sic! Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Przenoszę tu dyskusję z wątku PPA Legnica :) Na temat posiadania w kieszeni podczas przebiegu piłek, kiełbas i innych pyszności :) A może żeby dodać jeszcze pikanterii jedno zdanko z regulaminu : The handler puts the dog back on the lead and leaves the ring. I jak to sie ma do tych psow ktore zbiegają sobie z ringu samopas??? :D Quote
IraKa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Temat wywołałam to napiszę co o tym myslę. Mocno się zdziwiłam :crazyeye: gdy na zawodach w Legnicy zobaczyłam jak osoba (bynajmniej nie początkująca :shake: w tej dyscyplinie) wyciąga piłkę i wyrzuca psu zaraz po przekroczeniu przez niego mety. Para została sklasyfikowana:crazyeye: Temat niestety powraca:razz: a wydawało się że wszystko na ten temat zostało na dogomanii napisane. Jakiś regulamin się zmienił? Albo coś jest dopisane małym druczkiem:razz: ? Może nas ktoś oświeci? Ciekawa jestem zwłaszcza zdania organizatorów tych czy innych zawodów? Quote
PARSONRK Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 I jeszcze był przypadek zdemolowania przeszkody - rozbudowania- i o ile mnie pamięć nie myli , to też DIS ?? Quote
OlaAB Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='sic!']Przenoszę tu dyskusję z wątku PPA Legnica :) Na temat posiadania w kieszeni podczas przebiegu piłek, kiełbas i innych pyszności :) hmm, to jest dobre pytanie gdyż regulamin mówi tylko o tym, że przewodnik nie może mieć nic w ręce, a więc TEOTERTYCZNIE kieszenie może mieć wypchane wszelkimi dobrami:evil_lol: nie wiem ,czy to jest w jakiś sposób usankcjonowane czy też zależy od sędziego (w zeszłym roku w Warszawie sędzia nie pozwalał wnosić piłeczek na ring - nie można było zostawić ich razem z obróżką) [quote name='sic!']I jak to sie ma do tych psow ktore zbiegają sobie z ringu samopas??? tu nie wiem o co Ci chodzi, zwykle obroże i smycze są przekładane ze startu na metę więc psy są zapinane, w Legnicy tak nie było więc trzeba było z psem wrócić na linie startu po obróżkę Quote
Mokka Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Od początku, od pierwszych niezerówkowych zawodów, w jakich brałam udział, wkładano mi do łepetyny, że nie wolno mieć przy sobie żadnych przyspieszaczy. I wydawało mi się, że to jest norma. U nas przed startem mozna psa nakręcać, czy rozbawiać, za pomocą zabawki lub smakoli, to samo zresztą tuż za linią mety. Nierzadko czeka ktoś z piłką i podaje ją psu na tychmiast po ukończeniu biegu. Tak zawsze było i to wydawało mi się normalne i dopuszczalne. W czerwcu byłam na zawodach w Kamennym Młynie na Słowacji, gdzie jednym z sędziów był Włoch P. Meroni. I wyobraźcie sobie, że jedna z naszych zawodniczek była o krok od dyskwalifikacji, gdy podchodząc do linii startu miała smakołyk w ręce. Udało się jakoś sędziemu wytłumaczyć, że nie wiedziała, bo u nas przed samym startem doping jest jeszcze dozwolony itd, ale nie było łatwo... Gdyby tego pana zaprosić do nas na zawody, miałby chyba co robić... Quote
dorotak Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 OlaAB napisał(a):hmm, to jest dobre pytanie gdyż regulamin mówi tylko o tym, że przewodnik nie może mieć nic w ręce, a więc TEOTERTYCZNIE kieszenie może mieć wypchane wszelkimi dobrami:evil_lol: Dokładnie - tylko tyle na ten temat mówi regulamin FCI. A więc praktyka jest taka, że postępowanie w takim wypadku jest zależne od sędziego. Natomiast w propozycji polskiego regulaminu jest uściślenie, że nie wolno wnosić zabawek ani jedzenia "na ring". Jeśli regulamin zostanie w tej postaci zatwierdzony, to dopiero wtedy będzie można karać osoby z piłkami w kieszeniach za niedozwolony doping. I wszystko będzie jasne. Quote
