Sarunia-Niunia Posted July 25, 2014 Posted July 25, 2014 Kochany Antoś:loveu: W takie upały wszystkie psiaki są padnięte; u mnie też tak było - i młodsi i starsi - wszyscy mieli dość i szukali jak najchłodniejszych miejsc... Zostawiam mojemu Ulubieńcowi duuużo przytulanek, mizianek i buziaczków:) Quote
rytka2 Posted July 26, 2014 Posted July 26, 2014 no moze troche spanikowałam ale nie widziałam go jeszcze tak słabiutkiego.Huśtawka z jego samopoczuciem teraz podobno juz normalnie. Quote
yunona Posted July 31, 2014 Posted July 31, 2014 Tosiek nie strasz ciotek, masz trzymać fason jak przystało na ziemianina :):evil_lol: i koniecznie zajrzyj z dziewczynami na nasz bazarek dla jamniorków : http://www.dogomania.pl/forum/thread...-do-godz-22-00 Quote
rytka2 Posted August 3, 2014 Posted August 3, 2014 Antoni juz ok.kryzys był przejsciowy.własnie zamówiłammu zarcie jak mawiała moja mama: lepiej Cie ubierac niz zywic;)apetyt Tony ma nieziemski i napedza go Mel,i Lodkowi tez napędzał bo teraz jak Antka nie ma to Lodek niejadek sie zrobił. U Antka za płotem sąsiedzi mają agroturystyke drewniany domek do wynajęcia i zjerzdzaja sie tam ludzie na wczasy a to z kotem a to z psem wiec Antoni wsciekły bo mu jakies nowe zapachy co rusz do obwąchania.zreszta zapraszam w to miejsce jak kto jeszcze wakacji nie miał i mozna poobserwowac Antka za płotem:)Bede u Antka za 2 tyg. bede wiesc go na szczepienia to porobie fot;) rozliczenie; wpłaty 13.06.Mika31 15zł. 16.06 Danka123 20zł 23.06 Magda222 40zł 08.07 Mika31 15zł. 10.07.Danka123 20zł. razem 110zł. poprzednie saldo +102 + 110= 212zł. wydatki cardisure 120zł. lotensin 26,59 krople tobrex 23,08 hepatil,furosemid(spowrotem zamast verospiron) 13zł. razem wydatki 182,67 212-187,67=24,33 Quote
rytka2 Posted August 6, 2014 Posted August 6, 2014 Antek był u weta osłuchowo bez zmian tj.serce słabe ale sie nie pogorszyło co mnie nie zdziwiło bo Tony nie kaszle nie dusi sie jedak jest słaby ,mimo ,ze je duzo chudnie,duzo pije wiec szukalismy przyczyny dalej,doktor zrobił badania krwi watrobe, nerki ,trzustke wyniki jutro.W usg wyszła bardzo mocno powiekszona sledziona,ktora uciska wszystko w koło wiec napewno powoduje ból.Watroba jak to po zapaleniu cechy marskosci i jeszcze jakies nieswoiste zmiany nadnerczy o ile sie nie pomyliłam.Dostał jakis lek(jutro wykupie) reszta po wynikach biochem. Na oko dostał nowe krople ale mamy byc przygotowani ,ze małe oko tak bedzie wygladac ze wz. na zanik gałki i podwinieta powieka pozostajeprzemywac przemywac a jak sie mocno zaogni to tobrex i te nowe kropelki.Doktor aparatu do cisnienia nie miał wiec nie wiem jak w duzym oku z cisnieniem. Quote
Ajula Posted August 6, 2014 Posted August 6, 2014 powiększona śledziona.... jak to słyszę, to słabo mi się robi :roll: Hexi ma nowotwór w śledzionie, właśnie dr Kaczor go zdiagnozował, ale już rok minął i Hexi żyje Quote
rytka2 Posted August 6, 2014 Posted August 6, 2014 [quote name='Ajula']powiększona śledziona.... jak to słyszę, to słabo mi się robi :roll: Hexi ma nowotwór w śledzionie, właśnie dr Kaczor go zdiagnozował, ale już rok minął i Hexi żyje[/QUOTE] my tez właśnie u doktora Kaczora byliśmy,narazie nic nie wiadmo zobaczymy jak badania.szkoda mi tego Antka jak doktor robił usg mówi kosmas taka wielka sledziona, watrobe brzydka ,jakies tam przepływy słabe cos na tych nadnerczach co ten Antek ma dobre.Serce bardzo chore ,oczy paskudne ,zeby zepsute puchna....to go wszystko musi boleć a ze on nie pokazuje to taki typ.teraz ma chustawke raz lepiej raz gorzej sie czuje najbardziej niepokojace dla mnie to picie i chudniecie mimo duzego apetytu. Quote
