Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj już chyba setny raz myślę o tym jak głupota i okrucieństwo psują ludzki wizerunek, naprawdę, aż żal przyznać się, że do tego gatunku należymy.:angryy:
Na szczęście w niektórych ludziach tkwi jeszcze choć trochę tej łagodności i miłości do innych stworzeń ;(

  • Replies 728
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Paula95']Nie, Szakirki nie ma na tej stronie.

Paula - a może tam ją zapiszesz?

Poza tym wyczytałam na wątku podpalonego Kuby wyczytałam informację, że fundacja Mrunio zebrała ostatnio 120 000 zł, z czego tylko 40 000 zł wydano na razie na Kubę... Przeczytaj post Kazika nr1688 na str. 68 (http://www.dogomania.pl/threads/2004...eczenia/page68) - prezeska fundacji ponoć deklarowała się pomóc psiakom w potrzebie w trakcie rozmowy z Kazikową.... Spróbować nie zaszkodzi....

Może zadzwonisz Paula do tej p. Elżbiety - prezeski fundacji Mrunio - tam są duże pieniądze na pomoc dla zwierząt: http://www.fundacjamrunio.org/1/

Posted

[quote name='delfy2000']Paula - a może tam ją zapiszesz?

Poza tym wyczytałam na wątku podpalonego Kuby wyczytałam informację, że fundacja Mrunio zebrała ostatnio 120 000 zł, z czego tylko 40 000 zł wydano na razie na Kubę... Przeczytaj post Kazika nr1688 na str. 68 (http://www.dogomania.pl/threads/2004...eczenia/page68) - prezeska fundacji ponoć deklarowała się pomóc psiakom w potrzebie w trakcie rozmowy z Kazikową.... Spróbować nie zaszkodzi....

Może zadzwonisz Paula do tej p. Elżbiety - prezeski fundacji Mrunio - tam są duże pieniądze na pomoc dla zwierząt: http://www.fundacjamrunio.org/1/

Zapiszę Szakirkę, tylko że w piątek.

Co do pieniędzy, to na razie dla Szakirki nie potrzeba. Ale baaardzo dziękuję za info. :)

Posted

Paula95 napisał(a):
„Pani” przywiązała mnie do płotu i gdzieś poszła. Myślałam, że za chwilę wróci, że poszła sobie tylko na chwilę…Ale mijały minuty....Godziny, a jej nie było…Zaczęłam szczekać…Może o mnie zapomniała… W końcu podeszła do mnie jakaś pani, zupełnie jej nie znałam… Zabrała mnie ze sobą i zaprowadziła do kojca. Popatrzyła na mnie smutnymi oczami… Schowałam się do budy, tylko tam czułam się w miarę bezpiecznie…



Pewnego dnia Szakira uciekła z kojca… Pani ze schroniska doskonale wiedziała, gdzie jej szukać… Pojechała do jej „domu”. Sunia siedziała na schodach, czekając aż ktoś ją wpuści... Była tak wierna, tak oddana swojej „właścicielce”, a ona ją oddała… Jakby nic nie znaczyła, jakby nic nie czuła…



otrzymałam zaproszenia na cztery różne wątki ale po przeczytaniu historii Szakiry juz mi emocje puściły, łzy mi się leją, jestem zła na swoją niemoc :( dla tych psiaków co mają DT to bazarek się zrobi, czy wpłaci jakąs sumkę a tu tak serce boli że nie ma jak pomóc, jej nie trzeba funduszy tylko ogrom miłości ... miłości której mam wiele w swoim sercu dla psów ale nie mam możliwości jej dać ..... nie mogę być z nimi .... :( :( :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...