Mokka Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Generalnie, jeśli chodzi o regulamin, to nie mamy się chyba czym chwalić. Aktualny nie jest oficjalnie przetłumaczony, ten, który jest przetłumaczony, nie jest już aktualny, choć nadal niektóre jego punkty są u nas stosowane. Niektórych "uznaniowych" ustaleń nie ma w regulaminie w ogóle. Wiele przepisów znam "z przekazów ustnych", a gdy pytam, gdzie to jest napisane, nikt mi nie potrafi pomóc... Poza tym interpretacje poszczególnych zapisów też bywają różne. Nie dziwię się więc, że są różne sytuacje, z którymi nie każdy się zgadza. Pozostaje więc czekać, aż opracowywany obecnie regulamin wejdzie w życie i wreszcie wszystko będzie jasne. Quote
IraKa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Albo nie miałby kto biegać:evil_lol: W regulaminie stoi również że przed rozpoczęciem zawodów sędzia powinien przypomnieć regulamin. Chyba właściwszym zapisem byłoby aby określił normy swojego sędziowania jak wynika z życia mogą one być bardzo różne:razz: Mokka napisał(a):że nie wolno mieć przy sobie żadnych przyspieszaczy. I wydawało mi się, że to jest norma Jak widać nie dla wszystkich, a niektórzy jakby świadomie z niej zrezygnowali:shake: Quote
IraKa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='dorotak']Jeśli regulamin zostanie w tej postaci zatwierdzony, to dopiero wtedy będzie można karać osoby z piłkami w kieszeniach za niedozwolony doping. I wszystko będzie jasne. Chcesz powiedzieć, że na najblizszych zawodach odwalamy "wolną amerykankę" OK Ja sobie włożę po bluzę kilogram boczku, a na szyji powieszę naszyjnik z kosteczek cielęcych. W rękach nie będę miała nic:evil_lol: Quote
dorotak Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='IraKa']Chcesz powiedzieć, że na najblizszych zawodach odwalamy "wolną amerykankę" OK Ja sobie włożę po bluzę kilogram boczku, a na szyji powieszę naszyjnik z kosteczek cielęcych. W rękach nie będę miała nic:evil_lol: Chcę powiedzieć, to co powiedziałam. Że obecnie to sędzia decyduje, jak traktuje takie "pomoce". Akurat większość z nich (a może nawet wszyscy) nie zaakceptuje tego kilograma boczku :diabloti: (co do naszyjnika z cielęcych kostek już nie jestem pewna :razz: ;-) ), ale jak chcesz ryzykować, to proszę bardzo :evil_lol: Natomiast nie można w tej sprawie powoływać się na regulamin. To znaczy można, ale na zupełnie inny punkt. Że od sędziowania i dawania dyskwalifikacji jest sędzia. Żeby nie było wątpliwości - ja nie biegam z piłką w kieszeni ani boczkiem pod bluzą :cool3: Quote
IraKa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Ja też nie biegłam z niczym ale zastanawiam się czy nie zacząć:evil_lol: Mnie kuszą zwłaszcza kosteczki;) A tak napoważnie. Oczywiście że sędzia decyduje o dyskwalifikacji! Ale regulamin obowiązuje jeden - chyba:roll: Poza tym - jak pisała - Mokka są jakieś normy, które wydawałoby :roll: się że obowiązują. Ale widać w Polsce co niektórzy muszą mieć napisane reguły czarno na białym :shake: :shake: :shake: i to najlepiej dużymi literami Quote
