Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Karaluchy...takie pierwsze skojarzenie mi się nasunęło, kiedy zobaczyłam te dwójkę. Po zapaleniu światła biegały w kółko, oczopląsu można było dostać.:roll:

Karaluchy to dwa kotki, które zamieszkały ze swoja mamą w jednej z piwnic w bloku na osiedlu w Białej Podlaskiej. Maluchy mają około 2-3 miesięcy. Karaluch nr 1 jest czarny, a karaluch nr 2 to śliczny, choć pospolity pręgowany buras.

Ich mama korzysta z jedzenia, które się zostawia, ale nie przejawia ochoty na bliższe poznanie. Karaluchy wręcz przeciwnie.:) Maluchy nie potrafią wyjść z piwnicy. W sumie z reszta nie muszą. Mieszkańcy klatki noszą im jedzenie i picie, jedna pani zniosła im kuwetkę i żwirek, żeby nie załatwiały się gdzie popadnie, i żeby nie było "czuć kotami". sama widziałam, jak malizny po posiłku pokopytkowały i załatwiały się elegancko do kuwety.

Karaluchy są w dość dobrym stanie. Szary ma trochę skośne oczy, a z tego, co wiem, to chyba objaw, czy też początek kociej choroby. Z nosów im nie leci, nie mają bardzo nadetych brzuszków, choć na pewno wymagają odrobaczenia.

Jak widać tragedii nie ma. Może być, kiedy komuś kotki się nie spodobają i wyrzuci je na dwór, lub zrobi im krzywdę. No i jeszcze trutka na szczury, porozkładana po katach piwnicy.
Nie ma tragedii, ale może ktoś marzy o kocie rasy Piwniczak Lubelski???:cool3: Jeśli znajdzie się entuzjasta, to mogę za tydzień dowieźć kotki na terenie woj. mazowieckiego, oczywiście za free.

Zdjęć nie mam, ale czarny karaluch wygląda jak zwykły czarny kotek, a szary, jak szary;)

Dla entuzjastów unikalnej rasy mój e-mail: elmiradogo@gmail.com

Posted

Dzięki za odwiedziny u robactwa:)

Szkoda mi tych maluchów, bo jak nauczą się wychodzić, to może spotkać je nieszczęście. Do tego kolejne kotki, potem z nich kolejne kotki.Ech.

Posted

elmira napisał(a):
Dzięki za odwiedziny u robactwa:)

Szkoda mi tych maluchów, bo jak nauczą się wychodzić, to może spotkać je nieszczęście. Do tego kolejne kotki, potem z nich kolejne kotki.Ech.

a potem 200 kotków-ślimaczków :evil_lol:

Posted

Szary karaluszek wczoraj pojechał do domu.:) Ludzie zostali poinformowani o kotkach przez Pana Marka-kierownika schroniska w Białej Podlaskiej. Po raz kolejny wielkie dzięki za pomoc:)

Na swoje miejsce poza piwnicą czeka czarnuszek.

Posted

a ja się podwieszę bo mamy kotusia do oddania. Kot jest dorosły i strasznie "ludzki". Kocha ludzi i głaskanie, nie boi się psów. Do innych kotów -super. :eviltong:
Elmira, wybaczasz?

Posted

O rany. Może go wystrzały przestraszyły?

Ja tez mam niezbyt dobre wiadomości. Jedna z moherowych babć próbuje wygonić czarnego malucha i jego mamę, ma pretensję, że koty dostają jedzenie. Odkrywczo stwierdziła, ze jak ktoś chce karmić kota, to niech go sobie zabierze. Wiem, ze jest jedna Pani, która chce wziąć malucha, ale obawia się, ze w przypadku jej śmierci kotek zostanie sam. Nie wiem, co poradzić...

Posted

Gratis wróci wczoraj wieczorem. Oczywiście najpierw przywitał miskę. Przespał noc i rano o 5 poprosił o spacer. Załatwił wszystko co miał do załatwienia i przybiegł do domku. Teraz sobie smacznie śpi.

Posted

Kotek;) Kocisko.

Nie chce zapeszać, ale czarny robaczek ma szansę na dom. Mamuśkę warto by przechwycić i wysterylizować. Ona da sobie radę, jako dziki, wolno żyjący kot.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...