Ania44 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Sunia (tak nazywają suczkę osoby dokarmiające ją na ulicy) ma około 3 lat. Sunia od szczeniaka mieszka pod gołym niebem. Nie miała w życiu zbyt wiele kontaktu z ludźmi, dlatego jest nieufna, człowieka omija szerokim łukiem, nawet tego, który daje jej jedzenie. Na chwilę obecną, jest to psiak, który nie garnie się do człowieka lecz woli zachować dystans, wie, że człowiek ją karmi, ale Sunia nie dziękuje mu za to merdając ogonkiem. Nie cieszy się na widok człowieka – wręcz przeciwnie – ucieka na bezpieczną odległość. Od początku zimy Sunia mieszka w prowizorycznej budce, zrobionej na okres zimowy przez kobiety dokarmiające ją. Sunia przebywa w miejscu, w którym jest obecnie od wiosny ubiegłego roku. Wcześniej błąkała się po różnych częściach miasta. Zadomowiła się tutaj ponieważ jest regularnie dokarmiana. Tutaj też 22 grudnia Sunia urodziła 8 szczeniaczków. Obecnie Sunia jest już po zabiegu sterylizacji (ślepy miot został uśpiony). Przez 6 dni po zabiegu Sunia przebywała w domu kompetentnej osoby, która otoczyła ją opieką i podawała leki. Po zakończonym leczeniu Sunia wróciła na to samo miejsce, z którego została przez nas zabrana na sterylizację. [FONT="]Sunia jest na ulicy od dawna - miała cieczkę dwa razy w roku i po każdej cieczce się szczeniła. Nie wiadomo ile z tych jej wcześniejszych szczeniaków zdołało przeżyć. W lipcu miała poprzedni miot – nie udało się wtedy znaleźć szczeniaków ani złapać Suni[/FONT][FONT="]. [/FONT][FONT="]Akcja sterylkowa została przez nas przeprowadzona po to, żeby ograniczyć ilość bezdomnych psów wydawanych na świat przez tą Sunię, ograniczyć jej cierpienia związane z porodami, połogami i karmieniem szczeniąt co pół roku.[/FONT] [FONT="]Sunia nie ma dużych wymagań - solidnie ogrodzone podwórko, buda,miska jedzenia i picia oraz odrobina serca, cierpliwości i poświęconej jej uwagi są konieczne, aby Sunia stała się otwartym i kontaktowym psem, aby mogła człowiekowi zaufać. Sunia na chwilę obecną nie toleruje przebywania w domu. Woli ciepły kąt na zewnątrz i mnóstwo swobody. [/FONT] Najlepszy dla niej byłby od razu dom stały, aby zaoszczędzić jej niepotrzebnych stresów związanych z przewożeniem, jej z miejsca na miejsce. Osoby zaintersowane adopcją Suni proszę o kontakt telefoniczny: 663 840 407 lub 784 344 878
Ania44 Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 Bardzo jest biedna! Nie chodzi na smyczy, nie cieszy się na widok człowieka, gdy ktoś próbuje ją pogłaskać sztywnieje ze strachu.... Straciła dzieci, przeszła zabieg sterylizacji, a teraz ma z powrotem wrócić ulicę....
Ania102 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Jestem Aniu... Sunia jest u znajomego, nie może zostać dłużej, miała być tylko przez okres pooperacyjny. To dzika sunia, zastanawialiśmy się jak jej pomóc, bo szanse na adopcje ma małe. Sunia z tego co wiem urodziła się na ulicy, często się szczeniła. Wiele razy próbowano ją złapać żeby ja wysterylizować, niestety nie udawało się. Teraz oszczeniała się w budce, która zrobiły kobiety ze sklepu. UM poinformował nas, że zlikwidują te budki ale wyprosiłysmy a raczej zażadałysmy zeby dopiero po zimie. Musiałysmy działać szybko i tak też zrobiliśmy. Nie ma tu możliwości znalezienia dt dla suni. Może ma ktoś jakiś pomysł??? Napiszę jeszcze, że niewiadome są relacje suni z innymi psami czy kotami. Obecnie jest sparaliżowana strachem i się nie rusza z miejsca.
Magolek Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Co można dla niej zrobić - na odległość? Jest tak podobna do mojej Zulki, aż się poryczałam.
Olena84 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Czy sunia jest wyprowadzana na smyczy, czy to dom z ogrodkiem ze chodzi sama? Czy akceptuje inne zwierzeta? Czy sika w domu, niszczy? Czy łapie ludzi za reke jak chca do niej podejsc?
