Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kalyna napisał(a):
hahaha :D pańcia nudna jest to i pozowanie do zdjęć do znudziło...
ostatnio mi G. zwiał bo do pieska poleciał. nawet nie szczekał na niego :mdleje:
ale stracha miałam ogromnego.. ale coraz lepiej jest :loveu:

aa i na szkolenie idziemy ;) musimy go ujarzmić :D

i tak z nowości, bo zapomniałam ostatnio napisać to Gandi jest na BARFie :multi:

No to fajnie, że coraz lepiej:smile:
To kiedy pierwsza lekcja? :cool3:

Posted

kalyna napisał(a):


i tak z nowości, bo zapomniałam ostatnio napisać to Gandi jest na BARFie :multi:


Sama podjełaś tę decyzję czy kontaktowałaś się z Panbazyl'em?

Posted

Kiedy pierwsza lekcja ?:)
Ghandi na BARFie nadal ciągle głodny jak przy suchym czy teraz już normalnie?

Nas dziś szkolenie ominęło bo lało tak, że nic by nie dało się zrobić :( Poćwiczyliśmy tylko w domu i w przerwach między deszczem na ogródku.:D

Posted

[quote name='Klaudia&Aza']No to fajnie, że coraz lepiej:smile:
To kiedy pierwsza lekcja? :cool3:
aż za dwa tygodnie ;)
[quote name='biscuit']http://vpx.pl/i/2012/06/04/ODz1.jpg usiory :loveu:
Przyznawaj się, co Ty dajesz maleństwu, że tak szybko rośnie. Nawet na tej fotce po oczach widać, że jakieś prochy mu dajesz! :eviltong:
haha jak widzi kości to ma takie rozanielony pysk :D
[quote name='magdabroy']Sama podjełaś tę decyzję czy kontaktowałaś się z Panbazyl'em?
Decyzje podjęłam z tatą, ale o rady pisze do Panbazyla :)
[quote name='Ptysiak']Kiedy pierwsza lekcja ?:)
Ghandi na BARFie nadal ciągle głodny jak przy suchym czy teraz już normalnie?

Nas dziś szkolenie ominęło bo lało tak, że nic by nie dało się zrobić :( Poćwiczyliśmy tylko w domu i w przerwach między deszczem na ogródku.:D

szczerze to z Gandim jest dzień do nocy.. wiadomo jeszcze chce wszystko gryźć, ale nie zjada wszystkiego co ma pod łapą. Brzuszek ma najedzony :multi: kupki wg mnie o wiele ładniejsze i ogólna sylwetka też mu się poprawiła... to co było napisane wg tabeli wagowej to mu nie wystarczało..ale ja poróbnuję do kupek na BARFie....bo tylko z takimi mam doświadczenie ;)

ja z nim ćwiczę siad, waruj, do mnie, reagowanie na imię.. próbujemy aportu, ale wcale nam nie idzie.. i na tym staniemy, bo nie chcę skopać jakieś komendy.. No to Sonia juz też lepiej niech się szykuję bo jej nie odpuszczę :D

Posted

[quote name='kalyna']Decyzje podjęłam z tatą, ale o rady pisze do Panbazyla :)
A kto to jest ten Panbazyl? bo ja nie wtajemniczona:-D

dwa tygodnie to nie długo, wytrwale będę czekać na relację;)

No to Sonia juz też lepiej niech się szykuję bo jej nie odpuszczę :-D

A to Sonie też chcesz zabierać?:cool3:

Posted

Ja jeszcze do waruj nie doszłam z Ptysiem. Jesteśmy na etapie chodzenia bez smyczy, na luźnej smyczy, siad to robi zawsze więc ćwiczymy tylko siadanie jak idzie obok nogi, skupienie uwagi (czyli właśnie reagowanie na imię)-ostatnio sprawdzałam to przy innym psie czy zareaguje czy mnie oleje - olał :evil_lol:, do mnie, noga, zostań. Aporcik przynosi mi pod nogi, najładniej w domu mu wychodzi :D ale nie zawsze chce oddać, czasami czeka aż się z nim troszkę poszarpię.
Biedna Sonia :D

Oj kusisz mnie tym BARFem ;)

Posted

Klaudia&Aza napisał(a):
A kto to jest ten Panbazyl? bo ja nie wtajemniczona:-D

dwa tygodnie to nie długo, wytrwale będę czekać na relację;)


A to Sonie też chcesz zabierać?:cool3:

to jest osoba z dogo ;) hodowczyni, która tyeraz też ma szczeniaka, więc najbardziej wtajemniczona w ten temat jest ;)
a wiadomo dobrych rad nigdy za wiele.. bo ja nigdy szczeniaka tylko na BARFie nie odchowałam... a nie chce narobić więcej szkody niż pożytku.

