Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Maja, maleństwo, które 2 tygodnie temu przybyło do mnie aż z przytuliska w Glinnie.

Aktualnie przebywa w Krakowie i powolutku poznaje jak powinno wyglądać szczęśliwe psie życie. Jest jeszcze bardzo nieśmiała, boi praktycznie wszystkiego - ludzi, samochodów, dźwięków. Spacerki odbywamy "naramiennie", co prawda ostatnio zdarza jej się przejść kilka kroków, ale zaraz potem siada i zaczyna się trząść ze strachu. W mieszkaniu spędza czas głównie na swoim kocyku, ale uwielbia głaskanie i przytulanie, widzę, że sprawia jej to coraz większą przyjemność. Myszkuje głównie w nocy, wtedy też podchodzi do łóżka i z merdaniem ogona liże mnie po rękach, a w dzień zmienia się znów w przerażoną istotę:shake: Myślę, że minie sporo czasu, zanim się całkiem otworzy... Za to apetyt dopisuje, ślicznie zjada zarówno suchą karmę jak i gotowanego kurczaczka ryżem.

Mała przyjechała do mnie już z cieczką, więc nie wiadomo, czy nie jest w ciąży. Dlatego w zeszły wtorek została odrobaczona, w tym tygodniu jedziemy na szczepienie, a 14 dni po szczepieniu trzeba będzie ją wysterylizować.
Będziemy bardzo wdzięczne za jakąkolwiek pomoc finansową

Finanse Majeczki:

przewidywane wydatki:

50 zł - szczepienie
150 zł - sterylka

wpływy:
50 zł - Akrum

wydatki:
10 zł - odrobaczanie - Dolpac 2
23.12 - 40 zł - szczepienie

Maja w Przytulisku:



I u mnie:

Majeczka odpoczywająca:



Spacerek:

  • Replies 139
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

One lubią sobie lulać razem na moim łóżko:) Co prawda Majeczkę trzeba na nie przenieść, bo sama nie wchodzi, ale jak już tam jest, to się relaksuje i tak spędza cały wieczór:) Zresztą jak się przyjrzeć, to na ostatnim zdjęciu z mojego mieszkanka widać też czarnego kocurka, zaraz za białą kotką. Więc moje kociaki nie mają jej za złe, że zabiera część łóżka:) Ale moje koty pokręcone są, oczywiście pozytywnie, więc jak im pies nic nie robi, to one też nie mają żadnych obiekcji:)

Posted

Zresztą Majeczka ma bardzo "ciekawe" towarzystwo:) Oto co kotka zrobiła z gazetą:) Kupuję Majeczce podkłady higieniczne i się na nie ślicznie załatwia, bo jak pisałam, spacerki są na razie bleeee, ale obok nich zostawiałam gazety. I proszę, widać że gazeta była nie tylko do czytania i załatwiania się:) Kotka najwyraźniej chce byś supermanem:) Ograniczyłyśmy się więc tylko do podkładów.

Posted

Katioczka witamy na wątku Majeczki :smile:
im więcej osób tym raźniej :smile:
A przynajmniej w razie co będziecie się mogły wspierać dobrym słowem i porównywać postępy wypłoszków :smile:

Posted

Witaj PESTKA. ja myślę, że Majeczka jest po prostu cwaniara mała:);):) ona chce być noszona, na łóżko i na spacerek. jak księżniczka to księżniczka, hehehe
Trzymamy kciuki za dziewczynkę, żeby jak najszybciej odzyskała wiarę w ludzi. Pozdrowienia

Posted

Ale nie widzę przeszkód. Niektore osoby zglaszały po kilka psów.
Jak chcecie to ja mogę zgłosić. Jestem stałą "darczyńcą" tej akcji i mogę uzyskać pelny koszt sterylki. Muszę tylko wiedzieć, czy to będzie sterylka aborcyjna, no i w jakim gabinecie i za ile będzie wykonana sterylka (dla dobra innych potrzebujących suniek przydałoby się znaleźć jakiegoś weta ktory nie ma jakichś wygórowanych cen). Polecam dr Speyera - on ma zawsze wzgląd na bezdomne psiaczki

Posted

AMIGA napisał(a):
Ale nie widzę przeszkód. Niektore osoby zglaszały po kilka psów.
Jak chcecie to ja mogę zgłosić. Jestem stałą "darczyńcą" tej akcji i mogę uzyskać pelny koszt sterylki. Muszę tylko wiedzieć, czy to będzie sterylka aborcyjna, no i w jakim gabinecie i za ile będzie wykonana sterylka (dla dobra innych potrzebujących suniek przydałoby się znaleźć jakiegoś weta ktory nie ma jakichś wygórowanych cen). Polecam dr Speyera - on ma zawsze wzgląd na bezdomne psiaczki


