Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Ptysiek ma jakieś 53 cm ale nie wiem ile waży teraz bo wagę mam popsutą a nie chce mi się iść do mamy :D


edit: mniej więcej waży jakieś 24 kg. Poszłam jednak zważyć z ciekawości :D

Edited by Ptysiak
Posted

Mada95 napisał(a):
A Lejdi nie lubi takich tortów..bo to trzeba by było pogryźć a na takie ciastko to nie opłaca się księżniczce męczyć:evil_lol:


Ale Gandi rośnie w oczach ,uroczy niego maluch:loveu:

hahaha :lol:
moim baardzo smakowały.. a do gryzienia twardego sa przyzwyczajone, bo wszystkie na BARFie są ;)

dzięki :loveu:
Ptysiak napisał(a):
Ptysiek ma jakieś 53 cm ale nie wiem ile waży teraz bo wagę mam popsutą a nie chce mi się iść do mamy :D


edit: mniej więcej waży jakieś 24 kg. Poszłam jednak zważyć z ciekawości :D


zmierzyłam go i ma jakieś 50-52 cm a zważy siostra jest przyjedzie z wakacji :D

Posted

[quote name='dOgLoV']drapak cudny :loveu: jak kociak zareagował ?? :cool3:

http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0173.jpg ja pitole jaki on już duży :crazyeye: śliczny jest :loveu:
Łatek jedyne co to wchodzi do budki, położy się i wychodzi.. Szary do domu nie wchodzi to niestety nie skorzysta z niego.. chyba, że go nauczę jak w domu jest fajnie :evilbat::evilbat:
oczywiście głowę Ciapek tam wtyka... dzisiaj chyba z 5-6 razy :roll:
i się śmiejemy, że musimy kupić drapak dla psa :D
[quote name='Ptysiak']No to kawał chłopaczka z z niego :)

aż 3 razy sprawdzałam czy dobrze go zmierzyłam... jeszcze trochę i dogoni Sonię ;)
niby docelowe wybarwienie będzie w wieku 2 lat, a nawet później.....

Posted

To w końcu pies więc powinien być większy od Soni :)
Luna była za duża jak na sunię niby :roll: ale mi to zwisało i zwisa nadal. Ważne żeby psiak był zdrowy i szczęśliwy :)

Posted

Ptysiak napisał(a):
To w końcu pies więc powinien być większy od Soni :)
Luna była za duża jak na sunię niby :roll: ale mi to zwisało i zwisa nadal. Ważne żeby psiak był zdrowy i szczęśliwy :)


wiem, ale taki szybko wzrost nie jest dobry... a im większe psy to więcej siły mają :lol:

Posted

Ja już nawet kupiłam Arthro Fos i daję na wszelki wypadek.
Vetka niby mówiła, że nie trzeba ale wolę dmuchać na zimne niż potem płakać :)

Ptysiek ostatnio rozwalił mi smyczkę tą zieloną jak wyrwał do przodu za samochodem :( Od tej pory już praktycznie wcale nie ciągnie... chyba wystraszył się wkurzonej pańci :D Więc ta siła psiaków to mnie nie przeraża :) Teraz spacerujemy codziennie obok autostrady bo mam blisko :D i uczymy się, że za autami nie wolno biegać :D

Posted

ja na razie daję tylko witaminy.. i gotuję uparcie galaretkę z kurzych łapek....jeszcze mi się chce :mdleje:

choć ciągle chodzi mi po głowie aby kupić coś na stawy, no ale nasi weci siedzą cicho :(

mój czasami siedzi na chodniku i obserwuje samochody, rowery itp :)
no ale na szkoleniu zostawał grzecznie koło jednego psa, cała godzinę pięknie pracował, a na koniec i tak musiał podrzeć ryja i poszarpać mnie :( gdyby ważył więcej to nie byłoby wesoło....

