Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnieszka z moimi potworkami to jest problem.. bo one tak słodko tylko wyglądają :( a w rzeczywistości mam cyrk na kółkach :( ale to umówimy się na gg czy coś :) a o blogu to myślę, żeby go zamknąć....

Mam fotki :D każdego po trochu :)

Milusia czyt. Lemur :D








2 małe kotki, czyli Serce i Rozum, czyli w skrócie wieeelkie oczyska :D

Posted



no i się obraził :D


i pokazuje język....


I księżniczka moja :) i niestety ma teraz cieczkę :( kupiłam spray na maskowanie zapachu i w sumie muszę powiedzieć, że działa... wiadomo Ciap coś tam czuje, ale jest różnica jak ją popsikam, a jak minie czas trwania specyfiku :)


Posted

makot'a;17140283 napisał(a):
http://img837.imageshack.us/img837/8396/p6200104.jpg Aaaaa, jakie piękności! I ta rozdziawiona mordka :loveu::loveu:

wczoraj je odrobaczałam i nigdy więcej.. Najpierw 5 minut wołałam, bo spały, potem szaremu raz dwa poszło, ale czarno-biały arię odstawił.. zaczął się kręcić i wiercić i na koniec piszczeć to szary leciał go ratować i mnie zaatakował, ręce podgryzał itp.. po wielkich mękach dałam i się obraziły :D
i nogi i ręce mam podrapana, jakbym nie wiadomo co z nimi robiła... Taa, ale mieć 2 kotki małe bo się lepiej chowają...
magdabroy napisał(a):

Czym jej ten jęzor naciągnęłaś??

w sumie to się zastanawiam gdzie ona go zmieściła.. foto nie przerabiane w żadnym programie...

Posted

kalyna napisał(a):
wczoraj je odrobaczałam i nigdy więcej.. Najpierw 5 minut wołałam, bo spały, potem szaremu raz dwa poszło, ale czarno-biały arię odstawił.. zaczął się kręcić i wiercić i na koniec piszczeć to szary leciał go ratować i mnie zaatakował, ręce podgryzał itp.. po wielkich mękach dałam i się obraziły :D
i nogi i ręce mam podrapana, jakbym nie wiadomo co z nimi robiła... Taa, ale mieć 2 kotki małe bo się lepiej chowają...


A czym je odrobaczałaś? Tabletkami?

Posted

makot'a;17140582 napisał(a):
Może gorąco było to się język wedle praw fizyki powiększył po prostu? :P
A na co dzień krótszy ma... :D

no właśnie czy ona ma go krótszego to wątpię... ale jak go wywali to takj wygląda :D
magdabroy napisał(a):
A czym je odrobaczałaś? Tabletkami?

tabletkami, niby takimi małymi, bo jedna była na pół i jeden bez problemu wziął a drugi taką akcję....
***
dzisiaj od rana myślałam, że zawału dostanę.... idę sobie do lekarza, a koło sąsiadki leży na ulicy rozjechany kot. Ogon taki jak Milka, cały biały z znaczeniami takimi jak Milka..przychodzę do domu a w legowisku sobie śpi moja Mlusia...i to był kot sąsiadki, ale na prawdę strasznie się wystraszyłam i już na nią narzekać nie będę :) aż się łezka w oku zakręciła...

Posted

kalyna napisał(a):
a o blogu to myślę, żeby go zamknąć....

Ala, tylko spróbuj!:mad:
**
A mi napisałaś na blogu, że może byś nauczyła Ciapka nowych sztuczek, naucz naucz, a Sonia to co hmm?? :)

Posted

kalyna napisał(a):

tabletkami, niby takimi małymi, bo jedna była na pół i jeden bez problemu wziął a drugi taką akcję....
***
dzisiaj od rana myślałam, że zawału dostanę.... idę sobie do lekarza, a koło sąsiadki leży na ulicy rozjechany kot. Ogon taki jak Milka, cały biały z znaczeniami takimi jak Milka..przychodzę do domu a w legowisku sobie śpi moja Mlusia...i to był kot sąsiadki, ale na prawdę strasznie się wystraszyłam i już na nią narzekać nie będę :) aż się łezka w oku zakręciła...