OlaAB Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='IraKa']Chcesz powiedzieć, że na najblizszych zawodach odwalamy "wolną amerykankę" OK Ja sobie włożę po bluzę kilogram boczku, a na szyji powieszę naszyjnik z kosteczek cielęcych. W rękach nie będę miała nic:evil_lol: jeżeli będzie Ci się dobrze biegało i sędzia to zaakceptuje - to ja chętnie obejrzę taki przebieg:evil_lol: wydaje mi się, że regulamin regulaminem a najważniejsze jest podejście do sprawy samych zawodników i postawa "Fair Play" i podejście do sportu jako do zabawy a nie zwycięstwa za wszelką cenę sama byłam świadkiem w zeszłym roku smarowania sobie spodni parówkami aby pachniały, i co z tego, że nie było nic w rękach, nie było w kieszeniach - doping i tak był co lepsze to najcześciej takie dopingi kończą się detkami bądź dużą ilością odmów i błędów gdyż pies bardziej koncentruje się na zdobyciu smakola/piłki niż na samo pokonanie toru ps. ja też nie biegam z dopingiem Quote
IraKa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 OlaAB napisał(a):jeżeli będzie Ci się dobrze biegało i sędzia to zaakceptuje - to ja chętnie obejrzę taki przebieg:evil_lol: Nie kuś, nie kuś:evil_lol: bo jeszcze się zdecyduję aby sprawdzić wytrzymałość sędziego i waszych psów:evil_lol: Quote
OlaAB Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 IraKa napisał(a):Nie kuś, nie kuś:evil_lol: bo jeszcze się zdecyduję aby sprawdzić wytrzymałość sędziego i waszych psów:evil_lol: chyba prędzej szybkość Twoich nóg, jak wszystkie nasze psy za Tobą polecą:sabber: :roflt: Quote
IraKa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 No wiesz, może próbuję wywołać burzę ale żeby mnie zaraz wszystkimi psami szczuć:placz: :crazyeye: :shake: :evil_lol: Do tematu proszę wracać a nie morderczymi pomysłami się zajmować :eviltong: Quote
OlaAB Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 IraKa napisał(a):No wiesz, może próbuję wywołać burzę ale żeby mnie zaraz wszystkimi psami szczuć:placz: :crazyeye: :shake: :evil_lol: Do tematu proszę wracać a nie morderczymi pomysłami się zajmować :eviltong: a gdzie ja szczuję:crazyeye: , tylko skoro będziesz taka "apetyczna"...:cool3: Quote
sic! Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 OlaAB napisał(a): tu nie wiem o co Ci chodzi, zwykle obroże i smycze są przekładane ze startu na metę więc psy są zapinane, w Legnicy tak nie było więc trzeba było z psem wrócić na linie startu po obróżkę Przekładane są albo i nie są-zależy komu :) Chodzi mi o to, że np: przewodnik podaje psu piłkę i z ringu sprowadza go wiszącego na piłce/smyczy itp. Quote
sic! Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 OlaAB napisał(a):wydaje mi się, że regulamin regulaminem a najważniejsze jest podejście do sprawy samych zawodników i postawa "Fair Play" i podejście do sportu jako do zabawy a nie zwycięstwa za wszelką cenę Otóż to! (poza tym , że pozostaje pytanie co rozumiesz przez zabawę :evil_lol: ) Quote
dorotak Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='IraKa']Ale regulamin obowiązuje jeden - chyba:roll: Który? :diabloti: I nie jest to - wbrew pozorom - pytanie pozbawione sensu. :evil_lol: Bo widzisz, sprawa piłki w kieszeni to moim zdaniem pikuś. Bardziej mi się nie podoba, że sędzia z Litwy dawał dyskwalifikacje za skoczenie skoku w dal w poprzek "bo u nich w regulaminie tak jest". Gdybyśmy mieli własny regulamin, to moglibyśmy wymagać od sędziego przestrzegania naszego regulaminu, a nie takiego, o którym nic nie wiemy i może nas zaskoczyć czymś innym niż tylką karą za parówkę... :evil_lol: [quote name='IraKa']Poza tym - jak pisała - Mokka są jakieś normy, które wydawałoby :roll: się że obowiązują. Ale widać w Polsce co niektórzy muszą mieć napisane reguły czarno na białym :shake: :shake: :shake: i to najlepiej dużymi literami Ale ja naprawdę nie wiem, skąd te smutne buźki :shake: Bo skąd niby ktoś ma wiedzieć, jakie są "normy"? Przecież wyszliśmy już jakiś czas temu z epoki podań ustnych z pokolenia na pokolenie. I współcześnie do utrwalania tych norm służą właśnie regulaminy ;) A konkluzja jest taka, że trzeba ten regulamin opracować jak najlepiej i jak najszybciej :lol: Quote
