moni@ Posted August 20, 2006 Author Posted August 20, 2006 Zgodzę się z my-baby (napisała dosłownie esencję tego co myślę). I ma rację - nigdy nie czytałam wcześniej o rasach. Owszem jakieś tam pojęcie miałam ale nie wnikałam w to. Teraz Wy uświadamiacie mnie we wszystkim, ale uparcie będę twierdzić, że mam "psa typu Golden". Nie jest on w moim życiu jedynym psem (miałam kiedyś dwa kundle) a psiarą jestem od małego. Widzę w Madoxie zupełnie inny charakter i chociażby dlatego będę się upierać przy swoim. Mam nadzieję, że nie będzie chorował (chorować może nawet pies z rodowodem jak również kundel ze schroniska) i że w moim życiu już nigdy nie będę miała innego psa (chcę żeby żył z nami jak najdłużej). Jego zachowanie jest inne, jakieś dziwne zwyczaje - po prostu jest to inny pies. I z rodowodem czy bez - jest to dla mnie Golden. Jeśli miałabym kupować psa dzisiaj, może bym się zastanowiła ale jeśli wiedziałabym że czeka za mną ktoś taki jak Madox - niestety pojechałabym w to samo miejsce. Może inaczej potraktowałabym faceta kóry mi go sprzedawał. Tak wybiera moje serce i nic na to nie poradzę. Ale chętnie dowiem się więcej o hodowli (dużo czytam na necie) i jestem otwarta na informacje. Ale proszę nie traktować nas (mnie i Madoxa) jako coś z niższej półki (dla mnie on będzie najpiękniejszy i najwspanialszy). Quote
cuciola Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Mam nadzieję, że nie będzie chorował (chorować może nawet pies z rodowodem jak również kundel ze schroniska) pewnie ze rownie dobrze pies z rodowodem moze chorowac. Tylko z taka roznica ze kupujac psa z hodowli ktora selekcjonuje psy i rozmnaza tylko te zdrowe zmniejsza sie prawdopodobienstwo wystapienia choroby u szczeniaka.Oczywiscie ze nawet ze zdrowych rodzicow moze urodzic sie szczeniak chory.Ale przynajmniej kupujac psa po zdrowych rodzicach robimy to,co moglismy zeby miec psa zdrowego. Z calego serca ci zycze zeby Madox byl zdrowy..;) Quote
Gazuś Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Monia - ależ, oczywiście, że tak jak mówisz, masz psa w typie goldena - nikt temu nie przeczy i się z tym zgadzamy :) I nigdy nie bedziesz tutaj traktowana jako ktoś z niższej półki P) Twó Madox również nie :) Quote
moni@ Posted August 26, 2006 Author Posted August 26, 2006 Z przykrością piszę, iż mój wet stwierdził u naszego malucha zapalenie nerek. Nie wiadomo jeszcze z jakiej przyczynt złapał to paskudztwo (czy ze wcześniejszego zapalenia płuc czy - ta gorsza opcja - wrodzona niewydolność). Zalecona dieta - czekamy na specjalną karmę, notuję ile razy siusia i ile pije wody. Jest radosny i dzielny. Więcej piszę na moim blogu. Ps. Coraz bardziej jestem wściekła na tego "niby-hodowce" - jak mógł pozwolić na takie niedbalstwo. Plumkanie się non stop w wodzie, zarobaczenie, niekompleksowe pierwsze szczepienie, skąd krwiak w nosku!? a teraz te nerki! :mad: Quote
madalenka Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Widzisz?? (Nie myl z ,,a nie mowilismy?"!!!) Teraz wiesz czemu walczymy z tymi chodofcami? Dalej kupilabys od takiego chodofcy psa, wiedzac to co teraz wiesz??? Oby wszystko bylo dobrze. Pomiziaj Madoxa ode mnie ... :lol: Quote
BabyCakes Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Moni@, bardzo mi przykro, ze wciaz wloka sie za Madoxem jakies chorobska :( Mam nadzieje, ze ten problem z nerkami to tylko zapalenie i Madox szybko wroci do zdrowia. Trzymam kciuki :) Jakie badania robiliscie maluchowi? Edit: Juz doczytalam na Twoim blogu o badaniach. Quote
cuciola Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 ojejku nie dobre wiesci.. duzo zdrowia dla Madoxa..mam nadzieje ze bedzie dobrze! dawaj nam czesto znac.. Quote
Gazuś Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Trzymamy kciuki za malucha! Róbcie badania na nerki, żeby wykryć problemu przy początku.... Niestety chore nerki to okropny wróg - wejdz na weterynarię, tam jest temat o niewydolnmości :( Wiele osób, również z grona retrieverów przechodziły przez chorobę nerek u psa :( Quote