rytka2 Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 [quote name='Ajula']powiększona śledziona.... jak to słyszę, to słabo mi się robi :roll: Hexi ma nowotwór w śledzionie, właśnie dr Kaczor go zdiagnozował, ale już rok minął i Hexi żyje[/QUOTE] Julita poczytałam o Twojej Hexi dokładniej i niestety zdaje sie,ze mamy podobny problem.Jutro jade odebrać wyniki,zeby Atos jak najszybciej zaczął brać leki.Troche zszokowana byłam jak mi przez tel. doktor czytał wyniki i nie wiem czy dobrze zapamiętałam skoryguje jutro ale wydaje mi sie,ze płytki bardzo nisko , trzustkowe amylaza bardzo wysoko .Nie chce pisac ile jutro napisze dokładnie.Koniec marca poczatek kwietnia miał robione badania to tez napisze dokłanie jakie wtedy były wyniki ale wszystko było dobrze albo wiejscy dohtorzy zle zinterpretowali lub nie wiedzieli co badac:( Quote
JamniczaRodzina. Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 Niedobrze niepodoba mi się to chudnięcie Antoś :shake: Quote
Ajula Posted August 7, 2014 Posted August 7, 2014 Amylaza wysoka to nie jest jeszcze tragedia, Hexi ma bardzo wysoką już od dawna i nic się nie dzieje. Kaczor mówił, że przy tak zaburzonej pracy wątroby trzustka też nie działa normalnie. Niskie płytki - to tragedia. Hexi miała gwałtowne obniżenie płytek jak śledziona jej puchła. Występowała przy tym gorączka i krwawienia z nosa. Ale Kaczor to opanował. On jest bardzo dobry w te klocki, Atos jest naprawdę w dobrych rękach i jestem pewna, że dr Kaczor wie co robi. Jak Atosowi da się jeszcze pomóc, to on mu pomoże. Hexi też chudnie, mimo, że już rok dostaje steryd i apetyt ma ogromny. A te przepływy to w wątrobie. Jak są dobre, to jest ok, jak są złe - to znaczy, że jest bardzo duża niewydolność wątroby. Hexi wątrobę też ma znowotworzoną, ale dzięki lekom daje jeszcze radę. Trzymam kciuki za biednego Tosia :( Quote
rytka2 Posted August 8, 2014 Posted August 8, 2014 Tosa ma powtórzyc badania(krwe,usg) za 10 dni ma dwa leki nie sterydowe narazie ,wszystko zalezy co bedzie w kolejnych badaniach czy sledziona sie zmniejszy i czy płytki sie podniosa.szczegółowe wyniki wkleje jutro co najgorsze to te płytki 67 a norma jest 200-580. Quote
rytka2 Posted August 10, 2014 Posted August 10, 2014 (edited) [quote name='Mika31']oj Tosiek ty nas nie strasz chłopie niestey narazie poprawy nie ma a nawet pogorszenie bo rano odmówil jedzenia.To drugo raz z zyciu pierwszy raz jak go oko bolało przed zabiegiem:(Zobaczymy jak zadziałaja leki narazie wszystko sie moze zdarzyc moze sie rozejdzie po kosciach a moze...jesli leukocyty zaczna rosnac moze to wskazywac na chłoniaka.wiec trzymajce kciuki za Antka. wyniki badan. morfologia biochemia a to wyniki z 30.03.2014 ktore robilismy jak zaczeły sie Antka problemy z zwiekszonym prognieniem i skaniem, zupelnie rozne od terazniejszych. ps.za wizyte płaciłam 200zł ale w tym była moja kotka(bo oba moje koty zostały pokąsane przez innego kota lub pobite/uderzone:angryy: i dostały ropnie podskorne na grzbiecie)nie wiem ile za ktorego jak zwykle nie wziełam rachunku tez.za podobna wizyte z kotem(ropien na wezle chłonnym ten sam antybiotyk) płaciłam w kwietniu 70zł wiec 130 za Atosa by było.Do weta mam spory kawał drogo 35km w jedna strona to tez koszy ,tabletki prawie 60zł lipaza i traumolan czy jakos lek u siory)jak któraś ciotka moze i chce to duza pomoca było byjakies wsparcie bo czeka nas kolejna wizyta za 10 dni oby ostatnia ale kto wie:( Edited August 10, 2014 by rytka2 Quote
Ajula Posted August 10, 2014 Posted August 10, 2014 kiepskie te wyniki :roll: wygląda na poważny problem w układzie krwionośnym.. Białe krwinki są na górnej granicy, limfocyty wysokie - niedobrze. No i szybko to poleciało od marca, niedobrze. Musimy trzymać mocno kciuki za Atosa. Rytka, on daje sobie mierzyć temperaturę? Bo chyba być musiała patrzeć, czy gorączka się nie pojawi. Quote
