dużo to nie mam pojęcia. Zapytam się dzisiaj. A czy się nudzi to nie powiedziałabym. Widzę różnice kiedy lepiej pracuje a kiedy gorzej, ale to jest uwarunkowane temperaturą na dworze.

u nas tez mamy godzinne szkolenie u Pana, gdzie nam pokazuje, często też wychodzą moje błędy itp, a reszta w domu.
Tylko, że u nas jak ćwiczymy to wszystko i ładnie jest wykonywane, a tam dostaje ptasiego mózgu :mdleje: no bo tam chodzimy w kółeczku z kilkoma psami, a tu tego nie mamy. to też motywuję go Ciapkiem i Sonią i kotami :diabloti:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
A cwiczycie glownie na podworku? Mze wyjdzcie poza teren, trenujcie skupienie przy roznego rodzaju rozpraszaczach ;)


na podwórku prawie wcale.. wszystko na zewnątrz.. przy rowerach, ruchliwej drodze, wśród psów, w lesie, na betonie. Wczoraj w całkowicie obcym terenie. Wczoraj zrobiłam z nim zostać, odeszłam na długość smyczy przed nim, a koło nas jeździły rowery i skupiony był na mnie :loveu: a jak urosłam z dumy :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...