Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rytka napisał(a):
moja siostra moze go wziaśc na dt mieszka w Tychach , jest stale w domu nie pracuje,parter,ogrodzony ogrodek,jedna mala sunia w domu przyjazna(ja jezdze do nich z moimi tymczasami i wszystkie przyjmowała serdecznie)oczywiscie dom do sprawdzenia;)niestety z wzg.finasowych dt płatny 300zł. plus ew. koszty weta.zostawiam wam propozycje do rozważenia...


Ja dla mnie z nieba nam spadłaś. A jak na dodatek to Twoja siostra i jest tak jak Ty komunikatywna i takie ma podejście do psiaków jak Ty i Atos będzie miał jak Pan Jamnik Lordzik u Ciebie to pakować Atosa i myk. Co tu dużo gadąc tymczas domowy a taki najbardziej jemu potrzebny. A z dziewczynami z Tych, Tychów :):) dobrze się współpracuje, więc będzie ok. To moje zdanie.

Posted

zaraz wysle pw z danymi;)

siora podobna do mnie ale inna:evil_lol:mysle najlepiej jak ktos podjedzie pogada obejzy warunki,ona bardzo zwierzolubna(wczesniej miala sunie przyblede kilkanascie lat) ale moze ciut mniej uswiadomiona -tzn.działalnosc na forach pro zwierzecych jej obca bo opieka nad psami nie;)wiec jesli propozycja by przypadla do gustu to prosze jej robic porządne kazanie co do opieki nad niewidomym psem(ja juz takiegi na dt miałam;))niech ona sie pomęczy.

Posted

Oj,rytka, rytka !
Co ten Lordzik z Toba zrobił ?
Widzę jamniki zryły Ci serce i na dogo widzisz ostatnio tylko same parówy....;)

Jak Twoja siostra w 1% jest do Ciebie podobna, to slepaczek bedzia miał jak w raju.

Posted

chyba mózg mi zryły...takie wredne psy gryzą,nie daja soba rzadzić i uparte jak muły,ze to mój typ to bbym nigdy nie pomyslała:)
cóz moja siostra twierdzi,ze to Ona ma lepsze podejscie do psów ja twierdzie,ze Ja...wiec obiektywna nie jestem:)nie bede o niej opowiadac nic nie zastapi osobistego kontaktu i rozmowy a decyzja do Was nalerzy.Moja siora nie miała psa na dt tylko gosciła mnie z miomi:)wiec z tym zanaczceniu jest zielona.Moim tymczasom sie u niej podobało a na dowód zdjecia u niej w domu -to małe kudłate to potencjala towarzyszka Atosa.
w te swieta z tymczasowiczem Panem Lordem

w wakacje w tymczasowiczem podopiecznym fundacji emir-Tigerem

Posted

[quote name='togaa']Cała rytka....!!!:lol:.Czyż Ona nie jest cudowna !!!!

oj togaa wydaje Ci sie własna siostra ma inne zdanie na moj temat...myslisz,ze czemu postanowiła zaproponowac dt -bo Atos nie toleruje samcow a co to znaczy....ze ja nie będe mogła przyjezdzac do niej(przynajmniej nie na dlugo)z moja ferajna .see wymysliła bedziemy izolowac jak przyjade do niej:eviltong:

Posted

[quote name='togaa']Oj,rytka, rytka !
Co ten Lordzik z Toba zrobił ?
Widzę jamniki zryły Ci serce i na dogo widzisz ostatnio tylko same parówy....;)

Jak Twoja siostra w 1% jest do Ciebie podobna, to slepaczek bedzia miał jak w raju.

Tylko nie parówy, nie parówy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a ztym procentem sie zgadzam :) zresztą to wynika z mojej wypowiedzi wyżej

[quote name='rytka']chyba mózg mi zryły...



I znowu pornol :evil_lol::evil_lol::evil_lol:



[quote name='togaa']Cała rytka....!!!:lol:.Czyż Ona nie jest cudowna !!!!