A Sonii raczej zabierać nie chcę, ale zobaczę jak się szkoli psy i sama będę z nią pracować w domu.. a jeśli coś mi nie tak pójdzie to nie wykluczam nie zabrania jej ;)
bo to polega na szkoleniu właściciela, a Soń do tyłu jest z takimi komendami....
Ptysiak napisał(a):
Ja jeszcze do waruj nie doszłam z Ptysiem. Jesteśmy na etapie chodzenia bez smyczy, na luźnej smyczy, siad to robi zawsze więc ćwiczymy tylko siadanie jak idzie obok nogi, skupienie uwagi (czyli właśnie reagowanie na imię)-ostatnio sprawdzałam to przy innym psie czy zareaguje czy mnie oleje - olał :evil_lol:, do mnie, noga, zostań. Aporcik przynosi mi pod nogi, najładniej w domu mu wychodzi :D ale nie zawsze chce oddać, czasami czeka aż się z nim troszkę poszarpię.
Biedna Sonia :D

Oj kusisz mnie tym BARFem ;)


no to my jesteśmy w czarnej d**** :D ale nadrobimy wszystko ;)

ja nikogo do BARFa nie namawiam, bo wiem ile to jest roboty itp. Ale ja jestem już zadowolona, oby tak dalej :lol:

a tak z czystej ciekawości to ile spotkań macie zaplanowanych w ramach kursy i po ile czasu trwają?

Posted

kalyna napisał(a):
no to my jesteśmy w czarnej d**** :D ale nadrobimy wszystko ;)

ja nikogo do BARFa nie namawiam, bo wiem ile to jest roboty itp. Ale ja jestem już zadowolona, oby tak dalej :lol:

a tak z czystej ciekawości to ile spotkań macie zaplanowanych w ramach kursy i po ile czasu trwają?

No pewnie, że nadrobicie :)
Jeśli będzie trzeba i to będzie dla dobra Ptysia to mogę bawić się w przygotowanie jedzenia i poświęcić na to dużo czasu byle był zdrowy i szczęśliwy.

Psie przedszkole to 10 spotkań po około 1h, dwa razy w tygodniu. Pierwsze trwało 2h bo chciała poznać psiaka lepiej i mnie:D Dużo mi tłumaczyła, zresztą ciągle tłumaczy i poprawia (głównie mnie:D) a jeszcze potem bawił się z sunią Trenerki.:)
Na dobrą sprawę to na tych zajęciach więcej ja się uczę niż pies:D, bardzo dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć i szczerze mówiąc to dobrze, że poszłam bo mimo iż miałam wcześniej psy itd. to wiele błędów robiłam a to co Ona mówi i radzi w praktyce potem skutkuje na plus.

Posted

Klaudia&Aza napisał(a):
A kto to jest ten Panbazyl? bo ja nie wtajemniczona:-D


kalyna napisał(a):
to jest osoba z dogo ;) hodowczyni, która tyeraz też ma szczeniaka, więc najbardziej wtajemniczona w ten temat jest ;)


Panbazyl odchowała cały swój miot na barf'ie ;) Obecnie ma 3 dorosłe labki na barf'ie i szczylka ogara, który też jest na barf'ie (już w hodowli z której wyszedł był tak karmiony). Więc według mnie jest osobą doświadczoną w tym kierunku zarówno z psami dorosłymi, jak i z szczeniakami ;)

Posted

Emigrantka napisał(a):
Ciotka Minia swoje 3 Onki i staruszke Bog wie co na BARF przestawila.. zaraz jaj tu zawolam.l hehhrhr

jestem ale jak zobaczylam ile watek ma stron to sie przestraszylam czytania ;) o co chodzi z BARF tak jak Emi pisze wszystkie moje kundle to palaszuja lacznie z nastoletnia babunia ktorej zeby pozostawiaja wiele do zyczenia

Posted

Emigrantka napisał(a):
Lo matko, tu czy na Ptysiu na BRAF psy ida? Chyba na Ptysiu jednak..... Wejdzi citka na Ptysia galerie, linki w podpisach u Zary na watku....

Emi nie na Ptysiu tylko tutaj:) Dobrze napisałaś :)
Ptysiek jest na suchym może kiedyś pomyślę o BARFie ale jak dotąd nigdy jeszcze nie miałam styczności :)

Posted

Emigrantka napisał(a):
Ciotka Minia swoje 3 Onki i staruszke Bog wie co na BARF przestawila.. zaraz jaj tu zawolam.l hehhrhr