Posted

Kup sama na własną rękę. Jak nie pomoże to nie zaszkodzi na bank:)
Arthro Fos kosztuje około 40 paru zł. 90 tabletek. Po jednej dziennie to masz na 3 miesiące, nie jest to raczej duży wydatek. Chyba że w witaminach masz już glukozaminę i chondroitynę to może nie trzeba :)

Posted

Ptysiak napisał(a):
Kup sama na własną rękę. Jak nie pomoże to nie zaszkodzi na bank:)
Arthro Fos kosztuje około 40 paru zł. 90 tabletek. Po jednej dziennie to masz na 3 miesiące, nie jest to raczej duży wydatek. Chyba że w witaminach masz już glukozaminę i chondroitynę to może nie trzeba :)


nie ma.. przynajmniej w składzie nie znalazłam...
myślałam o Cani Agil ale cena mnie powaliła :(

A to Arthrofos dostawał Barry i mu nie pomogło :( w s

w sobotę jadę do innego weta prawdopodobnie to jego się zapytam ;)

Posted

Nie pomogło ale Ghandi nie jest chory to ma być tylko zapobiegawczo:)
Ja jak pytałam vetki to stwierdziła, że RC to pełnowartościowa karma i nic więcej nie trzeba... Już nie pytam, robię tak jak kiedys z Luną i odpukać w niemalowane - pies przestał chorować ;)

Posted

[quote name='kalyna']wiem, ale taki szybko wzrost nie jest dobry... a im większe psy to więcej siły mają :lol:[/QUOTE]

Bez nerwów ;) Za miesiąc, dwa zwolni wzrost, a zacznie nabierać masy ;) Do 6 miesiąca, to normalne, że pies szybko rośnie ;)

Posted

[quote name='magdabroy']Bez nerwów ;) Za miesiąc, dwa zwolni wzrost, a zacznie nabierać masy ;) Do 6 miesiąca, to normalne, że pies szybko rośnie ;)
wiem....
[quote name='unikatowydiament']Ja kiedyś Oscarkowi podawałam HBM,a teraz Arthroflex tak profilaktycznie(i ma zdrowe stawy,nie ma dysplazji,miał badania)

pozdrawiamy
o no to gratuluję ;)
niestety dysplazja to jest jakaś plaga w Owczarkach..ale i innych ras nie oszczędza..
[quote name='dorka1403']http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0529.jpg jaka pani przestworzy..dama z gracją jakich malo :D
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0546.jpg moj maz stwierdzil "jaka fajna ślapa" - jego marzenie mieć taka ślapę :D

hehe :loveu:
to nic tylko spełniać marzenia ;) może i u Was taka ślapa będzie ;)

Posted

hejka,

Cezar teraz dostaje arthofos i canifos, nie chce kurzych łapek, nie mówiąc o świńskich - jak mu raz kupiłam to spojrzał na swoją łapkę i na świńską, otrzepał się i tyle było zainteresowania.


u nas kulawizna, znów wraca... tzn. widzę że znów co jakiś czas zaczyna tą łapę oszczędzać...:-( myślałam nad rtg, ale wet mi powiedział, że kościec u owczarka rozrasta się do 13 msc, więc szkoda go naświetlać,
poza tym gdyby to się okazała dysplazja to i tak już nie zaradzimy nic.
jak na razie ma stwierdzone "tylko" młodzieńcze zapalenie stawów.:oops:

Posted

[quote name='Milena9']Jaki ładny portrecik http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0153.jpg :)
dzięki ;)
[quote name='justysiek']hejka,

Cezar teraz dostaje arthofos i canifos, nie chce kurzych łapek, nie mówiąc o świńskich - jak mu raz kupiłam to spojrzał na swoją łapkę i na świńską, otrzepał się i tyle było zainteresowania.