BabyCakes Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Widzisz?? (Nie myl z ,,a nie mowilismy?"!!!) Teraz wiesz czemu walczymy z tymi chodofcami? Dalej kupilabys od takiego chodofcy psa, wiedzac to co teraz wiesz??? Madalenka, nie zapominaj, ze psy z rodowodem ROWNIEZ CHORUJA i rowniez zdarza sie, ze sa odchowywane w NIEODPOWIEDNICH WARUNKACH. Rodowod naprawde nie jest zadna gwarancja, jest tylko potwierdzeniem pochodzenia! Sadze, ze nie czas prawic moni moraly. Quote
Cathedral Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Myślę, że moni@ sama już dobrze widzi, że osoba, od której kupiła psa nie powinna się zajmować hodowlą zwierząt. Nie dołujmy jej dalej, zwłaszcza, że Madox chory. Moni@ - czy Ty w ogóle masz jakąś umowę z tym hodowcą? Może część pieniędzy dałoby się jeszcze odzyskać - na leczenie psa. Quote
cuciola Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 ja tam Madoxowi zdrowka zycze i zobaczysz ze jak sprawe wykryjecie wczesnie to chorobsko pojdzie w las! nie martw sie Quote
URIA Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 O rany ...wróciłam z urlopu - zagladam - a tu takie wieści niewesołe...:shake: Moni@ - trzymam kciuki na Madoxa, pisz na bierząco jak się czuje. Podaje ci link do topicu o którym pisze Gazuś. Przeczytaj - tylko nie dołuj się, bo większość psów z tego topicu juz jest za TM - może wyczytasz cos co ci pomoże przy leczeniu Madoxa. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2009&goto=newpost Pozdrawiam Quote
cuciola Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 nie straszcie..moze to tylko przejsciowe zapalenie a nie od razu niewydolnosc nerek.. Quote
moni@ Posted August 27, 2006 Author Posted August 27, 2006 Dziewczyny napisałam dokładnie na blogu. Za dwa tygodnie będę wiedzieć więcej. Jak już dokładnie opisałam, nerki pracują, nie ma na nich coprawda ani piasku ani kamieni. Madalenka "widzisz???" a "a nie mówiliśmy" to jest to samo. Co mi chciałaś udowodnić? Przypuszczam że jeśli mój maluch... (nie przejdzie mi to między palcami....) to cieszyłabyś się, że mam nauczkę... Umowy z nim nie mam - figuruje on na Allegro ale nie podam jego namiarów. Chyba napiszę do niego prywatnie. Uria - nie czytałam linku... Już dosyć znalazłam o tym smutnych rzeczy (z materiałów od weta) ale robię co mi każe jego lekarz i czekam. Wet zwrócił uwagę, że wyniki wątrobowe ma dobre - jeśli byłaby to niewydolność ponoć i te byłyby złe. A Madox jest wesoły - co najważniejsze silny! Nie poddam się! A jedyne co się przekonałam, to to - jak pisze Cathedral - osoba, od której kupiłam psa nie powinna się zajmować hodowlą zwierząt! Quote
BabyCakes Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 BabyCakes "widzisz???" a "a nie mówiliśmy" to jest to samo. Co mi chciałaś udowodnić? Przypuszczam że jeśli mój maluch... (nie przejdzie mi to między palcami....) to cieszyłabyś się, że mam nauczkę... Moniu, bardzo prosze, przeczytaj dokladnie kto i co napisal, a potem adresuj do mnie takie slowa, jezeli nadal bedziesz uwazac, ze to wlasnie mnie chcialas to napisac. Quote
moni@ Posted August 27, 2006 Author Posted August 27, 2006 BabyCakes napisał(a):Moniu, bardzo prosze, przeczytaj dokladnie kto i co napisal, a potem adresuj do mnie takie slowa, jezeli nadal bedziesz uwazac, ze to wlasnie mnie chcialas to napisac. już poprawiłam, najmocniej Cię przepraszam. Quote
URIA Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Moni@ - trzymam kciuki i życze dużo zdrówka dla malucha. Będzie dobrze! Ide szczepić sukę niedługo i chyba zrobie jej krew - tak na wszelki wypadek... pees. tak z ciekawości na jaką karme przechodzicie z Madoxem? pozdrawiam;) Quote
