kalyna Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 makot'a;17072011 napisał(a): Kości soooom doooobre :diabloti: mniam mniam :D jak już pisałam nasze psy od zawsze dostawały kości, ale to były gotowane, a teraz nawet gotowane nie mogą być jak tak ciepło. Strasznie szybko się psuja i gotowanych nadpsutych nie mogę dać, a surowe tak. Moja kochane krwiożercze bestie :D Quote
Daga&Maks Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 http://img651.imageshack.us/img651/2388/p5280207.jpg "i kto teraz jest wyższy" :razz: http://img810.imageshack.us/img810/8427/p5280244.jpg jakie bielutkie zęby mój to tam z kościami jest niecierpliwy strasznie :D jak ma już dostać jakąś kość, to musi być mała, bo jak jest większa to się wkurza że nie potrafi jej tak od razu zjeść i ją porzuca w kącie Quote
makot'a Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 kalyna napisał(a):mniam mniam :D jak już pisałam nasze psy od zawsze dostawały kości, ale to były gotowane, a teraz nawet gotowane nie mogą być jak tak ciepło. Strasznie szybko się psuja i gotowanych nadpsutych nie mogę dać, a surowe tak. Moja kochane krwiożercze bestie :D Ale wiesz, że gotowanych dawać nie wolno, bo mogą być niebezpieczne, prawda? Quote
kalyna Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 makot'a;17073266 napisał(a):Ale wiesz, że gotowanych dawać nie wolno, bo mogą być niebezpieczne, prawda? e tam :) wszystkie psy ponad 20 lat jadły i żadnemu nic się nie stało ;) i każdy dożył sędziwego wieku, a jak nie to nie przez kości.... ale teraz na surowych jedziemy i zobaczymy jak nam to pójdzie :D Quote
makot'a Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Większość psów w Polsce zjada kości ze stołu z obiadu i zazwyczaj nic im się nie dzieje, ale to że nic się nie dzieje nie oznacza, że te kości są dla nich zdrowe :) Surowe jak najbardziej. Ale gotowane nie są przez psa trawione i ich podawanie może prowadzić do zalegania tych niestrawionych resztek w żołądku, co czasem miewa bardzo przykre w skutkach konsekwencje i wymaga operowania psa. Poza tym kości podczas gotowania zmieniają swoją strukturę, przez co później inaczej się łamią - surowa kość jest miękka i łamie się "wpół", a gotowana rozczepia się na długie ostre kawałki, które mogą kaleczyć przewód pokarmowy, lub nawet go uszkodzić! Nie dawaj im gotowanych! :shake: Quote
kalyna Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 Zgadzam się z Tobą, tylko to bardziej tyczy się kości od kurczaka. A moje jak jedzą gotowane, albo sparzone stópki gdzie w większości są chrząstki to nic im się nie stanie. Poza tym widzę jak Ciap je je i widzę jak się łamią, kawełeczek po kawałku i nie ma tam nic niebezpiecznego... Owszem kości od kurczaka czy jakieś żeberka czy cuś podobnego nie wiem co to jest) widziałam jak robiły się ostre i od razu zabierałam im :) Quote
kalyna Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 tak jak pisałam tak chcę Wam kogoś przedstawić :D dzisiaj przyniosłam dwa małe kotki do domu :) ale imion jeszcze nie mam dla nich i fotki tylko poznawcze, bo trochę nieśmiałe są :D Będę to koty typowo wychodzące, więc na razie mieszkają w kotłowni aby wiedziały gdzie mają się załatwiać, a potem jak będę zaakceptowane przez resztę zwierzyńca na jakiś czas będę wprowadzane :) przepraszam za bałagan, ale to jest pod przejściem i nikt tam nie zagląda a fotkę chciałam zrobić to poświęciłam się :lol: czarno-biały bardziej kontaktowy i ciekawski jest, za to szary po kątach się szlaja. Do jedzenie czaro-biały przyszedł a szary się obijał i mało mu zostało.. ale i tak trochę zostawiły :) Na razie poznałam je z Milką i Ciapkiem i te stare zgredki się obraziły na mnie i z boku na mnie patrzą :D aż boję się je Sonii pokazać coby z życiem uszły.... najpierw Ciapkowi pokazałam to wąchał je i oglądał, trzymał nos przy sierści i wdycha powietrze a za chwilę je podszczypywał :D i oczywiście mina, że nic złego nie robi :D a Milka to z zaciekawieniem wyjrzała z fotelu gdzie spała, bo coś piszczało. I tak patrzy, więc wzięłam ją bliżej żeby pokazać i coby się nie bała, a ta zasyczała (zawarczała) i bzym szybko do mojego pokoju uciekła :D Taaa bardzo towarzyskie są... na razie same w kotłowni siedzą, a Ciap i Milka w domu :D Quote
Natalia&Cody Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 czarno-biały jest boski. :loveu: ale imion nie nie mogę wymyślić, a jakiej są płci ? (to może łatwiej będzie mi wymyślić. :)) Quote
*Magda* Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Gratuluję nowych domowników ;) Są śliczne :loveu: Uważaj, bo wpadnę i Ci ukradnę tego pręgowanego :diabloti: A czemu wychodzące? Nie boisz się,że coś im się stanie? Quote
