Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kaaasia']To tak jak my. Szuwary, błoto i inne atrakcje. Ciuchy się upierze a jaki pies zadowolony że po błocie polatać może ;)[/QUOTE]
Dokładnie ;) Teraz mieszkam większość w domu prywatnym to sąsiedzi patrzą z osłupieniem jak praktycznie codziennie idę z psem na spacer gdzieś na 2h, jak "przecież ma podwórko" :roll: Tutaj na spacer nikt nie wychodzi, nie mówiąc o rowerze, agi, aporcie, czy wypadzie nad wodę z psem.

Posted

Ja mam to nieszczęście że mieszkam w bloku i muszę chodzić na spacery;) i im bardziej jestem brudna tym więcej osób spotykam :evil_lol:
Jak jedziemy na wieś i czasem zachce mi się spaceru nad wodę to ludzie dziwnie się patrzą na psa na smyczy. Wszyscy trzymają psy na podwórku więc po co mają jeszcze gdzieś chodzić.

Posted

[quote name='Kaaasia']Ja mam to nieszczęście że mieszkam w bloku i muszę chodzić na spacery;) i im bardziej jestem brudna tym więcej osób spotykam :evil_lol:
Jak jedziemy na wieś i czasem zachce mi się spaceru nad wodę to ludzie dziwnie się patrzą na psa na smyczy. Wszyscy trzymają psy na podwórku więc po co mają jeszcze gdzieś chodzić.[/QUOTE]

Ja wiem czy nieszczęście? Blok to taka systematyczność spacerów, w domu to nieraz mam lenia :P Fakt że rzadko, z reguły jak jestem chora lub 1 dzień okresu :/ No ale tak to wychodzę na 1 spacer wieczorem, rano jeździmy do babci, albo ćwiczymy agi ;) No i jak idę na grupowy spacer to zachaczam o bloki po moją grupę spacerową :D

Guest wolfheart
Posted

[quote name='Kaaasia']Ja mam to nieszczęście że mieszkam w bloku i muszę chodzić na spacery;) i im bardziej jestem brudna tym więcej osób spotykam :evil_lol:
[/QUOTE]

też mieszkam w bloku i NIGDY nie wracam czysta ze spaceru,ja i Luna wracamy zwykle brudne jak świnki ,ale co mnie to obchodzi:diabloti:

Posted

[quote name='Kaaasia']Ja mam to nieszczęście że mieszkam w bloku i muszę chodzić na spacery;) i im bardziej jestem brudna tym więcej osób spotykam :evil_lol:
Jak jedziemy na wieś i czasem zachce mi się spaceru nad wodę to ludzie dziwnie się patrzą na psa na smyczy. Wszyscy trzymają psy na podwórku więc po co mają jeszcze gdzieś chodzić.

Na mnie też tak patrzyli jak przyjeżdżaliśmy do teściów :diabloti:
Teraz już jest luz i czasem nawet widuję jakiś sąsiadów z psem na spacerze jak jesteśmy ;)

Posted

Ja mam ten komfort, że w lewo idę w pola, a w prawo w miasto :eviltong:
ale mi i tak się nie chce przebierać czy coś i wyglądam jak wyglądam :roll:


Gandziemu dzisiaj odwaliło po całości :angryy: lepiej, aby to był jednodniowy wybryk, bo inaczej będzie :mad:
jak już go piłki nie interesowały a coś innego, to jest bardzo źle.. oj bardzo :angryy: takie fazy łapał, że nic nie trafiało to tego pustego łepka.. aż sie wkurzyłam i zamknęłam go w kojcu i poszłam do domu..

Posted

[quote name='marta1624']Napisz coś o zachowaniu Gazika :mad:[/QUOTE]

Jak Ciapa biegł to ten ciągle za nim, później był natarczywy w stosunku do niego, a na końcu, a raczej przez cały czas próbował go dominować. Fe działało tylko na chwilę, łaził, prężył się, prześladował Ciapę... później szedł gościu z DONkiem, to go trzymałam i ten jojczył i piszczał, jakby ze skóry go obdzierała :mdleje: łeee szkoda słów :angryy: rzucam mu piłkę, a ten nic!