rytka2 Posted August 10, 2014 Posted August 10, 2014 no kiepsko ale wezły nie powiekszone narazie krwinki jeszcze w normie choc na górnej granicy dlatego doktor nie zapisł sterydu choc przy tak duzej sledzionie powinien bo chce zobaczyc co sie bedzie działo i w jakim kierunku to idzie.4 miesiace temu płytki miał 370 teraz 67,białe krwinki nawec ciut ponizej normy teraz na górnej granicy,limfocyty dosc duzo ponizej normy teraz duzo powyzej...zupełnie na odwrót.no cos sie dzieje stara sie nie panikowac u Lodka tez kilka miesiecy temu był guz na prostacie u psa kastrowanego zazwyczaj oznacza to jedno nowotwór ale u Lorda była to torbiel,moze Antkowi tez sie 'upiecze'... no nie bardzo Antek daje sobie robic takie rzeczy szczegolnie teraz jest wrazliwy nawet rzucił sie na weta w czasie pobierania krwi a zawsze u weta był aniołek. Quote
JamniczaRodzina. Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 Kurcze niedobre te wyniki Rytko :shake: Quote
magda222 Posted August 11, 2014 Author Posted August 11, 2014 Czy ktoś ma możliwość zwrócenia się do którejś ze Skarpet o pomoc dla Atoska? Ja niestety w tej chwili nie jestem już nigdzie deklarowiczem. A kasa na leczenie potrzebna :( Rytka jak wygląda w tej chwili saldo Atosowe? Quote
rytka2 Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 (edited) jutro policze dokładnie ale tak na oko jest na minusie 160zł do tej pory starałam sie nie dopuszczac, zeby miał ujemne saldo tzn.brałam sporo wydatków na siebie(karma, niektóre leki,dojazdy do weta,krople na kleszcze itp.) ale teraz moge nie udzwignąć .srednio na Antka wpłaty w miesiacu sa ok.70-90 tyle co na jeden stały lek.cardisure .Gdyby tylko Antek był chory to moze jeszcze ale od poczatku roku choruja mi moje zwie;rzaki Lodek gzuek na watrobie torbiel na prostacie,Lulka przewlekłe zapalenie pęcherza leczone prawie 4 miesiace i Mela,ktora w sumie 2 lata leczona ma nawrót gronkowca.Teraz koty jeszcze podostawały ropni na tyłkach po pogryzieniu ..poprostu za duzo tego na jednego. nie wyglada dobrze jego obecny stan zdrowia ale przeciez nie poddamy sie odrazu jeszcze nawet nie wiadomo co mu jest.On jest takim wdziecznym psem zawsze zadowolonym ,mimo tylu chorób radosnym energicznym jak szczeniak on potrafi docenic zycie . zasługuje na najlepsza opieke, na szanse . Edited August 11, 2014 by rytka2 Quote
Ajula Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 Ja jestem w skarpecie Talcott (staruszkowej), czy Atos miał już kiedyś wsparcie z tej skarpety? Quote
muza_51 Posted August 11, 2014 Posted August 11, 2014 Wyrównałam zaległości w deklaracjach.Zmartwił mnie stan zdrowia Atosa.Trzymam kciuki. Quote
rytka2 Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 [quote name='Ajula']Ja jestem w skarpecie Talcott (staruszkowej), czy Atos miał już kiedyś wsparcie z tej skarpety?[/QUOTE] tak kozystał w 2012 roku kiedy miał zabiegi ablacji,nie pamietam ile ale chyba 150zł. [quote name='muza_51']Wyrównałam zaległości w deklaracjach.Zmartwił mnie stan zdrowia Atosa.Trzymam kciuki.[/QUOTE] bardzo dziekuje .Dzis Antek dobrze sie czuje moze leki działaja. Quote
JamniczaRodzina. Posted August 12, 2014 Posted August 12, 2014 Trzymamy mocno kciuki za biedaka niech leki działają i Antoś wraca do zdrowia :) Quote
magda222 Posted August 12, 2014 Author Posted August 12, 2014 Bardzo proszę wszystkich o wyrównanie zaległych deklaracji. Przecież nie zostawimy Atosa bez pomocy :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.