Pogadaj z wetem, żeby dał Ci kropelki na odrobaczanie. Podaje się je jak wszystkie spot-ony, między łopatki. Ja teraz nie pamiętam nazwy, ale jak jestem w PL, to biorę takie krople dla Lumpka (tabletke dostał raz i nie da się już mu podać tabletki). To są krople tylko na robaki (nie na pchły czy kleszcze), są droższe niż tradycyjne tabletki, ale nie męczy się zwierzaka.
***
Wspólczuję widoku kociaka. Ja też kiedys tak miałam. Zobaczyłam burego kota przejechanego na ulicy, z białą plamką pod mordką i byłam pewna, że to mój Dziubek (taki sam kolorystycznie). Siedziałam w domu i ryczałam pół dnia. A wieczorem mój Dziubek wrócił cały i zdrowy do domu :multi:

Posted

Agnieszkaa napisał(a):
Ala, tylko spróbuj!:mad:
**
A mi napisałaś na blogu, że może byś nauczyła Ciapka nowych sztuczek, naucz naucz, a Sonia to co hmm?? :)

Sonia ma cieczkę i ciężko ją zainteresować moją skromną osobą, więc został Ciapek, który unika jak ognia nauki :D
mama już się śmieje z niego, że nie daj Boże czegoś by się nauczył :D
**
a o kropelki zapytam, ale wątpię, żeby je miał... :(

Posted

Ach, dlatego ja boję się miec koty :(
Wszystkie jakie miałam, w końcu przejechał samochód...
...psy są łatwiejsze do ogarnięcia moim zdaniem. Chociaż mimo tego, i tak mój Fredek uciekinier zginął pod kołami :(

Posted

makot'a;17143375 napisał(a):
Ach, dlatego ja boję się miec koty :(
Wszystkie jakie miałam, w końcu przejechał samochód...
...psy są łatwiejsze do ogarnięcia moim zdaniem. Chociaż mimo tego, i tak mój Fredek uciekinier zginął pod kołami :(

w sumie wszystkie nasze koty, albo wychodzą i nie wracają albo są przejechane przez samchód.. ale Milka jest z nami ponad 10 lat, więc już przywiązana do nas jest i chodzi tylko na pole obok gdzie tyle samochodów nie jeździ i jest bardzo uważna... ale boję się, że kiedyś może się zgapić...
a żeby tak były typowo domowe to mi ich szkoda..nawet nie wyobrażam sobie mieć kota w domu 24/7... a poza tym za dużo myszy na polach grasuje :)

Posted

Avaloth napisał(a):
A małe kociaki cudne, imiona mają genialne :)

dzięki :) a imiona już mają inne :(
miał być Rozum i Serce i nawet do nich pasowały, ale mama powiedziała, że mam bardziej kocie dać imiona....
i tak oto jest Szaraczek i Łatek.. :lol:

Posted

U mojego TZa jest pełno kotów - teraz są trzy Tygryski (imię zbiorcze, bo i tak ich się nie da odróżnić ;)) i 3 kociaki od kotki sąsiada. Niestety też co roku któreś ginie... Obok dwie ruchliwe drogi, niewiele więc potrzeba, żeby kot wpadł pod auto. A trudno wymagać, żeby na wsi koty były trzymane w domu, skoro po to są w okolicy, by łapać gryzonie... Tylko żal tych, które tak szybko poginęły. Nie wyobrażam sobie jednak zamykania kotów na całe dnie w mieszkaniu, takim zwierzakom trochę bije - znam parę kotów niewypuszczanych i każdy ma jakieś świry, jeden poluje w nocy na ludzi (potrafi drapnąć w oko, bo drgnęła powieka), inny sika na łóżko, jeszcze inne uprawiają dzikie harce i skaczą po meblach... To już wolę psy, które mogę wyprowadzić, opanować i.. spać spokojnie ;) Choć nie powiem, uwielbiam koty i uważam, że to cudne zwierzaki.

