Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jaga. napisał(a):

a co do kątowania, to mi się podobają takie psy jak np Tora. ona ma boskie kąty i nieprzesadne.


magdabroy napisał(a):

A to o mojej Torce mowa??


kalyna napisał(a):

Magda raczej nie znamy inne Tory, co jest ONkiem :D


Wolałam się upewnić :eviltong:

Posted

Avaloth napisał(a):
Urocza sunia, to wujka tak? :)

tak :) a raczej kuzyna :)
pierwsze jak wychodzę z nią na spacer to prowadzi do sklepu (tam wuja z kuzynem na piwo chodzą) :D

Posted

jak przeglądałam dzisiaj foldery to się okazało, że dawno nie wstawiałam zdjęc moich potworków.... oszz straszne zaniedbanie... ale już nadrabiam
najpierw stare fotki, które jakoś mi się podobały :lol:








Posted

Bosskie zdjęcia. ! :)
Sońka cały czas z wywalonym jęzorem lata....coś Ty jej dała. ?! :eviltong:
A Ciapek grzeczniutki obok niej sobie podskakuje i buzi chce dawać. :loveu:

Posted

darii_iia napisał(a):
Bosskie zdjęcia. ! :)
Sońka cały czas z wywalonym jęzorem lata....coś Ty jej dała. ?! :eviltong:
A Ciapek grzeczniutki obok niej sobie podskakuje i buzi chce dawać. :loveu:

dzięki :)
ona jest taka szczęśliwa i cały czas z tym jęzorem potrafi biegać.. :) ma dobry przewiew pyszczka :D

dOgLoV napisał(a):

widac ze psiaki maja ze soba dobry kontakt :loveu:

bardzo dobry :) dwa kumple najlepsi :D

:: FiGa :: napisał(a):
Boskie pocwory :loveu:

dzięki :) a potwory z nich są prawdziwe :)

Posted

Maalwi napisał(a):
Świetne zdjęcia :D
Ale...co je na pierwszej fotce ciapek? wygląda troche przerażajaco ;)



Jak to co? Je pyszniutkiego gnata :loveu:
Moim psom to się aż oczy śmieją do takich - jak widać Ciapkowi też :D

Posted

Ciapek i Sonia kochają surowiznę :) chociaż gotowanym też nie pogardzą :lol:
widzę że częściej muszę takie fotki wstawiać, coby przyzwyczaić Was do diety moich psów :D

Posted

Avaloth napisał(a):
Są na Barfie? czy po prostu czasem coś surowego dorzucasz?

teraz przechodzimy na BARF...
głoopia byłam, bo zawsze dostawały gotowane kości a ja chciałam polepszyć i kupowałam karmę suchą :roll::roll:
a teraz chcę tylko surowe kości dawać i zobaczyć różnicę. Kiedyś się martwiłam, że Ciapkowi nie służą surowe, bo wymiotował, ale na zmianę z karmą jadł i żołądek nie wytrzymywał. I odwiedziłam dogomaniacki wątek i teraz wiem, że albo jedno albo drugie. Ale po BARFie zęby i sierść są ładniejsze i koopki mniejsze itp, więc chcę się przekonać. Ale już zauważyłam, że Ciapkowi stan zębów już się polepszył i kooopki mniejsze też są, a na resztę muszę poczekać :D

Posted

Avaloth napisał(a):

ten Twój Ciapek coś ze staffika ma jak dla mnie xd

zapomniałam odpowiedzieć...bo mama to taka niby jamnik długowłosy czy cos. Siostra wyszła typowy jamnik, a Ciap ma potężniejszą budowę ciała i ta mordka szeroka jest :D

bo dziewczyna przygarnęła ze schronu suczkę niby wysterylizowaną. Tylko, że po 2 tygodniach się oszczeniła i cudem mojego tatę spotkała i tak wszystko szybko poszło, że Ciap znalazł się u nas, co jest ogromnym zaskoczeniem. My nigdy nie mieliśmy psa w domu i nigdy takiego małego, ale cóż życie samo nam go dostarczyło. tata był u znajomego i ta dziewczyna też była, co pierwszy i ostatni raz się spotkali i rozmowa potoczyła się o psach i tak wyszło.. Biedak przejechał 80 km :)

Posted

[quote name='kalyna']teraz przechodzimy na BARF...
głoopia byłam, bo zawsze dostawały gotowane kości a ja chciałam polepszyć i kupowałam karmę suchą :roll::roll:
a teraz chcę tylko surowe kości dawać i zobaczyć różnicę. Kiedyś się martwiłam, że Ciapkowi nie służą surowe, bo wymiotował, ale na zmianę z karmą jadł i żołądek nie wytrzymywał. I odwiedziłam dogomaniacki wątek i teraz wiem, że albo jedno albo drugie. Ale po BARFie zęby i sierść są ładniejsze i koopki mniejsze itp, więc chcę się przekonać. Ale już zauważyłam, że Ciapkowi stan zębów już się polepszył i kooopki mniejsze też są, a na resztę muszę poczekać :D


BARF dobra rzecz. Moje też przechodzą na niego powoli (powoli, bo jak mnie nie ma w domu, to rodzice czasem im dają puszki :mad:)
Ale i tak różnica jest ogromna, bo mi się zaczęły psy błyszczeć dużo bardziej, z pysków zaczęło ładniej pachnieć (choć i tak nie mieliśmy z tym raczej problemu), i być może to placebo, ale wydaje mi się, że Basta nie ma już "problemu" ze wstawaniem - czasem podnosiła zadek bardzo ociężale, co wygląda dość podejrzanie...
Nie ma to jak naturalna glukozaminka :evil_lol:

Kości soooom doooobre :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...