Posted

[quote name='marta1624']Ehh rozumek mu odjęło ;) Mam nadzieję że tylko na chwilę ;) Może ucieczki są? Mój mały od wczoraj też się głupotką zaraził, bo cieczki w okolicy :roll:
rozumek to mu uciekł :roll:
Rano mnie olśniło z tą cieczką, bo Ciał robił akcje, jak Sonia miała cieczkę.. Tylko u Ciapka to jest skrót myślowy... cieczka=Sonia. Teraz się zastanawiam, która suczka ją ma :angryy:
[quote name='rashelek']Czasem bywają takie dni. Nie ma się co denerwować, grunt to pilnować, żeby zdarzało się to jak najrzadziej i tyle :)
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0063_zps229eb206.jpg jaka sponiewierana ta piłka już :lol:

dokładnie, teraz to po ptokach, bo deszcz u nas pada, więc z zabaw nici :lol:
Ona jest bardzo miękka, piankowa... Wytrzymała, bo na to co ją traktujemy to nie padła jeszcze.. tylko widać liczne ślady po zębach :evil_lol:

Posted

[quote name='Kaaasia']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0062_zps44317f09.jpg Gandzik nie poddawaj się, nie oddawaj piłeczki :eviltong:

Oj na cieczki to raczej wpływu nie masz. Przeczekać i tyle:roll:

Na dotknięcie zabawki dłońmi i spokojne puść, sam pięknie puszcza :loveu: z czym moja siostra ma mega problem.. bo jak to ona ma dotknąć rękami obślinioną zabawkę :lol:

Parę razy zgarnie w łeb i będzie gites :diabloti:

Posted

U mnie czasem puszcza a czasem nie :evil_lol:.
Rany, aż strach pomyśleć ile mamy rzeczy do nadrobienia a mega lenie w du*ie :shake:. Niech mnie ktoś zmusi do czegoś.

Posted

[quote name='Kaaasia']U mnie czasem puszcza a czasem nie :evil_lol:.
Rany, aż strach pomyśleć ile mamy rzeczy do nadrobienia a mega lenie w du*ie :shake:. Niech mnie ktoś zmusi do czegoś.[/QUOTE]

Jeśli Cię to pocieszy, to my jesteśmy 100 lat za Wami :evil_lol:
potrzebuję kopa motywacyjnego...

na dodatek nie mam na nic czasu i teraz to powinnam coś ważnego robić, a siedzę na dogo z mega leniem, znowu nockę zarwę.... :placz:

Posted

Nie przesadzaj, Wy cały czas coś robicie. Nawet zabawa z piłką to już coś. I na szkoleniu byłaś ;)
Ja się zmotywowałam i chciałam w weekend iść na szkolenia a się okazało że przerwa do 30.08. To znak że mamy się lenić dalej :evil_lol:

Guest wolfheart
Posted

my mamy aport we krwi:diabloti: Luna od początku kocha piłkę i dałaby się za nią zabić...zresztą jak za wszystko co można gonić,piłka,frisbee,patyk,ringo....

Posted

[quote name='Kaaasia']Nie przesadzaj, Wy cały czas coś robicie. Nawet zabawa z piłką to już coś. I na szkoleniu byłaś ;)
Ja się zmotywowałam i chciałam w weekend iść na szkolenia a się okazało że przerwa do 30.08. To znak że mamy się lenić dalej :evil_lol:[/QUOTE]
Ale to nie jest nic konkretnego...a jeszcze tyle przed nami... nawet koziołka jeszcze nie kupiłam :shake:
leńcie się, leńcie :)
[quote name='marta1624']A ja się trochę uaktywniłam, po wielu miesiącach leniwienia :D[/QUOTE]
co brałaś? :cool3:
[quote name='marta.k9080']my mamy aport we krwi:diabloti: Luna od początku kocha piłkę i dałaby się za nią zabić...zresztą jak za wszystko co można gonić,piłka,frisbee,patyk,ringo....[/QUOTE]

no moje też to mają, żadnego na początku nie nakręcałam na piłkę, od razu wiedziały, że to trzeba gonić.. ale taki Ciap ma zakodowane przynoszenie, a Owczary trzeba było uczyć...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...