Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='magdabroy']Rodzice widzą co wyrosło z Sonii i chyba wolą się zgodzić na szkolenie, niż mieć dwa tak charakterne psy ;)
trochę podkolorowałam co nieco :oops: ale się udało :evil_lol:
[quote name='Milena9']Na pewno będzie z niego zdolny uczeń ;)
się okaże...

makot'a;19198279 napisał(a):
Hehe, tak to własnie jest - ja z Bastą mam problem, więc jak będzie szczeniak to będę wychodziła z siebie, żeby z niego wyrosł NORMALNY pies... oj tak, stado bardzo mobilizuje do wychowywania kolejnych :diabloti:

Swoją drogą, baaaardzo fajny miot mam na oku :diabloti:
I nawet jakiś czas temu od mamy "błogosławieństwo na psa" dostałam :evil_lol:

haha a ja się ciągle zastanawiam nad jednym....
Ciap dominuje u nas, a Gandi robi sobie z niego g***, traktuje go jako dobrego kumpla a nie jako przywódcę psiej sfory.. za to Soń jest na drugim miejscu a przed nią czuje respekt. To na co sobie pozwala w stosunku do Ciapka do Sonii się nie odważy. A przecież pies wchodzący do stada wie kto w nim jest przywódcą....

no to super, że masz coś na oku :evil_lol: ja tam zawsze Ci kibicowałam i trzymałam kciuki, więc może w końcu będziesz mieć swoje marzenie na czterech łapach ;) widzę, że nawet rodzice u Ciebie się nastawiają po malutku no czwartego psa :diabloti:
[quote name='dOgLoV']prosze bardzo :lol:

jak to mowia szewc w dziurawych butach chodzi :evil_lol: ale szkoleniowiec na prawde dobry ;) bedziesz zadowolona byle by Ci Ghandiego do policji pozniej nie zajumali :evil_lol:
oj tam, oj tam ;) a nuż kiedyś z Neronem też tam trafisz ;) albo z przyszłym DONkiem to na pewno ;)

haha na to nie ma szans.. zbyt marnym przewodnikiem jestem, aby psa tak poprowadzić...mam nadzieję, że chociaż podstaw się nauczymy, bo coś opornie nam wsio idzie :evil_lol:
a nie oddam go nikomu :diabloti::diabloti:

Posted

dOgLoV napisał(a):
prosze bardzo :lol:

jak to mowia szewc w dziurawych butach chodzi :evil_lol: ale szkoleniowiec na prawde dobry ;) bedziesz zadowolona byle by Ci Ghandiego do policji pozniej nie zajumali :evil_lol:


A to Ty jesteś temu winna :D

Kalyna go nie odda :shake: Nie mogłaby, bo byśmy ją zatłukli przez internet :D

Posted

magdabroy napisał(a):
A to Ty jesteś temu winna :D

Kalyna go nie odda :shake: Nie mogłaby, bo byśmy ją zatłukli przez internet :D


jestem winna jestem , bije sie w pierś :eviltong:

ja bym ją zatłukła wlasnorecznie w realu nawet a nie tylko przez internet , daleko do niej nie mam :evil_lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):
ja bym ją zatłukła wlasnorecznie w realu nawet a nie tylko przez internet , daleko do niej nie mam :evil_lol:


Ja też :D Mój następny wyjazd do Polski byłby przez ten jej Krotoszyn ;) Najpierw bym ją zatłukła, a potem ukradłabym jej Szarego :loveu:

Posted

magdabroy napisał(a):
A to Ty jesteś temu winna :D

Kalyna go nie odda :shake: Nie mogłaby, bo byśmy ją zatłukli przez internet :D

tak to ONA :D
oo właśnie, bo to jest czego się bać ;)
dOgLoV napisał(a):
jestem winna jestem , bije sie w pierś :eviltong:

ja bym ją zatłukła wlasnorecznie w realu nawet a nie tylko przez internet , daleko do niej nie mam :evil_lol:

o no właśnie... co to takie 25 km na zachód :D
lepiej nie ryzykować :D
magdabroy napisał(a):
Ja też :D Mój następny wyjazd do Polski byłby przez ten jej Krotoszyn ;) Najpierw bym ją zatłukła, a potem ukradłabym jej Szarego :loveu:



:shocked!:

to jest zmowa :watpliwy:

a pamiętaj, że jak chcesz Szarego gwizdnąć to nie zapomnij o jakiej mega smacznej kiełbasie... inaczej nie ma szans...chyba, że będzie odpoczywał jak zwykle :eviltong:

Posted

kalyna napisał(a):

a pamiętaj, że jak chcesz Szarego gwizdnąć to nie zapomnij o jakiej mega smacznej kiełbasie... inaczej nie ma szans...chyba, że będzie odpoczywał jak zwykle :eviltong:


Mam kiełbasę własnej roboty :razz: Nie ma takiego zwierzaka, który by się na nią nie skusił ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Mam kiełbasę własnej roboty :razz: Nie ma takiego zwierzaka, który by się na nią nie skusił ;)