sic! Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 dorotak napisał(a): A konkluzja jest taka, że trzeba ten regulamin opracować jak najlepiej i jak najszybciej :lol: Tylko ciekawe ile to potrwa i kto go opracuje??? A jeśli to już stanie się faktem i będzie jasno napisane, że "doping" jest zakazany, to co wtedy zrobią ci, którzy zaczęli startować niedawno i z piłkami w kieszeniach się nie rozstają? no i co zrobią psy? bez motywacji :) Quote
IraKa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 dorotak napisał(a):Ale ja naprawdę nie wiem, skąd te smutne buźki :shake: Bo skąd niby ktoś ma wiedzieć, jakie są "normy"? A konkluzja jest taka, że trzeba ten regulamin opracować jak najlepiej i jak najszybciej :lol: A no stąd, że jesli ktoś bierze udział w zawodach niemalże od chwili kiedy się zaczeły u nas odbywać to powinien byc wyznacznikiem tych norm ("świecić przykładem") aby początkujący mieli się od kogo uczyć a nie wręcz przeciwnie:shake: A konkluzja jest bardzo dobra:klacz: Jestem ciekawa ile może kosztować przetłumaczenie 13 stron regulaminu FCI przez tłumacza przysięgłego: 500 - 1000 zł ? Może na początek to by wystarczyło, i taki przetłumaczony umieścić na strona ZKwP Quote
sic! Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 spieszę z wyjaśnieniem: :cool3: Strona tłumaczenia przysięgłego zawierająca 1800 znaków( w tym spacje i znaki przestankowe) kosztuje (w zależności od stopnia trudności i czasu jaki ma tłumacz) od 50 zł w górę :cool3: :cool3: Quote
dorotak Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 [quote name='sic!']Tylko ciekawe ile to potrwa i kto go opracuje??? Jest już przecież projekt - link jest na stronie klubu "Extreme Dog". [quote name='sic!']A jeśli to już stanie się faktem i będzie jasno napisane, że "doping" jest zakazany, to co wtedy zrobią ci, którzy zaczęli startować niedawno i z piłkami w kieszeniach się nie rozstają? no i co zrobią psy? bez motywacji :) No to jest problem tych osób :evil_lol: . Dlatego większość osób, które poważnie myślą o startach, tak nie robi. Albo jeśli to robi, to nie dlatego, że pies inaczej nie pobiegnie, tylko dlatego, żeby go szybciej nagrodzić po biegu. I nie ma w tym (najczęściej) żadnego wyrachowania... [quote name='sic!']Jestem ciekawa ile może kosztować przetłumaczenie 13 stron regulaminu FCI przez tłumacza przysięgłego: 500 - 1000 zł ? Tu nie chodzi o samo tłumaczenie. I nie musi być tłumacz przysięgły ;) Chodzi o to, że każdy kraj trochę rozwija ten regulamin FCI, właśnie po to, żeby go lepiej sprecyzować, ustalić pewne swoje zasady. Dla mnie bardzo dobrze opracowany jest czeski regulamin (ale też nie widziałam żadnego innego :evil_lol: ) i myślę, że na nim powinniśmy wzorować nasz. Quote
IraKa Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Pozwolisz sic!, że chwilowo nie będę przeliczać regulaminu na znaki:evil_lol: Zważywszy na fakt, że polska reprezentacja nie pojechała w ubiegłym roku na mistrzostwa to myślę że regulamin mamy już przetłumaczony;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.