Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś rano moj TŻ zauważył że niedaleko naszego domu jakiś pies "gwałci" małą suczkę.
Poleciałam tam i zobaczyłam małą przerażoną trzęsącą się bidę, która zaraz wskoczyła mi na ręce. Kawaler na szczęście odpuścił, a był co najmniej trzy razy większy od suczki... Mała była mokra od śniegu i strasznie się trzęsła, nie wiem czy z zimna, czy z przerażenia.
W mojej okolicy jest tylko kilka domów, więc nie jest to pies żadnych naszych sąsiadów. Oczywiście wzięłam ją do siebie. Bida ma obrożę, niestety bez adresówki :angryy:
Nie ma też chipa. Ogólnie jest zadbana, więc chyba się komuś zgubiła. SUNIA JUŻ W SWOIM DOMU
A to zdjęcia znajdki:




Dodatkowo przybłąkał się do nas wychudzony bezdomniak - poczuł suczkę z cieczką.
Z tego co się dowiedziałam, to błąka się od kilku miesięcy na terenie ogródków działkowych i jest dokarmiany przez działkowiczów.
Piesek nie jest w najlepszym stanie, jest bardzo zaniedbany, chudy, ma chyba odmrożenia na łapkach, bo ma popękane poduszki. Dodatkowo dziwnie charczy, nie może szczekać, domyślam się, że jest chory. Dzisiaj zabiorę go do weta...
Oto on:

Czy jakaś dobra dusza mogłaby mi pomóc w ogłoszeniach ?
Bo trochę tego nie ogarniam. Mała znajda ma cieczkę, więc muszę je odizolowywać. Jak mała odnajdzie szybko swoich właścicieli to będzie mi znacznie łatwiej zająć się tym bezdomniakiem.

Posted

Czarny piesek był dziś u weta. Ma odmrożenia na pyszczku i łapach. Tak jak myślałam jest chory, ma zapalenie krtani, które musi mieć już od dłuższego czasu, bo podobno ma w krtani duże zmiany i nie wiadomo, czy odzyska głos. Dostaje antybiotyk

Posted

Nieszczęścia chodzą parami :-(.

Suczkę dobrze byłoby wysterylizowac zaraz po cieczce, bo pewnie już jest w ciąży.

Masakra , skąd na to wszystko brać kasę. :placz:

Posted

MoniAmi, może pokaż zdjęcia psiaków Korze. Niby to nie Warszawa, ale psy nieraz znajdują się w drugim końcu Polski. Jeśli kiedykolwiek zetknęła się z ogłoszeniem, że ktoś szuka takiego psa to z pewnością pamięta.

Posted

Wysłałam PW do Kory, zobaczymy...

Suczkę dobrze byłoby wysterylizowac zaraz po cieczce, bo pewnie już jest w ciąży.
Masakra , skąd na to wszystko brać kasę.

Tak, wiem, bardzo prawdopodobne, że zaciążyła :-( Tylko z kasą ciężko. Na początek lutego moja suka jest umówiona na sterylkę. Mój wet weźmie za moją DON 450 zł.
Chciałabym też wykastrować tego bezdomniaka, ale najpierw muszę go wyleczyć...
Dzisiaj spytam ile by wziął za sterylkę tej małej. Chociaż cały czas liczę, że ktoś jej szuka.

Niestety nikt nie dzwoni w jej sprawie:shake: Ogłoszenia porozwieszane, straż miejska zawiadomiona, schroniska też... Dzisiaj objeżdżę jeszcze gabinety weterynaryjne i popytam, pozostawiam ogłoszenia

Posted

Dzięki wszpasiu, już się zgłosiłam na bazarek. Tylko nie bardzo wiem jak napisać teksty do tych ogłoszeń. Czy może kto mógłby mi pomóc sklecić to w ładną całosc ?

Dla czarnego psa - niech mu będzie Nero:
" Średniej wielkosci, czarny, kudłaty, ma około 3 lata. Pies błąkał się od wielu miesięcy na dziłkach, ma odmrożenia na łapach i pyszczku. Do tego dwa złamane zęby i blizny na pyszczku. (nie mam pojęcia od czego). Jest bardzo przyjacielski, kontaktowy i żwawy. Taki ciągle w ruchu, biega, podskakuje. Mocno skoncentrowany na człowieku, ciągle chce żeby go głaskać. Przychodzi na wołanie. Zamknięty w pomieszczeniu nie niszczy i umie zachować czystosc (przynajmniej przez te 2 dni nie nabrudził) Do suk ok, do psów różnie, bo u weta w poczekalni na jednego mocno warczał. Do kotów - jeszcze nie sprawdziłam. Niestety nie zna żadnych komend, ale dosc dobrze chodzi na smyczy. I jeszcze jedno - ma zmiany w krtani spowodowane długo trwającym stanem zapalnym - nie szczeka i nie wiadomo czy w pełni odzyska głos. Jest w trakcie leczenia antybiotykami. Ogólnie to naprawdę bardzo fajny i grzeczny pies. "