:mdleje:
no to już po Szarym....
biedak przepadł, wpadł w sidła tej niedobrej kobiety :D

Posted

magdabroy napisał(a):
Będzie miał u mnie dobrze ;)

w to nie wątpię :D
dOgLoV napisał(a):
w takim razie ja biere Sonie :P

haha
zaraz mi zwierząt zabraknie :D
Ptysiak napisał(a):
Boże jakie gaduły :D

Dzień dobry:)


taaaa gadulstwo jest the best :D
Brrry :)

Posted

Witamy wszystkich w ten świąteczny poranek :D

ehh a u nas to byliśmy wczoraj na szczepieniu.. wzięłam Ciapka i Gandiego i myślałam, że zwariuje z nimi.. Gandi uparcie zdejmował kaganiec Ciapkowi a ten jeszcze bardziej się denerwował..w ogóle to w samochodzie to rozpierducha roku. potem mama jeszcze do sklepu musiała podskoczyć a ja z psami w samochodzie siedziałam i jaką furorę na parkingu robiliśmy :grin::grin: każdy nam do samochodu zaglądał i się uśmiechał.. skończyło się jak Ciap zaczął szczekać... a siedział na fotelu przy kierownicy :evil_lol:

Mama przyszła i powiedziała, że trzeba było wziąć Sonię to już w ogóle czad byłby :D

aa no i dowiedziałam się, że psy z warzyw i owoców nie nie mają.. ale to napisałam w wątku BARFowym. Kupiłam witaminy dla G. i zobaczymy cz będą smakować. Soń miała te same i jej baardzo smakowały. Jadła jak przysmaki. A papki i tak dalej, uparcie będę robić :diabloti:

Posted

Kalyna nie ma co rozmyślać o tym czy przyswaja te witaminy czy nie ;) To tak samo jakby teraz powiedzieć, żeby dzieciom nie dawać owoców/warzyw i jogurtów, bo i tak ich organizm nie przyswoi. Moim zdanie w mniejszym lub większym stopniu, ale coś napewno psi organizm przyswaja ;) Bo tak jak człowiek, tak samo pies skądś witaminy czerpie. I chyba każdy się ze mną zgodzi, że naturalne witaminy lepiej wchłoni organizm, niż takie sztuczne np. w karmie ;)

Posted

Ptysiak napisał(a):
No to wesoło było :diabloti:

baaardzo :lol:
Klaudia&Aza napisał(a):
Na pewno było wesoło, u mnie wczoraj Aza w domu też zrobiła taką rozpierduchę, że musiałam szybko sprzątać zanim mama do domu wróci:lol:

A jakie witaminy?

nie pamiętam nazwy.. ale sprawdzę i napiszę ;)4
ja wczoraj samochód od sierści szorowałam :D
magdabroy napisał(a):
Kalyna nie ma co rozmyślać o tym czy przyswaja te witaminy czy nie ;) To tak samo jakby teraz powiedzieć, żeby dzieciom nie dawać owoców/warzyw i jogurtów, bo i tak ich organizm nie przyswoi. Moim zdanie w mniejszym lub większym stopniu, ale coś napewno psi organizm przyswaja ;) Bo tak jak człowiek, tak samo pies skądś witaminy czerpie. I chyba każdy się ze mną zgodzi, że naturalne witaminy lepiej wchłoni organizm, niż takie sztuczne np. w karmie ;)


a ja tak mocno nie rozmyślam, ale ta p. wet była dla mnie swego rodzaju autorytetem... a tu coraz to lepsze nowinki się pojawiają :roll:

zresztą jak idę do ludzkiego lekarze to dostaję wytyczne co i jak i ile brać.. a u wet nic konkretnego Ci nie powiedzą oprócz tego co jest na etykiecie :roll: nosz tyle to ja sama potrafię się doczytać....
no przecież tylko sztuczne witaminy się przyswajają... jest, ze 1 tabletka na 7 kg u szczeniąt. no to powiedziała, że mam dawać jedną tabletkę, ale jak powiedziałam, ze on już ma ok. 15 kg to powiedziała: jedna tabletka to jest w jego przypadku minumum, potem trzeba mu zwiększyć. no to uwierzcie, ze zgłupiałam na maxa. Ale jak powiedziałam, że on dostaje warzywka i owoce drobno starte to uśmiechnęła się i powiedziała to co napisałam....
chyba jestem jakaś niedołężna i nie rozumiem słowa mówionego.

a najlepiej wchłania się sok z warzyw i owoców ;)


aaa i jak to jest możliwe, ze Ciapek miał zapchany tylko jeden gruczoł :eviltong: ostatnio miał oba czyszczone, jak chodziłam pół roku że się drapie...

