Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marycha - dziękujemy!!!! :loveu::multi:


Rozmawiałam dziś z Ritą, postara się wpaść wieczorem na forum, mówiła też coś o jakimś filmiku, który nakręciła naszej gwieździe ;) Z rozmowy z Ritą, wynika, że Bajka czuje się w zasadzie bez zmian, ma dni gorsze i lepsze - dziś chyba miała troszkę gorszy, pół dnia przespała nawet na siusiu nie chciała rano. Wczoraj kaszlała, mimo tego, że jest na lekach. Rita w porozumieniu z wetką zwiększyła Bajce dawkę leków. Mimo prób podawania Bajce różnych karm, sucz ma nadal luźne kupy - to zdaje się niestety efekt uboczny leków...

  • Replies 244
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Bajeczka ma się dobrze (jak na swoje możliwości) i robi postępy :)
Diana nie narzuca się Bajce, ale Bajka bardzo ekscytuje się Dianą i potrafi na nią uporczywie szczekać wysokim głosem.
Panny mogą już być razem, ale nie bez opieki ;)
Bajka całkowicie odpuściła Udkowi! Czasem go tylko przygniecie w legowisku.
Panoszy się w łóżku i stara się "wykopać" ludzi.
Reaguje już bardzo ładnie na swoje imię, na FE! i daje lewą łapkę, ale nie wiecej niż 3x dziennie :)
Bardzo lubi indyka z ryżem i biszkopty (wetka pozwoliła). Sucha karma jest beee... :oops:

Posted

Ostatniej nocy Beza/Bajka źle się czuła, więc Rita pojechała z nią do weta.
Na miejscu zapadła decyzja o punkcji. Ściągnieto 2,30 l płynu! Teraz Bajeczka czuje się już dużo lepiej.
Nadal dostaje Furosemid, wprowadzono Dexametazon i zwiększono dawkę Vetmedinu do 5mg 3x dziennie.
Należy liczyć się z koniecznością powtórnych punkcji.
Baja jest dużo spokojniejsza. Diana, widząc jaka jest biedniutka, chciała ją polizać. Baja "zgłupiała", nie wiedziała o co Dianie chodzi ;)

Posted

oj, cholera, ale dobrze, że teraz jest już lepiej. Kochane Bajątko, jak cudnie, że znalazła taki kochany domek. Trzymaj się suńko, nie daj się schorzeniom!
a dla Diany uścisk łapy:) taką mieć przyjaciółę to skarb!

Posted

U Bajeczki... bez zmian, czyli dobrze, bo nie ma pogorszenia :)
Rita już straciła nadzieję na podtuczenie panienki, bo Baja poza zaspokajaniem głodu, nie chce jeść niczego, co jej jeść wolno ;(
Najpyszniejszy jest boczuś z bułeczką i to Bajeczka chce jeść, ale "niedobra pani doktor" zabroniła, więc dziewczynka nie przytyje.
Baja ma nowych kumpli, to 3 posokowce z interwencji. Chłopaki zamieszkali chwilowo na działce Rity, więc Baja odwiedza ich kilka razy dziennie, przy okazji karmienia i spacerów :)

Posted

każdy na diecie ma ochote na wszystko, czego nie może, zwierzaki także (nawet jak wczesniej nie lubil, mialam kota chorego na nerki, ktory stwierdzil ze mleko mu smakuje kiedy mial 17 lat i zostal przestawiony na diete nerkowa... a wczesniej nic nabialu nie tykal, a fe;) )

Baju Bajulu jedz grzecznie, nie rozpychaj się zanadto... i przyjmij tonę głasków od ciotki, proszę:)

  • 2 weeks later...
Posted

Niestety, wiadomości nie są dobre...
Rita napisała na forum SZANSY:
"Bajeczka w poniedzialek miala kolejna punkcje.Zlecialo z dziewczynki ponad 4,5 litra plynu. To jedyna metoda, aby malutkiej ulzyc. Przez to wodobrzusze jej jelita ,watroba, nerki i inne narzadzy wewnetrzne sa bardzo uciskane. Przez to sa biegunki brak laknienia .Ale poniewaz Bajeczka choruje od dawna, wszystko powoli zaczyna szwankowac. Dwa dni temu zwieracze odbytu odmowily posluszenstwa .Panna zaiwania w pampersach i musi miec czesto myta doopke. Dzisiaj popuchly tylne lapy. Nerki i kregoslup chore.Dziewczyna samodzielnie nie schodzi i nie wchodzi po schodach. Jest noszona. Weterynarz mowi, ze Bajka jest bardzo ciezko chora, ale nie cierpi. Znosi wszystko ze stoickim spokojem. Na razie jeszcze chodzi o wlasnych silach, ale kiedy lapki odmowia posluszenstwa...
Odsuwamy te mysli jak najdalej. Jednak mamy pelna swiadomosc, ze Bajeczka jest bardzo , bardzo chora. Duzo spi . Je tak jak zwykle . W porywach dobrego humoru nawet Diane po tylku szczypie.Normalnie pcha do gipsu.
Jezdzimy na dzialke.Bajka spaceruje,lezakuje innym psiakom szefuje.
To tyle na dzisiaj..."

Posted

Kolejna wiadomość od Rity:
"Kochane dziewczyny...
Nie poddajemy się...Noc była spokojna. Bajeczka generalnie dzięki Vetmedinowi i enarenalowi funkcjonuje. Fakt,że spacerki są powolne, dostosowane do jej prędkości, ale na działce mała odzyskuje swój wigor i daje czadu. W domu stara się grać pierwsze skrzypce. Jest niekiedy złośliwa i widać tego diablika w jej pięknych oczach. Do Diany zawsze startuje, ale to nie agresja, to tylko taki charakter schorowanej i lekko nerwowej Bajki.
Kochamy ją mocno. Wiemy,że jej zdrowie jest mocno nadszarpnięte, że ma swoje lepsze i gorsze dni. Ale kiedy patrzę na nią. gdy śpi na łóżku przytulona do Oliwii, strasznie się rozczulam. Widzę w niej namiastkę swojej Najcudniejszej Gajki. No cóż, będziemy cieszyć się każdą daną chwilą, spacerkiem, śniadankiem, przytulaniem i poszczekiwaniem.
Potrzebujemy tylko jednego...pampersów!"

Posted

Bajeczko jeszcze do przodu, dawaj, dawaj, nie poddawaj się suniaczku! Dobrze, że jest w takich troskliwych rękach. Dzięki!:)
Zaraz przesyłam moją deklarację. Na pampersy;)
Edit:
Już posłałam:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...