Gazuś Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Monia, czekamy na resztę wiadomości :) Topic, który podała Uria jest jednak - moim zdaniem - bardzo pomocny i warty przeczytania - można się dowiedzieć wielu rzeczy, przecyztać o metodach leczenia, wsześniejszych "niezauważalnych" objawach... Czy konsultowałaś sprawę też u innego weterynarza? Quote
moni@ Posted August 27, 2006 Author Posted August 27, 2006 Uria na topik zajrzałam - trzeba się dowiedzieć jak najwięcej i dziękuję za linka. Karmę zamówił wet - będzie w poniedziałek. Nie będę konsultować z innymi lekarzami bo reszta w moim mieście to konowały i tylko ciągną pieniądze. Mam świetnego sprawdzonego lekarza (nigdy nie poda leku jak jest niepotrzebny, za silny albo miałby być tylko efekt wizualny). Kocha on zwierzęta i jest skarbnicą wiedzy. Nawet jeśli jakaś jego opinia byłaby podważona ze strony Dogomaniaków - wiem że jest dla moich zwierząt jednym z najleprzych przyjaciół. Quote
cuciola Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 a jaka jest diagnoza? co ci powiedzial? zlecil jakies badania? Quote
madalenka Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Nigdy bym sie nie cieszyla jakby jakis pies umarl. NIGDY. Dla mnie pies jest wiecej wart od czlowieka. I nie widze roznicy miedzy smiercia psa a czlowieka. Chociaz moze jest ... niektorym ludziom bym jej zyczyla ale w zyciu psu!!! Mozesz mi wierzyc lub nie, ale duzo bardziej wole zwierzeta od ludzi. Na pewno nie chce zeby Madoxowi sie cos stalo. Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze. :lol: Jednak nie chce zeby to sie rozpowszechnialo. I chce wyeliminowac pseudohodowle. I mam tu na mysli rowniez hodowle ZKwP, ktore rozmnazaja szczeniaki dla pieniedzy, nie dbajac o ich charakter, zdrowie, czy przyszlosc ... I dobrze wiem, ze rodowod nie eliminuje chorob, ale minimalizuje ich wystepowanie. Przynajmniej rodowod psa z dobrej hodowli. Chociaz tu nie chodzi o rodowod. Chodzi o badania. A nie slyszalam, zeby w jakiejs pseudohodowli badali psy. Niezaleznie czy w tej zarejestrowanej w ZKwP, czy w takiej bez papierow. :-( Kiedys chcialam kupic psa z ,,chodowli". Weszlam na dogomanie i wyszlam odmieniona. Kupilam psa z hodowli, rodzice przebadani. I mimo to, jak mi pies kuleje, to drze, zeby to nie byla dysplazja. I niezaleznie czy suke rozmnoze czy nie to za rok zrobie badania, czy nie ma dysplazji. Mam kolezanke - ma suke bez rodowodu. Suka choruje, ma problemy przerozne. Jednak dziewczyna przyzekla sobie, ze juz nigdy nie kupi psa ,,rasowego bez rodowodu". Albo ze schroniska, albo z rodowodem. A na pewno bedzie miala jeszcze duzo psow, bo kocha je, a jest bardzo mloda. Oki, koniec tematu. ;) Pisz, pisz, jak tam Madox. Wyjdzie z tego! Dzielny chlop z niego! :lol: :lol: :lol: Quote
moni@ Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 O 16 jedziemy na następny zastrzyk i po odbiór karmy, którą zamówił wet. Ale przez ten weekend widzę, że na pewno schudł. Kości mu wyszły przy pupie i jak patrzę na niego to mi się łezka kręci. Już taka klucha się z niego zrobiła a teraz bidulek mój kochany stracił na wadze. :placz: Po karmie niby przytyje bo zawiera ona bardzo przyswajalne białko i się nie mogę doczekać - od piątku wieczór tylko ryż biały ze smalcem :-( żadnych pychotek nie mogę mu dać a tak bym chciała :-( Cały czas notuję ile pije i siusia (i o której godzinie) - piszę nawet ile zjada i jakie kupki... ehhhh Quote
cuciola Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 bidulek kochany...trzymam kciuki zeby wszystko sie dobrze skonczylo! Quote
moni@ Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 Karmę już mamy RENAL Royal Canin - wet. zamówił jeszcze witaminy dla niego. Będziemy go na bierząco ważyć aby wiedzieć czy podajemy dokładną ilość jedzonka. Madox szaleje - jeśli miałaby dar jasnowidzenia stwierdziłabym - pies zdrowy jak ryba. Chyba po nim widać, że lepiej się czuje po lekach bo biega jak zwariowany. hihi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.