Posted

kalyna napisał(a):
trochę podkolorowałam co nieco :oops: ale się udało :evil_lol:

się okaże...

haha a ja się ciągle zastanawiam nad jednym....
Ciap dominuje u nas, a Gandi robi sobie z niego g***, traktuje go jako dobrego kumpla a nie jako przywódcę psiej sfory.. za to Soń jest na drugim miejscu a przed nią czuje respekt. To na co sobie pozwala w stosunku do Ciapka do Sonii się nie odważy. A przecież pies wchodzący do stada wie kto w nim jest przywódcą....

no to super, że masz coś na oku :evil_lol: ja tam zawsze Ci kibicowałam i trzymałam kciuki, więc może w końcu będziesz mieć swoje marzenie na czterech łapach ;) widzę, że nawet rodzice u Ciebie się nastawiają po malutku no czwartego psa :diabloti:

oj tam, oj tam ;) a nuż kiedyś z Neronem też tam trafisz ;) albo z przyszłym DONkiem to na pewno ;)

haha na to nie ma szans.. zbyt marnym przewodnikiem jestem, aby psa tak poprowadzić...mam nadzieję, że chociaż podstaw się nauczymy, bo coś opornie nam wsio idzie :evil_lol:
a nie oddam go nikomu :diabloti::diabloti:



Tata to od dawna był pozytywnie nastawiony, bo on wychodzi z założenia, że marzenia trzeba spełniać, poza tym lubi duże psy w typie onków ;)
Mama na początku była bardzo przeciwna (choć jak ją nabrałam w zimę, że kupiłam szczeniaka, to się ucieszyła, przez dwa dni co chwilę dzwoniła pytać co robi :diabloti:), a teraz to właśnie ona mi to "błogosławieństwo" dała :D

Posted

[quote name='magdabroy']Wet ma leczyć, a nie układać dietę naszym psom i tego się trzymajmy ;)
dla mnie zakres leczenia to także ilość podawanych witamin, aby nie było problemu z niedoborem czy wręcz odwrotnie przedobrzenie. Bo to jest nie dobre i to. Więc jak dla mnie to jest to odpowiedni zakres obowiązków....no i takich witamin w pierwszym lepszym sklepie raczej się nie kupi, od tego są lecznice weterynaryjne...choć obecnie już można wszędzie kupić
i w takim razie dlaczego tak bardzo są polecane w różnych lecznicach różne karmy, skoro nie są od układania diety, a jedynie leczenia.

choć ostatnio przeczytałam artykuł, że ludzie zbyt rzadko radzą się wetów w sprawach żywienia. No więc jak to jest? radzić czy się nie radzić?

makot'a;19205205 napisał(a):
Tata to od dawna był pozytywnie nastawiony, bo on wychodzi z założenia, że marzenia trzeba spełniać, poza tym lubi duże psy w typie onków ;)
Mama na początku była bardzo przeciwna (choć jak ją nabrałam w zimę, że kupiłam szczeniaka, to się ucieszyła, przez dwa dni co chwilę dzwoniła pytać co robi :diabloti:), a teraz to właśnie ona mi to "błogosławieństwo" dała :D


hmm chyba dostrzegli, że lepiej jest Cię wspierać niż toczyć walkę z wiatrakami...ale u mnie jest coś podobnego. Rzucam pomysł i najpierw jest kategoryczne nie, a potem coraz bardziej się przekonują i mnie wspierają ;)
uwierz, ze mój pomysł z psem z rodowodem, zlotem ONów czy szkoleniem Gandiego nie przyjął się od razu, a metodą przeczekania i dobrej argumentacji.

U nas z Gandim to był pomysł mój i taty. Tata chciał drugiego owczarka, a mama nie, a widzisz nie cały rok czekaliśmy i mama się przekonała i sama nie mogła się doczekać kiedy będziemy go odbierać ;) tak, jak sama widzisz wszystko wymaga cierpliwości :lol:

Posted

kalyna napisał(a):
dla mnie zakres leczenia to także ilość podawanych witamin, aby nie było problemu z niedoborem czy wręcz odwrotnie przedobrzenie. Bo to jest nie dobre i to. Więc jak dla mnie to jest to odpowiedni zakres obowiązków....no i takich witamin w pierwszym lepszym sklepie raczej się nie kupi, od tego są lecznice weterynaryjne...choć obecnie już można wszędzie kupić
i w takim razie dlaczego tak bardzo są polecane w różnych lecznicach różne karmy, skoro nie są od układania diety, a jedynie leczenia.

choć ostatnio przeczytałam artykuł, że ludzie zbyt rzadko radzą się wetów w sprawach żywienia. No więc jak to jest? radzić czy się nie radzić?


Jeśli pies/kot ma dostarczane różnorodne składniki w pokarmie, to moim zdaniem jest mała szansa na niedobór witamin ;) Oczywiście wykluczam szczniaki w fazie wzrostu (zwłaszcza ras dużych), bo tu przy tak szybkim wzroście może pojawić się niedobór. Dlatego też, Tora dostawał suplementy od weta jak była młoda, choć jadła karmę, w której niby wszystko powinno być ;) Ale już dorosły pies nie ma takiego zapotrzebowania i dobrze dobrana dieta, dostarczy psu to czego mu trzeba ;)

Wejdź na wątek, gdzie jest coś o tym czego uczą na weterynarii. Przyszli weterynarze nie uczą się praktycznie nic o żywieniu :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...