Ania44 Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Olena84 napisał(a):Czy sunia jest wyprowadzana na smyczy, czy to dom z ogrodkiem ze chodzi sama? Czy akceptuje inne zwierzeta? Czy sika w domu, niszczy? Czy łapie ludzi za reke jak chca do niej podejsc? Sunia nie umie chodzić na smyczy. Obecnie przebywa w domu z ogrodem, ale nie jest wyprowadzana na zewnątrz ( na smyczy się nie daje wyprowadzić, a samej nie można jej wypuścić bo by by uciekła). Będąc na ulicy akceptowała inne psy i szybko się z nimi zaprzyjaźniała. Nie wiadomo nic na temat jej kontaktów z kotami. Najprawdopodobniej, w tej chwili jest to jej pierwszy pobyt w domu. Ponieważ nie jest wyprowadzana na spacery, swoje potrzeby załątwia w domu. Na początku próbowała "kąsać". Teraz tylko troszkę powarkuje, ale już daje się pogłaskać
Ania44 Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Sunia potrzebuje kogoś kto poświęci jej dużo czasu, miłości i cierpliwości. Kogoś, kto ma doświadczenie w socjalizowaniu takich lękliwych psów. Wiem, że bardzo trudno „oswoić” taką dzikuskę…. Tak jak napisała Ania102, ona najprawdopodobniej nigdy nie mieszkała w domu, z człowiekiem. Teraz jest jedyna szansa żeby umieścić ją w jakimś odpowiednim domu tymczasowym, bo jak już wróci na ulicę, na pewno nie uda nam się jej ponownie złapać! Na ulicy jest bardzo sprytna i ostrożna, nigdy nie podchodzi blisko do człowieka, jedzenie trzeba jej zostawić i odejść dalej – dopiero wtedy podchodzi zjeść. A dzisiaj wieczorem ma zostać odwieziona z powrotem do swojej budki!!! Spróbuję wybłagać o jeszcze jeden dzień, ale nie wiem czy mi się to uda….
monika083 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 zapisze i podniose ...kurcze dla takiej malizny wystarczy maly kacik ,gdzies na ogrodku chociazby ,zeby tylko z czlowieiem byla i sie socjalizowala.
Ania102 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Cioteczki zlituje się ktoś nad nią? Mamy mało czasu...
Ania102 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 aagata dobrze że jestes rozsyłaj prosze, ja mam masakre w domu i wyslalam kilka tylko zaproszen
paoiii Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 porozsyłam wśrod znajomych mi cioteczek, ale teraz w okresie zimowym masakra z dt.. ehh
salibinka Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Dzięki za zaproszenie, Paulinko. Niestety nie mogę dać dt (od czasu przeprowadzki nie mam już warunków na tymczasowanie :(). Popytam. Ale z BDT jest ciężko.
Ania44 Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Też wysłałam już kilka zaproszeń na wątek. Tak mi szkoda tej biedulki! Na ten mróz wywieźć ją z powrotem na ulicę.....
anilla Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 dzięki za namiary na wątek pomóc w postaci dt nie mogę w tym przypadku - mam psa wariata i sunia tak dzika i on to nie dobre połączenie - poza tym ona wymaga wiele czasu i uwagi, najlepiej jakby trafiła gdzieś gdzie ktoś jest cały czas w domu... kurcze śliczna jest hotelik?
Pliszka Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Biedactwo :( Na razie mogę tylko podnieść :(
weszka Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Dostałam zaproszenia na wątek ale niestety nie mogę pomóc. Nie mam warunków na DT :( a już zwłaszcza dla takiej wymagającej suni. Majaa jest ze Starachowic - ma gigantyczne doświadczenie w pomocy bezdomniakom. Może coś będzie umiała pomóc? Napiszcie do niej.
erka Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Trzeba było założyć watek w dziale ogólnym, bo tu mało kto zagląda. Niestety nie mam jak pomóc. Szkoda sunieczki, najlepiej by było, jakby trafiła do dt z innymi psami, wtedy może szybciej by sie socjalizowała.
jusstyna85 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Sunia pewnie przerażona nową sytuacją...:( Niech jej ktoś pomoże....:(
Zuzka2 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Czyli poszukiwany dom z ogrodem i z innymi psami,ale raczej bez dzieci,zwłaszcza małych. Może Jaagi mama?Ma doświadczenie z takimi właśnie psiakami.Teri i Tola to takie właśnie wraki psychiczne doprowadzone do ładu.Można by ją zapytać.Może odpłatnie by się zgodziła?
Recommended Posts