u nas kulawizna, znów wraca... tzn. widzę że znów co jakiś czas zaczyna tą łapę oszczędzać...:-( myślałam nad rtg, ale wet mi powiedział, że kościec u owczarka rozrasta się do 13 msc, więc szkoda go naświetlać,
poza tym gdyby to się okazała dysplazja to i tak już nie zaradzimy nic.
jak na razie ma stwierdzone "tylko" młodzieńcze zapalenie stawów.:oops:
właśnie u mnie jest straszny szał jak są kurze łapki ;) wieprzowych nie chce mi się obierać :oops: Jedzą wszystkie 3 i bardzo im smakuje.
biedak, tak się nacierpi :(

u mnie Gandi zaczął kuleć, wystraszyłam się, ale zwiększyłam mu dawkę witamin, do tego dostał parę kropelek witaminy (chyba D) i 3 dni dostał właśnie galaretkę.. dostawał też potarte warzywa z owocami i odpukać wszystko na razie jest dobrze....

bo witaminy on ma, że jedna tabletka na każde 7 kilo... ale ciągle dostawał jedną tabletkę, bo dostawał warzywa i owoce, jednak chyba za mało... teraz dostaje aż 2 tabletki, ale waży już ponad 20 kg ;)

na razie okręcam rodziców, aby kupili copś G. na stawy, bo jednak wszystko co dla psa to kupuję ja, więc mogliby się dołożyć...

[quote name='dOgLoV']Hej hej , ja poprosze nowe foteczki :lol:

witamy wszystkich :multi:
fotki kiedyś będą dodane.. :D ale jak tak gorąco jest to ja ledwo co zipię. Siostra przyjechała z wakacji to zaangażuję ją ;)

I zamówiłam 2kg suszonych żołądków, 0,5 kg płuc wołowych suszonych.. akurat jak przesyłka przyszła to G. był w domu i się chłodził. Jak rozpakowałam to Gandi wszystko po kolei do legowiska zabierał i już był gotowy do konsumpcji.. akurat była kuzyna i mocno się zdziwiła.. i co chwilę: ale on sobie sam wziął paczkę, ale on ją gryzie, ale bierze kolejną itp.. no śmiałam się z niej.. a potem stwierdziła, ze to bardzo śmierdzi :D

Gandi był w domu, bo ma w gorszym miejscu kojec niż Sonia :( tzn. ma mniej cienia niż Sonia, bo ona ma w całym kojcu cień ;)

Za to Sonia boi się burzy... raz jak była wypuszczona na noc to ośrupała całe drzwi.. potem je szorowałam, a rodzice przymknęli na to oko.. później dwa razy robiła podkop w kojcu, ale nie wydostała się...A praktycznie teraz co noc jest u nas burza :roll: i mama ją zostawiła w kotłowni na noc. Zagrzmiało i otwarła sobie drzwi do domu :lol:
najlepsze było to, że wieczorem tata oglądał Czterej pancerni i pies. I patrzy i jest Szarik, odwraca głowę a tu przy nim Sonia stoi.:evil_lol: A jak się wystraszył :lol: No i Sonia spała w domu, razem ze mną.... o 4 się obudziłam i dwie pary oczu wpatrywały się we mnie. Sonia już była gotowa do pracy, chodź Pancia porzucać mi zabawkę, bo chłodno już jest :D ale tylko na dwór ją wypuściłam i poszłam spać..
No właśnie to jest dziwne, bo wiem że jest lękliwa, ale ucieka do nas, a nie przed siebie..

A Gandzię się nie martwię, bo ten to niczego się nie boi ;)

Posted

[quote name='Mada95']


smaczne , to to?:cool3:
smaczne będa jak dojrzeją :loveu:
tata je już je, ale dla mnie sa za kwaśne... :lol:
[quote name='Ptysiak']Sonia ucieka tam gdzie czuje się bezpieczna czyli przy Was :)

wiem ;) ale większość psów w takim popłochu biegnie przed siebie na oślep.. więc może nie jest z nią aż tak źle ;)









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...