No to zwołujesz brygadę ratunkową :evil_lol:
magdabroy napisał(a):
Panbazyl odchowała cały swój miot na barf'ie ;) Obecnie ma 3 dorosłe labki na barf'ie i szczylka ogara, który też jest na barf'ie (już w hodowli z której wyszedł był tak karmiony). Więc według mnie jest osobą doświadczoną w tym kierunku zarówno z psami dorosłymi, jak i z szczeniakami ;)

o dokładnie ;)
minia913 napisał(a):
jestem ale jak zobaczylam ile watek ma stron to sie przestraszylam czytania ;) o co chodzi z BARF tak jak Emi pisze wszystkie moje kundle to palaszuja lacznie z nastoletnia babunia ktorej zeby pozostawiaja wiele do zyczenia

torchę stron przybyło przez to ostatnie 1,5 roku :evil_lol:

no bo Gandi jest w okresie wzrostu i nie wiem czy w normalnych ilościach podawać warzywa i owoce. Nie chcę niczego zaniedbać...no bo nie wiem czy papka 1-3 razy w tygodniu wystarcza...
o kości się nie martwię, bo młody wcina wsio co mu dam :diabloti:

dzisiaj idziemy do weta i zapytam się o witaminy, ale nie spodziewam się szału :roll::roll:
Emigrantka napisał(a):
Lo matko, tu czy na Ptysiu na BRAF psy ida? Chyba na Ptysiu jednak..... Wejdzi citka na Ptysia galerie, linki w podpisach u Zary na watku....

heheh tutaj ;) dwa już ponad rok są, a trzeci jest już 5 dzień :eviltong:
Ptysiak napisał(a):
Emi nie na Ptysiu tylko tutaj:) Dobrze napisałaś :)
Ptysiek jest na suchym może kiedyś pomyślę o BARFie ale jak dotąd nigdy jeszcze nie miałam styczności :)

ehh moje całe życie dostawały gotowane/surowe. Karmę dawałam jako przysmak, więc dla mnie to nie jest jakiś tam wyczyn... no ale szczeniaki jechały na gotowanym, a ten serwuję surowiznę...

Gandi ma skończone 3 miesiące to może już być szczepiony na wściekliznę?

Posted

Emigrantka napisał(a):
NO mnie ciotka Minia niezle opier...li ze ja po watkach wysylam... hehehehhe

haha... Przynajmniej sobie pozwiedza :D


kalyna napisał(a):
Gandi ma skończone 3 miesiące to może już być szczepiony na wściekliznę?

Niby może... Na bank nie można przed ukończeniem 3 miesięcy.
Ale osobiście wole później jednak, tak koło 4-5 miesiąca. Różnie słyszałam, te 1-2 miesiące poczekania nie zaszkodzą.

Posted

[quote name='minia913']ja tu nic nie pomoge bo przestawialam dorosle psy na BARF i nie mam pojecia jak to jest ze szczylkami
Dzieki Emi za wycieczkę po dogo :P
ale i tak dzięki za chęci :)
[quote name='Ptysiak']
Niby może... Na bank nie można przed ukończeniem 3 miesięcy.
Ale osobiście wole później jednak, tak koło 4-5 miesiąca. Różnie słyszałam, te 1-2 miesiące poczekania nie zaszkodzą.
no właśnie myślę nad tym...
no nic dzisiaj do wet nie idziemy, bo pada...
[quote name='magdabroy']Tora była szczepiona na wściekliznę w 3 miesiącu ;) Miała łączoną szczepionkę wścieklizna+zakaźne :)
oo dobrze wiedzieć ;)
[quote name=':: FiGa ::']http://vpx.pl/i/2012/06/04/ODz1.jpg
Jak to rosnie... :mdleje:

Witajcie :loveu:
Gdzie to szkolenie dorwaliscie? Daleko miec bedziecie? ;)

oj rośnie jak na drożdżach i już śmiesznie wygląda :lol:
pewna osóbka z dogo nam poleciła :loveu: za co jej bardzo dziękuje ;)
tak z ok. 40 km w jedną stronę, ale rodzice się zgodzili :multi:

choć jeszcze nie tak dawno to białej gorączki dostaliby na samą myśl :D :D

Posted

kalyna napisał(a):
pewna osóbka z dogo nam poleciła :loveu: za co jej bardzo dziękuje ;)
tak z ok. 40 km w jedną stronę, ale rodzice się zgodzili :multi:

choć jeszcze nie tak dawno to białej gorączki dostaliby na samą myśl :D :D


Rodzice widzą co wyrosło z Sonii i chyba wolą się zgodzić na szkolenie, niż mieć dwa tak charakterne psy ;)

Posted

Hehe, tak to własnie jest - ja z Bastą mam problem, więc jak będzie szczeniak to będę wychodziła z siebie, żeby z niego wyrosł NORMALNY pies... oj tak, stado bardzo mobilizuje do wychowywania kolejnych :diabloti:

Swoją drogą, baaaardzo fajny miot mam na oku :diabloti:
I nawet jakiś czas temu od mamy "błogosławieństwo na psa" dostałam :evil_lol:

Posted

kalyna napisał(a):



pewna osóbka z dogo nam poleciła :loveu: za co jej bardzo dziękuje ;)
tak z ok. 40 km w jedną stronę, ale rodzice się zgodzili :multi:



prosze bardzo :lol:

jak to mowia szewc w dziurawych butach chodzi :evil_lol: ale szkoleniowiec na prawde dobry ;) bedziesz zadowolona byle by Ci Ghandiego do policji pozniej nie zajumali :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...