Absolutnie się zgadzam

[quote name='rytka']oj togaa wydaje Ci sie własna siostra ma inne zdanie na moj temat...myslisz,ze czemu postanowiła zaproponowac dt -bo Atos nie toleruje samcow a co to znaczy....ze ja nie będe mogła przyjezdzac do niej(przynajmniej nie na dlugo)z moja ferajna .see wymysliła bedziemy izolowac jak przyjade do niej:eviltong:

i to potwierdza to o czym togaa wyżej :):):)

Posted

Isadora7 napisał(a):
To specjalność rytki, na Jamniku Lordziku takie pornole z kotem co chwila sa :)


Kurde, żeby wszystkie zwierzaki takie porno miały... :evil_lol:

Posted

Świetnie , że jest DT, coś długo się kroiło, ale Atosik czekał na właśnie takie superowe! :multi::multi::multi: A Atosika trzeba by próbować przyzwyczajać do samców. Może w warunkach schroniskowych tak się zachowuje, a w domowych będzie zupełnie inaczej. Tak, że może ta izolacja sióstr nie będzie aż taka konieczna.:eviltong:
To zacieramy rączki i czekamy na ładne zdjątka z DT i dobre wieści.:lol:

Posted

NIE STRESUJCIE MNIE rozbudzilam nadzieje(teraz jak nie wypali to bede musiala jej oddac Lodzia a sama wezme Atosa:diabloti:) nic nie wiadomo moze siora po wizycie sie wystraszy ,moze dziewczyny sie wystraszą jej:diabloti: to pierwszy tymczas siostry i stres jest jak to zjesc:)narazie ustaliła ,ze jak podgryzac pies bedzie to mąż go nosi po schodach:evil_lol:sunia tez go gryzie i tylko jego wiec co mu tam jeden więcej:eviltong:

ps.Izadora ide sie leczyc jestem zboczona kto zna dobrego specjaliste?

Posted

rytka napisał(a):
NIE STRESUJCIE MNIE rozbudzilam nadzieje(teraz jak nie wypali to bede musiala jej oddac Lodzia a sama wezme Atosa

trzymamy Cie zatem na słowo i czekamy na wiesci,oby były juz tylko same dobre.

Posted

[quote name='rytka']NIE STRESUJCIE MNIE rozbudzilam nadzieje(teraz jak nie wypali to bede musiala jej oddac Lodzia a sama wezme Atosa:diabloti:) nic nie wiadomo moze siora po wizycie sie wystraszy ,moze dziewczyny sie wystraszą jej:diabloti: to pierwszy tymczas siostry i stres jest jak to zjesc:)narazie ustaliła ,ze jak podgryzac pies bedzie to mąż go nosi po schodach:evil_lol:sunia tez go gryzie i tylko jego wiec co mu tam jeden więcej:eviltong:

ps.Izadora ide sie leczyc jestem zboczona kto zna dobrego specjaliste?

Ani mi się waż masz być taka "zboczona" jak jesteś!


[quote name='danka1234']trzymamy Cie zatem na słowo i czekamy na wiesci,oby były juz tylko same dobre.

Otóż to trzymamy za słowo

Posted

gdyby cos nie wyszło z dt u siostry to nie zostawie go na lodzie bede w rezerwie ...mam pokój wolny-mogłby siedziec tam z miom bratem było by smiesznie on nie mowi(afazja) jamnik nie widzi ,babcia moja nie dosłyszy...byłby cyrk...i oczywiscie Lord.

ps.nic nie wiem bo dziewczyny jeszcze nie dzwoniły do siostry;)wiec wszystko jest jeszcze mozliwe.

Posted

ja jestem daleko 400km od tych Tych.Za siostre,ze zajmie sie najlepiej jak umie psem moge zaręczyc a wrazie gdyby nie dała rady to gwarantuje ,ze ja po niego pojade w kazdej chwili i bedzie u mnie;) gdyby rzeczywiscie nie potrafil sie z godzic z samcem(bo to w schronisku to inna rzeczywistosc niz w domu i zawsze psy przynajmniej te co do mnie przyjezdzały zachowywały sie inaczej niz schronie)to dwa stare dziadki jamniki moge spokojnie izolowac w domu.Co do organizacji to sie wogóle nie znam moje psy byly zawsze fundacyjne wiec mnie spr.formalne nie interesowały a jak bedzie w przypadku Atosa? bedzie na stanie schroniska a przebywal w dt czy jak?wtedy moze schron wzioł by na siebie weta-siostra mogła by jezdzic z nim do wskazanej lecznicy itd.nie wiem to wszystko trzeba omówic itp. itd.

Posted

Ja jestem z Tychów moge pomóc w razie czego:-) Z tego co mi mówiła Pani dyr ostatnim razem, schronisko w TYCHACH NIE PREFERUJE dt, LECZ NORMALNE ADOPCJE:-( Najlepiej gdyby psiak poszedł pod skrzydla jakiejs fundacji, w tychach przy schronisku działa Edano chyba:-) Kiedys do nich napisałam czy moge sie przyłączyć ale nie było odzewu:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...