Sunia - niech jej będzie Maja
"Malutka, wielkosci kota, biało-czarno-beżowa. Nie wiem ile waży. Została znaleziona w dniu 27 grudnia w Rumi w okolicach ul. Partyzantów. Jest zadbana, miała obroże. Z utęsknieniem czeka na swojego własciciela"

Posted

Tak, sunia jest ogłaszana i czekam. Mam nadzieję, że własciciel sie odezwie, bo widac, ze to domowa pupilka.
Z tego co się dowiedzialam, to ten czarny byl w jakiejs "patologicznej" rodzinie i wywalili go na dzialki już dawno temu. Działkowicze go czasem dokarmiali. Bardzo mi żal biedaka. Wyleczę go i postaram się znaleźć mu jakis fajny dom. To uroczy piesek :) Zauważyłam , że boi się nagłych ruchów i kuli się jak mam w ręce smycz, czy np. szuflę do sniegu...

Posted

Sunia - Sonia właśnie pojechała ze swoją Panią do domu. Pani obiecała mi, że założy małej chipa, doczepi adresówkę na obroży oraz wysterylizuje sunię. Mam nadzieję, że dotrzyma słowa...

Posted

Super, oby tylko właścicielka dotrzymała słowa. Nie wiem czemu, ale szczerze w to wątpię.. Wiesz jak to jest - po co tyle kasy na sterylkę wydawać, jak mała urodzi to się szczeniaki rozda i zawsze to 400zł w kieszeni.. a wiadomo, że poświąteczny budżet jest i tak już mocno nadszarpnięty.
A właścicielka suczki w jakim była wieku? Kiedy pies jej uciekł i jak go szukała?

Posted

Włascicielka tak około 50. Podobno suczka wymknęła sie przez drzwi jak pani wychodziła i tyle ją widzieli... Widać, że szukała psa, bo przyjechała z wydrukowanymi ogłoszeniami, że suczka zaginęła. Znalazła moje ogłoszenie u weta jak pojechała tam zostawić swoje. Postraszyłam ją trochę, że pies, który "urzędował" z jej suczką był duży i że wet powiedział, ze trzeba zrobć sterylizcję aborcyjną, bo mała nie przeżyje porodu... Zapewniała, że tak zrobi, chociaż wiadomo że różnie to bywa. Ale zrobiła na mnie dobre wrażenie, mam nadzieję, że będzie ok

  • 2 weeks later...
Posted

Nero vel Tasman jest już wykąpany i wyczesany. Cierpliwie znosił wszystkie zabiegi, jest bardzo grzeczny i kochany. Tylko ma taki smutek w oczach...
Przez pierwsze dni zalał mi doszczętnie cały dom :angryy: Na szczęście już skumał o co chodzi i od dwóch dni ani razu nie załatwił się w domu. Szybko się uczy, umie już "siad" i "wyjdź"



Fajnie robi stójkę:

  • 2 months later...
Posted

Psiak jest już zdrowy, po kastracji, zaszczepiony i ma chipa oraz legalne papiery :) (czyt. książeczkę zdrowia)
Ma również 80 ogłoszeń w internecie i takie porozklejane w moim mieście. Ogłaszam go od stycznia i nie było ŻADNEGO telefonu w sprawie jego adopcji....
Właściwie już tracę nadzieję na znalezienie mu domu. Zresztą tyle ładniejszych piesków szuka, nawet szczeniaki i nic
Tak się tylko przypominam....
Choć wydaje mi się że on już zostanie u mnie. Coraz bardziej się do niego przyzwyczajam, a on do nas

  • 4 weeks later...
Posted

Decyzja zapadła, psiak zostaje u nas. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła go oddać komuś po tych kilku miesiącach. Pokochaliśmy się i już :D Nawet moje koty go polubiły :)
Proszę o zamknięcie/usunięcie tematu.

Pozdrawiam

Posted

No czasem jeszcze leje :angryy: Ale robi postępy, więc może w końcu przestanie. I zrobił się z niego super wesoły pies, to niesamowite jak się zmienił. Wcześniej był taki jakiś bez życia, przygaszony, a teraz cieszy się cały czas :) A jak mnie widzi nawet po krótkiej nieobecności to tak wywija tyłkiem ,że mało go sobie nie zwichnie :D

Posted

No proszę, długa cisza i w końcu taka nowina !

Poszczęściło się Tasmanowi - wygrał milion w totka :multi::multi::multi:.

Takiego wątku się nie usuwa ani nie zamyka tylko należy poprosić moderatora o przeniesienie do działu "Już w nowym domu" :lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...