Cieczki nie zazdroszczę, u nas chyba Luka się szykuje no i Hera będzie miała pierwszy raz jakoś za niedługo...a potem ją ciachniemy i z głowy ;)

Posted

zmierzchnica napisał(a):

Cieczki nie zazdroszczę, u nas chyba Luka się szykuje no i Hera będzie miała pierwszy raz jakoś za niedługo...a potem ją ciachniemy i z głowy ;)

ja już chciałam ciachnąć, ale rodzice nie chcą :(
oni mieli już bardzo dużo psów i odpukać żaden nie miał problemów przez to, że nie był sterylizowany/kastrowany i ciężko wytłumaczyć. A poza tym boimy się, niby Sonia młoda jest, a jednak ten strach jest koszmarny. Ale z drugiej strony ja już nerwów nie mam na nie. Pół podwórka przekopane, Ciap ciągle pod Sonii budą płacze jakby go ze skóry obdzierano. Co cieczka to on gorzej się zachowuje. Owszem jest trochę rozpieszczony, ale to przechodzi wszelkie granice. Potrafi w środku nocy przyjść i mnie z łóżka wywalić, coby do Sonii polecieć, a potem ja w piżamie go zbieram z podwórka. Kupiłam niby na zneutralizowanie zapachu cieczki, ale tak jak na początku gubił orientację jak popsikałam, teraz nie robi na nim żadnego wrażenia. No i Sonia, która zrobiła się straszna. Ciężko ze słuchem się u niej zrobiło... ehh niech już się kończy, bo wszyscy wariujemy już...
zastanawiam się jak radzą sobie w hodowlach z tymi cieczkami...
***
a to trochę mnie wystraszyłaś tymi kotami co nie wychodzą... Milka i do nie dawna Czarna to spały sobie koło mnie na łóżku i wszystko ok :) a teraz Milka siedzi sobie w domu, a raczej albo śpi albo je, ale jak chce wyjść to stoi przy drzwiach i czeka aż ktoś ją wypuści. A jak chce wejść to nauczyła się od Ciapka drapać w drzwi :D

Posted

Brr, nie wyobrażam sobie mieć nieciętego psa i suki w domu. U nas tylko Luka jest niecięta, jak ma cieczkę to łazi do Frotka i go nęci, raz nawet ją dziabnął, bo go w nocy obudziła - zaczęła mu się nadstawiać, kiedy spał na fotelu ;) Też bym się wkurzyła :diabloti:

Ja też się boję (przede mną sterylka Hery), ale za dużo już poznałam przypadków ropomacicza itd. Wystarczy mi, że drżę o Lukę i latam z każdym nie takim jak trzeba objawem do weta, byleby w razie czego na czas się zorientować, że coś jest nie tak :roll: Sterylka jest już teraz rutynowa, prawdopodobieństwo, że pies przez nią zejdzie jest pewnie takie samo jak to, że zejdzie przez raka sutka czy ropo właśnie... a komfort życia i psa i właściciela nieporównywalnie większy.

Z kotami to pewnie nie wszystkie tak mają, nie miałam kociastych, to się nie znam ;) Ale z obserwacji, raczej takie koty mają mniejszego lub większego bzika :cool3:

Posted

To fakt, że sterylka dobra rzecz.
Ja mam raptem dwie suczki cięte na koncie, ale u obydwu byl problem i zmiany na macicy :shake:
U Basty to pól biedy, bo to już 4-letni pies, na dodatek po antykoncepcji hormonalnej...miała niewielkie zmiany, prawdopodobnie ropne.
A Nitka?! Została oceniona na około rok, więc pewnie nie brała żadnych zastrzyków, a tu ciąża i taaaaaakie ogromne zmiany, że aż strach :shake:
Jej macica była kilkukrotnie większa od Baściej...jakaś masakra z tymi macicami po prostu.

Jedyna obawa, jaką mam przed posiadaniem (tego choć jednego w zyciu) rasowego psa, to właśnie kwestia sterylki....wtedy konieczność cięcia już nie jest tak oczywista. Nie mówię, że chciałabym mieć mioty, ale jednak sprawę trzeba bardziej przemysleć, czasem szkoda genów, a ja mam już uraz do macic...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...