kalyna Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 Silky123 napisał(a):czarno-biały jest boski. :loveu: ale imion nie nie mogę wymyślić, a jakiej są płci ? (to może łatwiej będzie mi wymyślić. :)) to dwaj chłopcy :) magdabroy napisał(a):Gratuluję nowych domowników ;) Są śliczne :loveu: Uważaj, bo wpadnę i Ci ukradnę tego pręgowanego :diabloti: A czemu wychodzące? Nie boisz się,że coś im się stanie? a dziękuję i mocno je schowam :D tylko on nieśmiały jest.. ale nie powiem Ciapkowi bo on i Milka z chęcią by je wydali :roll: Boje się, ale u nas zawsze są koty wychodzące i owszem niektóre przedwcześnie giną na ulicy... :( ale zauważyłam, że zanim przebiegną to rozglądają się na boki :D a nawet to będą koty pracujące, bo myszki będą łapać.. ba u nas i pole jest i obok też więc hulaj dusza :D na dodatek oczko, gdzie pływają rybki.... a one tak fajnie czają się na ofiarę :D widziałam jak ostatnio na gołębia Milka się szykowała.... Quote
Natalia&Cody Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 To w takim razie .. jeden może być Leon, nie wiem czemu, ale mi bardzo pasuje do jakiegoś kociaka i może jeszcze Zykfryd. Nie no to drugie głupie. ;p Quote
kalyna Posted June 17, 2011 Author Posted June 17, 2011 ja myślałam nad Bolkiem i Lolkiem, albo Paweł i Gaweł czy coś takiego, ale jak znam życie to przez przypadek jakoś im się nada te imiona.. tak samo było z Milka i Czarna :lol: Quote
Daga&Maks Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 http://img861.imageshack.us/img861/1959/p6170092.jpg ten jest świetny :) Quote
Avaloth Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Pinki i Mózg :D Kochane kociaki ;) to czekaj, poza Sonią i Ciapkiem, Milka to kot tak? a Czarna? ile Ty masz tych zwierząt ? :D Quote
kalyna Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Avaloth napisał(a):Pinki i Mózg :D Kochane kociaki ;) to czekaj, poza Sonią i Ciapkiem, Milka to kot tak? a Czarna? ile Ty masz tych zwierząt ? :D Czarna jakiś czas temu została przejechana... :( i dlatego zdecydowaliśmy się na kolejnego kota i coby lepiej się chował to wzięliśmy dwa :) więc teraz mam 3 koty i 2 psy :) dlatego chciałabym psa coby była równowaga :D ** teraz mnie zainspirowałaś żeby dać im na imię Rozum i Serce :D Serce to ten czarno-biały bo bardziej kontaktowy jest i się sercem kieruje, a szary to Rozum, bo nie ufa wszystkim od razu :D Quote
łamAga Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 http://img823.imageshack.us/img823/8720/p6170088.jpg http://img827.imageshack.us/img827/3430/p6170090.jpg :multi: jakie kochaniutkie słodziaczki :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
*Magda* Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 kalyna napisał(a):teraz mnie zainspirowałaś żeby dać im na imię Rozum i Serce :D Serce to ten czarno-biały bo bardziej kontaktowy jest i się sercem kieruje, a szary to Rozum, bo nie ufa wszystkim od razu :D To potem będą mogły reklamować w telewizji Telekomunikacje Polską :D Quote
Aleksa. Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Witamy się po raz pierwszy. :) Śliczne psiaki. :loveu: a kotki :loveu: to te zwierzątka o których pisałaś w galerii doglov kiedyś ?:D czy mi się osoby i galerie pomyliły ? :( :P Quote
kalyna Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Aleksandra95 napisał(a):Witamy się po raz pierwszy. :) Śliczne psiaki. :loveu: a kotki :loveu: to te zwierzątka o których pisałaś w galerii doglov kiedyś ?:D czy mi się osoby i galerie pomyliły ? :( :P witamy :) tak to te zwierzątka :) miał być do kompletu DONek z adopcji, ale się nie udało :( na razie to mam co robić z tymi potworami... Quote
Aleksa. Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 kalyna napisał(a):witamy :) tak to te zwierzątka :) miał być do kompletu DONek z adopcji, ale się nie udało :( na razie to mam co robić z tymi potworami... A to dobrze kojarzyłam. :) A mieszkasz z rodzicami,czy juz dawno pełnoletnia itp ? :) Ja więcej zwierząt nie mogę mieć.. :( :( Quote
kalyna Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Aleksandra95 napisał(a): A mieszkasz z rodzicami,czy juz dawno pełnoletnia itp ? :) Ja więcej zwierząt nie mogę mieć.. :( :( Ja mieszkam z rodzicami, ale od października do czerwca studiuję i tylko na weekendy przyjeżdżam..i to pod ich opieką zostawiam cały zwierzyniec i jak są źli to grożą, że wszystko zapakują mi do torby i sama mam się męczyć :D w sumie to u mnie tylko koty i psy wchodzą w grę, bo o żadnych gryzoniach czy rybkach, ptaszkach mam nawet nie myśleć....a zawsze chciałam mieć jakiegoś chomika czy świnkę czy królika... i tak proszę od kilku dobrych lat i nici z tego :( więc Ty masz dobrze :) Quote
Aleksa. Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 kalyna napisał(a):Ja mieszkam z rodzicami, ale od października do czerwca studiuję i tylko na weekendy przyjeżdżam..i to pod ich opieką zostawiam cały zwierzyniec i jak są źli to grożą, że wszystko zapakują mi do torby i sama mam się męczyć :D w sumie to u mnie tylko koty i psy wchodzą w grę, bo o żadnych gryzoniach czy rybkach, ptaszkach mam nawet nie myśleć....a zawsze chciałam mieć jakiegoś chomika czy świnkę czy królika... i tak proszę od kilku dobrych lat i nici z tego :( więc Ty masz dobrze :) szczerze ..to ja bym z chęcią świnkę oddała,ale z drugiej strony nie potrafię oddać swojego zwierzaka! :D Quote
Milena. Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 dawno nie zaglądałam. co to za kociaczki? żądam wyjaśnień :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.