No kurczę, byłoby świetnie, gdyby udało się zdobyć pieniążki na sterylkę. Moja wetka powiedziała, że u niej to by było ok. 150 zł i to jest już kwota dla bezdomnej suni. Normalnie taki zabieg kosztuje u nich ok. 250 zł. Ale jak to wygląda? Znaczy z tym zgłaszaniem? Ja nieobeznana...
A tak nawiasem mówiąc, to ciotka obiecała odwiedzić Majeczkę, a tu ani widu ani słychu:mad:

Posted

Juldan napisał(a):
Witaj PESTKA. ja myślę, że Majeczka jest po prostu cwaniara mała:);):) ona chce być noszona, na łóżko i na spacerek. jak księżniczka to księżniczka, hehehe
Trzymamy kciuki za dziewczynkę, żeby jak najszybciej odzyskała wiarę w ludzi. Pozdrowienia


Tak, tak:) Majeczka wygodnicka jest, ot co:) Byłyśmy dziś na "spacerze", ale nie zrobiła nawet kroku. Chyba miała gorszy dzień. Przespała praktycznie cały dzień rozłożona na kocyku, tylko co jakiś czas przewracała się na drugi boczek... Może ciśnienie niskie, czy cuś:)

Posted

PESTKA. napisał(a):
No kurczę, byłoby świetnie, gdyby udało się zdobyć pieniążki na sterylkę. Moja wetka powiedziała, że u niej to by było ok. 150 zł i to jest już kwota dla bezdomnej suni. Normalnie taki zabieg kosztuje u nich ok. 250 zł.

Pestko - dr Speyer za 250 zl zrobil sterylkę dobermance Ledzie. A jest naprawdę dobrym wetem

Posted

Amigo, ślicznie dziękujemy:)

Nie uwierzycie, co się stałooooooooo:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Właśnie wróciłam z małą z prawdziwego spaceru:multi::multi::multi:
Przeszła na własnych nóżkach prawie kilometr. Obwąchiwała każdy napotkany krzaczek a na swoje imię reagowała merdaniem ogona:loveu: I tak pięknie szła obok mnie:loveu:

Już w południe zauważyłam u niej zmianę - byłyśmy na "naramiennym" spacerku wraz z suczką mojej mamy, z którą czasem wychodzę. Weszłyśmy do jej mieszkania i mała zamiast siąść na przedpokoju, jak to miała w zwyczaju, weszła ze mną do kuchni, po czym merdając ogonem podążyła za mną do pokoju. Niedowierzając w to, co widzę, zapytałam "Majeczka, a co to się stało?" A ona na to cała w uśmiechach i podskokach podbiegła do mnie i dała mi całusa.:loveu:

Jestem z niej taaakaaaa dumna:multi::multi::multi:. Tak ślicznie dreptała obok mnie na spacerku. Tak pięknie reagowała na swoje imię:cool3:

Posted

PESTKA. napisał(a):
Amigo, ślicznie dziękujemy:)

Nie uwierzycie, co się stałooooooooo:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Właśnie wróciłam z małą z prawdziwego spaceru:multi::multi::multi:
Przeszła na własnych nóżkach prawie kilometr. Obwąchiwała każdy napotkany krzaczek a na swoje imię reagowała merdaniem ogona:loveu: I tak pięknie szła obok mnie:loveu:

Już w południe zauważyłam u niej zmianę - byłyśmy na "naramiennym" spacerku wraz z suczką mojej mamy, z którą czasem wychodzę. Weszłyśmy do jej mieszkania i mała zamiast siąść na przedpokoju, jak to miała w zwyczaju, weszła ze mną do kuchni, po czym merdając ogonem podążyła za mną do pokoju. Niedowierzając w to, co widzę, zapytałam "Majeczka, a co to się stało?" A ona na to cała w uśmiechach i podskokach podbiegła do mnie i dała mi całusa.:loveu:

Jestem z niej taaakaaaa dumna:multi::multi::multi:. Tak ślicznie dreptała obok mnie na spacerku. Tak pięknie reagowała na swoje imię:cool3:


jakie cudowne wieści :)
PESTKA. nie mogłam uwierzyć, jak mi przysłałaś sms,że Majka idzie na spacerze :)
jak ja się cieszę,że się mała otwiera coraz bardziej :)

Posted

"będziecie zbierać na konto prywatne czy jakiejs fundacji/stowarzyszenia? "

Na to pytanie najlepiej odpowie Akrum, bo ja szczerze mówiąc nie wiem, jak to wygląda.

I jeszcze ostatnie zdjęcie, z cyklu "głaszcz mnie, głaszcz":)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...